waldek1610
21.01.07, 12:43
Wystarczy sam fakt ze mezcyzna zkrytykuje jakos kobiete, lub zauwazy jej wady
lub braki zupelnie nie zlosliwe, a ona bedzie chciala udowodnic calemu swiatu
ze facet jest zupelnie do niczego, ze jest zupelnym idota, glupcem
brzydakiem, niewyksztalconym impotentem itd :)
Mysle ze mezcyzni raczej tego nie robia, bo jeszcze nie slyszalem zeby facet
drugiemu powiedzial; "Jestes brzydki" tylko dlatego ze posiada odmienny
swiatopoglad...