avital84
02.02.07, 10:24
Ale taką prawdziwą, szlachetną. Nie mówię o pożądaniu.
Czy taka piękna miłość chcąca dla drugiej osoby jak najlepiej i myśląca tylko
o tej osobie może być odwajemniona? Ktoś mi kiedyś powiedział, że
najpiękniejsza jest miłość niespełniona. Ja może bym się z tym do końca nie
zgodziła, bo moim zdaniem najpiękniejsza by była gdyby się jednak spełniła.
Ale cyto w ogóle jest możliwe? Czy istnieje odwajemniona miłość taka o której
piszą książki i kręcą filmy, taka o jakiej krążą legendy i baśnie? Czy może
to tylko mit i nie warto w to wierzyć?
A jak już przyjdzie to po czym ją rozpoznać?