Dodaj do ulubionych

brak kasy =(

05.01.07, 15:42
drogie diewczyny, nie chciałabym być wścibska, ale skąd wzięłyście kasę na ślub (jeżeli rodzice wam go nie zrobili)
ja mam strasznego doła, bo chciałabym już ale jedynym moim problemem jest brak kasy. Rodzice niestety nie zrobią mi ślubu, bo ich nie stać
ja nie pracuję (jestem na stażu,który skończy mi sie za 2 m-ce) i niestety nie mam zdolności kredytowej bo to byłoby jedyne moje wyjście. Wyjazd za granice tez nie wchodzi w gre na zarobek.
tak bardzo bym juz chciała a nawet na sukienke za 700zł mnie nie stać
co robić ?? =(
Obserwuj wątek
    • bri Re: brak kasy =( 05.01.07, 15:44
      A za co będziecie żyli po ślubie?
    • avital84 Re: brak kasy =( 05.01.07, 15:44
      zastaw się a postaw się???

      pytasz o ślub czy o wesele...czy koniecznie wesele jest tak potrzebne do szczęścia???
      • pomidorekk Re: brak kasy =( 05.01.07, 15:46
        zapros najbliższych na obiad.
        Ja tez sama płace za wesele. od roku na nie odkładam razem z narzezonym. mamy
        2/3 kwoty- reszte wezmę na kredyt.
    • twitti Re: brak kasy =( 05.01.07, 15:46
      my przez rok zbieralismy i uzbieralismy 10 000 zl. Drugie tyle dostalismy w
      prezencie slubnym od rodzicow. Gdyby nam nie pomogli, nie zrobilibysmy
      przyjecia na 50 osob, tylko skromny obiad dla najblizszej rodziny.
    • trypel Re: brak kasy =( 05.01.07, 15:47
      u-kochana napisała:

      Wyjazd za granice te
      > z nie wchodzi w gre na zarobek.

      Dlaczego??
      To po co robić wielką imprezę jak nie ma kasy??
    • purecharm Rodzice:( 05.01.07, 15:48
      RODZICE. Niestety wdzisiejszych czasach mlodzi, wyksztalceni ludzie strasznie 'ciagna' kase od rodzicow.
      • twitti Re: Rodzice:( 05.01.07, 15:50
        jesli o nas chodzi to od poczatku mowilismy ze sami wszystko chcemy kupowac (po
        to tez zeby nikt nam nie mowil co mamy robic i jak). Ale potraktowali to jako
        prezent.. prezent nie jest ciagnieciem kasy..
        • u-kochana Re: Rodzice:( 05.01.07, 15:59
          ja własnie tez bym chciała sama, mojego chłopaka stać na wesele, ale mnie niestety nie.
          A nie zgodze się , aby on wszystkio sponsorował
      • trypel Re: Rodzice:( 05.01.07, 15:59
        purecharm napisała:

        > RODZICE. Niestety wdzisiejszych czasach mlodzi, wyksztalceni ludzie strasznie '
        > ciagna' kase od rodzicow.

        Moi rodzice dostali w prezencie całe wesele + mieszkanie z meblami od swoich...
        ich rodzice dostali wszystko od swoich rodziców... tamci... i tak dalej.
        Nie widzę powodu dla którego tradycja pomagania dzieciom miałaby się zmienić.
        Jak ktoś nie chce nie musi korzystać a dla mnie przyjemnoscią będzie
        przekazanie mojej dorosłej córce mieszkania i jakiejś kasy na start. W końcu
        jedyne miejsce w jakim bedziemy obecni po śmierci to umysły najbliższych a
        szczególnie dzieci...
      • kobieta_w_sieci Zwyczajowo w tradycji jest,że za wesele płacą 05.01.07, 16:20
        rodzice panny młodej, a za np. alkohol płacą rodzice panna młodego.
        Taki jest podział.
        Kiedyś rodzina zbierała na wesele od narodzin dziecka i panna miała wiano, kiedy
        wychodziła za mąż. Ale, teraz wiele ludzi myśli o swoim życiu na bieżąco. Tylko
        jeden znajomy zaskoczył mnie, kiedy poważnie powiedział, że chce w przyszłości
        wyposażyć każde swoje dzieko w mieszkanie. Trochę wyśmiałam to, bo z czego?
        Ciężko mu teraz utrzymać trójkę dzieci. Myśli później o wyjeździe za granicę.
        Posiadanie dzieci to musi być dojrzała decyzja.

        Ale, jak kogoś nie stać na huczne wesele, to może skromny obiad wyprawić dla
        najbliższej rodziny.
        w końcu nie chodzi, aby innym pokazać, że panna ma wielkie wesele w białej sukni:)))
        Suknię można pożyczyć.
        "Postaw się, a zastaw się". A, pózniej zęby w ścianę.
    • kohol Re: brak kasy =( 05.01.07, 15:58
      Ślub był z kasy-prezentu od rodziców. Sam ślub to zresztą pestka
      (ksiądz+ubrania+bukiet+fryzjer+zaproszenia).
      Gorzej, jeśli chcesz też mieć wesele...
      My zrobiliśmy obiad (z elementami tańca :)) zamist wesela, tak wiec o 18.00 to
      już tylko niektórzy goście siedzieli nad wódką i ciastami :)
      Suknię miałam w prezencie od chrzestnych (wiem, nie każdy ma ciotkę, która
      szyje suknie ślubne i komunijne).
      • u-kochana Re: brak kasy =( 05.01.07, 16:01
        aha, zaznacze jeszcze,że mam bardzą dużą NAJBLIŻSZĄ RODZINĘ
        !!
    • silic Re: brak kasy =( 05.01.07, 16:41
      Ślub wiele nie kosztuje, jakieś kwiaty może, parę zaproszeń.

      Wesele to już inna bajka, ale ty na szczeście chcesz ślubu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka