Dodaj do ulubionych

Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!!

07.02.07, 13:26
Może moja historia wyda Wam się dziwna... ale jakoś mnie to denerwuje... Może
mi poradzicie.. Czy to ja sobie stwarzam problem?
Więc... Mój mąż ma siostrę Kasię która ma 10 lat. Kasia ma dziwne dziecinne
problemy z tym iż nie lubi widoku krwi i nie je mięsa (ze świni, którą teście
kupują i sami robią kiełbaske, wędzą szyneczki itp.). Chodzi o to że teście
kupują tak może ze 4 razy w roku taką świnie i wtedy Kasia przychodzi do nas
spać na ok. 2 dni "bo nie umi patrzeć na krew i mięso z prawdziwej świni" :)
Pewnie chodzi jej o to że to widzi, nie pojmuje chyba że szynka i mięso ze
sklepu też jest z takiej świni.
Mamy 2 pokoje, mieszkamy z mężem i półroczną Paulinką. Karmię ją piersią,
wieczory spędzamy oglądając TV i w tym czasie obie ją karmie. Kiedy jednak
Kasia przychodzi muszę prawie cały wieczór (karmienie, usypianie) spędzam w
drugim pokoju sama z dzieckiem. Męczy mnie poprostu jak ona przychodzi... I to
z tak głupiego powodu. Tym bardziej że teraz przy dziecku kolacje jemy późno i
ona przychodzi i pyta kiedy będzie kolacja a ja wtedy np. nie mam czasu, i
drażni mnie to. Wogóle nie lubie jak ktoś zbyt długo siedzi u nas. Jesteśmy
raczej samotnikami i domatorami. Ale ona przychodzi bo "kiełbasa swojska wisi
w kuchni i się suszy" !!!! Niby brzydzi ją widok mięsa. I zawsze wtedy zwala
nam sie na głowe. Zastanawiam się kiedy z tego wyrośnie...
Kiedyś mówiłam o tym mężowi i troche się pokłóciliśmy bo to przecież tylko
kilka razy w roku. Nie chce mu robić przykrości... to jego siostra...
Czy to ja przesadzam? ... może tak... Czy Was też by to denerwowało? Teściowa
niby pyta czy Kasia może do nas przyjść ale jak jej odmówić? Kiedyś
wymyśliliśmy historyjkę że nas nie bedzie to teściowa " a czemu" "a długo tam
bedziecie?" itp. Sama już nie wiem... Co myślicie?
Proszę o rady i Wasze przemyślenia a nie o wyśmiewanie...
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • feenstra Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 07.02.07, 13:32
      A co się stanie jeśli teściom (odpukać) przydarzy się jakieś nieszczęście i
      dziecko wyląduje u Was na dłużej? Zaproponujesz dom dziecka? Szczerze mówiąc
      nie rozumiem Twojego problemu. Chyba że to żart..
    • nikitka78 Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 07.02.07, 13:32
      Teściowie a nie teście :-) Może siostra męża poprostu lubi z Wami spędzać czas,
      może chce być blisko bratanicy i to taki pretekst?
      Poproś teściową żeby wam dała jedną szyneczkę "bo taka smaczna" i powieś ją w
      kuchni niech rozsiewa zapach, Kasia nie będzie miała wytłumaczenia że u Was nie
      śmierdzi
    • annna84 Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 07.02.07, 13:36
      Ale masz problem. Przecież ona nie sypia u was codziennie tylko kilka razy w
      roku.
    • dzikoozka Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 07.02.07, 13:38
      Przykre, ze tak reagujesz na najbliższą rodzinę męża.
      • esmeralda_pl Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 07.02.07, 13:42
        słownictwo (teście - wiocha jak 150) oraz podejście do problemu świadczy o
        wyjątkowym prostactwie i prymitywizmie autorki postu...
        • alpepe Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 07.02.07, 13:43
          to samo miałam napisać, miło, że ktoś mnie w tym wyręczył, aczkolwiek wietrzę
          podpuchę, nie ma tak prymitywnych młodych kobiet chyba?
          • esmeralda_pl Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 07.02.07, 13:49
            nie? dla niej widok zabijanego świniaka to norma...
            • alpepe Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 07.02.07, 13:53
              załamałam się, myszka istnieje naprawdę i już nawet wiem, z jakich forów ją
              znam. No, Radlin to widocznie większa wiocha, niżby ktoś pomyślał...
              • esmeralda_pl Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 07.02.07, 13:55
                sorry, znam różne miasta i miasteczka... Radlin? Nie słyszałam... straszna
                wiocha to musi być
                • alpepe Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 07.02.07, 13:57
                  mapa.szukacz.pl/html/slaskie/wodzislawski/42335.html
                  to się douczmy razem :-D
                  No, nieważne w sumie skąd, ale tu wyszła wiocha na maksa, w postach o karmieniu
                  i pielęgnacji niemowląt nie wydaje się być taka prymitywna ta mycha.
                  • esmeralda_pl Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 07.02.07, 13:59
                    dzięki za lekcję geo ;)
                • tezromantyczka Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 07.02.07, 15:42
                  Miejsce pochodzenia jest dla Ciebie miarą wartości człowieka?
                  W Warszawie czy Krakowie to niby wszyscy na poziomie są?
                  • alpepe Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 07.02.07, 15:46
                    nie zrozumiałaś biedactwo, to się nie odzywaj, nikt się nie śmieje, że
                    dziewczyna ze wsi, tylko, że wieśniackie ma słownictwo i myślenie.
    • cioccolato_bianco Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 07.02.07, 13:52
      nie bardzo rozumiem dlaczego z powodu kasi, musisz siedziec z dzieckiem w
      drugim pokoju?

      sadze, ze odmowic raczej nie wypada i jesli ktos powinien miec tu inicjatywe,
      to twoj maz, a nie ty. mozesz jedynie zwrocic uwage, ze macie malutkie dziecko
      i musisz dostosowac swoj tryb zycia, do potrzeb najmlodszego domownika, a nie
      goscia. poza tym mysle, ze gosc, nawet maloletni, powinien sie dostosowac do
      waszych zwyczajow spedzania wieczorow etc. nie daj sie terroryzowac, ale tez
      nie kop tesciow i malej, bo byc moze za kilka lat bedzie ci potrzebna ich
      pomoc, kiedy np bedziesz chciala zostawic pod czyjas opieka wlasne dziecko...
    • maialina1 Paulinka 07.02.07, 13:53
      Twoja Paulinka tez nie bedzie cale zycie miala pol roczku.
      Przyzwyczaj sie ze kiedys tez zacznie mowic, zadawac pytani, krecic sie
      wszedzie... Moze zostanie wegetarianka, a moze skinheadem.
      Tez bedzie cie wtedy denerwowac?
      • esmeralda_pl Re: Paulinka 07.02.07, 13:56
        a skoro tak "miła" i "życzliwa" osoba jak ty zadba o jej wychowanie, to nie
        zdziw się, że nikt nigdy nie będzie was zapraszał np. na rodzinne uroczystości
        • maialina1 Re: Paulinka 07.02.07, 14:00
          No i tez mnie zdziwilo ze widok zażynanej świni cię ie drażni, a widok dziecka,
          zwyklego zdrowego normalnego dziecka tak.
          Myslisz że twoja Paulinka to jakaś laleczka? Tez kiedys bedzie duza! Lepiej
          jesli sie z tym pogodzisz, bo inaczej juz zaczynam wspolczuc temu dziecku.
    • wo_man1 Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 07.02.07, 14:01
      Powies w swojej kuchni taką samą kiełbasę i będzie bez problemu.
      Jak będzie miała pretensje, powiedz, że to prezent od koleżanki, więc przecież
      nie wyrzucisz. Ale zrób to w tajemnicy przez mężem, by nie domyślił się, że to
      specjalnie, by was nie odwiedzała. Musisz wcześniej się dowiedziac, że mordują
      świniaka i się przygotowac. Ale też w innym czasie także kup kaszankę, by nie
      podpadło mężowi. Polub je i jak ona będzie miała przyjśc, przygotuj na kolację,
      ale tak , by w lodówce nie było nic innego, by musiała ją zjeśc albo iśc spac
      głodna.
      A z drugiej strony, może to jednak przesada, że Ci przeszkadza? To w końcu dwa
      dni. Nie wiem, ile lat ma Twój mąż, może to jej jedyne rodzeństwo i stąd te
      odwiedziny?
      A jak naprawdę nie będą Wam w smak kolejne odwiedziny, powiedzcie jasno, ze np.
      dzieciak jest chory-lekarz zakazał odwiedzin, że wychodzicie i będziecie późno
      a ją samą w domu u siebie nie zostawicie, że macie tzw. ciche dni, albo
      pokłóciliście się i potrzebujecie samotności, albo że owszem, ale jutro, że
      fajnie, że ona wpadnie, cieszycie się, ale dziś naprawdę nie możecie, albo,że
      robicie sobie powtórkę nocy poślubnej więc czułaby się nieswojo i że tego nie
      możecie przełożyc, bo już wino na stole. Sama pewnie wymyślisz coś
      odpowiedniego - nie znam przeciez Twojej teściowej.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki!
    • kreola7 Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 07.02.07, 14:05
      1. Doskonale rozumiem tą małą, bo u mnie to nie przeszło do tej pory i pewno
      już nie przejdzie.
      2. Kiedys poprosiłam moją teściową, żeby przyjechała na 2 tyg. w wakacje bawić
      moją małą wtedy miała 7 czy 8 mies. Teściowa przyjechała, ale z 11-letnią
      siostrzenicą...
      Na początku byłam strasznie wkurzona, bo zostałam postawiona przed faktem
      dokonanym gościa, którego nawet dobrze nie znałam.
      Ale jak zobaczyłam jak obie z moją małą się bawią, śmieją, jak moja Maja fajnie
      reaguje na kuzynkę i z jakim zainteresowaniem, to zmieniłam zdanie o 180 st. i
      zaprosiłabym tą dziewczynkę na następny raz.

      Myślę, że jak Twoja mała będzie większa to również zmienisz zdanie i będziesz
      zapraszać tą dziewczynkę nawet częściej. Może Ci ta dziewczyna pomoże,
      popilnuje małej, pobawi się z nią itd.
      Poza tym to wasza najbliższa rodzina więc nie traktuj jej jak wizyty
      nielubianej koleżanki, ale pozwól jej się czuć jak u siebie w domu czyli jak
      jest głodna niech zajrzy do lodówki i pomoże szykować Ci kolację czy może w tym
      czasie zaopiekuje się Twoja małą.

      Poza tym pomyśl, że ta dziewczynka to tylko dziecko, ma takie fobie jakie ma i
      nikt nie ma na to wpływu. Ty też masz dziecko, nie będziesz miała z nim takiego
      problemu, ale będziesz miała inne.... to tylko dzieci...

      To, że jesteście samotnikami to nie znaczy, że Twoje dziecko będzie typem
      samotnika i nie możesz go izolować od ludzi, a pomyśl, że kiedyś w jednym domu
      mieszkła po kilkanaście osób i wogóle nie było warunków do karmienia czy
      usypiania...

      Uuważam, że wyolbrzymiasz problem.
    • mycha214 Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 07.02.07, 14:06
      Dobra dobra.. Wy to pewnie wszystkie jesteście jakieś Panie z Wielkich Miast!!!
      Tak dla wyjaśnienia: świnie do domu przywożą już zabitą i pokrojoną!!! A krwi
      tylko trochę we wiaderku do kaszanki! Po prostu przywożą dużo mięsa! A nie
      zabijanie żywej świni!!!
      • esmeralda_pl Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 07.02.07, 14:09
        tak, jesteśmy paniami z wielkich miast... nie nawykłyśmy do oglądania
        rozbebeszania świni... wędliny kupujemy w eleganckich delikatesach... To
        chciałaś usłyszeć?
        • mycha214 Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 07.02.07, 14:13
          Jak taka mądra jesteś to przeczytaj jeszcze raz mój poprzedni post! Napisałam że
          przywożą już pokrojoną świnie! Nie zabijają jej w domu! Sama nigdy nie widziałam
          zabijania świni!!!
          • cioccolato_bianco Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 07.02.07, 14:39
            to nie swinia jest problemem, tylko mala kasia ;)
    • saskiaplus1 Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 07.02.07, 14:35
      Kobieto, o co Ci chodzi z tą świnią? To chyba nie ma nic do rzeczy? Ze świnią
      masz w końcu problem, czy ze szwagierką?
      Jeśli chodzi o świnie, to nie mam zdania (mnie mięso ani nawet krew w wiaderku
      nie przeszkadza, chociaż też nie sądzę, żeby nadawała się na stały element
      wystroju wnętrza mieszkalnego), ale co do szwagierki to stanowczo przesadzasz.
      Potraktuj ją jak domownika, to nie będziesz miała problemu. Dziesięciolatka jest
      już duża, może nakryć do stołu, zrobić sobie kolację czy pomóc przy dziecku. Ja
      tam byłabym wdzięczna, gdybym miała taką pomoc.
      • cala_w_kwiatkach Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 07.02.07, 14:40
        jakas dzika jestes, ze Ci przez dwa dni ktos w domu przeszkadza i to zeby
        jeszcze ktos obcy byl to rozumiem ale to jest rodzina i tez nie miesieczne
        dziecko
        dzieci maja rozne leki i akurat ten wydaje sie zrozumialy a nie wymyslony, sama
        znam mnostwo ludzi, ktorzy brzydza sie krwi i nie moga patrzec na mieso bo
        widza martwe zwierze
        troche zrozumienia dla drugiego czlowieka

        oby twoje dziecko nie trafilo w podobnej sytuacji do takich ludzi jak wy
    • m_agilla Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 07.02.07, 15:05
      Twoje dziecko też będzie miało 10 lat i też będzie chodziło i stwarzało problemy.
      Zastanów sie nad tym.
      • kadfael Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 07.02.07, 15:53
        Nie, to nie może być prawdziwa osoba, to rzeczywistość wirtualna.
        • alpepe Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 07.02.07, 15:59
          też tak myślałam, sprawdziłam ją sobie w wyszukiwarce, jednak prawdziwa.
    • lewania Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 07.02.07, 16:11
      na sam poczatek apel do wszystkich co myche z blotem mieszaja - przestancie
      moze, co?

      Po drugie masz prawo do tego zeby sie zloscic, ale mimo wszystko wydaje mi sie,
      ze troche przesadzasz. to jest kilka razy w roku i wcale nie musisz siedziec w
      drugim pokoju. Potraktuj Kasie jak trenning dla Ciebie, bo Paulinka tez bedzie
      kiedys w wieku Kasi i wtedy juz bedziesz wiedziala co i jak.

      Jak Kasia zadaje pytania kiedy kolacja, to jej wytlumacz, ze jak w domu jest
      maluszek (Paulinka) to zawsze nim sie trzeba pierwszym zajac, zeby wyrosl na
      taka pannice jak Kasia. Z dziecmi w kazdym wieku trzeba rozmawiac a nie zloscic
      sie. Popros moze, zeby pomogla ci sie zajac Paulinka.

      Pamietaj, ze jedni boja sie pajakow inni krwi a jeszcze inni myszy. Kazdy ma
      jakies tam swoje cos, co dla innych moze wydac sie smieszne.

      Musisz wylaczyc najpierw swoj radar na Kasie, ktory przy jej wizytach u Ciebie
      krzyczy NIE, NIE, NIE i wlacza czerwone swiatelko. Bedzie dobrze...
      • alpepe Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 07.02.07, 16:17
        czytałaś uważnie post mychy? Wiesz, co najbardziej jej przeszkadzało?
        To ja ci powiem: to, że nie może karmić dziecka przed telewizorem.
        To ją najbardziej wkurza.
      • laff.irynda Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 08.02.07, 00:32
        W koncu jakas sensowna odpowiedz :)
        Zostawcie Myche w spokoju :) Moze jest po prostu zmeczona opieka na swoja
        dzidzia a tu jej jeszcze jedna na glowe spada :)

        Mycha podejdz Kasie sposobem, niech ci pomoze wykapac Paulinke, niech ja nakarmi
        (z twoja pomoca) itp. jak sie wkreci to dobrze, nie bedzie sie nudzila, jak nie
        to tez dobrze bo moze stwierdzi ze jednak woli widok swiniaka nic opieka na
        dzieciaczkiem.

        Jak napisala lewania "Musisz wylaczyc najpierw swoj radar na Kasie, ktory przy
        jej wizytach u Ciebie krzyczy NIE, NIE, NIE i wlacza czerwone swiatelko." Na
        dzieciaki trzeba sposobu :)
        Sama mam dwojke bratankow (11 i 13 lat) wiec mam sposoby zeby mi daly spokoj gdy
        przyjada do Babci i Dziadka (a opieka spada na mnie of course :P) Warto sie tego
        nauczyc bo twoja Paulinka tez bedzie miala 10 lat... :)

        Jest jeszcze druga strona medalu :) Nie wiem ile jestescie lat po slubie ale
        wnoiskuje ze nie macie duzego stazu. Z doswiadzczenia ci powiem ze taka mlodsza
        siostrzyczka moze byc najzwyczajniej w swiecie zazdrosna o zone brata. Mialam ok
        10 lat jak moi bracia (14 i 15 lat starsi ode mnie) zalozyli swoje rodziny i
        wiem ze dluuuuuugo bylo mi bardzo przykro ze jestem sama z rodzicami. Bo w koncu
        niedawno to ja ylam ich ukochana siostrzyczka ktora wszedzie zabierali, a teraz
        jakas inna baba z nimi jest 24h. :) I dluuuuugo lubilam przyjezdzac do nich a to
        na "makao" a to na "szachy", na szczescie z bratowymi nie mialam nigdy zadnych
        klopotow (w sensie komunikacyjnym) wiec nie unikaly mnie, a jak sie urodzily ich
        dzieciaki to nawet chetnie mnie "przygarnialy" bo zawsze pomoglam przy
        przewijaniu, przy karmieniu itp. No i jak zostawalam na noc to mogli sobie
        spokojnie wyjsc gdzies na piwko czy do kina i nie musieli sie martwic o opiekunki :)

        3maj sie cieplo i na prawde bedzie OK :) Tylko zmień nastawienie i wciągnij
        Kasie w "domowe" obowiazki...
    • kaatrin Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 07.02.07, 22:50
      Ale jestes niesympatyczna baba. Nic dziwnego, ze 10-latka nie chce patrzec na
      cwiartowana swinie - ja bym nawet teraz nie chciala patrzec. Ty za to jestes
      drazliwe babsko. Lepiej sie zastanow, jak codzienne wieczorne spedzanie czasu
      przy telewizorze wplynie na Twoje dziecko.
    • anahella Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 08.02.07, 00:27
      Dziecko jest po prostu wrazliwe. Nie odbieraj jej prawa do tego, tylko badz
      dumna, ze Twoj dom wybrala sobie na azyl w trudnych chwilach.

      Skoro dziewczynka dobrze sie czuje w Twoim domu - swiadczy o tym pytanie o
      kolacje, to mozesz ja po prostu nauczyc Waszych obyczajow: po pierwsze jest
      duza, wiec moze sie sama obsluzyc, a po drugie naucz ja, ze kolacje jadacie
      pozniej. Daj jej kanapke, zeby nie umarla z glodu i powiedz, ze na cos wiecej
      musi poczekac, az przygotujesz cos dla wszystkich.

      Pomysl sobie, ze jak Twoje dziecko bedzie mialo 10 lat, to szwagierka 20. Moze
      Twoja corka tez bedzie czula obrzydzenie na widok zarzynanej swini i bedzie
      chciala na ten czas uciec do domu wrazliwej ciotki?
    • donatella.v Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 08.02.07, 00:31
      jesteście samotnikami i domatorami to dlaczego macie dziecko? a jak ono bedzie
      cie w jakis sposób drażnić to co wtedy? po co sie tak zaraz denerwowac na
      10-letnia dziewczynkę jak tylko wystarczy spokojnie jej wytłumaczyć że kolacja
      będzie o danej porze...
      ale problem...
      • crunch4 Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 08.02.07, 02:26
        dziewczynka przychodzi 4 razy w roku a ta histeryzuje.to bardzo straszne hahaha
        bo 4 razy w roku nie moga byc sami z mezem . tylko pamietaj nigdy nie pros
        tescioweja ani pozniej kasi kiedy dorosnie o to by zajely sie waszym
        dzieckiem.
    • diabelek.1987 Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 08.02.07, 02:30
      Nie zabardzo rozumiem Twojego problemu :/ przecież ona nie przyjeżdza do Was co
      tydzień czy nawet co miesiać tylko 4 razy w roku na dwa dni, czy to naprawde dla
      Ciebie tak duzo? Rozumiem, że mogłabyś mieć pretensje gdyby ona miała 16,17...
      lat a nie 10. I co w tym złego, że taka osoba nie lubi widoku krwi? Pewnie z
      tego wyrośnie w wieku 15 lat albo i wcześniej. A tak w ogóle to ja widzę dużą
      różnice pomiedzy widokiem świni a szyneczek w sklepie.
    • deodyma Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 08.02.07, 07:50
      przesadzasz. i to nawet bardzo.
    • ewik_75 Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 08.02.07, 16:27
      A dlaczego wychodzisz do innego pokoju? nie wychodz. Jesteś u siebie.
      zachowania Kasi Cię drażnią? To zwróc jej uwagę, ale grzecznie.
      Powiedz jej też, że jesteście bardzo zajęci i to ona ma się dopasować do
      waszego rytmu dnia, a nie Wy do jej.
      I tyle.
      A na kolację jadajcie wędliny ;)
      • owocoskala Re: Poradźcie! Problem ze szwagierką.....!!!! 08.02.07, 19:20
        > Powiedz jej też, że jesteście bardzo zajęci i to ona ma się dopasować do
        > waszego rytmu dnia, a nie Wy do jej.
        > I tyle.
        > A na kolację jadajcie wędliny ;)
        Nie bardzo rozumiem jak można głodzić dzieciaka. Co to za problem zrobic
        dziecku kilka kanapek? Jak bardzo musi przeżywać widok tej pokrojonej swinki by
        godzić się na taką poniewierkę u niechętnej osoby... Rozumiem że mycha nie
        skorzysta nigdy z pomocy teściów przy dziecku, a jej córka nigdy nie pojedzie
        do babci?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka