tereska1986
23.04.07, 21:40
Mam dość tekstów mojej teściowej!!!!
Dzisiaj przywiózł ją do nas szwagier (trzeba ją wozić bo pani na takim poziomie jak ona przeciez autobusami nie będzie jeźdźiła) no i nie mogła wygramolić się z auta. Na to mój mąż zażartował "musisz schudnąć" a ona na to "ty lepiej powiedz swojej żonie żeby się odchudzała" halo ja wcale nie jestem gruba!!!!! wiec niby czemu mam sie odchudzac??? maz oczywiscie ja upomnial ale o co jej chodzi??
To nie był pierwszy raz ona przy kazdej okazji zuca takie teksty np. ostatnio bylismy u rodziny i moj maz powiedzial ze cos by przekąsił a ona odrazu wyłapała moment i mówi "jak to to ty głodny jesteś, co żona cie pewnie wogole nie karmi. A ciekawe co ci na obiad gotuje??"
Normalnie szlak mnie trafia powoli
Czy wasze teściowe też takie są??????????
Jak to wytrzymujecie???????