Dodaj do ulubionych

silne kobiety i ich romanse

01.03.07, 17:58
Jestem ciekawa czy silne kobiety traktują romanse jako sposób na potwierdzenie
swojej atrakcyjności,czy mają nudne życie małżeńskie(partner już nie kręci, a
nie kalkuluje sie rozwieść), czy mają ognisty temperament.
Zaznaczam,że mnie ten problem nie dotyczy, jestem singlem, a moje hobby to
min. obserwacje społeczne.
Obserwuj wątek
    • wielo-kropek Re: silne kobiety i ich romanse 01.03.07, 18:16
      Co to znaczy silna kobieta. Chodzi ci o chlopczyce, czyli miesnie glownie, czy
      stan umyslu kobiety albo cos innego?
      • elisseo Re: silne kobiety i ich romanse 01.03.07, 18:23
        Silne czyli robiące karierę, zaradne zawodowo, oczywiście,że inteligentne i kobiece.
        • wielo-kropek Re: silne kobiety i ich romanse 01.03.07, 18:27
          Nie chce tu wchodzic w polemike ale wg. mnie kobiety ktore za wszelka
          cene do kariery daza nie sa zbyt kobiece.
          • asia96301 Re: silne kobiety i ich romanse 01.03.07, 18:31
            kariera jest niekobieca? A dlaczego tak uważasz?
            • wielo-kropek Re: silne kobiety i ich romanse 01.03.07, 18:38
              To nie tak. Troche przekrecilas. Chodzi mi o to ze kariera (i tu raz jeszcze
              podkerslam -za wszelka cene) niszczy kobiete, bo taka kobieta idac dosc
              czesto po gruzach zatraca swoja osobowosc, swoja delikatnosc, czyli
              kobiecosc ogolnie. Brak w nich usmiechu na codzien itp., a jesli juz sie
              usmiecha to tylko dlatego ze musi (musi zazwyczaj z racji kariery by sie
              pchac z tym do przodu).
              • asia96301 Re: silne kobiety i ich romanse 01.03.07, 18:50
                a co twoim zdaniem jest karierą?
                • wielo-kropek Re: silne kobiety i ich romanse 01.03.07, 18:52
                  Wydaje sie ze to ty bardziej znasz odpowiedz na zadane pytanie. Wg. mnie jest
                  to ciagly glod pieniadza,jest to ciagla pogon za nim. To tak krotko. A jakie
                  jest twoje zdanie?
                  • asia96301 Re: silne kobiety i ich romanse 01.03.07, 19:00
                    powiem szczerze, ze czesto sie zastanawiam co rzeczywiście jest karierą i nie
                    potrafię sobie na to pytanie w pełni odpowiedziec. Pogoń za pieniądzem - zwykle
                    ganiaja te kobiety co nie mają. Nie dziwne. Wczoraj kolezanka opowiadała mi o
                    sprzątaczce, która u nich na pół etatu zarabia 350 zł i całe dnie dorabia
                    sprzątajac u ludzi. Robi karierę? Nie sądzę. Mnie kiepsko płaca, ja pracuję
                    duzo, ale pracując wyrabiam sobie nazwisko i zdobywam doświadczenie. I kocham
                    moja prace. Coś mi wychodzi, ale kokosów nie zarabiam. Kariera bez kasy? Jaka
                    to kaiera. Nie wiem sama
                    • wielo-kropek Re: silne kobiety i ich romanse 01.03.07, 19:08
                      Mowisz ze zwykle za kasa ganiaja te kobiety co jej nie maja. To nie jest
                      dokonca prawda. Poprostu te kobiety sa bardziej zauwazalne czy widoczne dla
                      przecietnego szaraka, jak ta sprzataczka tutaj. Inne robia to inaczej i to
                      dosc czesto glownie z pazernosci czy ciaglego nienasycenia sie , bo ujeta
                      przez ciebie sprzataczka robi to raczej z koniecznosci, z koniecznosci chleba.
                      • asia96301 Re: silne kobiety i ich romanse 01.03.07, 19:18
                        I wcale sie temu nie dziwię, że nikt głodny nie chce być. Ale co jest
                        normalnością a co pazernością? Dla mnie przesadą jest przedszkole dla dziecka
                        za 600 zł miesięcznie, ale normalne, ze chciałoby sie, aby dziecko uczyło sie
                        języków, miało fajne ksiażki i żebym mogła pokazać mu kawwałek świata, iść z
                        nim do teatru nie od wielkiego dzwonu tylko normalnie. Jak zrobić to bez kasy? -
                        Nie wiem. Jak zarabiac sensowne pieniądze bez tzw. kariery? Tez nie wiem.
                        Zrzucic wszystko na barki ojca dziecka? Zarżnie się facet pracując po 12 -14
                        godzin na dobe.
                        Ale z drugiej strony myślę, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Nie znam
                        człowieka, który uważa, że ma już wystarczająco dużo.
                        • wielo-kropek Re: silne kobiety i ich romanse 01.03.07, 19:32

                          A po co miec wystarczajaco duzo? Czy musi byc DUZO? Czy nie wystarczy miec
                          WYSTARCZAJACO? Wlasnie na tym sprawa polega by potrafic w tym doszukac sie
                          roznicy, bo ona niestety jest czasem bardzo wielka i zmiena tez duzo.
                          Czasem cale zycie zmienia, dosc czesto robi z niego pieklo, bo ciagle
                          niezadowolenie, ciagly glod pieniadza, ciagle malo, malo, malo.
                  • serendepity Re: silne kobiety i ich romanse 02.03.07, 18:49
                    Dlaczego kariera mialabym ograniczac sie do glodu pieniadza?

                    Sa osoby dla ktorych wazna jest zdobyta pozycja, lub takie, ktore lubia
                    rywalizowac z innymi czy po prostu sukcesy zawodowe daja im satysfakcje. Moga
                    byc w czyms dobre i staraja sie byc ciagle coraz lepsze, bo to lubia po prostu.
                    • influencia Re: silne kobiety i ich romanse 02.03.07, 19:00
                      Sila kobiety tkwi w niej samej, bez względu na karierę, silna może być artystka
                      pracująca w zaciszu domowej pracowni, silna może być stereotypowa matka- polka,
                      która wychowuje 5 dzieci, silna może być właścicielka firmy. Chodzi bardziej o
                      stan umysłu. Nie należy jednak zapominać o pewnych wzorcach, które się
                      zmieniają. Silne kobiety w rozumieniu właśnie stereotypowym, czyli dobrze
                      zarabiające, spełniające się zawodowo paradoksalnie poszukują silnych mężczyzn,
                      takich, którzy nie będą wobec nich ulegli, pragną być słabsze przy mężczyźnie-
                      w tej jednej sferze, prywatnej pragną sobie pozwolić na słabości. Jak łatwo się
                      domyślić małe jest prawdopodobieństwo aby sprostać tym warunkom.Zazwyczaj
                      kolejni kochankowie okazują się zbyt słabi i tak koło się zamyka. Coraz więcej
                      romansów i rozczarowań ;)
              • piekielnica1 Re: silne kobiety i ich romanse 01.03.07, 19:18
                > bo taka kobieta idac dosc
                > czesto po gruzach zatraca swoja osobowosc, swoja delikatnosc, czyli
                > kobiecosc ogolnie. Brak w nich usmiechu na codzien itp.,

                Ksiązkę piszesz, czy co?
                Właśnie wniosłam na trzecie piętro wózek z dzieckiem i z zakupami.
                Oczywiście nie zatraciłasm kobiecości, delikatności, a moja uśmiechnięta
                osobowość pozwoli mi w szybkim tempie uporać się z resztą obowiązków, bo
                niedługo wraca mąż i będzie kontemplował moją delikatną kobiecość ogólnie
                mówiąc.
                • wielo-kropek Re: silne kobiety i ich romanse 01.03.07, 19:27
                  A co tu ma wspolnego wniesienie wozka z dzieckiem do kariery? No moze troche
                  wtedy, kiedy wnioslas czyjes dziecko, tzn w przypadku nianki. Usmiechnieta
                  jestes pewnie dlatego ze wnioslas swoje dziecko, bo gdyby cudze codziennie
                  mialas tak wnosic (nanka) to ten usmiech by chyba z twarzy ci mimolotnie
                  splywal. Wlasnie w tym sprawa i o tym tu pisze, ze wielkie karierowiczki nie
                  maja czasu dla swoich dzieci (dosc czesto wcale nie maja dzieci z racji
                  kariery) i stad sa smutne na codzien, wyzbyte kobiecosci.
                  • asia96301 Re: silne kobiety i ich romanse 01.03.07, 19:34
                    jak miałam faceta,którego kochałam i o którego dbałam jak tylko potrafiłam,
                    kawa rano do łóżka, obiadek, pogadamy o planach i problemach...itp. a on mnie
                    zdradzał i znikał i nie odbierał telefonów to mi sie jakoś buzia nie śmiała.
                    Ciekawe czemu? A dziecka nie mam chociaz strasznie chce mieć. Nie z powodu
                    kariery tylko dlatego, ze wyrzuciłam pana z domu bo mnie zdradzał. A odkryłam
                    to zanim zaszłam w ciażę, bo rozmnożyć planowaliśmy sie za dwa lata. Smutna
                    rzeczywistość
                    • wielo-kropek Re: silne kobiety i ich romanse 01.03.07, 19:43
                      A no smutna rzeczywistosc niestety. Jak dobrze zauwazylas nie tylko pogon za
                      kariera zmienia kobiete. Na dobra sprawe trzeba tez uwzglednic i odwrotnosc,
                      czyli dobry wplyw kariery na kobiete, bo jesli kariera idzie jak po masle, to
                      taki sukces jej tylko usmiechu przydoda. Ale ktorej tak idzie? No, sa wyjatki,
                      ale to wyjatki. W tym twoim przypadku o jakim napisalas, wydaje sie ze to on
                      byl tu karierowiczem, wykorzystywacz byc moze nawet, stad tez i zawiedziona
                      jestes, co rozumiem.
                      • asia96301 Re: silne kobiety i ich romanse 02.03.07, 16:29
                        on nie był karierowiczem. Chyba niestety, bo jakby miał dużo pracy, to może nie
                        szukałby wrażeń u innych kobiet. A źle jest mi nie z tego powodu, że Pan znikął
                        z mojego życia tylko, że oszukiwał i zdradzał - miał rozum, wolną wole i nie
                        był przykuty do kaloryfera. Inna mu się spodobała - zdarza sie. Ale rozstać sie
                        powinno w dobrym stylu.
                        Wracajac do tematu - tez sądzę, ze sukces kobietom służy. Bo sa spełnione,
                        usmiechnięte. A najmniej im służy ciągłe gimnastykowanie się, zeby zwiazac
                        koniec z końcem.
                  • piekielnica1 Re: silne kobiety i ich romanse 02.03.07, 18:28
                    wielo-kropek napisał:

                    > A co tu ma wspolnego wniesienie wozka z dzieckiem do kariery? No moze troche
                    > wtedy, kiedy wnioslas czyjes dziecko, tzn w przypadku nianki. Usmiechnieta
                    > jestes pewnie dlatego ze wnioslas swoje dziecko,

                    Laptop jest dużo lżejszy od wózka z dzieckiem +zakupy - gdybyś był praktykiem
                    to byś wiedział, że dzwiganie dużych ciężarow odbiera kobiecość, a zwłaszcza
                    delikatność i łagodność.
                    A Ty jesteś teoretykiem idealistą.
                    Całe lato obserwowałam niepracujące matki z dziećmi na placu zabaw.
                    Siedziały sobie w grupce na ławeczce, plotkowały, paliły papieroski i od czasu
                    do czasu wrzeszczały: "Miranda oddaj jej wreszcie to wiaderko, bo ci
                    wpie..dolę", "Patryk, nie syp sobie piachu na głowę, bo ci kudły powyrywam" i
                    tak przez dwie godziny. Był to dla mnie bardzo pouczający okres w życiu.I matki
                    i dzieci znudzone sobą do granic wytrzymałości.

                    > wyzbyte kobiecosci.

                    Pierś ociekająca pokarmem jest atrybutem kobiecości?
        • kalina.tt Re: silne kobiety i ich romanse 01.03.07, 19:35
          > Silne czyli robiące karierę, zaradne zawodowo, oczywiście,że inteligentne i kob
          > iece.

          Czyli kobiety niepracujące nie mogą być kobietami silnymi... inteligentnymi,
          kobiecymi?



          • asia96301 Re: silne kobiety i ich romanse 01.03.07, 19:39
            trafna myśl. Bo kobiety, które robią karierę uważa sie za niekobiece i ciągle
            wszyscy gadają, ze babka to ognisko domowe powinna pielęgnować. A jak przyjdzie
            co do czego to kobieta w domu jest ograniczona umysłowo kurą. A rzekoma zdzira,
            co za wszelka cenę robi karierę - za silną i inteligentną. Jakaś tu
            niekonsekwencja dla mnie
            • wielo-kropek Re: silne kobiety i ich romanse 01.03.07, 19:48
              asia96301 napisała:

              A jak przyjdzie
              >
              > co do czego to kobieta w domu jest ograniczona umysłowo kurą.
              Jak tak nie mysle i nie oceniam w ten sposob kobiet. Wydaje sie ze wlasnie
              ograniczony/na jest ten ktory w ten sposob ocenia.
    • kalina.tt Re: silne kobiety i ich romanse 01.03.07, 19:42
      elisseo napisała:

      > Jestem ciekawa czy silne kobiety traktują romanse jako sposób na potwierdzenie
      > swojej atrakcyjności,czy mają nudne życie małżeńskie(partner już nie kręci, a
      > nie kalkuluje sie rozwieść), czy mają ognisty temperament.
      > Zaznaczam,że mnie ten problem nie dotyczy, jestem singlem, a moje hobby to
      > min. obserwacje społeczne.

      Może zamij się czymś innym. Osoba, która tak uogólnia nie jest w stanie
      przeprowadzić żadnej mądrej społecznej obserwacji bo....
      a) czy to dotyczy kobiety z 1-no, 5-cio, 10-cio, 30-to letnim stażem małżeńskim?
      b) czy to kobieta atrakcyjna czy nie?
      c) jakie sa jej relacje z meżem...mąż jest typem podrywacza, pantoflarza, jest
      atrakcyjny, nieatrakcyjny bo mu urósł brzuch po slubie
      d) jak nawiazała romans...z wyrachowaniem, szukała partnera np na portalach
      randkowych, przez przypadek poznała kogos i się zakochała?

      itd, itd itd.... Ludzie są różni obserwatorko.

      • elisseo Re: 02.03.07, 13:31
        Pani poznała pana podczas spodkania służbowego.
        Podobno przecietna, niepozorna(jego wersja).
        Staż małżeński 4 lata. Wyszła za mąż bez miłości(jej wersja).
        Pan podobno jest cały czas(od 4 m)zafascynowany,pani podobno też jest zaangażowana.
        Pan chciałby,aby była wolna.
        Dlaczego zatem pani się nie rozwiedzie?
        Może jednak taki układ jej odpowiada?
        Może ten pan nadaje się tylko do romansu?
        • promyk.rosy Re: 02.03.07, 14:01
          Różne mogą być motywacje, może ta pani wie że szczęścia i bezpiecznej
          przyszłości z tym panem nie można zbudować i dlatego woli zostać z mężem...
    • izabellaz1 Co to znaczy "silne"? 02.03.07, 14:06
      • trypel Re: Co to znaczy "silne"? 02.03.07, 15:39
        Izuś dawno udowodniono że kobiety pchające się w liczne romanse lub często
        zdradzajace partnerów mają podwyzszony poziom testosteronu. Po prostu są takie
        bardziej męskie :) i to ten hormon pcha je do takiego zycia :)
        To sa tzw silne kobiety :)
        • izabellaz1 Re: Co to znaczy "silne"? 02.03.07, 15:42
          trypel napisał:

          > Izuś dawno udowodniono że kobiety pchające się w liczne romanse lub często
          > zdradzajace partnerów mają podwyzszony poziom testosteronu. Po prostu są takie
          > bardziej męskie :) i to ten hormon pcha je do takiego zycia :)
          > To sa tzw silne kobiety :)

          A co to ma wspólnego z siłą?
          • trypel Re: Co to znaczy "silne"? 02.03.07, 15:43
            Osobniki agresywne, walczace o swoje są postrzegane jako silne. Osobniki
            kładące uszy po sobie dla świetego spokoju to słabeusze :)
            • izabellaz1 Re: Co to znaczy "silne"? 02.03.07, 15:45
              trypel napisał:

              > Osobniki agresywne, walczace o swoje są postrzegane jako silne. Osobniki
              > kładące uszy po sobie dla świetego spokoju to słabeusze :)

              Nie strasz:) Zazwyczaj walczę o swoje a zdzarza się, że i za innych. Jestem
              silna fizycznie i psychicznie...i zaczynam się bać tego co napisałeś:DDD
              • trypel Re: Co to znaczy "silne"? 02.03.07, 15:46
                Idź już do domu a po drodze sprawdź poziom testosteronu ;P
                • izabellaz1 Re: Co to znaczy "silne"? 02.03.07, 15:47
                  trypel napisał:

                  > Idź już do domu a po drodze sprawdź poziom testosteronu ;P

                  Eeee wolę nie wiedzieć:P
    • beata34 Re: silne kobiety i ich romanse 02.03.07, 15:36
      Romanse sa fajniejsze. Stale ten sam, jeden facet - jak dlugo to mozna wytrzymac?
      • baja39 Re: silne kobiety i ich romanse 02.03.07, 18:28
        Utożsamianie delikatności z kobiecością to męski stereotyp. Jak delikatna, to
        kobieta, jak męski i silny, to facet. Nie ma czegoś takiego. Każdy człowiek jest
        delikatny lub silny w zależności od sytuacji, w której się znajduje. Tak zwaną
        kobiecość rozumiem raczej jako wdzięk, urok osobisty, czar i odrobinę flirtu
        oraz umiejętność empatii. Te cechy szalenie pomagają w zrobieniu kariery.Panie
        dobrze to wiedzą i wykorzystują. Wielu mężczyzn zresztą też. A może autor wątku
        pomylił kobiecość ze stanem "taka jestem mała, słaba i bezradna- zaopiekuj się
        mną!!!" Ale to już zupełnie inny temat.
        • piekielnica1 Re: silne kobiety i ich romanse 02.03.07, 18:42
          baja39 napisała:
          > Jak delikatna, to kobieta, jak męski i silny, to facet.

          Nigdy o tym ie pamiętałam, ale na pierwszym spotkaniu przyszła teściowa prosto
          w oczy mi powiedziała, że jestem zbyt delikatna by podołać obowiązkom żony i
          gospodyni.
          Ostatnio mąż twierdzi, że nie podłalam, zwłaszcza obowiązkom gospodyni, co w
          prosty sposób przekłada się na obowiązki żony.

          > A może autor wątku
          > pomylił kobiecość ze stanem "taka jestem mała, słaba i bezradna- zaopiekuj się
          > mną!!!" Ale to już zupełnie inny temat.

          Autor wątku najprawdopodobniej potrzebuje kobiety posłusznej.
          Będzie nią zarządzał, wyznaczał zadania, kontrolował, czy się wywiązała z
          powierzonych obowiązków. I zadba by nie miała zbyt dużo czsuna samodzielne
          myślenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka