Czy odkrywać zdradę ?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.01, 00:30
Tj. czy powiedziec koledze że jego narzeczona zdradza go na lewo i na prawo?
Zakładając do tego, że on jej ufa i wierzy bez zastrzeżeń?
Każdy się na pewno spotkał z taką sytuacją, być może odwrotną.
Czy myślicie, że lepiej powiedzieć czy nie wtrącać się???
Pozdrawiam,
Truskawka
    • Gość: eli Re: Czy odkrywać zdradę ? IP: *.horyzont.com.pl 26.05.01, 01:30
      Nie wtracac sie.
      • Gość: motek Re: Czy odkrywać zdradę ? IP: *.home.cgocable.net 26.05.01, 01:50
        Czemu? Czyz prawda nie jest wartoscia sama w sobie?

        (pytam z ciekawosci, nie zebym chcial wyrazic jakas opinie)

        Pozdrawiam,

        -m-
        • Gość: eli Re: Czy odkrywać zdradę ? IP: *.horyzont.com.pl 26.05.01, 11:39
          Moim zdaniem nie. Mozna bardzo kogos skrzywdzic,
          dzialajac w imie prawdy jako wartosci.
          Co do zdrady, zawsze wydawalo mi sie podejrzane, ze
          zdradzani o niczym nie wiedza (nie mowie o sytuacji gdy
          jest sie zdradzonym raz, ale gdy jest sie zdradzanym
          notorycznie). I dochodze do wniosku, ze oni po prostu
          nie chca wiedziec.
          • Gość: Mania Re: Czy odkrywać zdradę ? IP: *.ceu.hu 26.05.01, 17:16
            Zgadzam sie z eli- facet najwidoczniej nie che widziec i slyszec. Wiec niech nie widzi.
        • Gość: DrNobody Re: Czy odkrywać zdradę ? IP: 195.116.214.* 28.05.01, 12:07
          Wiesz... z prawdą to jet tak, że ma trzy stopnie...
    • Gość: Ala Re: Czy odkrywać zdradę ? IP: 192.168.3.* / 195.205.225.* 26.05.01, 11:36
      Po co? Skoro on jej ufa, to i tak Ci nie uwierzy.
    • Gość: krecha do: Truskawka IP: *.hwr.Arizona.EDU 26.05.01, 12:04
      To zalezy.
      Jesli jestes kapusiem - tak.
      Jesli nie - nie.
    • hollow Re: Czy odkrywać zdradę ? 26.05.01, 12:17
      Gość portalu: Truskawa napisał(a):

      > Tj. czy powiedziec koledze że jego narzeczona zdradza go na lewo i na prawo?
      > Zakładając do tego, że on jej ufa i wierzy bez zastrzeżeń?
      > Każdy się na pewno spotkał z taką sytuacją, być może odwrotną.
      > Czy myślicie, że lepiej powiedzieć czy nie wtrącać się???

      gdyby byl to moj kolega, to nie wahal bym sie ani minuty... JASNE ZE POWIEDZIEC!
      jak myslisz czy gdyby sytuacja byla odwrotna to jej kolezanka trzymala by jezyk
      za zebami, gdybys to ty zdradzal?
      pozdrawiam, hollow
      • Gość: zizi popieram hollow'a! IP: 195.94.222.* 26.05.01, 14:28
        ma racje gosc! Trzeba powiedziec! Ja po czasie bylbym wdzieczny!
        • Gość: ona Re: popieram hollow'a! IP: *.acn.waw.pl 26.05.01, 16:23
          a w miedzyczasie stracisz przyjaciela...
          • Gość: zizi Re: popieram hollow'a! IP: 195.94.222.* 26.05.01, 16:31
            zdam sobie po czasie, ze zdobylem prawdziwego przyjaciela!



    • Gość: mariaci Re: Czy odkrywać zdradę ? IP: *.gazeta.pl 28.05.01, 12:01
      Są różne sposoby na pokazanie drugiej osobie jak jest na prawde
      Trzeba główkować i uda sie
      Ja bym uświadomil.
      Pozdrawiam
    • Gość: Truskawa Re: Czy odkrywać zdradę ? IP: *.gazeta.pl 28.05.01, 13:08
      Jak widac powyzej, jest to niestety bardzo trudna sprawa.
      Pozdrawiam,
      Truskawka
    • Gość: Sofi Re: Czy odkrywać zdradę ? IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 28.05.01, 19:47
      Zakochany człowiek potrafi być bardzo naiwny. Miałam kiedyś taką sytuację, że
      mój facet "wkręcał" do innej i mój dobry kolega powiedział mi o tym (inna
      sprawa, że nieco się domyślałam i sama zadałam mu pytanie). Jestem do dzisiaj
      mu wdzięczna, bo mogłam podjąć decyzję co dalej jeśli chodzi o moje życie
      wiedząc na czym stoję. Myślę, że lepsza gorzka prawda od najsłodszego kłamstwa.
      Jest to faktycznie trudny dylemat. Ale gdyby mój dobry przyjaciel chciał się
      żenić z dziewczyną, o której wiem, że go zdradza, to najpierw poromawiałabym z
      nią, a gdyby to nie poskutkowało powiedziałam bym mu. Nawet, gdyby się na mnie
      śmiertelnie obraził. Dla mnie to kwestia mojej lojalności, o reszcie musiałby
      zdecydować on. Jeśli byłby mądry to myślę, że potrafiłby to docenić.
      • Gość: Edi Truskawa, powiedz mu! IP: 212.160.130.* 29.05.01, 12:40
        Powiedz mu o tym. Nie zwracaj uwagi na bzdury typu: może nie chec wiedzieć,
        stracisz przyjaciela itd. Jak głupi, to stracisz.
        Jestem facetem, opowiem ci o pewnej sytuacji. Jest on i jest ona. Ona go
        zdradza. Jego kolega o tym wie, ale nic nie mówi. Po czasie on dowiaduje się,
        że został zdradzony, dowiaduje się też, że kolega wiedział. Wiesz do kogo miał
        pretensje? Do niej, że go zdradziła, i do kolegi, że mu nie powiedział i
        pozwolił cieszyć się sławą nieświadomego rogacza. Ta sytuacja zdarzyła się
        naprawdę.
        I jeszcze anegdotka. Mój kolega zapytał mnie kiedyś, co bym zrobił, gdyby
        przespał się z moją dziewczyną. Dałbym ci po ryju - odpowiedziałem. A kolega na
        to: A widzisz, a gdyby było odwrotnie, to ja postawiłbym ci flaszkę. Bo wyobraź
        sobie, jeśli ona teraz zdradza cię z kumplem, to co będzie robic po ślubie?
        Uważam, że mój kolega miał rację.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja