Dodaj do ulubionych

co radzicie??

09.01.07, 20:36
Napiszcie co o tej sytuacji sądzicie, bo się wszystko pokręciło. Mamy prawie
po 30 lat, poznaliśmy się 2 lata temu w pracy i dalej razem pracujemy (w
różnych działach), na początku: kawka, spotkania służbowe, długie rozmowy
tylko na tematy służbowe, potem sms już prywatny, nawet operatora zmienił
itd. w pracy uchodzimy za parę, teraz unikamy spotkań w pracy, wiemy o sobie
wszystko, poznałam jego przyjaciół i rodziców, on zna moich, odwiedzamy się,
wyjeżdżamy razem na wycieczki, spotykamy się po pracy, prawie codziennie
wieczorem telefonuje on do mnie lub ja do niego i rozmowa trwa ok godziny,
nie sypiamy ze sobą.
Teraz spędziliśmy sylwestra w górach, pierwszy raz tylko we dwoje
wyjechaliśmy na dłużej. Zaskoczył mnie, nie chciał wypić ani grama alkoholu,
nawet szampana, jak składaliśmy sobie życzenia, tylko szybko cmoknął mnie w
policzek (przedtem nie miał oporów z dawaniem całusów), czy to możliwe żeby
facet bał się, że popsuje przyjaźń? Czy może, że za dużo powie o uczuciach?
Rozmawialiśmy do 4 rano codziennie. Dba o mnie, martwi się, pomaga, radzi
się, jest bardzo rodzinny itd. Próbowałam podpytać, unika tematu. Może dodam,
że nigdy nie miał dziewczyny, uprzedzając reakcję na powyższe - chłopaka też
nie - z orientacją problemu nie ma... Zapomiałam wcześniej napisać, że na
100% jestem pewna, że to właśnie TEN mi pisany, (rozstałam się z chłopakiem
po 8 latach), mam tylko nadzieję, że jest to u niego nieśmiałość (w końcu 30
lat i żadnego doświadczenia w sprawach damsko - męskich, wiem że dziwne, ale
cały czas się uczy), a ja z natury jestem bardzo energiczna, ale w tej
delikatnej sprawie nie umiem sobie poradzić. Nie mam pomysłu jak go ośmielić
i nie spłoszyć, tak, żeby wyszło, że to jego inicjatywa. Wiecie kochani o co
mi chodzi...
Obserwuj wątek
    • bi3gly Re: co radzicie?? 09.01.07, 20:40
      boi sie zblizenia
      wiesz o co mi chodzi?
      • adrianna26 co radzicie?? 09.01.07, 21:09
        wiem o co Ci chodzi, tym bardziej, że jego matko krótko go trzymała, ale mnie
        lubi, nawet życzenia nam noworoczne złożyła...
    • qw994 Re: co radzicie?? 09.01.07, 20:51
      Nigdy nie miał dziewczyny??? W tym wieku??
      • forumowicz_pospolity Re: co radzicie?? 09.01.07, 21:06
        powiedz że chcesz się z nim kochać po prostu:)
        moze sie nie zgodzić ale uciec nie powinien na takie dictum

        lepiej żebyście sie poznali w tej sferze oboje jak najszybciej
        bo potem może się okazać ze jak już odblokujesz swój ideał to
        on będzie chciał odrobić stracony czas w sposób który nie bedzie
        ci sie podobał;)

        ale trzymam kciuki zeby wszystko było ok:)
      • adrianna26 co radzicie?? 09.01.07, 21:07
        też byłam zdziwiona, ale cóż i tacy się zdarzają
        • qw994 Re: co radzicie?? 09.01.07, 21:08
          Ale to chyba niezbyt normalne?
    • bonammi Re: co radzicie?? 09.01.07, 21:06
      Sama wyjdź z inicjatywą. I zobaczysz, jak zareaguje. Według mnie, jak raz
      zobaczy jak to jest być blisko z kimś, to potem już będzie jego inicjatywa...
      Pesy: mam rozumieć, że 30-letni facet jest prawiczkiem?
      Czy tylko nie był związany z kobietą?
      • qw994 Re: co radzicie?? 09.01.07, 21:08
        > Pesy: mam rozumieć, że 30-letni facet jest prawiczkiem?
        > Czy tylko nie był związany z kobietą

        Ja bym się bała i pierwszej, i drugiej ewentualności :)
      • adrianna26 co radzicie?? 09.01.07, 21:12
        z tego co mi wiadomo to się nie mylisz - jest prawiczkiem, myślę, że teraz on
        się boi mojej reakcji
        • xtrania Re: co radzicie?? 09.01.07, 21:49
          Zaboli cię to co powiem, ale....on jest gejem. Uwierz.
          • qw994 Re: co radzicie?? 09.01.07, 21:53
            Też widzę taką możliwość. I to dosyć dużą.
    • conveyor Re: co radzicie?? 09.01.07, 21:13
      Gosc jest jakis lewy, chlop w jego wieku sie tak nie zachowuje. Problem w tym ze juz wiesz ze to "na 100% ten mi pisany jest". Ujal Cie tym ze byl taki mily, wrazliwy, kochany i nie pchal Ci sie do lozka? Jesli tez nie masz duzego libido to wroze swietlana przyszlosc, jesli jakies masz to bedzie problem. Poza tym czy wyscie sobie cos deklarowali, czy tylko chodzicie ze soba? Bo Twoj opis w zasadzie nic nie mowi o tym jaki jest wasz status.
      • trypel Re: co radzicie?? 09.01.07, 21:23
        Od 2 lat sie znacie? Uchodzicie za parę? Macie po 30 lat? i ze sobą nie
        spaliście???????????? na chwilę zostawym jego ale jak Ty do tej pory wytrzymałaś
        bez bliższego kontaktu??
        • adrianna26 co radzicie?? 09.01.07, 21:26
          to jak patrzenie na cukierek przez szybę, a lubię słodycze:)
      • adrianna26 co radzicie?? 09.01.07, 21:24
        oficjalnie nie chodzimy ze sobą tylko jesteśmy przyjaciółmi, ale zachowujemy
        się jak typowa para, poza tym ,że mi się "do łóżka nie pcha", znajomi twierdzą,
        że sypiamy ze sobą ale się nie przyznajemy, śmieszne, ale ja już też się
        pogubiłam, nawet jego najlepszy przyjaciel od podstawówki twierdzi, że to coś
        poważnego, a ja teraz nie wiem czy inni mi próbują coś wmówić czy my ni widzimy
        oczywistych rzeczy. Boję się zrobić pierwszy korok, bo jeżeli on przedtem
        nikogo nie miał, to może to źle odebrać, a nie chcę popełnić błędu, ja jeszcze
        mogę trochę poczekać.
        • trypel Re: co radzicie?? 09.01.07, 21:27
          Jezeli Ty czekasz bez problemu od 2 lat a on czeka od 30 to chyba do siebie
          pasujecie... ;)
        • qw994 Re: co radzicie?? 09.01.07, 21:27
          Ale nie jest hetero, albo zwyczajnie mu się nie podobasz, albo ma straszliwe
          zahamowania seksualne. Innej ewentualności nie widzę. Jak dla mnie, szkoda
          twojego czasu.
          • forumowicz_pospolity Re: co radzicie?? 09.01.07, 21:29
            qw994 napisał:

            > Ale nie jest hetero, albo zwyczajnie mu się nie podobasz,

            jakby mu sie nie podobałato by ją rzucił dawno temu

            albo ma straszliwe
            > zahamowania seksualne.

            to jest pewnie prawda
            trzeba go "odhamować" bo inaczej bedziecie sie do emerytury tylko po policzkach
            całować;)

            Innej ewentualności nie widzę. Jak dla mnie, szkoda
            > twojego czasu.
          • adrianna26 co radzicie?? 09.01.07, 21:29
            obstawiam to ostatnie, jakbyś z nikim nie był do 30. też byś miał zahamowania,
            tylko nie wiem jak go odblokować:) ale się postaram, jestem dobrej mysli
            jeszcze:)
            • trypel Re: co radzicie?? 09.01.07, 21:32
              Alkohol jest w tym najlepszy :) albo trawke zapalcie....
              • qw994 Re: co radzicie?? 09.01.07, 21:35
                Jak spędzili razem sylwestra na wyjeździe i NIC, to już chyba nic nie pomoże.
                Zwłaszcza, że unikał kontaktu fizycznego - przynajmniej tak zrozumiałam.
                • trypel Re: co radzicie?? 09.01.07, 21:38
                  A moze porozmawiać?? próbowałaś?? jeśli sie nawet spłoszy to chyba nie zerwie po
                  2 latach... jak Ci zależy to powiedz że sie domyslasz i że się cieszysz i tego
                  typu bujda na resorach - jak do tej pory on nic to moze uwierzy :)
                • adrianna26 co radzicie?? 09.01.07, 21:39
                  wiem również, że dużą rolę przywiązuje do religii i do nocy poślubnej
                  • qw994 Re: co radzicie?? 09.01.07, 21:43
                    Ale to chyba nie ma nic do rzeczy. Przecież wy nie jesteście nawet parą.
                  • conveyor Re: co radzicie?? 09.01.07, 21:45
                    adrianna26 napisała:

                    > wiem również, że dużą rolę przywiązuje do religii i do nocy poślubnej

                    To tylko zaslona dymna.
                • natalia205 Re: co radzicie?? 09.01.07, 21:42
                  myślę, że musisz sama zainicjować... moze stopniowo go utwierdzaj swym
                  zachowaniem ze chciałaś bys coś wiecej niz tylko całusy! a tak poza tym nie
                  zastanawia Cię jaka jest wkońcu sytuacja miedzy wami? niby jestescie para a
                  oficjalnie przyjaciółmi?
                  • adrianna26 Re: co radzicie?? 20.02.07, 12:02
                    teraz już nikogo nie dziwi, że chodzimy wszędzie razem, sytuacja dziwna,
                    zmieniłam pracę (od marca idę do innej firmy), mam nadzieję, że teraz coś się
                    będzie działo, bo mi już cierpliwości brakuje
              • adrianna26 co radzicie?? 09.01.07, 21:36
                alkohol zaplanowałam na sylwestra,jak wyżej napisałam nic nie wypił (na innych
                imprezach pił, może teraz bał się sam siebie????) tym bardziej, że mieliśmy
                wspólny pokój, jedynie co mi powiedział, to że piżamka jest super i ślicznie w
                niej wyglądam, potem zgasił świałto i gadaliśmy po ciemku, no normalnie szok,
                jak 10-latki, nie wiedziałam czy śmiać się czy płakać
                • forumowicz_pospolity Re: co radzicie?? 09.01.07, 21:39
                  adrianna26 napisała:

                  > alkohol zaplanowałam na sylwestra,jak wyżej napisałam nic nie wypił (na innych
                  > imprezach pił, może teraz bał się sam siebie????) tym bardziej, że mieliśmy
                  > wspólny pokój, jedynie co mi powiedział, to że piżamka jest super i ślicznie w
                  > niej wyglądam, potem zgasił świałto i gadaliśmy po ciemku, no normalnie szok,
                  > jak 10-latki, nie wiedziałam czy śmiać się czy płakać

                  a ty wtedy powinnaś powiedzieć że jest ci troche zimno lub coś w ten deseń:)
                • qw994 Re: co radzicie?? 09.01.07, 21:39
                  On ciebie nie traktuje jak kobiety. Takiej, która mu się podoba.
                  • 83kimi Re: co radzicie?? 09.01.07, 21:42
                    Dziwne. A spaliście w jednym łóżku czy osobno? Ja rozumiem wszytsko, nawet to,
                    że można chcieć z seksem czekać do nocy poślubnej, ale chyba całowanie się,
                    przytualnie to nic złego?
                    Może zaproś go na wino???
                    • trypel Re: co radzicie?? 09.01.07, 21:47
                      hehe tabletka gwałtu działa również na meżczyzn?? coś takiego chyba istnieje z
                      tego co brukowa prasa podaje... może jakby sie obudziło obok rano to potem by
                      już było normalnie :)
                    • adrianna26 co radzicie?? 09.01.07, 21:49
                      grzane wino było w Zakopanem, ale zanim doszlismy wyparowało z głów, ostatnio
                      była czekolada na gorąco, na wino też jesteśmy umówieni i na basen też, w
                      ramach ciekawostki - jego kolega szukał żony i zwierzył mu się, że chciałby się
                      ze mną spotykać - bardzo był oburzony, zaraz opowiedział mi mniej ciekawe
                      fragmanty z życia znajomego, wręcz go odradzał, sam się nie bierze a koledze
                      broni, wszędzie potem chodzilismy w trójkę, sam na sam nas nie zostawił:) aha,
                      ten jego kolega poznał kogoś i niedługo się żeni...
                      • forumowicz_pospolity Re: co radzicie?? 09.01.07, 21:52
                        adrianna26 napisała:

                        > grzane wino było w Zakopanem, ale zanim doszlismy wyparowało z głów, ostatnio
                        > była czekolada na gorąco, na wino też jesteśmy umówieni i na basen też, w
                        > ramach ciekawostki - jego kolega szukał żony i zwierzył mu się, że chciałby się
                        >
                        > ze mną spotykać - bardzo był oburzony, zaraz opowiedział mi mniej ciekawe
                        > fragmanty z życia znajomego, wręcz go odradzał, sam się nie bierze a koledze
                        > broni, wszędzie potem chodzilismy w trójkę, sam na sam nas nie zostawił:) aha,
                        > ten jego kolega poznał kogoś i niedługo się żeni...


                        no prosze: do tego pies ogrodnika;))
                      • natalia205 Re: co radzicie?? 09.01.07, 21:53
                        to jest naprawde dziwna sytuacja... musisz pogadac z nim na poważnie o was a
                        nie wiecznie czekac co sie zdarzy...
                        • trypel Re: co radzicie?? 09.01.07, 21:55
                          A moze jakas bajka - że poznałaś swietnego gościa, widać że mu sie podobasz a w
                          sumie nie chcesz być wciąż sama... moze się obrazi ale moze wreszcie zachowa się
                          jak facet
                        • natalia205 Re: co radzicie?? 09.01.07, 21:55
                          wkoncu jestescie niby 2 lata... więc zastanawiam jak mozesz tak długo zyć w
                          niepewności...
                          • qw994 Re: co radzicie?? 09.01.07, 21:56
                            Przychylam się do zdania jednej z forumowiczek, że on jest gejem :)
                            • adrianna26 co radzicie?? 09.01.07, 21:58
                              nie jest, to też wiem na pewno, bo kiedyś zapytałam, reakcja mówiła sama za
                              siebie
                              • conveyor Re: co radzicie?? 09.01.07, 22:02
                                Hehehe, a ma erekcje na Twoj widok?
                              • qw994 Re: co radzicie?? 09.01.07, 22:05
                                > nie jest, to też wiem na pewno, bo kiedyś zapytałam, reakcja mówiła sama za
                                > siebie

                                Kochana, lata treningu...
                                • trypel Re: co radzicie?? 09.01.07, 22:10
                                  A na tego sylwestra nie mogłaś Ty wypić nieco wiecej a potem nie zakładać tej
                                  idiotycznej pidżamy?? To chyba w tym przypadku najlepsze wyjscie - ruch po
                                  Twojej stronie. Jakbyś stanęła nago podchmielona to albo by uciekł i wtedy daj
                                  sobie spokoj albo... :)
                                  Chyba że sama boisz sie prawdy...
                                  • adrianna26 co radzicie?? 09.01.07, 22:13
                                    mogłam, mogłam ale nie pomyślałam,cóż, a piżamka ładna satynowa, mogłam o radę
                                    pytać przed wyjazdem, ale to wyszło tak z dnia na dzień, mądry Polak po
                                    szkodzie
                                    • trypel Re: co radzicie?? 09.01.07, 22:15
                                      Następna impreza. Alkohol. Jakies urodziny imieniny... po 2 latach chyba mozesz
                                      sie rozebrać przed nim :)
                • conveyor Re: co radzicie?? 09.01.07, 21:44
                  Problem jest chyba o wiele bardziej zlozony niz tylko ordynarny brak seksu. Ja w ogole nie wiem jak to nazwac, juz 2 lata a Wy nie wiecie sami w co gracie. Jak sie ma 15 lat to moze taka sytuacja ujdzie, ale w wieku 30?? Ty go nie pytaj czemu Cie nie chce bzyknac, Ty go pytaj kim dla niego jestes i jak widzi wasza przyszlosc.
                  • adrianna26 co radzicie?? 09.01.07, 21:56
                    trafiłeś w 10 - ja nie wiem kim dla niego jestem!!!
                    • qw994 Re: co radzicie?? 09.01.07, 21:57
                      Przykrywką dla prawdziwych preferencji seksualnch.
                      • natalia205 Re: co radzicie?? 09.01.07, 21:59
                        moze on sam nie wie czy jest gejem czy nie...
                        • conveyor Re: co radzicie?? 09.01.07, 22:01
                          Eee tam, wiedziec to napewno wie...
    • adrianna26 co radzicie?? 09.01.07, 22:10
      leczy się na tarczycę, może te leki obniżają libido u mężczyzn, a gejem nie
      jest - uwierzcie, trochę go znam, na początku to nic nie mówił o kobietach,
      uczuciach, seksie, teraz już się trochę rozgadał, bardzo powoli mu to idzie, a
      ja muszę mu pomóc, żeby zrozumiał, że mu na mnie zależy
      • conveyor Re: co radzicie?? 09.01.07, 22:12
        Ma nadczynnosc czy niedoczynnosc?
        • kotkaaaa Re: co radzicie?? 09.01.07, 22:22
          2 lata?!! powinnas medal dostac za wytrwalosc;)
          nie wyglada to dobrze i nie masz juz nic do stracenia, bierz byka za rogi i do
          roboty
          • trypel Re: co radzicie?? 09.01.07, 22:24
            byka za roga... za ROGA ;P
          • adrianna26 co radzicie?? 09.01.07, 22:54
            łatwo powiedzieć, mój eks oporny nie był, wręcz przeciwnie, to jego trzeba było
            hamować, a tu zmiana o 180 stopni
        • adrianna26 co radzicie?? 09.01.07, 22:52
          a to ma jakieś znaczenie? nie wiem, zawsze mi się to myliło, kiedy jest
          nadczynność a kiedy niedoczynność
          • conveyor Re: co radzicie?? 09.01.07, 22:56
            Pewnie ze ma znaczenie. To moze wiesz jakie leki bierze?
            • adrianna26 co radzicie?? 09.01.07, 23:00
              kiedyś mi mówił, ale nazw już nie pamiętam, teraz coś mu wyniki poza normę
              wyszły, operację miał 5 lat temu, jaki to ma wpływ?
            • adrianna26 co radzicie?? 09.01.07, 23:02
              wiem, że to dobry chłopak, a nie każdy musi być przystojny (dziewczyny się z
              niego śmieją, bo ma duży nos, zakompleksiony z tego powodu też jest), dla mnie
              bardziej liczy się charakter
              • jarod17 Re: co radzicie?? 09.01.07, 23:21
                chlop nie widzi Twojej reakcji, zachetty. On musi byc pewien ze go chcesz -
                wtedy moze wykona jakis ruch, ale wydaje mi sie ze to ty musisz przejac inicjatywe.
                Chlop jest niesmialy, pewnie mu sie wydaje ze TY nie chcesz nic wiecej i dlatego
                nie robi nic zeby to zmienic, boi sie ze jakby zrobil ruch to Cie straci
                • adrianna26 co radzicie?? 09.01.07, 23:23
                  też tak myślę, ale ja się boję, że jak coś zainicjuję, to on się wystraszy
                  • 83kimi Re: co radzicie?? 10.01.07, 10:29
                    Zbliżają się Walentynki, może zaproponuj spotkanie w ten dzień, daj mu jakąś
                    ładną karteczkę z napisem "kocham Cię", a potem powiedz: "teraz czekam na
                    dużego buziaka". Może to go ośmieli?
                  • michunia Re: co radzicie?? 10.01.07, 11:22
                    to lepiej niech sie wystraszy i zwieje, niz bedzie zajmowal Ci dalej czas
                    ukladem o niewiadomych celach i perspektywach,
                    przy okazji nadczynnosc tarczycy na pewno wplywa na obnizenie libido
      • qw994 Re: co radzicie?? 09.01.07, 22:16
        Bardzo powoli. 2 lata.
    • rapsodiagitana Re: co radzicie?? 10.01.07, 12:03
      Nie szkoda Ci czasu? Nie przytulacie się? Nie całujecie nawet? Jesteście po 30?
      Dwa lata? On JEST gejem i może sobie nawet nie zdawać z tego sprawy, albo nie
      przyjmować tego do wiadomości. Ale jak facet przez dwa lata, w bliskim związku
      miewa problemy z pocałunkami i nie zdradza objawów podniecenia w żadnej
      sytuacji, jest 30-letnim prawiczkiem i nie wysyła żadnych erotycznych
      sygnałów... to nic z tego nie będzie.
      • adrianna26 co radzicie?? 10.01.07, 17:20
        widzę, że mu się podobam, jak patrzy, śledzi każdy ruch, gest, oddech, tylko
        się przełamać nie może...
    • adrianna26 Re: co radzicie?? 12.01.07, 22:43
      dzięki za rady:)
      macie może jeszcze jakiś pomysł??
      • qw994 Re: co radzicie?? 13.01.07, 11:10
        Tak. Skończ tę znajomość, bo szkoda czasu. I przestań się oszukiwać.
        • hogla Re: co radzicie?? 13.01.07, 12:08
          dlaczego skończyć??? zagrać w otwarte karty (powiedzieć prawdę)i postawić go
          przed faktem dokonanym. Zobaczysz jak się wtedy zachowa i co odpowie. A
          decyzja "co dalej" należy do Ciebie.
          • qw994 Re: co radzicie?? 13.01.07, 12:10
            Chyba że tak.
            Ale ja po czekaniu 2 lat na jakikolwiek ruch nie grałabym w żadne otwarte
            karty, bo sytuacja chyba jest jasna.
    • lewania diagnoza 20.02.07, 14:04
      moze jest bylym alkoholikiem, albo wie, ze po ankolholu ma dziwne zagrania np:
      staje sie agresywny wobec kobiet. nie mozesz tego wykluczyc.

      moja rada - jak zwykle rozmowa rozmowa i jeszcze raz rozmowa - szczera. to
      podstawa kazdego prawidlowo funkcjonujacego zwiaku.
      • adrianna26 Re: diagnoza 20.02.07, 15:15
        po alkoholu jest bardzo spokojny i potulny (wcześniejsze wspólne imprezy), ktoś
        zasugerował wpływ tarczycy i lekarstw, że może obniżyć libido, może to z tego
        powodu, na tym się nie znam:(
        • qw994 Re: diagnoza 20.02.07, 18:06
          Matko boska, dziewczyno, przejrzyj na oczy! Minęło kolejne półtora miesiąca i
          NIC Z TEGO. Ten wątek to chyba prowokacja, bo aż się nie chce wierzyć, żebyś
          była tak ślepa/naiwna/głupia. Facet nie jest tobą zainteresowany, nieważne, z
          jakich powodów. Szkoda twojego czasu, chyba że bardzo chcesz zmarnować kolejne
          dwa lata.
          Tarczyca! Zlituj się... Co za pomysł?
        • libellka Re: diagnoza 20.02.07, 18:12
          Sorry ale dla mnie ta sytuacja jest zupelnie beznadziejna.
          Ten facet jest jakis lewy!
          Przeciez wy macie po 30 lat a nie po 13, czy on nigdy nie mial zadnych potrzeb
          seksualnych?
    • konrado80 Re: co radzicie?? 20.02.07, 18:28
      nikt z nas nie zna ani jego ani Ciebie, a co za tym idzie, mozemy doradzac i
      doradzac, a to nie musi przybrac takiego skutku jaki bys chciala
      jedynym sposobem bedzie po prostu rozmowa z nim, tylko na spokojnie i szczerze,
      zapytaj co mysli, co chce, czego oczekuje od Ciebie, jakie ma plany na
      przyszlosc, czy ma jakies plany wzgledem Ciebie, jak zobaczysz ze rozmowa idzie
      w dobrym kierunku i zaczyna mowic o Tobie, o planach zwiazanych z Toba, to
      wtedy powiedz co Ty czujesz, co bys chciala, czego od niego oczekujesz, tylko
      na spokojnie, bez pospiechu
      Powodzenia
    • adrianna26 Re: co radzicie?? 22.02.07, 08:47
      to nie jest prowokacja, niestety autentyk
      • samosia80 Re: co radzicie?? 22.02.07, 10:14
        Miałam bardzo podobna sytuację - niestety - radzę Ci - zapomnij o nim i
        rozejrzyj się za kimś innym - zero szans na coś nawet przypominającego normalny
        związek.
        • adrianna26 Re: co radzicie?? 22.02.07, 13:54
          możesz nieco rozwinąć wypowiedź? staram się zapomnieć, co krok do przodu to dwa
          w tył:(, bo się wystraszył niewiadomo czego, a jak z jego mamą rozmawiałam tak
          ogólnie (wizyta), to się tak denerwował, że kawy prawie nie doniósł, dlatego
          zmiana pracy z mojej strony, żeby zapomnieć
          • samosia80 Re: co radzicie?? 22.02.07, 14:15
            Uważam tylko, że jeśli ktoś przez kilka lat tak jak w Waszym przypadku
            ogranicza się do platonicznego uczucia to jest to bardzo frustrujące dla tej
            osoby która bardziej sie angazuje i warto się z takiej sytuacji wycofać. Wiem
            ze moze byc to troszke trudne ale teraz tez chyba nie jest Ci łatwo:)
    • ineczka22 Re: co radzicie?? 22.02.07, 14:55
      Polecam uwiedzenie. Np kolacja z ewidentnym celem, sieczki, dobre wino, sexy
      sukienka lub koszulka. Jak nie podziala, znaczy ze trzeba uciekac :) Bo albo
      naprawde jest cos nie tak, albo jest gejem. Zaden normalny chlop sie ie oprze,
      jezeli mu zalezy na kobiecie
      • adrianna26 Re: co radzicie?? 24.02.07, 18:06
        uwodzić już próbowałam... czyli trzeba uciekać:(
        • konrado80 Re: co radzicie?? 24.02.07, 18:32
          to raczej daj sobie spokoj z nim i znajdz sobie normalnego
        • sloneczna_polana Re: co radzicie?? 24.02.07, 18:47
          Moim zdaniem on przez te lata kiedy byl sam mogl wyprzec w sobie potrzeby i
          seksualne i bliskosci, dostosowujac sie jakos do tego ze nie ma/nie potrafi ich
          z nikim spozytkowac.

          I teraz moze miec problem z "wlaczeniem" ich na nowo.

          Nie sadze aby jednoczesnie umial je w sobie wzbudzic z inna kobieta - tego bym
          sie na twoim miejscu nie obawiala.

          Trzyma cie obok siebie (i niejako nie chce "oddac" nikomu) bo taka sytuacja daje
          mu jeszcze czas na rozwiniecie w sobie umiejetnsoci i odruchow potrzebnych do
          zalozenia zwiazku. On moze nawet nie zdawac sobie sprawy z tego ze ty sie
          niecierpliwisz, mysli ze wszystko dojrzewa w tobie w takim samym tempie jak w nim.

          Moze pomoz mu, wyciagnij z niego ukrywane w zakamarkach, w ciemnosciach pragnienia.

          Porozmawiaj, np na gg, o pragnieniach jakie pamieta jakie dotczyly kobiet, czy
          sobie cos kiedys wyobrazal, co chcial robic, jak, czy sie zakochal i co wtedy
          czul, wszystko ze szczegolami.

          Musi to z siebie wyrzucuc, przypomnic sobie i POCZUC COS w tym procesie
          wyciagania z niego tych intymnych/uczuciowych tematow.

          Jak trzeba - siegnij do najdawniejszego momentu jaki pamieta kiedy mial jakies
          odczucia do kobiety/dziewczyny.

          Z takiego puunktu nie ma juz powrotu, , to go do ciebie bardzo zblizy
          emocjonalnie, i, jak bedziesz miala szczescie, pociagnie za soba pootwieranie
          sie kolejnych szczelnie zamknietych przed swiadomoscia okieniek.

          Wygrzebane raz przed inna osoba sekrety nie beda mogly sie znow w nim "zapasc"
          bo bedzie je dzielila i inna osoba.

          A wypowie je do osoby ktorej ufa i ktora go akceptuje.

          Wersja alternatywna - jesli bedzie sie wstydzil tego powiedziec tobie - pomysl
          kto inny moglby wypelnic ta role.

          Nie polecam dzialania silowego - szantazu, ultimatum czy przyprowadznie innego
          faceta o ktorego bedzie zazdrosny i wszelkich innych rozwiazan wymagajacych od
          niego natychmiastowj reakcji - on skutecznie te reakcje wyparl i obecnie
          funkcjonuje na jedynym znanym mu poziomie obcowania z plcia przeciwna - na
          poziomie bezemocjonalnym i ... bezplciowym. Z tego tez powodu twoje proby
          uwiedzenia sie nie udaly.
          • adrianna26 Re: co radzicie?? 25.02.07, 18:45
            przeczytałam Twoją odowiedź i jestem pod wrażeniem, pod tym kątem znajomości
            nie analizowałam, zaufanie już zdobyłam, ale on o swoich uczuciach jeszcze nie
            umie mówić, kiedyś wspomniał, że boi się odrzucenia, może dlatego ta blokada;
            sporo osób napisało mi, że mam dać sobie z nim spokój, muszę jednak jeszcze
            trochę włożyć wysiłku, najwyżej stracę trochę czasu, bo jestem pewna, że to
            właśnie TEN i potem bym sobie nie darowała, że tak łatwo odpuściłam, dowcip
            jednak w tym, że on musi myśleć, że to jego zasługa:)
            • sloneczna_polana Re: co radzicie?? 25.02.07, 18:55
              Nie poddawaj sie, nie rzucaj go tak latwo.
              Byc moze jestes jedyna i ostatnia osoba ktora moze mu pomoc i dac szczescie.
    • kotopodobna2 ....... 24.02.07, 19:51
      ja bym go na Twoim miejscu definitywnie olala - w sensie pozostania tylko kolezanka - nie wiazac z
      nim zadnych nadziei na zwiazek damsko-meski. Podejrzewam, ze to niedookreslony gej - nie zna
      siebie, boi sie (zaczac z facetami)- zwlaszcza ze jest, zdaje sie, religijny..... szuka przykrywki - i
      znalazl Ciebie jak widac. Znam taki przypadek. Ale czy wyobrazasz sobie zycie z nim do konca Waszych
      dni w ten sposob, w jaki spedziliscie juz 2 lata???.... nie szkoda Ci urody, czasu na marnowanie tego z
      gosciem, ktory ewidentnie nie ma potrzeby i ochoty z tego/Ciebie skorzystac?? Dziewczyno przestan
      sie samooszukiwac, otworz oczy i znajdz sobie normalnego faceta. Zal mi Ciebie.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka