abc1980
01.04.07, 19:32
Dzis miałam naprawde kiepski nastrój
aby rozładować emocje wsiadłam na rower.
Przejechałam ok 10-15 km po wsiach i bezdrożach.
Nawet mogłam pokrzyczeć, bo nikt nie słyszał, potem powkurzałam sie że tak
daleko pojechałam;)) i chandra minęła.
Polecam! Wiosna wokoło, a podczas jazdy na rowerze wydzielaja sie endorfiny
(hormony szczescia)i nie ma siły żeby zły nastrój nie minał!!!