negra28
10.04.03, 16:51
pozwole sobie nie zgodzic sie z tezą stawiana przez wielu szanownych
Forumowiczow, ze w dzisiejszych czasach sam fakt posiadania firmy nie jest
żadnym osiagnieciem - wg mnie jest, i to niemałym, zwazywszy na fakt, iz
bezrobocie - łącznie z ukrytym - grubo przekracza 30 %, zas istniejace na
rynku firmy borykaja sie z nadmiarem problemow, z ktorymi nie umieja sobie
radzic, czego skutkiem jest upadanie jednej po drugiej, dlugi, chwytanie sie
niczym tonacy brzytwy pod nazwa fuzja/lewe interesy/malwersacje
podatkowe/przekrety z cłem lub vatem itd., itp.
Mylicie pojecia - chwalenie sie ( w ktorym momencie?) posiadaniem firmy z
jasna okreslona wizja firmy za miesiac, poł roku, po wejsciu do UE. Swego
rodzaju posiadanie dla posiadania nie jest celem samym w sobie i nigdy sie w
ten sposob nie kreowalam.
Z wyrazami naleznego szacunku:
Negra