ravny Re: (*) 05.03.07, 12:44 (*) (*) (*) Nalepa, Loebl Nie mów nic, no bo co można rzec w takiej chwili, nie mów, że wrócisz tu, że odchodzisz na dni tylko kilka. Wyjdź ot jak gdyby nic, jakbyś szła kupić chleb do sklepiku, Anno, nie mów nic, proszę cię, nie mów: kiedyś wrócę tu. Chyba, że głos drzew i ptaków nasze dawne noce przypomni ci Chyba, że twym oczom blasku słońce doda - wtedy wróć. Gdy obdarowałaś mnie naszyjnikiem twoich rąk stałem się najbogatszym z ludzi. Gdy wstępowaliśmy na schody, aby było ci miekko iść, kładłem pod twoje stopy poduszki dłoni, za poręcz miałaś moje ramiona. Mówiłaś kocham i stawało się okno prosto w słońce. Teraz krzyczę "kocham" i wschodzi słońce bez promieni. Anno! Nie mów nic, proszę cię, nie mów: kiedyś wrócę tu. Dokąd Anno? Wracaj Anno! Echo, Anno, odpowiada mi. Powiedz Anno, jak odnaleźć słowa "kocham" sens i treść... Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: (*) 05.03.07, 13:08 Kiedy byłem małym chłopcem, słuchałem Nalepy. Kiedy byłem dużym chłopcem, też słuchałem Nalepy. Kolejne Rawy Blues już nie będą takie fajne :( Odpowiedz Link Zgłoś