twoja.suka 17.04.07, 21:35 And I am so happy because of that. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
avital84 Re: I am alive. 17.04.07, 21:50 sfajczala napisała: > yes "Yes, yes, yes!!!" Odpowiedz Link Zgłoś
stella.polaris25 Re: I am alive. 17.04.07, 21:55 Widze ,ze dosc powaznie podchodzisz do polityki Avi:PP Odpowiedz Link Zgłoś
stella.polaris25 Re: I am alive. 17.04.07, 22:00 A mnie odrzuca na sama mysl slowo polityka... po prostu nie moge tego przetrawic:) Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: I am alive. 17.04.07, 22:03 stella.polaris25 napisała: > A mnie odrzuca na sama mysl slowo polityka... > po prostu nie moge tego przetrawic:) nie martw się ja jestem ponoć z wykształcenia politologiem i też mnie odrzuca Odpowiedz Link Zgłoś
stella.polaris25 Re: I am alive. 17.04.07, 22:05 Jak juz politologa odrzuca ...to chyba nie mam sie czym martwic:)) Widac to dosc powrzechne :)..szczegolnie ostatnio:) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: I am alive. 17.04.07, 22:05 Powiem szczerze. Kiedyś, a i nawet całkiem niedawno bo jakieś pół roku temu polityka była moją pasją. Interswałam się nią BARDZO. Przez ostatnie pół roku mam małą awersję. Nie wiem czy mi się przejadło, czy może z polityką jest aż tak tragicznie. Czuję się jakoś kulawo teraz, bo wcześniej zawsze byłam ze wszystkim na bieżąco. Programy informacyjne kilka razy dziennie, gazety itp. a teraz tak mi się odechciało, ze czasami nie jestem świadoma nawet najważniejszych wydarzeń, o których trąbi cały świat. Może to przejściowe nie wiem. Ale rzeczywiście stanęłam na etapie yes, yes, yes.:) Odpowiedz Link Zgłoś
stella.polaris25 Re: I am alive. 17.04.07, 22:15 Ja natomiast jakies 4 lata temu namietnie kupowalm tygodnik"polityka" i "newsweek",i inne gazety,wiadomosci.Bardzo mnie to interesowalo. Niesty po okresie 2 lat z kazdym dniem ,moja fascynacja zaczela sie pomnijeszac az w koncu spadla do zera. I wcale nie zaluje..co mnie do cholery obchodza cycki poslanki badz,wydety brzuch polityka z samoobrony! Uwazam ,ze to zenada...Jak na nas pozniej pztrza inne kraje eu,yhhhh, Wlasnie takie newsy sparwily,ze sie odwrocilam od tej calej nadetej politycznej"kupki" Od czasu do czasu sledze amerykanskie wydanie politykow,ale to inna historia.. Odpowiedz Link Zgłoś
myzblis Re: I am alive. 17.04.07, 22:59 a ja odrzucam polityke i tez czuje sie alajv bo mam dziś urodziny i mase postanowień do wu\ykonania:) Odpowiedz Link Zgłoś
stella.polaris25 Re: I am alive. 17.04.07, 23:21 W takim razie wszystkiego dobrego!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
sfajczala Re: I am alive. 17.04.07, 23:30 Avi czy ty mloda jestes czy mi sie wydaje? Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: I am alive. 18.04.07, 08:36 Nie wiem co dla Ciebie znaczy młoda. 84 to mój rocznik. A czemu pytasz? Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Podkład muzyczny :) 18.04.07, 12:04 I get wings to fly I feel that I'm alive :) -- Life's a journey, not a destination. Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Podkład muzyczny nr 2 :) 18.04.07, 12:11 A to dla tych, co lubią mocne uderzenie i filmy anime ;P You can't predict where the outcome lies You'll never take me alive </a href="http://tinyurl.com/ysccym">I'm alive</a> :] -- Life's a journey, not a destination. Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes errata............. grrr 18.04.07, 12:13 You can't predict where the outcome lies You'll never take me alive I'm alive :] Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Albo taki....hmmmm:))))) 18.04.07, 12:12 www.youtube.com/watch?v=e_LQU2-GOXY Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Albo taki....hmmmm:))))) 18.04.07, 12:27 Oh, yeah! Eddie... <3 Ile to czasu? 16 lat? Teraz to ma ponad czterdziechę, ale wtedy... mmmmm <wzdech> -- Life's a journey, not a destination. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Albo taki....hmmmm:))))) 18.04.07, 21:29 Głos Ediego...hmmm...nie da się tego ubrać w słowa. A ciasteczkiem też był niezłym. Teraz też chyba ciągle jest ok. To taki bardziej współczeny jego wizerunek. Z 2000 roku. www.youtube.com/watch?v=9xx-hzioTL8&mode=related&search= Odpowiedz Link Zgłoś