Dodaj do ulubionych

curriculum vitae

10.04.03, 16:30
(notabene - czy Szanowni Forumowicze wiedzą, ze skrót "cv" wymawiany z
angielska jest błędem? wszak źródłosłow jest łacińskiej proweniencji...)
Negra28 - ur. xx.yy.1975 r. w A., w rodzinie inteligenckiej z matki B.(zawód:
dentystka)i ojca C. (zawód: lekarz pediatra), rodzeństwo: starsza siostra D.
(zawód:lekarz, powołanie: służba Bogu w zakonie kontemplacyjnym Karmelitanek
Bosych w Z.) i młodszy brat E. (zawód: informatyk). W latach 1982-90
uczeszcza do prywatnej szkoły podstawowej w A., prowadzonej przez zakonnice,
którą kończy z wyróżnieniem, a który to fakt - jak równiez po nim
następujący - ma brzemienne w skutkach konsekwencje...
(żeby watek nie był za długaśny - to be continued)
Obserwuj wątek
    • matrek Dokładnie 10.04.03, 16:32
      Żałosne jest to "si-vi", na dodatek wypowiadane z egzaltacja.
      • goga.74 Re: Dokładnie 10.04.03, 16:55
        Odnosnie (nad)uzywania slowa "dokladnie" polecam ksiazke prof. Miodka "Jaka
        jestes, polszczyzno".
        • matrek Re: Dokładnie 10.04.03, 17:01
          Wim conieco na ten temat
          • negra28 Waszmościu! 10.04.03, 18:24
            primo - co nieco
            secundo - vide "Automatyczne sekretarki"
            kłamczuch, fuj!
        • negra28 Gogo! 10.04.03, 18:23
          jesli juz to odnośnie do
          • goga.74 negro28 10.04.03, 18:30
            masz racje- moj blad
            • matrek Re: negro28 12.04.03, 16:27
              goga.74 napisała:

              > masz racje- moj blad

              Właśnie że miałaś rację. "Odnośnie czego", a nie "odnośnie DO czego"
              ;)
              • negra28 Pinokiooo! 12.04.03, 16:47
                biegiem do szkolki niedzielnej - juz jutro wyklady! przysiadź fałdów a moze cos
                z ciebie wyrosnie, konfabulatorku!
                :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                • matrek Kiedy poczytasz trochę książek to porozmawiamy /nt 12.04.03, 17:05

                  • negra28 PINOOKIOOO! 12.04.03, 17:17
                    a ja poklikam z Tobą dopiero wtedy, gdy: złożysz mi na piśmie przeprosiny za
                    zniesławienie mnie, za zszarganie mojego dobrego imienia, za jawne
                    konfabulowanie na moich watkach, za brak ogłady i kultury osobistej, jak
                    rowniez za obrazanie mnie, napastliwy ton wypowiedzi i nachalnosc. Bez
                    spelnienia w/w warunkow dalsze prowadzenie wymiany postow z Toba uwazam za
                    bezcelowe.
                    I poducz sie polskiego. Na poczatek - polecam jakakolwiek popularna pozycje
                    prof. Miodka - czy moze chcialbys osobiscie profesora popytac o to i owo? sluze
                    telefonem do Instytutu.
                    Bye!
                    • matrek Może jakiś link ? /nt 12.04.03, 17:18

        • ydorius Re: Dokładnie tak 11.04.03, 10:44

          Odnośnie:
          - nadużywania określenia "dokładnie tak" odsyłam do "zapisków na pudełku od
          zapałek" Umberto Eco.
          - pisania cv, które różni się od pisania pamiętnika, odsyłam do jakiegokolwiek
          podręcznika biznesowego.

          m,
          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
          • negra28 Y! 11.04.03, 16:46
          • negra28 Ooops! a więc - Y! 11.04.03, 16:48
            primo: odnosnie do
            secundo: ktorej czesci?
            tertio: zgodnie z lacinskim zrodloslowem opisac zamierzam jedynie moje prywatne
            drzewo zycia bez wglebiania sie w tajniki mych zawodowych atutow
            • ydorius Re: Ooops! a więc - Y! 11.04.03, 16:57
              negra28 napisała:

              > primo: odnosnie do

              chyba, że używa się znaków interpunkcyjnych (wylistowania, nawiasów itp.) :-))

              > secundo: ktorej czesci?

              najlepszej :-)

              > tertio: zgodnie z lacinskim zrodloslowem opisac zamierzam jedynie moje
              > prywatne drzewo zycia bez wglebiania sie w tajniki mych zawodowych atutow

              prywatne drzewo życia.
              Ładnie napisane.

              m,
              .y.

              ----------------------------------
              What is home without Plumtree's Potted Meat?
              Incomplete.
              • negra28 Y! 12.04.03, 16:07
                nie zaczepiaj mnie, a ... dobrze na tym wyjdziesz, jak wyszło juz wielu...
                :-D
                pzdr.
                • ydorius N 12.04.03, 20:53

                  Negro, nawet mając fantastycznie bujny życiorys i całe kohorty ludzi
                  przewijających się przezeń codziennie, nawet wtedy jest nieco więcej tych,
                  którzy Cię nie zaczepiali, niż tych, którzy to robili. Czy Ci, którzy Cię nie
                  zaczepiali, wyszli na tym dobrze? Ciężko porównać, chyba się zgodzisz...

                  To, czy się znamy, czy też nie, w gruncie rzeczy nie ma znaczenia. Przypominasz
                  mi kogoś i to bardzo, Twoje cv również z grubsza pasuje, ale tylko z grubsza.
                  Przyjmując zaś wariant, że owszem, mieliśmy kiedyś przyjemność skrzyżować swe
                  ścieżki - nie chciałbym odświeżać tamtej znajomości. Wolę ludzi, którzy dają
                  się w całości, by całość otrzymać z powrotem, niż... (i tu puste pole do
                  wypełnienia przez wyobraźnię).

                  m,
                  .y.

                  ----------------------------------
                  What is home without Plumtree's Potted Meat?
                  Incomplete.
      • negra28 Jaśniepaniczu! 10.04.03, 17:01
        Cóż robisz, Waść, na moim wątku? One są przecież takie nielogiczne, głupie,
        egzaltowane... Znizasz sie tym samym do poziomu kmiotka oporządzającego
        waszmościowe chlewiki...
        • matrek Re: Jaśniepaniczu! 10.04.03, 17:02
          Nie wiem o co Ci chodzi, bo po raz pierwszy zabralem glos w Twoim watku, od
          kiedy pojawilas sie na tym forum.
          • negra28 I w dodatku kłamczuszek... 10.04.03, 17:04
            uwazaj, bo Ci nos jak u Pinokia urośnie
            :-)))))))
            • matrek baw sie dobrze /nt 10.04.03, 17:06

    • asma1 Re: curriculum vitae 10.04.03, 16:38
      negra28 napisała:

      > (notabene - czy Szanowni Forumowicze wiedzą, ze skrót "cv" wymawiany z
      > angielska jest błędem? wszak źródłosłow jest łacińskiej proweniencji...)
      > Negra28 - ur. xx.yy.1975 r. w A., w rodzinie inteligenckiej z matki B.(zawód:
      > dentystka)i ojca C. (zawód: lekarz pediatra), rodzeństwo: starsza siostra D.
      > (zawód:lekarz, powołanie: służba Bogu w zakonie kontemplacyjnym Karmelitanek
      > Bosych w Z.) i młodszy brat E. (zawód: informatyk). W latach 1982-90
      > uczeszcza do prywatnej szkoły podstawowej w A., prowadzonej przez zakonnice,
      > którą kończy z wyróżnieniem, a który to fakt - jak równiez po nim
      > następujący - ma brzemienne w skutkach konsekwencje...
      > (żeby watek nie był za długaśny - to be continued)

      Dawaj dalej negra - tak się właśnie teraz robi.
    • Gość: Hella Re: curriculum vitae IP: *.chello.pl 10.04.03, 17:11
      negra28 napisała:

      > > Negra28 - ur. xx.yy.1975 r. w A.,
      >

      To ty stara dupa jesteś
      • negra28 Chello/Hello! 10.04.03, 18:22
        marsz do okulisty - dopiero teraz to zauwazyłaś?
        • Gość: Hella Re: Chello/Hello! IP: *.chello.pl 11.04.03, 09:14
          negra28 napisała:

          > marsz do okulisty - dopiero teraz to zauwazyłaś?



          idąc tym tropem to mario i rose mają po 2 lata, losiu 4, tessa 13 a wladyslawa
          ok. 2000.....
          • sagan2 Re: Chello/Hello! 11.04.03, 09:19
            Gość portalu: Hella napisał(a):

            > negra28 napisała:
            >
            > > marsz do okulisty - dopiero teraz to zauwazyłaś?
            >
            >
            >
            > idąc tym tropem to mario i rose mają po 2 lata, losiu
            > 4, tessa 13 a wladyslawa ok. 2000.....

            hellus, zapomlas o mnie... ;))
            • Gość: Hella Re: Chello/Hello! IP: *.chello.pl 11.04.03, 09:22
              sagan2 napisała:

              >>
              > hellus, zapomlas o mnie... ;))



              biję się w piersi i proszę o wybaczenie
              • sagan2 Re: Chello/Hello! 11.04.03, 09:28
                dzisiaj wybaczam, ale mam nadzieje byc uwzgledniona w
                przyszlych statystykach.

                ... czy w takim razie Ty jestes ta
                odwieczna-bezwieczna?...
                • Gość: Hella Re: Chello/Hello! IP: *.chello.pl 11.04.03, 09:38

                  na codzień statystykami się nie zajmuję, ale jakby co, to o tobie nie zapomnę;-)
                  ...odwieczną - bezwieczną?...interpretuj to jak chcesz, jak dla mnie może być.

                  pozdr.
    • losiu4 i gdzie ten cd? 11.04.03, 09:32
      negra28 napisała:

      > Negra28 - ur. xx.yy.1975 r. w A., w rodzinie inteligenckiej z matki B.(zawód:
      > dentystka)

      wspolczuje. Te wiertarki zebowe dawniej mialy spory udar, co dla delikatnego mozgu dziecka jest wielce szkodliwe
      ;)))

      > i ojca C. (zawód: lekarz pediatra)

      no tak... ciezkie mialas dziecinstwo...

      > ma brzemienne w skutkach konsekwencje...

      oj taka wpadka... i to jeszcze u zakonnic... ;)))

      Pozdrawiam

      Losiu
      • negra28 Losiu! 11.04.03, 16:49
        chyba zbyt doslownie potraktowa;es co nieco!
        • losiu4 Re: Losiu! 12.04.03, 14:59
          negra28 napisała:

          > chyba zbyt doslownie potraktowa;es co nieco!

          ech, przepraszam. Bylem pod wplywem srodkow lekko oszalamiajacych ;)) nie
          przejmuj sie,. Wiesz, ze ja tam se jaja robilem, tylko nie naciskalem srednikow
          ani nawiasow...
          Pozdrawiam
          Losiu

          PS. jesli Cie urazilem, najserdeczniej przepraszam... juz nie bede
          • negra28 Los! 12.04.03, 16:10
            wybaczam wspanialomyslnie - Ty wiesz, ze mam do Ciebie słabosc...:-D
            sredniki naciskam tylko pod wplywem dotleniaczy umyslowych, ale niechcacy, tak
            ze prosze o laskawosc...
            pzdr.
            N.
            • losiu4 Re: Los! 12.04.03, 18:10
              negra28 napisała:

              ...

              Dzieki... naprawde kamien z serca ... i jeszcze raz przepraszam. Naprawde mi
              przykro

              Pozdrawiam

              skruszony Losiu

              PS

              jakby mi sie to jeszcze raz zdarzylo, wal od razu Losia w leb
    • smierc_przybywa Negra, tak zalosnie zycie zaczelas... 11.04.03, 09:38
      vide Twoje cv, ale nie martw sie... koniec moze byc juz calkiem
      calkiem...chociaz nie moge obiecac ze bedzie to przypominalo super wykwintna
      kolacje, hehe

      --
      N28-szach!mat!

    • pajdeczka Moje c.v. 11.04.03, 10:49
      Pajda vel Kromal ur.xx xx XXw. z ojca Mariana i matki Marianny, w rodzinie
      chłopskiej. Ojciec z dziada pradziada chłop małorolny, matka - gospodyni
      wiejska.
      2 braci, pięć sióstr, każde na swojej gospodarce (jeden brat się przepił
      gospodarkę).
      Ukończone szkoły - podstawowa we wsi Sforne Gacie, następnie Szkoła
      Przysposabiająca do zawodu kucharki.
      Stan obecny - rozwiedziona, 4 dzieci, bezrobotna, bez prawa do zasiłku.

      Czy jestem przez to gorsza od Negry?
      • coletta24 Re: Moje c.v. 12.04.03, 20:02
        Ale jestes wredna suką. Nie mozesz przebolec, ze Negra bije Cie swoja
        inteligencja i zyciowymi osignieciami na samym starcie. Spojrz na nia
        inaczej, jako na kobiete , ktora zatrudnia 50 osob, gdyby bylo wiecej takich
        ludzi jak Negra, to zycie w Polsce bylo by latwiejsze i moze bys nie byla
        bezrobotna.
        • capa_negra głupsza juz nie bęziesz n/t 15.04.03, 07:48

          • pajdeczka Re: głupsza juz nie bęziesz n/t 15.04.03, 09:20
            capa_negra napisała:

            Capa, czas umierać, kobiety schodzą na psy.
            • capa_negra gdyby tylko..... 15.04.03, 10:35
              na psy.. ostatecznie mam 2 suki i wiem ze sa super
              Niektórzy niestety muszą wysoko glowę do góry zadzierać żeby dno zobaczyć...
    • pajdeczka Re: curriculum vitae 11.04.03, 10:50
      negra28 napisała:

      > uczeszcza do prywatnej szkoły podstawowej w A., prowadzonej przez zakonnice,
      > którą kończy z wyróżnieniem, a który to fakt - jak równiez po nim
      > następujący - ma brzemienne w skutkach konsekwencje...
      > (żeby watek nie był za długaśny - to be continued)


      Brzemienne?! Z przeorem się puściłaś?
      • negra28 Kromal! 12.04.03, 16:13
        no co ty, jeszcze tak nisko nie upadłam i upasc nie zamierzam
        z samym papiezem
        :)))))))))))))
    • pucer Re: negra 11.04.03, 13:34

      Czy myslisz , ze wszystkich to interesuje...?
      • negra28 Puc! 12.04.03, 16:14
        nie myśle - wiem to na pewno
        • pucer Neg 12.04.03, 17:03

          ...tak mi sie wydawalo...
          • negra28 Puc 12.04.03, 17:18
            to niech Ci sie nie wydaje
            • pucer Neg 12.04.03, 17:34

              ...dobrze...
    • negra28 cv 2 11.04.03, 16:45
      w latach 1990-94 uczęszczam do elitarnego LO prowadzonego przez siostry
      zakonne, po skończeniu którego, zgodnie z ogólnie znanym, acz poza podziemie
      dla wtajemniczonych nie wychodzącym sloganem: "kończysz xyz i tracisz wiarę"
      stałam sie agnostyczka, ku zdumieniu rodziny z tradycjami i siostry
      karmelitanki, ktora obiecala az do skutku modlic sie o moje nawrocenie. Utrata
      katolicyzmu zostala potraktowana jako chwilowa fanaberia.
      to be continued
      • pucer Re: witam... 11.04.03, 16:55
        negra28 napisała:

        > w latach 1990-94 uczęszczam do elitarnego LO prowadzonego przez siostry
        > zakonne, po skończeniu którego, zgodnie z ogólnie znanym, acz poza podziemie
        > dla wtajemniczonych nie wychodzącym sloganem: "kończysz xyz i tracisz wiarę"
        > stałam sie agnostyczka, ku zdumieniu rodziny z tradycjami i siostry
        > karmelitanki, ktora obiecala az do skutku modlic sie o moje nawrocenie.
        Utrata
        > katolicyzmu zostala potraktowana jako chwilowa fanaberia.
        > to be continued

        ...znowu zaczynasz...?
        • negra28 Puc! 12.04.03, 16:15
          czyzbys sie lekal o swoje dobre imie? ciebie pomine, daje slowo honoru
          • pucer Neg! 12.04.03, 17:05

            ...mam sie lekac przy Tobie...? zartujesz...
      • ydorius negro, czy imię Twe... 11.04.03, 17:00

        nie zaczyna się czasem na literę J?

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
        • Gość: camel ce fau??? IP: *.dip.t-dialin.net 11.04.03, 17:02
          to skoro nie mozna mowic "si-wi" bo to zbyt angielskie, to proponuje "ce-fau"

          camel
          • negra28 Cam! 12.04.03, 16:18
            popieram - ja tak mówię na ten przykład
            nota bene - jesli ktokolwiek z ubiegajacych sie u mnie o jakiekolwiek
            stanowisko przychodzi i mowi na interview "siwi" - nie ma zadnych szans nawet
            na nie raz juz wspominana konserwatorke...
            pzdr.
        • negra28 Y! 12.04.03, 16:16
          moze sie zaczyna, a moze nie
          skad to przypuszczenie?
          czyzbysmy sie znali???
          pzdr.
        • farsa Re: negro, czy imię Twe... 12.04.03, 21:10
          ydorius napisał:

          >
          > nie zaczyna się czasem na literę J?
          >
          > m,
          > .y.

          a drugie jest "O"?
          • ydorius to by... 12.04.03, 21:13

            co prawda nie pasowało do mojej koncepcji :-))
            ale może świadczyłoby o "powtarzalności" pewnych negr w różnych miejscach :-))

            m,
            .y.

            P.S. Jak Freud, Farso? :-)

            ----------------------------------
            What is home without Plumtree's Potted Meat?
            Incomplete.
            • farsa Re: to by... 12.04.03, 21:16
              ydorius napisał:

              > P.S. Jak Freud, Farso? :-)

              nie zmartwychwstał wysłuchując moich elaboratów.
              a ja?
              Bardzo Dobrze. ;-)
              • ydorius Re: to by... 12.04.03, 21:20
                farsa napisała:

                > nie zmartwychwstał wysłuchując moich elaboratów.

                a liczyłaś na to? :-))

                > a ja?
                > Bardzo Dobrze. ;-)

                to pozwolisz, że się tym ucieszę? :-)

                m,
                .y.

                ----------------------------------
                What is home without Plumtree's Potted Meat?
                Incomplete.
                • farsa Re: to by... 12.04.03, 21:29
                  ydorius napisał:

                  >
                  > a liczyłaś na to? :-))

                  liczyłam, że jego duch, natchnie komisyję, aby mnie udręczyła bardziej,
                  mocniej, silniej.
                  jakoś łatwo, za łatwo było... za spokojnie... za zwyczajnie. kwadransik i do
                  widzenia pana Henia ;-(

                  >
                  > to pozwolisz, że się tym ucieszę? :-)

                  jaaase ;-)

                  >
                  > m,
                  > .y.
    • negra28 cv III. 12.04.03, 16:24
      po zdaniu matury z wyróznieniem podejmuje studia, ktore koncze - a jakze, z
      wyroznieniem - w 1999 r., stajac sie mgr X.Y.
      W 1997 r. poznaje w ciekawych okolicznosciach kolege mojego brata ze studiow,
      bardzo przystojnego, inteligentnego i czarujacego Araba, N. Przezywam pelen
      uniesien romans, krotkotrwaly, acz...bardzo traumatyczny w skutkach - nie
      wdajac sie w szczegoly, skutki ponosze do dzis, jednak po przebytej terapii
      radze sobie calkiem niezle.
      Ów N. byl pierwszym mezczyzna mojego zycia, pierwsza prawdziwa miloscia, bo -
      jak wiadomo - panienki ze szkól zakonnych nie powinny wchodzic w konszachty z
      plcia przeciwna.
      to be continued
      • pucer Re: cv III. 12.04.03, 17:09
        negra28 napisała:

        > bardzo przystojnego, inteligentnego i czarujacego Araba, N. Przezywam pelen
        > uniesien romans, krotkotrwaly, acz...bardzo traumatyczny w skutkach - nie
        > wdajac sie w szczegoly, skutki ponosze do dzis, jednak po przebytej terapii
        > radze sobie calkiem niezle.
        > Ów N. byl pierwszym mezczyzna mojego zycia, pierwsza prawdziwa miloscia, bo -
        > jak wiadomo - panienki ze szkól zakonnych nie powinny wchodzic w konszachty z
        > plcia przeciwna.
        > to be continued

        ...pierwsza , szalona milosc zawsze sie wybacza...
        • negra28 Puc! 12.04.03, 17:13
          ale co sie wybacza i czy Ty wybaczylbys?
          • pucer Neg! 12.04.03, 17:25
            negra28 napisała:

            > ale co sie wybacza i czy Ty wybaczylbys?

            ...wszystko...i...juz to zrobilem...
    • negra28 cv 4. 12.04.03, 20:21
      w 1999 r. po obronie pracy magisterskiej zaczynam szukac pracy. Odrzucam co
      najmniej kilka intratnych propozycji (kontakty rodzicow, babci, brata) i zdajac
      sie na sama siebie - zostaje zatrudniona na stanowisku - na poczatek z racji
      braku doswiadczenia zawodowego, ale z mozliwoscia szybkiego awansu z racji
      atutu w postaci gruntownego wyksztalcenia i kilu innych zalet - osobistej
      asystentki w preznie rozwijajacej sie firmie z kapitalem niemieckim.
      to be continued
      zegnam Was, Szanowni Forumowicze
      do poniedzialku, rzecz jasna, nie zas na zawsze
      :))))))))))))))
    • negra28 cv 5. 13.04.03, 20:02
      Jak zapewne szanowni forumowicze domyślają się - właścicielem i prezesem
      zarazem firmy, w ktorej podjełam swoja pierwsza prace, byl mój przyszły,
      pierwszy mąż. Połączyły nas nie tylko sprawy zawodowe. Była to wielka,
      prawdziwa miłość, od pierwszego wejrzenia, taka, która zdarza sie tylko raz w
      zyciu, jak nam sie naiwnie w danym momencie wydaje...
      Różnica wieku byla kolosalna - 31 lat, porozumienie - wielopłaszczyznowe,
      natychmiastowe, całkowite. On mial ustabilizowaną sytuację rodzinna (zona, 2
      synów), ja byłam 24-letnia panna po przejsciach. Bardzo mi pomógł, w kazdym
      razie próbował, poruszył niebo i ziemię, wykorzystał wszystkie kontakty,
      niestety, bez rezultatu, w pewnej barzo ważnej dla mnie prywatnej sprawie.
      tbc
    • negra28 cv 6. 14.04.03, 22:55
      Jak sie domyslacie - zostalam zoną pana prezesa. Wkrotce - zapewne przeklety
      przez swoja byłą żonę - zginął, w jakich okolicznościach, mniejsza o to. W
      wieku 25 lat zostałam wdową. Firmę dostałam ja, jako jedyna spadkobierczyni.
      Nawet synów pominął... Po roku wyszłam ponownie za mąż, za... starszego syna
      mojego pierwszego męża... Taki po krótce wygląda historia mojego życia...
      Negra
      no tbc
      • Gość: ax Re: cv 6. IP: *.proxy.aol.com 15.04.03, 03:58
        czemu przy czesci 3 uzylas cyfry rzymskej a nie arabskiej jak w poostalych ?
        • negra28 Ax! 15.04.03, 18:47
          pijana byłam, przepraszam, zachowałam sie jak gówniarz, wiecej sie to nie
          powtórzy!
          :-)
      • capa_negra do prawników 15.04.03, 07:53
        Starszy syn twojego byłego męza był twoim pasierbem - czy aby napewno kodeks
        dopuszcza takie małżeństwo????? - to pytanie do buszujących po forum prawników
        • Gość: raszefka Re: do prawników IP: OSET:* / 192.168.0.* 15.04.03, 09:29
          Nie wiem, co na to prawnik, ale ksiądz odpowiedziałby, że tak się nie da.
          Choć sierotka od zakonnic zapewne nie była zainteresowana ślubem kościelnym.

          Banaaaaalny życiorys.....
          • capa_negra Moda na sukces 15.04.03, 09:31
            w polskim wydaniu - tylko scenariusz cos jakby kulawy
            • raszefka Re: Moda na sukces 15.04.03, 09:41
              capa_negra napisała:

              > w polskim wydaniu -
              i tyluż bohaterów: negra, negra, negra, negra....
              :D
    • chooligan cv 7 15.04.03, 09:34
      Brakuje mi tu jakiś głębszych informacji o zainteresowaniach, np:
      "moją ukryta fantazją jest brutalne rżnięcie z cuchnącym chłopem, oderwanym
      prosto od gnoju"
      albo
      "Kiedy oglądam zimową olimpiadę to wyobrażam sobie siebie w roli mistrzyni
      jazdy figurowej na łyżwach"
    • Gość: Gościówa ......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.03, 11:05
      teraz już jasne, skoro wychowywały Cię zakonnice....hehe. Chętnie bym napuściła
      na Ciebie swojego przystojniaka, żeby Cię rozkochał (bo nie byłoby innej
      opcji), wypieprzył ( w gumce, rzecz jasna, żebyśmu póżnije nie musieli rzygać)
      i wyrzucił jak szmatę....
      • negra28 Re: ......... 15.04.03, 18:45
        no to na co czekasz, Waćpanna?
        Tylko miałabyś 3 problemy za jednym zamachem: nie zakochuje sie, nie daje sie
        wypieprzyc, ani tym bardziej porzucic...
        :)))))))))))))
        • anno.domini Re: ......... 15.04.03, 19:09
          negra28 napisała:

          > no to na co czekasz, Waćpanna?
          > Tylko miałabyś 3 problemy za jednym zamachem: nie zakochuje sie, nie daje sie
          > wypieprzyc, ani tym bardziej porzucic...
          > :)))))))))))))

          Negra, Ty chyba się miotasz rozpaczliwie. Ciekawe CV. Moje jest mniej
          wiarygodne. Czyli ciekawsze. :)

          A jeśli chodzi o te 3 problemy, to u mnie jest na odwrót. W kwestii
          wypieprzania, oczywiście podwójnie na odwrót, pozwalam sobie na wypieprzenie.
          PZDR
    • Gość: Oskar curriculum vitae IP: *.telkab.pl 16.04.03, 20:17
      ty to masz faaaaaantazje, tylko pozazdroscic... to ile godzin dziennie
      siedzisz przed telewiozrem i ogladasz tasiemce brazylijskie....
      • negra28 Oskarze! 16.04.03, 23:45
        24/24

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka