NIE DAM RADY!!!!!!!!!!!!!!

23.04.07, 21:40
Mam dość tekstów mojej teściowej!!!!
Dzisiaj przywiózł ją do nas szwagier (trzeba ją wozić bo pani na takim poziomie jak ona przeciez autobusami nie będzie jeźdźiła) no i nie mogła wygramolić się z auta. Na to mój mąż zażartował "musisz schudnąć" a ona na to "ty lepiej powiedz swojej żonie żeby się odchudzała" halo ja wcale nie jestem gruba!!!!! wiec niby czemu mam sie odchudzac??? maz oczywiscie ja upomnial ale o co jej chodzi??
To nie był pierwszy raz ona przy kazdej okazji zuca takie teksty np. ostatnio bylismy u rodziny i moj maz powiedzial ze cos by przekąsił a ona odrazu wyłapała moment i mówi "jak to to ty głodny jesteś, co żona cie pewnie wogole nie karmi. A ciekawe co ci na obiad gotuje??"

Normalnie szlak mnie trafia powoli
Czy wasze teściowe też takie są??????????
Jak to wytrzymujecie???????
    • kadfael Re: NIE DAM RADY!!!!!!!!!!!!!! 23.04.07, 21:48
      Ja akurat miałam super teściową, więc może nie do końca jestem własciwą osobą,
      bo sama nie doświadczyłam, ale juz dawno chciałam cos powiedzieć na temat
      stosunku teściowa-synowa. Otóż po pierwsze, dla mnie to okropne, że teściowa
      może tak traktować synową i absolutnie naganne. Ale obserwuję też, że Wy, tj.
      dziewczyny, które macie takie teściowe traktujecie to bardzo emocjonalnie i
      ambicjonalnie. I wydaje mi się, że za bardzo. Powinnyście do takich uwag
      podchodzić z większym dystansem, po prostu je olać. Po co się dołować, kiedy
      lepiej olać? Oczywiście ja tu nie mówię o naprawdę trudnych sytuacjach. Chodzi
      mi o takie drobne złośliwostki, szpile, w których zdaje się niektóre teściowe
      po prostu celują.
    • justysialek Re: NIE DAM RADY!!!!!!!!!!!!!! 23.04.07, 21:55
      tereska1986 napisała:
      Na to mój mąż zażartował "musisz schudnąć" a ona na to "ty lepiej powi
      > edz swojej żonie żeby się odchudzała"


      Wątpię, żeby to dotyczyło twojej tuszy. Po prostu nie powinien tak mówić do
      matki i ona miała na myśli: tak to sobie możesz mówić do żony swojej -
      aczkolwiek dobrze o niej takie teksty nie świadcza ale czsem powie się coś
      zanim sie pomyśli.
    • qw994 Re: NIE DAM RADY!!!!!!!!!!!!!! 23.04.07, 22:03
      a ona na to "ty lepiej powi
      > edz swojej żonie żeby się odchudzała" halo ja wcale nie jestem gruba!!!!!
      wiec
      > niby czemu mam sie odchudzac???

      Halo, nie jesteś gruba, to dlaczego robisz z tego takie halo? :) Olej babę!
      • tereska1986 Re: NIE DAM RADY!!!!!!!!!!!!!! 23.04.07, 22:17
        Próbuję olewać, naprawdę próbuje ale:
        oprócz dwóch wyżej wymienionych tekstów były jeszcze np.
        1. jak mala się przeziębiła to powiedziala ze nawet dziecka nie potrafie ubrac i przezemnie choruje
        2. ostatnio zadzwonila do meza zeby ja zawiózł do masarzysty a maz powiedzaial ze nie moze bo robi nadgodziny to powiedziala "ta twoja zona to powinna sie cieszyc ze ty wogole pracujesz a nie jeszcze nadgodziny musisz robic"
        3. przyszla pozyczyc do nas dvd jak jej powiedzielismy ze jest zepsute to powiedziala "to co wy tak zepsute dvd w domu trzymacie, pewnie zona nie pozwolila ci kupic nowego"


        tych tekstów jest poprostu mnostwo wszystko zawsze moja wina i zawsze jest powod zeby sie mnie przyczepic
        Moze dlatego mi tak dogaduje ze zawsze jestem dla niej miła i nigdy jej nie odpyskowalam
        • uhu_an Re: NIE DAM RADY!!!!!!!!!!!!!! 23.04.07, 22:25
          niezle toksyczna baba. w sumie to plus, ze twoj maz potrafi zachowac granice.
          ale, czy nei da sie jakos wyznaczyc silniej tych granic pmiedzy wami a
          tesciowa? moze jest zazdrosna o ciebie?
        • qw994 Re: NIE DAM RADY!!!!!!!!!!!!!! 23.04.07, 22:46
          > Moze dlatego mi tak dogaduje ze zawsze jestem dla niej miła i nigdy jej nie
          odp
          > yskowalam

          To może zacznij odbijać piłeczkę?
          Ale mimo to myślę, że najlepszym wyjściem jest olanie głupiej krowy.
    • frying.pan Re: NIE DAM RADY!!!!!!!!!!!!!! 23.04.07, 22:20
      Co za paskudna baba:P Chyba najbardziej wkurzajace nie są wcale epitety, tylko
      fakt, że w Twojej obecności mówi o Twobie w trzeciej osobie. Bardzo
      upokarzające. Jak cos ma do Ciebie, to niech się do Ciebie z tym zwraca. I w
      drugą strone - nie zachowuj sie, jakbyś nie miała języka. Jak Cie teściowa
      wkurza, to jej (kulturalnie) odpowiedz co o niej myślisz:)
      • tereska1986 Re: NIE DAM RADY!!!!!!!!!!!!!! 23.04.07, 22:28
        mamy 13 miesieczna corke i ostatnio tesciowa pyta mnie "a ty to kiedy zamierzasz znowu zajsc w ciaze" no to jej powiedzialam ze narazie jeszcze o tym nie myslelismy. I co?? na drugi dzien rozdzwonil sie telefon od rodziny ze dzwonila moja tesciowa i mowila ze ja stwierdzilam ze wiecej dzieci mi juz niepotrzene.......


        wiec jak wkoncu nie wytrzymam i odpowiem na jej glupi tekst to chyba na mnie klątwe rzuci


        sory, ale tutaj moge sie wygadac i troche mi lepiej jak to z siebie wyrzucam
        • trypel Re: NIE DAM RADY!!!!!!!!!!!!!! 23.04.07, 22:34
          Nawrzucaj ostro. To daje same plusy:
          - albo zacznie szanowac
          - albo przestanie odwiedzać
          Tak czy tak sprawa załatwiona.
          • qw994 Re: NIE DAM RADY!!!!!!!!!!!!!! 23.04.07, 22:47
            He he, w sumie niezły pomysł :)
          • czarny.kot997 Re: NIE DAM RADY!!!!!!!!!!!!!! 25.04.07, 12:44
            swiete slowa
        • frying.pan Re: NIE DAM RADY!!!!!!!!!!!!!! 23.04.07, 22:48
          A opowiadaj do woli - przeciez jestesmy tu miedzy innymi dlatego, ze chcemy
          gadac o złych teściowych;)
          Pozostaje mieć nadzieje, ze reszta rodziny nie traktuje Twej teściowej
          śmiertelnie poważnie. A w ogole trzeba miec troche zdrowego egoizmu i martwic
          sie o swoje dobre samopoczucie, a nie o to co inni pomyślą. Wrzucaj jej
          konsekwentnie!:)
          • tereska1986 Re: NIE DAM RADY!!!!!!!!!!!!!! 23.04.07, 22:57
            reszta rodziny podobnie jak my spotyka sie z nia tylko wtedy kiedy musza.
            a mi caly czas doradzaja zebym nie reagowala na jej glupie gadki to wkoncu sie jej znudzi.......
            tylko ze jak narazie to jej sie nie bardzo to nudzi, a jej teksty coraz bardziej mnie denerwuja
            i slowo daje ze juz dlugo nie wytrzymam
            a wtedy wszystko jej wygarne


            tylko szkoda mi mojego meza bo on co prawda za kazym razem przeprowadza z nia rozmowe ze zachowuje nie nie w pozadku itd, ale wiem ze niechcial by wojny miedzy zona i matka (cale szczescie maz jest calkowicie po mojej stronie i pewnie to daje mi sily)

            • hholy Re: NIE DAM RADY!!!!!!!!!!!!!! 23.04.07, 23:16

              powinnas byc zawsze slodka,mila i usmiechnieta,a chamskich tekstow po prostu
              nie slyszec
              krew ja zaleje i jej sie znudzi,bo jak tu wkurzac kogos,kto sie nie wkurza?
            • no1teresa Re: NIE DAM RADY!!!!!!!!!!!!!! 24.04.07, 00:28
              usmiechaj sie i mów za kazdym razem: 'jak miło... ja też mamę bardzo lubię'
              jest spora szansa, ze zbaranieje i moze zacznie myslec
    • izabellaz1 Re: NIE DAM RADY!!!!!!!!!!!!!! 23.04.07, 22:39
      Olej sprawę.
      Zripostuj jakoś albo daj sobie spokój i przemilcz ale rób swoje...
    • anahella Re: NIE DAM RADY!!!!!!!!!!!!!! 24.04.07, 00:20
      tereska1986 napisała:

      > Mam dość tekstów mojej teściowej!!!!

      Olej, olej i jeszcze raz olej. Do slubu byla najwazniejsza kobieta w jego zyciu,
      a przynajmniej tak jej sie zdawalo. Nie umie sie pogodzic, ze juz nia nie jest.
      Babie chodzi o to zeby Ci pokazac ze tez jest wazna, a nawet wazniejsza bo
      lepsza, bardziej dba, porozpieszcza synusia itp.
      Rozmowa nic nie da, chyba ze awantura, a pewnie na niej Ci nie zalezy.

      > Normalnie szlak mnie trafia powoli

      Ale jaki szlak: bursztynowy, turystyczny?;) W tym wyrazeniu chodzi o slowo
      "szlag". Pochodzi z niemieckiego, i chyba jest od wyrazu oznaczajacego "grom",
      ale jako ze nie szprecham to glowy nie dam.
      • kuku-007 Re: NIE DAM RADY!!!!!!!!!!!!!! 24.04.07, 08:20
        A może tak: w takich sytuacjach przesadnie przytakuj teściowej i zgadzaj się z
        nią we wszystkim - tak jak się przytakuje ludziom nerwowo/psychicznie
        chorym. "tak, tak, ma mama swiętą rację..." Zakładam się, że zgłupieje i
        zbastuje w końcu ze swoimi numermi.
        W tej syt. niedobre jest to, że ty się tak tym przejmujesz i zawsze dajesz się
        wciagnac w jej grę - bo jej przeciez o to chodzi, żeby cie wk..wić. Reagujesz
        tak, jak ona oczekuje - spróbuj az to zmienić - zobaczysz, że szczena jej
        opadnie. powodzienia!
        kuku
        • leonardo_defeat Re: NIE DAM RADY!!!!!!!!!!!!!! 24.04.07, 22:48
          Nie musisz pozostawiać tych JEJ dowcipów bez odpowiedzi. Staraj się dawać
          ripostę, rzuć jakimś dowcipem w stylu "no tak, mamusia to swojego synka tak
          rozpieściła, że już teraz nikt mu nie dogodzi" (oczywiście tylko głupi
          przykład;>) Twoja teściówka cierpi na jakąś zazdrość o synka albo wogóle
          jakieś "demony" ją opanowały ;>)Głowa do góry, i się nie bój że teściówka
          będzie urażona .

          "And summoned now to deal with your invincible defeat"
    • bri Re: NIE DAM RADY!!!!!!!!!!!!!! 24.04.07, 22:58
      Twój mąż pierwszy jej przygadał więc się odgryzła. Nie widzę w tym nic
      szczególnie złośliwego.
      • falafelia Re: NIE DAM RADY!!!!!!!!!!!!!! 25.04.07, 11:40
        bri napisała:

        > Twój mąż pierwszy jej przygadał więc się odgryzła. Nie widzę w tym nic
        > szczególnie złośliwego.

        gdyby odgryzła się jemu to co innego, ale zauważ, że złośliwość skierowana była
        do niej
    • magnusg Re: NIE DAM RADY!!!!!!!!!!!!!! 25.04.07, 12:33
      Dlaczego sie nie potrafisz werbalnie odgryzc tesciowej??Jesli ona cie prowokuje
      i nie szanuje , to ty jej tez nie musisz.
      Przypadek pierwszy.Powinnas powiedziec:"Jesli chodzi o kilogramy to mi do
      mamusi jeszcze daleko".
      przypadek drugi:"Powinnas ironicznie powiedziec, ze w ogole mezowi nic nie
      gotujesz, bo dostaje tylko resztki po psie"
      Po 5 takich tekstach by sie mamuska zamknela.nie daj sobie dmuchac w kasze.
      • justynnka Re: NIE DAM RADY!!!!!!!!!!!!!! 25.04.07, 12:37
        ,,odgryż " się mamusi kilka razy tak zeby ją zatkało,podkręć męża żeby zaczał
        robić to samo a zobaczysz jak szybko teściowa się zamknie a nawet zacznie do
        ciebie przymilać. wiem co mówię - sama to zrobiłam i mam spokój. tyle ze moja
        teściowa mieszka daleko a mój maż nieznosi swojej matki;)
    • czarny.kot997 Re: NIE DAM RADY!!!!!!!!!!!!!! 25.04.07, 12:41
      ja ze swoja juz od 10 lat mam zero kontaktu (przegiela tak konkretnie, ze
      powiedzialam "dosc") i Bogu dzieki-mam swiety spokoj!
    • emikaa Re: NIE DAM RADY!!!!!!!!!!!!!! 25.04.07, 16:47
      moja mieszka 300 km od nas, ale sie zastanawiamy czy nie budowac sie tam :)
      malo ja znam w sumie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja