Dodaj do ulubionych

śmierdzące buty -help

IP: *.euronet.net.pl / 192.168.5.* 28.04.03, 21:46
mam bordowe połbuty ze skóry; mam je juz 3 rok i niestety zapach jaki sie
rozchodzi po zdięciu ich z nóg, nie należy do przyjemnych. wietrzyłam je już
(tzn. czesto po zdjęciu wystawiam je po prostu na dwór), ale to też nic nie
daje. myśle o upraniu ich, ale obawiam się, ze mogę je zniszczyć (mimo
swojego wieku wyglądają bardzo dobrze i chciałabym w nich jeszcze pochodzić,
bo są super wygodne), boję się, że stracą kolor i się rozkleja. czy znacie
jakies dobre, sprawdzone sposoby na pozbycie się smrodu z butów; czy są może
jakieś spraye lub zasypki, które nautralizują taki smród? bardzo proszę o
pomoc
Obserwuj wątek
    • lyche1 Re: Soda :)) 28.04.03, 21:53
      trzeba sobie kupić sodę w sklepie :))) Kosztuje ok 0,80zł za torebeczkę :))
      Ja dodatkowo uszyłam sobie z lnianej ściereczki takie wkładki - dwa kawałki w
      formie wykroju buta, zszyte ze sobą. W jednym miejscu jest dziurka, którą
      wsypuję i wysypuję sodę, mniej więcej co 3 dni. Doraźnie możesz sobie nasypać
      sody do butów na noc a rano po prostu ją wysypać a buty starannie wytrzeć
      szmatką wewnątrz. Pozdrawiam.
    • Gość: gosia Re: śmierdzące buty -help IP: *.acn.pl / 10.71.2.* 28.04.03, 21:56
      kiedys pamietam byl 'shaut' czy jakkolwiek to sie nazywalo, podobno po
      spryskaniu smierdziec przestawalo...
      a popsikaj je w srodku dezodorantem sholla 'odour_free' taki granatowy.
      skutkuje, o ile smrod nie za silny;-)))
      • Gość: X Re: śmierdzące buty -help IP: *.devs.ac-net.pl 28.04.03, 22:10
        tak, sa dezodoranty w sprayach do butow (osobne do stop tez)- dzialaja one
        przede wszystkim przeciwgrzybiczo, bo to zdaje sie grzyby rozkladajace pot sa
        odpowiedzialne za te zapachy. Ja na przemian wietrze i czasami odkazam.
        • doroszka Re: śmierdzące buty -help 28.04.03, 22:22
          Są dezodoranty - Scholl ma całą serię Fresh cośtam, a dla meżczyzn (większy
          smród niby) Odour Stop. I nie chodzi tu o dezodoranty do nóg, bo nogi można
          umyć, a smrodzik w butach pozostaje. :) To sa dezodoranty do butów!

          Ale nie zawsze to wystarcza. Pisałam ostatnio o tym artykuł do jednego z
          miesięczników dla mężczyzn, to sie podzielę sposobami. :)

          W sklepach obuwniczych można kupić wkładki z aktywnym węglem (taki jak w
          pochłaniaczach zapachu do lodówek) i wymieniać co jakiś czas. Koszt wkładek to
          5-8 zł. Ale rozumiem, że buciki już niemile pachną.

          Najdrastyczniejszy, ale też i najbardziej skuteczny sposób to nasączenie
          zmiętej gazety formaliną (w aptece kupisz, stężenie do 10 proc.) i włożenie na
          noc do buta. Ponoc nieźle wyjaławia buty z wszelkich niemiłych zapachów.

          Jesli zaś chodzi o buty przepocone, to swietnie spisuje się tu napełnienie
          butów na noc solą kamienną (taką grubszą) - wyciąga wilgoć. Rano są suchutkie.

          A żeby nie zapuścić juz więcej tak butów, najlepiej kupić sobie w aptece kwas
          borny i używać tak, jak talku - do nóg i do buta. Skutecznie hamuje potliwość i
          usuwa wilgoć. Jeśli ktoś ma opory (kwas to takie odstraszające słowo;)), to w
          aptece można kupić sobie specjalny puder - pytaj o Pedipur lub Stoppot.

          To sa sposoby zaslyszane, ponoć sprawdzone - musiałam zrobić wywiad wśród
          znajomych, żeby machnąć o tym artykuł poradniczy.
          Powodzenia! :))
          • lyche1 Re: Czy mogę dorzucić trzy grosze ??? :)))) 28.04.03, 22:43
            doroszka napisała:

            > To sa sposoby zaslyszane, ponoć sprawdzone - musiałam zrobić wywiad wśród
            > znajomych, żeby machnąć o tym artykuł poradniczy.
            > Powodzenia! :))

            Super !! O wielu sposobach nie wiedziałam :))
            Ja osobiście usunęłam "przykry zapaszek" stosując diaktrian na grzypicę stóp (
            przyplątała się na basenie) Poza tym chlor jest chyba najlepszym lekarstwem :))
            Moja Ciocia zaleca moczenie nóg w roztworze nadmanganianu potasu ( dostępny w
            aptece) - jest to sposób o tyle "nieestetyczny", iż po moczeniu pozotaje na
            stopach różowe zabarwienie. Ale chyba Panom to nie będzie przeszkadzać. Z
            kolei Babcia radzi wykładanie obuwia świeżymi pokrzywami - ale takiego
            męczennika to chyba nikt z siebie nie zrobi :))
            • doroszka Re: Czy mogę dorzucić trzy grosze ??? :)))) 28.04.03, 22:54
              lyche1 napisała:

              > doroszka napisała:
              >
              > > To sa sposoby zaslyszane, ponoć sprawdzone - musiałam zrobić wywiad wśród
              > > znajomych, żeby machnąć o tym artykuł poradniczy.
              > > Powodzenia! :))
              >
              > Super !! O wielu sposobach nie wiedziałam :))
              > Ja osobiście usunęłam "przykry zapaszek" stosując diaktrian na grzypicę stóp
              (
              > przyplątała się na basenie) Poza tym chlor jest chyba najlepszym
              lekarstwem :))
              > Moja Ciocia zaleca moczenie nóg w roztworze nadmanganianu potasu ( dostępny w
              > aptece) - jest to sposób o tyle "nieestetyczny", iż po moczeniu pozotaje na
              > stopach różowe zabarwienie. Ale chyba Panom to nie będzie przeszkadzać. Z
              > kolei Babcia radzi wykładanie obuwia świeżymi pokrzywami - ale takiego
              > męczennika to chyba nikt z siebie nie zrobi :))


              Dzięki. :)
              Gdybym juz nie wysłała artykułu do redakcji, pewnie dopisałabym coś jeszcze o
              tym nadm. potasu. Choc nie wiem, czy korekta nie wycięłaby :) To pismo dla
              takich panów, co to o wygląd i mode dbają. ;) Chyba nie chcieliby miec różowych
              girek. :)))) ;)
              • lyche1 Re: Czy mogę dorzucić trzy grosze ??? :)))) 28.04.03, 23:02
                doroszka napisała:

                > Dzięki. :)
                > Gdybym juz nie wysłała artykułu do redakcji, pewnie dopisałabym coś jeszcze
                o tym nadm. potasu. Choc nie wiem, czy korekta nie wycięłaby :) To pismo dla
                > takich panów, co to o wygląd i mode dbają. ;) Chyba nie chcieliby miec
                różowych girek. :)))) ;)

                Obiecuję że umieszczę Twoje porady w naszej księdze rodzinnej - bez korekt :))
                • doroszka Re: Czy mogę dorzucić trzy grosze ??? :)))) 29.04.03, 12:02
                  lyche1 napisała:


                  >
                  > Obiecuję że umieszczę Twoje porady w naszej księdze rodzinnej - bez korekt :))

                  Spoko - odstępuję Ci moje prawa autorskie ;) :))))
              • Gość: Jarek Re: Czy mogę dorzucić trzy grosze ??? :)))) IP: *.siemens.pl 29.04.03, 11:32
                doroszka napisała:
                > To pismo dla
                > takich panów, co to o wygląd i mode dbają. ;) Chyba nie chcieliby miec
                > różowych girek. :)))) ;)

                No tak, przez jasne rajstopy bedzie widać ;-)

                J.
                • Gość: pyzapyza Re: Czy mogę dorzucić trzy grosze ??? :)))) IP: voodoo2:* / 10.48.26.* 29.04.03, 12:01
                  Ja jeszcze się dopytam:

                  ja sobie jeszcze dodatkowo psuję buty, bo mój pot zawiera bardzo dużo soli, w
                  związku z tym w butach mam białe zacieki i to nie tylko wewnątrz, ale też na
                  zewnątrz - jak sobie radzić z takim fantem?
                  • doroszka Re: Czy mogę dorzucić trzy grosze ??? :)))) 29.04.03, 12:08
                    Gość portalu: pyzapyza napisał(a):

                    > Ja jeszcze się dopytam:
                    >
                    > ja sobie jeszcze dodatkowo psuję buty, bo mój pot zawiera bardzo dużo soli, w
                    > związku z tym w butach mam białe zacieki i to nie tylko wewnątrz, ale też na
                    > zewnątrz - jak sobie radzić z takim fantem?

                    Można zmywać z zewnątrz wodą z niewielkim dodatkiem detergentów. Tylko tak. A
                    na przyszłość - zrób cos, żeby ograniczyć potliwośc stóp. Puder sobie kup lub
                    kwas borny.
                    • Gość: pyzapyza Re: Czy mogę dorzucić trzy grosze ??? :)))) IP: voodoo2:* / 10.48.26.* 29.04.03, 14:00
                      Doroszko, jeśli nie miałaś problemów z potliwością stóp, to nie wiesz, jaka to
                      męka, staram się ograniczyć tę cholerę od ładnych paru latek, ale z niewielkim
                      skutkiem.
                      • doroszka Re: Czy mogę dorzucić trzy grosze ??? :)))) 29.04.03, 14:04
                        Gość portalu: pyzapyza napisał(a):

                        > Doroszko, jeśli nie miałaś problemów z potliwością stóp, to nie wiesz, jaka
                        to
                        > męka, staram się ograniczyć tę cholerę od ładnych paru latek, ale z
                        niewielkim
                        > skutkiem.

                        Nie miałam na szczęście. No nie wiem, co mogę ci poradzić, oprócz tego, co już
                        napisałam. Lekarzem też nie jestem. :(
                        Ale życzę znalezienia złotego środka. :))
                      • doroszka Re: do pyzapyzy i innych zainteresowanych tematem 29.04.03, 14:13
                        users.nethit.pl/forum/read/erytrofobia/1414786/
                        • Gość: pyzapyza Re: do pyzapyzy i innych zainteresowanych tematem IP: voodoo2:* / 10.48.26.* 29.04.03, 14:35
                          Doroszko, ooo, to fajny link jest!!!
                          • doroszka Re: do pyzapyzy i innych zainteresowanych tematem 29.04.03, 14:46
                            Nie ma za co. ;) :)
                • doroszka Re: Czy mogę dorzucić trzy grosze ??? :)))) 29.04.03, 13:17
                  Gość portalu: Jarek napisał(a):


                  > No tak, przez jasne rajstopy bedzie widać ;-)
                  >
                  > J.

                  Mówię tu o apnach, którzy czasami jednak te buty ściągają i w nich nie śpią. ;)
                  A dla ukochanej starają się byc atrakcyjni. :) ;)
                  • Gość: Jarek Re: Czy mogę dorzucić trzy grosze ??? :)))) IP: *.siemens.pl 29.04.03, 14:48
                    > Mówię tu o apnach, którzy czasami jednak te buty ściągają i w nich nie
                    śpią. ;)
                    >
                    > A dla ukochanej starają się byc atrakcyjni. :) ;)

                    A no to się nie wypowiadam, bo ja walonek nie zdejmuję, bo po co, a babie i tak
                    wszystko jedno ;-)

                    J.

                    PS: rzecz jasna żartuję! I teraz i wczesniej.
    • pajdeczka Preparaty Scholla! 29.04.03, 13:10
      Są w dużym wyborze, skuteczne. Np. dezodorant do butów (sic!), dezodorant do
      stóp.
      No i myć nogi regularnie oczywiście.
    • pajdeczka Można też włożyć do butów węgiel aktywny... 29.04.03, 13:12
      ..albo pochłaniacz zapachów, taki, jak do lodówek np.
    • pajdeczka A najlepiej wymienić u szewca wkładki wewnętrzne 29.04.03, 13:13

    • pajdeczka Albo kupić sobie nowe buty! n/t 29.04.03, 13:14

    • Gość: gosc Re: śmierdzące buty -help IP: *.euronet.net.pl / 192.168.5.* 29.04.03, 14:11
      chcialabym zaznaczyc, ze to nie stopy mi śmierdzą, tylko buty. gdy chodzę w
      innych butach to tego problemu nie mam. ale te buty (o których mowa) mam juz
      trzeci rok, wiec przez ten czas nazbieralo sie tam pewnie pelno roznych
      grzybow, zarazkow, ktore sie rozkladaja powodując smród. dzioekuję za
      dotychczasowe odpowiedzi i prosze o więcej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka