pani.ewa
15.03.07, 12:46
Nie rozumiem, jak można być pedantem i bałaganiarzem w jednym.
A jednak muszę z tym walczyć na co dzień :)
Mianowicie:
Mój facet jest pedantyczny pod tym względem, że zawsze ma porządek:
-u siebie w papierach
-we wszystkich folderach w komputerze
-we wszystkich płytach CD
-w swojej aktówce
-w książkach
-w gazetach
Natomiast jest wielkim bałaganiarzem jeśli chodzi o:
-porządek w kuchni
-porządek w pokoju (porozrzucane skarpetki, koszulki, ubrania, niezaścielone
łóżko)
-porządek w łazience. Zawsze kupa ręczników i zostawionych rolek po papierze
toaletowym...
No i ogólnie.
Nie wiem, czemu to tak się dzieje, że niby w jednych przypadkach jest
pedantyczny, aż do bólu,
a z drugiej strony nie ma oporu, żeby nabałaganić w pokoju i nie widzi nic
złego, że łóżko jest niezaścielone !!
Bałagan w papierach mu przeszkadza, a rozbebeszone łóżko nie !!
Ech... nie wiem jak z tym walczyć..