rasgeea 09.01.07, 08:13 zapraszam:) do tego pączek, czekoladka i cukierki do wyboru, albo i naraz jak kto woli:)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kawa_mielona Re: pyszną kawusie pije, ktoś się skusi?;) 09.01.07, 11:55 Pysznej kawusi w dobrym towarzystwie nigdy nie odmawiam:)) Znów miałam przerwę forumową, tym razem z powodów chorobowych mojego dziecka. Na szczęście Michałek już zdrów, ja dochodzę do siebie i wracam na forum!!! Jak kawka to i ploteczki. Otóż muszę Wam wyznać, że sylwestra spędziłam w domu z chorym dzieckiem i zasmarkanym małżonkiem. Było całkiem znośnie a gdyby nie zmartwienie Michem to byłoby nawet bardzo fajnie:)) Mam jdnak nadzieję, że mimo fatalnego przełomu 2006/2007, rok ten nie będzie katastrofalny dla mnie i moich bliskich...Wam też życzę !Happy New Year! :))) Buzaki - Kasia vel Kawa Odpowiedz Link Zgłoś
misioczat Re: pyszną kawusie pije, ktoś się skusi?;) 09.01.07, 14:04 Ja dzien zaczelam od mieszanki studenckiej (czyli bakalii;) Poza tym od poczatku roku mam permanentnego dola.. Nie chce go tu analizowac, ale juz dawno nie mialam takiej deprechy :( No ale juz cicho sza.. Odpowiedz Link Zgłoś
rasgeea Re: pyszną kawusie pije, ktoś się skusi?;) 10.01.07, 07:46 Misio... wiem doskonale o czym piszesz.. doskonale rozumiem... dobrze będzie.. Odpowiedz Link Zgłoś
misioczat Re: pyszną kawusie pije, ktoś się skusi?;) 10.01.07, 12:21 Dziekuje Rasgeea.. Przytulam Cie wirtualnie.. Dzis jest troche lepiej, ale ostatni tydzien po prostu przeplakalam, prawie nic nie jadlam, brzuch mnie bolal i spalam do 13 (ale za to zasypialam o 3 nad ranem).. No ale juz sie utaplałam w rozpaczy i mam nadzieje, ze teraz juz bedzie lepiej.. A trzymajac sie tematu - pije herbatke Zrodlo Energii ;) i wsuwam biszkopty Petitki Lodeczki i jogurt marcepanowy (apetyt mi powoli wraca;).. ech..... Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_mielona Re: pyszną kawusie pije, ktoś się skusi?;) 10.01.07, 13:36 Ojjj, mnie też smutno zaczął się ten rok i też przepłakałam kilka nocek więc deklaruję pełną empatię w kwestii dołków, smutków, chandry i depresji. Wspominałam Wam już że mieliśmy kłopoty ze zdrowiem Micha na szczęście bardzo zła diagnoza lekarska okazała się błędna a dolegliwości niegroźne, co nie zmienia faktu, że sporo łez się wylało. No ale skoro wszystko się dobrze skończyło to już nie rozpamiętuję, tylko ściskam cieplutko wszystkie smutaski i mówię Wam jak doświadczona płaczka/melancholiczka że po łzach smutku napewno przyjdzie czas na łzy szczęścia:)) A trzymając się tematu (za Misią) - piję właśnie gorący kubek pomidorowej z makaronem a zaraz śmigam do ZUS-u i do banku. Po tej chemicznej- toksycznej zupce pomidorowej będę zapewne odpowiednio skażona radioaktywnie i dzięki temu choć raz ja wyprowadze ZUS z równowagi a nie odwrotnie :)) Pozdrawiam Was, buziole :) Odpowiedz Link Zgłoś
misioczat Re: pyszną kawusie pije, ktoś się skusi?;) 10.01.07, 14:21 No pieknie. Klub Wysokich Smutaskow. Ktos sie dolaczy? :) Strasznie Ci Kawusia wspolczuje przezyc z Malym. Domyslam sie, jakie to musi byc okropne i przerazajace, kiedy sie slyszy bardzo zla diagnoze dotyczaca bliskiej osoby, a w szczegolnosci wlasnego dziecka. Bardzo sie ciesze, ze ta byla bledna i ze wszystko dobrze sie skonczylo. Na wszelki wypadek mocno sciskam kciuki, aby Michu - wszystkie dzieci naszych Forumek - wszyscy nasi bliscy - my same - cieszyli sie w tym roku jak najlepszym zdrowiem i samopoczuciem. Z calego serca sciskam za to kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
azazela Klub Wysokich Smutasów 10.01.07, 15:30 protestuje przeciwko takim klubom, zreszta dziewczyny jest taka piekna wiosna za oknem, sloneczko swieci az milo, proponuje spacer w sloncu, na poprawe humoru i nabranie ochoty do zycie!! Odpowiedz Link Zgłoś
misioczat Re: Klub Wysokich Smutasów 10.01.07, 16:49 Azazela, na niewielkie smutki spacerek jest ok, ale na wieksze juz nie wystarcza niestety ;) Ale z klubem oczywiscie zartowalam ;) Nie zamierzam organizowac Kregu Narzekaczy Pielegnujacych Swe Doly :D Odpowiedz Link Zgłoś
azazela Re: Klub Wysokich Smutasów 10.01.07, 19:11 moze trzeba kilku spacerkow a kazdy troche zmienjszy smuyek i z duzego zrobi sie on calkiem maly? to oczywiscie naiwny pomysl ale od czegos trzeba zaczac:P trzymaj sie cieplutko!! Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_mielona Re: Klub Wysokich Smutasów 10.01.07, 20:45 Wiecie co, ja jestem tak skonstruowana że po trudnych przejściach, kiedy już wychodzę na prostą, czuję się zazwyczaj szczęśliwsza niż przed owymi tarapatami. Tak też jest teraz. Bardziej doceniam fakty, które wcześniej traktowalam jako "dobro oczywiste", np. zdrowie, to że mam wsparcie w mężu itp. Mam wrażenie, że los daje mi czasem kuksańca miedzy żebra, żeby przypomnieć o tym co jest ważne i co się w życiu powinno liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
rasgeea Re: Klub Wysokich Smutasów 11.01.07, 07:27 oj Kasiu, święte słowa:) Cieszę się, że z małym już ok:) pamiętam, że kiedyś też tak miałam. Kiedys potrafiłam szybko wyleźć z doła i sobie radzić. A teraz? Co się stało, że tak nie jest? JA sama nie umiem znaleźć odpowiedzi:( Na dodatek wszystko to, co tak nie dawno mnie załamało znów powraca:(( Jak narazie trzymam się dzielnie, tylko boję się starsznie, że jak znów mnie dopadnie to i znów rozłoży na łopatki... Odpowiedz Link Zgłoś
misioczat Re: Klub Wysokich Smutasów 11.01.07, 12:07 Z dolkow to ja wychodze blyskawicznie glownie dzieki poczuciu humoru, ktore daje mi chocby zludny dystans do samej siebie. Ale sa smutki, dolki, doly i depresje. Moj stan psychiczny od kilku lat przypomina to ostatnie.. Depresje zdiagnozowac moze oczywiscie tylko specjalista, ale wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazuja, ze ja mam. Mam za soba ciezkie przezycia, nerwice.. Ciagna sie za mna problemy z przeszlosci, ktore musze rozwiazac, a ktore wiaza sie ze skrzywdzeniem bliskiej mi osoby (choc to ona zawinila) itd itd.. Do tego problemy w pracy i z mama.. Rasgeea trzymam kciuki, zebys nie upadla, zebys dala rade.. Ja na razie wyszlam z ostatniego dolka, trzymam sie dzielnie, ale wiem, ze predzej czy pozniej wpadne w niego znowu, bo to tak wyglada.. Spokoj, po czym jakis jakby atak paniki, utaplanie sie w rozpaczy, poczucie bezsensu, wycie przez tydzien (lzy w sekunde strumieniami leca z oczu) potem znowu spokoj przez np miesiac. Wiem, ze musze rozwiazac kilka spraw, po prostu zrobic to i moze bedzie lepiej.. Tyle ze to jest cholernie trudne. Bliscy tego nie rozumieja, a ja po prostu czuje kompletna niemoc, strach i bezsilnosc i od co najmniej 2 lat nie potrafie zdobyc sie na krok do wolnosci.. No ale juz cicho sza, nie chcialam sie wyzalac, tylko jakos uzasadnic swoj dol.. Odpowiedz Link Zgłoś
doma791 Re: Klub Wysokich Smutasów 11.01.07, 23:33 Dziewczyny-czuję ze muszę zrobić wypad do apteki celem spreparowania dla was (dla nas?!) cudownych tabletek szczęscia,moze Prozac...niestety takich nie ma "z receptą na szczęscie",a prozac swoją drogą wycofano z obrotu w Polsce. Mam tylko nadzieję ze wszystkim nam uda się w tym nowym roku swoje mniejsze lub więcksze problemy rozwiązac.Ja również się z nimi borykałam w zeszłym roku,szczególnie w okresie powakacyjnym,teoretycznie będąc w ciązy i zamiast przezywac najpięknijeszy okres w życiu kobiety i rozkoszowac sie tym to ja najadłam sie tylu stresów i w pracy i przede wszystkim w zyciu prywatnym.....ze jak agatka nie bedzie miec ADHD to będzie cud:D No a skoro juz o Agatce to przytyła juz prawie pól kg,rośnie zdrowo,daje mamie pospać w nocy,w dzień coraz bardziej absorbuje(wiec nie mam za bardzo czasu na aktywne uczestnictwo w naszym forum),za jakiś czas zapodam nowe fotki co byście porównały postępy małej w rośnięciu:)) p.s.aaaaa no i miałam zdac relację z zakupów ostatnich:a więc weny zakupowej nie miałam wczoraj jakoś,zresztą jakbym miała buszowac pomiedzy wszystykimi wieszakami w kazdym sklepie to byłabym w galerii chyba pół albo i cały dzień-a tego moja córcia by nie zniosła-stąd mały stresik i "speed"zakupowy.W końcu kupiłam sobie spodnie(w Tatuum),na szczęscie takie za kolano,wiec nie było problemu z zakrótkimi nogawkami,i do nich do kompletu marynarkę( juz widzę siebie choodzącą w marynarce,ale kiedyś tzreba zacząć)-wszystko w kolorze takim miodowo bezowym.No i drugi zakup to zamszowa spódnica brązowa za wielkie pieniądze( az mnie ścisnęło jak musiałam płacić) w Promodzie-ale faktycznie czadowa,nawet mojej mamie się spodobała.No więc do tego wszystkiego by sie przydały jakies kozaczki w kolorze brazowym...ale jak pomysle o "butowych" zakupach to mnie az wzdryga. No to sie rozpisałam..jak zwykle....buziaki for all:) Odpowiedz Link Zgłoś
rasgeea Re: Klub Wysokich Smutasów 12.01.07, 08:31 Domciu:* Gdyby były takie medykamenty na szczęścia, albo chociaż brak smutków i dołów... trzeba się z tym uporać i pzreżyć:) Dobzre, ze zakupy się udały, mnie też zakup butów przyspazra o omdlenia;) jak narazie jednak nie mam takiego problemu, bo i bark potrzeby i chęci i pieniędzy:)) Noi dobrze, ze mała ok:)))))))) Buziaki dla niej:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
rasgeea Re: Klub Wysokich Smutasów 12.01.07, 08:29 Misio-wiesz, jak tak piszesz skąd Twoj dół to tak, jakbym czytała o sobie. Opsiałaś dokądnie te uczucia, które mam w sobie. Dokładnie to samo. Choć może moje nie trwają aż tak długo. Doskonale CIę rozumiem i naparwdę współczuję. Ja bardzo chciałabym wyjść z tego, powiedzieć sobie - Madzia!! nie maż się!!! ale się kurcze nie da. Na dodatek ciągle i wciąż dochodzą jakieś nowe okolicznosći: ( Och, chyba zaczynam się użalać... w pracy czy ogólnie przy ludziach staram się jakoś trzymać i w sumie chyba mi to wcyhodzi, ale najgorzej kiedy przychodzi ciemna noc i zostaję sama... echh... dąże do tego, żeby było dobrze, by powrócił spokój, jednak trudne to jest. Najciężej tez mi jest pzrez bliską mi osobę, kjtórą też skrzywdziłam - choć nie chciałam a która cierpi tak naprawdę do dziś:(( TO uczucie chyba jest najgorsze.. echh... Czas się zacząć zbierać do kupy... Misio, trzymajmy się:) Odpowiedz Link Zgłoś
misioczat Re: Klub Wysokich Smutasów 12.01.07, 12:31 Domcia, fotki Agaci dawaj koniecznie i najlepiej codziennie nowe! ;) Rasgeeo siostro ;) Szkoda, ze mieszkamy daleko od siebie, bo bysmy sie spotkaly, wygadaly i moze byloby latwiej.. Bo faktycznie jest z nami podobnie ;) Jak wpadam w dol, to krzycze do siebie "Kasik nie maz sie!!!" ale maze sie dalej :) Najgorsze jest to, ze jak w kosc daja mi moje PRAWDZIWE problemy, to wyolbrzymiam jakies glupoty, zeby sie jeszcze dobic. Potem sie tego wstydze i mam poczucie winy, ze nie doceniam dobrych rzeczy i jestem niewdziecznica, a od tego czuje sie jeszcze gorzej. I tak w kolko. Szalenstwo, momentami prawie obled. Moze przesadzilam z czestotliwoscia tych atakow.. Co miesiac mam tylko pmsa;) Tak sie dzieje, kiedy problemy czasem narosna i nie moge sobie z nimi juz poradzic. Wtedy bezsilnosc powoduje wrzenie. Po prostu mi sie ulewa. Tez przy ludziach udaje, ze wszystko jest super. I tez najgorsze sa noce. Z tylu przytula mnie M, a ja wyje w poduszke.. No i tez najciezej mi jest z tym, ze ktos mi bliski cierpi. Niby sam sobie winien, ale "noz" wbilam ja.. No ale dzis jest troszke lepiej. Odstrzele sie dzis piknie i wybiore na wybory Doskonalosci Mody Twojego Stylu. W weekend pewnie kino.. Ras, sciskam Cie mocno mocno. Musi byc dobrze. Az do nastepnego razu..;) Odpowiedz Link Zgłoś
kajkakajka1 Re: Klub Wysokich Smutasów 13.01.07, 08:06 witaaaam w sobotni poranek :) kawusia??? Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_mielona Re: Klub Wysokich Smutasów 13.01.07, 09:52 Kawa z rana jak śmietana :) Korzystając z okazji, że Michu ogląda swój ulubiony serial sensacyjno- przygodowy "bracia Koala" (to taka dziecięca light wersja McGyvera, Bonda i Indiany Jonesa w jednym), ja mogą zasiąść z kawką przed kompem. Mam juz posprzątane całe mieszkanie, na obiad idziemy do mamy a na kolację coś sobie zamówimy więc zapowiada nam się mega leniuchowanko weekendowe. Może polecicie mi jakiś fajny film/filmy, które warto wypożyczyć na sobotni wieczór(?) Z racji choroby dziecka nie poszliśmy na Casino Royale ale pewnie na wypożyczenie jeszcze za wcześnie... Pozdrawiam Kasia vel Kawa:) Odpowiedz Link Zgłoś
misioczat Re: Klub Wysokich Smutasów 13.01.07, 14:15 Helou Dzisiaj chyba pobilam rekord dziwnosci jedzenia, bo na sniadanie zjadlam 4 kromki chleba wasa i ze 20 grzybow marynowanych :D a teraz poprawiam bananowym Corneyem ;) Wczoraj bylam na rozdaniu nagrod Doskonalosci Mody Twojego Stylu. Najpierw przez godzine ogladalam "gwiazdy" typu Agnieszka Maciag, Olivier Janiak, Karolina Malinowska ;) (no przepraszam, byly tez Ewa Braun i Krystyna Kofta;), potem obejrzalam rozdanie nagrod w debilnych kategoriach, ktore mozecie zobaczyc w lutowym numerze TS, potem byl calkiem smaczny zimny bufet (wsunelam 3 talerzyki przedziwnych rzeczy typu galaretkowe trojkaciki, serkowe zawijaski, cebulkowe koreczki ;), wysluchalam koncertu zespolu Bisquit i z lekka znudzona (przezarta;) i otumaniona dymem papierosowym) wyszlam i na wyjsciu wreszcie sie ozywilam, bo z zaskoczenia dostalam prezencik od sponsora, L'Oreala - tusz i szminke :D Takie imprezy sa bardzo wesole. Pseudogwiazdy szczerza sie do obiektywow (lans), pchaja do stolu jakby tylko po to przyszly.. Ten nieszczery entuzjazm powitan, egzaltowane okrzyki i pocalunki.. Hihihi smieeeszne :D Odpowiedz Link Zgłoś
doma791 Re: Klub Wysokich Smutasów 13.01.07, 15:40 Hej dziewczyny Ja posprzątałam mieszkanko wczoraj,korzystając z okazji ze mam jeszcze u mnie była to się zajęła małym brzdącem.Więc dzis się byczymy z męzem( nawet nie siedzi wcale na kompie stąd ja mogę coś do was skrobnąc)i Agatką-obejrzelismy juz na dvd komedię z moim przystojniakiem Mathew McConaughey "miłośc na zamówienie"-takie lekki łatwe i przyjemne(coś w stylu "jak rzucic chłopaka w 10 dni"z tymże samym aktorem),teraz oglądamy mecz siatki, i na wieczór tez nam pozostał jakis filnik na dvd do zobaczenia. Noooo Misio ale zaliczyłas imprezę,rozumiem ze w marcowym Twoim Stylu tez wypatrzę twoje foty,w końcu mogłas tam być jako gwiazda naszego forum:D,no i mysle ze z wzrostem byś się wmieszała w tłum modelek.Swoja drogą widziałam te kategorie w doskonałościach mody...beznadzieja...i te ciuchy tak samo do d... Odpowiedz Link Zgłoś
misioczat Re: Klub Wysokich Smutasów 14.01.07, 01:05 Niom, mowilam, ze kategorie calkiem z sufitu. Jako jedna z nielicznych rżałam przez prawie cala ceremonie :D Reszta snobow siedziala zafascynowana, a przy sukience D&G az wyła z podniecenia :) Mialam ubaw po pachy. W tlum modelek bym sie nie wmieszala, bo mam tak szybko liczac 10 lat i 10 kg wiecej niz one, a to juz - kurka - widac :D Odpowiedz Link Zgłoś