Dodaj do ulubionych

Srodki przeciwbólowe

21.01.07, 11:51
Ciężko w to uwierzyć ale moja matka przez ostatnie 30 lat (tyle pamiętam)
nigdy nie wzięła żadnego środka - uważa że może przetrzymać ból nawet chodząc
po ścianach 3 dni ale chemią szpikować się nie będzie :)
Moja była brała przy każdej okazji jak tylko coś zaczynało boleć i
profilaktycznie na kaca.
Dla mnie jakiś paracetamol jest obowiazkowy i w biurze i w domu i jak zaczyna
boleć łeb to łykam natychmiast. Wczoraj miałem gości - dobry kumpel z żoną -
ona skrzywiona jak nieboskie stworzenie, pytam co - migrena... no to daję jej
tabletkę a ona że nie bo kiedyś samo minie... :)
Po co??? Po co cierpieć jak można NIE cierpieć??
Co Wy na to??
Obserwuj wątek
    • diverse_women Re: Srodki przeciwbólowe 21.01.07, 11:53
      A czytałeś może, że ostatnio 3 osoby trafiły do szpitala, bo nadużyły ibupromu?
      Ja biorę jak naprawdę baaaardzo mocno mnie boli, że nie mogę funkcjonować.
      Czyli raz na rok?
      • trypel Re: Srodki przeciwbólowe 21.01.07, 11:56
        To znaczy jak Cię boli głowa to nie bierzesz tylko cierpisz w milczeniu? Ja
        biorę srednio 1 -2 x w tygodniu. Wiesz co to znaczy nadużyc ibuprom? Paczka
        dziennie...
        • diverse_women Re: Srodki przeciwbólowe 21.01.07, 11:57
          To znaczy np. wziąć 4 tabletki naraz i już mogą Cię wywieźć do szpitala.
          Ja nie cierpię - kładę się spać, albo odpoczywam 15 minut i przechodzi.
          • trypel Re: Srodki przeciwbólowe 21.01.07, 11:59
            No własnie. Nigdy nie biorę wiecej niż jednej. I z reguły max 2 x dziennie. Mam
            czesto ostre bóle głowy i bez tabletki po prostu nie jestem w stanie myśleć...
            • diverse_women Re: Srodki przeciwbólowe 21.01.07, 12:00
              To może czas iść do lekarza? Moja siostra trafiła do szpitala, jak się okazało,
              że te "niemrawe" bóle są guzem...
              • trypel Re: Srodki przeciwbólowe 21.01.07, 12:03
                Nie. Nie znoszę lekarzy i szpitali i trafię tam już raczej z pogotowiem jak
                bedzie za późno na inne sprawy :)
                Wychodzę z założenia że lepiej nie wiedzieć co mnie zżera od środka :)
                • lupus76 Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 09:58
                  trypel napisał:

                  > Nie. Nie znoszę lekarzy i szpitali i trafię tam już raczej z pogotowiem jak
                  > bedzie za późno na inne sprawy :)
                  > Wychodzę z założenia że lepiej nie wiedzieć co mnie zżera od środka :)
                  Przejdź się lepiej. Zmieniła się ustaawa o ratownictwie medycznym - co wcale
                  nie znaczy, że będą lepeiej ratować. A bez Twoich wpisów byłoby tu smutno...
          • kadfael Re: Srodki przeciwbólowe 21.01.07, 12:02
            No to jesteś szczęściarą, że możesz przespać ból albo odpocząć. Mnie zwykle
            dopada własnie jak jestem zaganiana. Na szczęście nie jest to często i staram
            się nie nadużywać leków
          • xtrin Re: Srodki przeciwbólowe 21.01.07, 19:10
            > Ja nie cierpię - kładę się spać, albo odpoczywam 15 minut i przechodzi.

            To masz lekkie bóle. Jak mnie chwyci to nie ma szans przejść w 15 minut, a
            zaśnięcie jest zwykle niemożliwe, za bardzo boli.
        • yukikoneko Re: Srodki przeciwbólowe 21.01.07, 12:00
          a czy nie jest tak, że jak często się bierze jakiś środek przeciwbólowy to on w
          końcu przestanie na ciebie działać? (tak z ciekawości pytam :))

          a swoją drogą może niektórzy ludzie mają w sobie coś masochistycznego i dlatego
          nie biorą środków przeciwbólowych...? :D

          ja jestem migrenowcem... ale problem z takimi bólami jest taki, że mało co na
          nie działa w ogóle - to muszą być bardzo silne środki... a i tak jak się nie
          weźmie czegoś naprawdę mocnego w początkowej fazie to później już marne szanse
          że przestanie boleć... i tak czy siak trzy dni z głowy... :/ ale można sie
          przyzwyczaić...

          pozdrawiam

          yu.
    • anulex Re: Srodki przeciwbólowe 21.01.07, 11:59
      Bo leki przeciwbólowe nie są obojętne dla zdrowia. Mają szereg możliwych
      efektów ubocznych. Przede wszystkim bardzo kiepsko działają na układ trawienny.
      Aczkolwiek ja mimo wszystko biorę :) ale miałam już problemy z bebechami i od
      tego czasu na tabletki przeciwbólowe decyduję się tylko wtedy, kiedy ból staje
      się mocno uciążliwy.

      ---
      Tabula Rasa - forum dla ludzi kochających dyskusje.
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45427
      • trypel Re: Srodki przeciwbólowe 21.01.07, 12:02
        Po 15 latach brania środków ich skuteczność nie spada jakoś. Co najlepsze super
        na ból głowy działa na mnie zwykła aspiryna. Niestety akurat ona ma najwiecej
        skutków ubocznych na żołądek zwłąszcza. Ale wolę te skutki niż chodzić po
        ścianach i jęczeć :)
        • yukikoneko Re: Srodki przeciwbólowe 21.01.07, 12:09
          pocieszyłeś mnie tym, że działanie nie słabnie... bo na mnie od początku nie
          działa prawie nic (nawet na zwykły ból głowy, o czymkolwiek ostrzejszym nie
          wspominając) tylko leki z grupy ibuprofenowo-nurofenowej (w sumie bior.ę je już
          jakiś czas i działają nadal, ale nie biorę zbyt często)... i jakby miały
          przestać działać to byłoby kiepsko... heh...

          tak czy siak, myślę że to czy ktoś woli wziąć tabletkę czy chodzić po ścianach
          to sprawa własnego wyboru... u niektórych takie rzeczy moga wynikać z pewnych
          zasad którymi sie kierują w życiu albo jakiejś ideologii...

          pozdrawiam,

          yu.
    • iberia.pl Re: Srodki przeciwbólowe 21.01.07, 12:07
      to chyba w duzej mierze zalezy od odpornosci na bol...jak wiadomo panowie w tej
      kwestii sa bardziej delikatniejsi niz kobiety :-).Choc przyznam bez bicia, ze
      moj prog bolu jest wyjatkowo niski:-(.
      • trypel Re: Srodki przeciwbólowe 21.01.07, 12:18
        Z moim progiem bólu jest tak że kiedyś na żywca jakies 2000 km od domu i jakieś
        50 od najbliższego lekarza zrobiłem sobie operację polegajacą na rozcięciu
        czegoś co mi się zrobiło na stopie scyzorykiem (dezynfekcja wódką), wymyciu rany
        od środka (wódką) i zszyciu normalną igłą i nitką... nie było wyjscia a dalej
        bym nie doszedł :)
        Z drugiej strony u dentysty na fotelu wymagam znieczulenia bez mała całkowitego :)

        A czy ktoś nie używa środków przeciwbólowych z uwagi na przekonania na przykład?
        Babka w szkole rodzenia (nie pamietam adresu) usiłowała nas przekonać że jak
        kobieta nie pocierpi to dziecka nie kocha tak bardzo - zostaliśmy u niej jeszcze
        5 s (dojscie do drzwi :) )
        • iberia.pl Re: Srodki przeciwbólowe 21.01.07, 12:39
          trypel napisał:

          > Z moim progiem bólu jest tak że kiedyś na żywca jakies 2000 km od domu i
          jakieś 50 od najbliższego lekarza zrobiłem sobie operację polegajacą na
          rozcięciu czegoś co mi się zrobiło na stopie scyzorykiem (dezynfekcja wódką),
          wymyciu rany od środka (wódką) i zszyciu normalną igłą i nitką... nie było
          wyjscia a dalej bym nie doszedł :)

          brrrr cos a la szklana pulapka?Podziwiam.

          > Z drugiej strony u dentysty na fotelu wymagam znieczulenia bez mała
          całkowitego

          ja tez do najkrotszego borowania prosze o znieczulenie :-)


          >
          > A czy ktoś nie używa środków przeciwbólowych z uwagi na przekonania na
          przykład ? Babka w szkole rodzenia (nie pamietam adresu) usiłowała nas
          przekonać że jak kobieta nie pocierpi to dziecka nie kocha tak bardzo -
          zostaliśmy u niej jeszcze 5 s (dojscie do drzwi :) )

          rotfl.....bzdura jakich malo, ale co sie dziwic, jak u naszych konowalow panuje
          przekonanie, ze MUSI bolec.
        • xtrin Re: Srodki przeciwbólowe 21.01.07, 19:12
          > Z moim progiem bólu jest tak że kiedyś na żywca jakies 2000 km od domu
          > i jakieś 50 od najbliższego lekarza zrobiłem sobie operację

          Adrenalina potrafi zdziałać cuda :).
    • zawszelogin Re: Srodki przeciwbólowe 21.01.07, 13:00
      Badania wykazały, że długotrwały, silny ból jest szkodliwy dla organizmu!
      Dlatego zmieniła się nawet postawa lekarzy do środków przeciwbólowych - nie
      mówią już, że należy ból wytrzymać, lecz go niwelować.
    • izabellaz1 Re: Srodki przeciwbólowe 21.01.07, 14:20
      Ja biorę środki przeciwbólowe tylko wtedy kiedy naprawdę wiem, że ból nie minie
      i jest silny i nie mogę go zlikwidować w inny sposób.
      Przy każdej okazji nie mam zamiaru bo środki przeciwbólowe to mają do siebie, że
      poza uzależnieniem i zwiększeniem tolerancji na daną substancję mają szkodliwe
      działanie na organizm.
      • 83kimi Re: Srodki przeciwbólowe 21.01.07, 16:33
        Ja staram się nie nadużywać, ale nie chcę też zwijać się z bólu. Przeważnie
        łykam ibuprom podczas okresu, czasami z innych powodów - np po usunięciu ósmeki
        ponad tydzień byłam na środkach przeciwbólowych.
    • qw994 Re: Srodki przeciwbólowe 21.01.07, 19:00
      Ja biore, kiedy mnie boli, bo też wychodzę z założenia, że nie mam powodu, żeby
      się męczyć.
      Ale jeśli często boli cię głowa, to powinieneś iść do lekarza. U mnie bóle
      głowy spowodowane były nadciśnieniem, które wyleczyłam i bóle ustąpiły. Nie
      można brać środków przeciwbólowych nagminnie, jeśli nie wiesz, co ci jest.
      • trypel Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 09:49
        Nie znoszę lekarzy :) nie pójdę dobrowolnie - dopiero jak mnie zawiozą :)
        • lupus76 Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 10:12
          Nie znoszę lekarzy :) nie pójdę dobrowolnie - dopiero jak mnie zawiozą :)
          A jak braknie paliwa?
        • izabellaz1 Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 10:19
          To może my Cię zawieziemy:D?
        • qw994 Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 18:11
          > Nie znoszę lekarzy :) nie pójdę dobrowolnie - dopiero jak mnie zawiozą :)

          Nie gadaj głupot, za przeproszeniem :) Masz dziecko i musisz dbać o zdrowie.
          Już nie tylko dla siebie.
          • trypel Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 18:18
            Wiem. Ubezpieczyłem się. Ale nie znoszę robić badań bo zaraz coś wyjdzie :)
            Nieracjonalne i głupie ale tak jest.
            • qw994 Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 18:37
              Bardzo głupie, zwłaszcza, jak się ma potomstwo. Co da ubezpieczenie twojemu
              dziecku, jeśli coś by ci się stało? Żadne pieniądze nie zastąpią ojca.
              Przepraszam, że zepsułam żartobliwy ton tego wątku, ale jakoś bardzo mnie rusza
              takie podejście, jakie ty masz.
              • trypel Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 18:39
                OK -boję się lekarzy, panicznie. Słabo mi się robi w szpitalu. Słabo w
                przychodni. Biały fartuch wywołuje panikę.
                Robie co 2 lata jakieś tam badanie krwi żeby zobaczyć czy pożyję troszkę jeszcze
                i czy coś mnie nie zżera.
                wiecej odpada - korzystam bardziej z aptek i znajomej lekarki któa MUSI
                diagnozować przez telefon :)
                wiem ze głupie ale tak jest
                • qw994 Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 18:52
                  Jak się zobaczymy, to masz ode mnie opiernicz. Na forum mi nie wypada :)
                  I idź z tymi bólami gowy do lekarza, pls.
                  • trypel Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 19:00
                    Tak źle nie jest - z reguły jak zaczyna coraz czesciej boleć to znak że
                    potzrebuję tydzień urlopu. Po prostu stres :)
    • nerri Re: Srodki przeciwbólowe 21.01.07, 19:06
      Jeśli nie boli mocno...biorę na przeczekanie...a jeśli naprawdę bardzo boli
      biorę coś,żeby się nie męczyć.

      A środki pzeciwbólowe nie są obojętne dla organizmu...dlatego używam ich gdy
      boli mnie bardzo...bo lekki ból nie wymaga tego.

      Ale to chyba indywidualna sprawa.
    • xtrin Re: Srodki przeciwbólowe 21.01.07, 19:17
      > Po co??? Po co cierpieć jak można NIE cierpieć??

      Nie wiem :).
      Zawsze mam pod ręką środki przeciwbólowe (paracetamol i/lub ibuprofen) - w
      szafce przy łóżku, w biurku w pracy, w torebce. Miewam lekkie migreny i nie
      wyobrażam sobie przeżywania ich bez środków, nawet gdy jestem w domu i nic nie
      muszę (o migrenie w pracy nie wspominając). Jedna lub dwie tabletki i po pół
      godziny wszystko mija, ewentualna powtórka za kilka godzin.
      W sumie w marnych okolicznościach wychodzi dzienna dawka leku (8x500mg w
      przypadku paracetamolu) na miesiąc, więc jakoś nie przejmuję się skutkami ubocznymi.
    • enith Re: Srodki przeciwbólowe 21.01.07, 19:28
      Moja mama nigdy nie wzięła środka przeciwbólowego i nigdy nie pozwalała mi brać.
      Wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że moje miesiączki potrafiły mnie z bólu
      doprowadzić na granicę nieprzytomności. Jedyne co mogłam robić to leżeć zwinięta
      w kłębek przez pierwszy dzień okresu. Z pomocą przyszli mi dziadkowie, którzy,
      gdy mama nie widziała, dawali mi tabletki przeciwbólowe, bym była w stanie pójść
      do szkoły. Co ciekawe nawet lekarz zalecił mi no-spę na ten ból, ale moja mama,
      tak jak i Twoja, Trypel, nie wierzy w szpikowanie się chemią. Dziękuję, ja
      wysiadam...
      • purecharm Re: Srodki przeciwbólowe 21.01.07, 20:02
        Nie moglas sobie sama kupowac?
        • enith Re: Srodki przeciwbólowe 21.01.07, 21:57
          Jako nastolatka nie miałam kieszonkowego, więc nie, nie mogłam sobie sama kupować.
          • qw994 Re: Srodki przeciwbólowe 21.01.07, 22:06
            To jakiś sadyzm.
            • enith Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 04:31
              Najgorsze jest to, że mama nie uznaje lekarzy i kiedy dostała ataku woreczka
              żółciowego przesiedziała go w domu tak długo, że zabierało ją pogotowie z
              podejrzeniem zawału serca, bo nie dało się umiejscowić bólu. Ale ona zawsze taka
              była, przetrzymać ból i chorobę, wmówić sobie, że jest zdrowa i tyle. Ja, jak
              mnie boli łeb, biorę tabletki i za 15 minut jestem jak nowa. Nie widzę powodu,
              żeby się umartwiać, nie mam natury męczennicy.
              • qw994 Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 18:13
                Z całym szacunkiem, ale to, co robi twoja mama, to skrajna głupota. Można się
                przekręcić od takich poglądów. A jakby miała atak wyrostka? Czekałaby aż do
                zapalenia otrzewnej?
    • nutopia Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 09:40
      trypel napisał:

      > > Po co??? Po co cierpieć jak można NIE cierpieć??

      odpoowiedz jest już w pytaniu
    • cioccolato_bianco Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 09:54
      tak, biore srodki przeciwbolowe, kiedy cos boli ;) masochistka nie jestem...
    • silic Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 10:03
      Zdaje się tylko ja tu jestem jakimś wybrykiem. Nigdy w życiu nie brałem środka
      przeciwbólowego, ani profilaktycznie, ani na kaca czy na cokolwiek innego. Nie
      wiem co to kac , ból głowy, jako mężczyzna miesiączek nie miewam.
      Skoro coś boli - to przestanie. Jeśli nie - to trzeba to leczyć.
      Po co cierpieć ? W imię zasad. Ból to część człowieka. Jeśli można z nim żyć to
      nie ma potrzeby się nim przejmować.
      • trypel Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 10:13
        Miałeś kiedyś zapalenie ucha? Bo jeśli wtedy przezyłeś bez przeciwbólowych to
        jesteś masochistą a nie człowiekiem z zasadami... ;)
        • silic Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 10:51
          > Miałeś kiedyś zapalenie ucha? Bo jeśli wtedy przezyłeś bez przeciwbólowych to
          > jesteś masochistą a nie człowiekiem z zasadami... ;)

          Nie chodzi o przypadki konkretnych urazów czy schorzeń bo to inna sprawa i
          środki przeciwbólowe są elementem terapii.
          Trochę bólu to spoko sprawa - miałem parę szyć bez znieczulenia ;)
          • anulex Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 10:55
            Podobno 10% ludzi odczuwa ból znacznie słabiej niż inni. Może do nich należysz?

            ---
            Tabula Rasa - forum dla ludzi kochających dyskusje.
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45427
          • trypel Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 11:08
            heh szycie bez znieczulenia to prawie przyjemność w porównaniu do bólu ucha albo
            np takiego bolu głowy że jakby ci ktoś wbijał gwozdzie w łeb w rytm pracy serca
            Chyba jestem mało odporny jednak :)
            • silic Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 11:41
              Myślę, że ból umiejscowiony powyżej szyji (np. oka, zęba,ucha ) jest dużo gorszy
              do zniesienia niż choćby boląca noga. Nieurazowych bólów głowy nigdy nie miałem,
              więc nie wiem jakie są.
          • izabellaz1 Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 11:21
            Mnie też szyli "na żywca":)
            Nie było strasznie...i jak śmiesznie wygląda taka skóra ściągana nicią...nawet
            trtochę łaskocze:D
            • bri Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 16:32
              Zależy jak kto odczuwa ból. Ja się bałam porodu ale okazało się, że w trakcie
              przeciętnej miesiączki boli mnie podobnie. Da radę to przeżyć bez znieczulenia
              ale trzeba się wtedy skupić tylko na tym "przeżywaniu" ;)
      • lupus76 Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 10:32
        No to jest nas dwóch :) Mam to szczęście, ze ból jestem w stanie przespać, nie
        wiem co to ostry ból ( pomijając jakieś urazy wynikające z uprawiania sportu
        oraz ból zęba) i środków przeciwbólowych nie używam. U dentysty też ich nie
        potrzebuję :)
      • mar.was Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 18:26
        Zgadzam się w 100%, ja również nie łykam medykamentów przeciwbólowych, ból
        traktuje to jak cos oczywistego co prędzej czy później mnie dotknie więc lepiej
        oswoić to niż jęczęć w przyszłości że moje nerki i wątroba nie wytrzymały
        skutków ubocznych brania pigułek. Poza tym uważam że ból w jakimś sensie
        kształtuje człowieka i nie warto się tak łatwo poddawać - trza być twardym a nie
        miętkim.
        ---
        I umieć nie spaść, kiedy piersi pęd rozpiera
        A spadłszy, szepnąć jeszcze — equus polonus sum!
        • trypel Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 18:30
          Ból kształtuje człowieka?????? skąd to wziąłeś???
          samobiczowanie i włosiennica też na wieczór? :)
          • mar.was Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 18:35
            Nie spłycaj mojej wypowiedzi, pisałem o tzw bólu który spotyka nas codziennie
            czyli ból głowy, ból żołądka i inne tego typu przypadłości.
            ---
            I umieć nie spaść, kiedy piersi pęd rozpiera
            A spadłszy, szepnąć jeszcze — equus polonus sum!
            • trypel Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 18:41
              Napisałeś że ból kształtuje człowieka. Dla mnie to bez sensu. Nie musi boleć ani
              teraz ani nigdy i nie uważam żebym cos przez to tracił
              • mar.was Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 18:52
                Bo tak niestety albo stety jest że ból jest nieodłączną częścią naszego życia,
                pomyśl o bólu który może Cię spotkać gdy poczujesz skutki uboczne działania
                środków p.? Przeczytaj skład, takich pigułek - to fakt w pierwszej fazie
                pomagają i uśmierzają ból ale nie działają w próżni i zostawiają ślad, który
                prędzej czy później da o sobie znać.
                ---
                I umieć nie spaść, kiedy piersi pęd rozpiera
                A spadłszy, szepnąć jeszcze — equus polonus sum!
                • trypel Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 18:59
                  Czytałem wielokrotnie. Ponieważ leczę się sam to czytam zawsze dokłądnie :)
                  Biorąc 2-3 tabletki w tygodniu a nieraz 2-3 w miesiacu nie ryzykuję niczym :)
                  Ból nie musi być częscią naszego życia i większość lekarzy już to wie.
                  Ból jest sam w sobie chorobą.
    • walutka Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 11:48
      Ja też rzadko biorę i teraz wiem,że bardzo dobrze robiłam (choć po prostu
      intuicyjnie jakoś nie chciałasm z byle powodu uśnierzać bólu). Paracetamol
      wypłukuje z organizmu witaminy także nie przesadzajcie.
    • ginewra25 Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 18:16
      Zdecydowanie jestem za środkami przeciwbólowymi. Nie chodzi oczywiście o łykanie
      notoryczne, ale niestety 2 tabletki kiedy zaczyna boleć głowa to prawdziwe
      zbawienie, bo jak nie to migrena kończąca się światłowstrętem i czasem utratą
      przytomności. Ale na ból zęba nie biorę ... idę do dentysty :)
    • eluch_a Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 18:29
      Ja biorę, jeżeli już naprawdę łażę po ścianach, albo jeżeli idę właśnie na
      zajęcia, itp. Natomiast jeżeli mam możliwość zrobienia sobie herbaty i
      połozenia się, nie biorę. Podobno organizm uodparnia się na leki przeciwbólowe,
      jeżeli sa brane przy każdym bólu.
      • polla4 Re: Srodki przeciwbólowe 22.01.07, 22:01
        Moje bóle głowy nigdy nie przechodza 'same z siebie', nie wystarczy że
        przeczekam a będzie ok. Zawsze kiedy juz muszę, łykam ibuprom. CZasem też biorę
        ziołowe tabletki ojców bonifratrów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka