capa_negra
20.05.03, 13:43
Sa dzisiaj w mojej firmie - dla ścisłości wybierany jest członek rady ,
reprezentant załogi.
Wyścig po kasę - wielka gonitwa juz się zaczeła - nagroda 10 % zarobków
prezesa
Startuje 5 zawodników - żaden nie ma najmniejszego przygotowania do pełnienie
tej funkcji, ale kasa kusi oj kusi.
Rozstrzygnięcie gonitwy o 16 - poznamy zwycięzcę na najbliższe 2 lata..
Ale co to sie działo na starcie , podchody, podgryzania, nóz w plecy i
trutka...
Jestem zmęczona - zbyt blisko jestem tego wszystkiego, powiem wprost mdli
mnie na widok mojej rady nadzorczej i tej starej i tej nowej.
Zero działania - worek kasy
Czasami, zaluje nie moge startowac - nigdzie tak dobrze nie płaca za
nicnierobienie