Dodaj do ulubionych

Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn?

IP: *.dtvk.tpnet.pl 22.05.03, 11:12

Pytanie kieruje do Panow na tym forum, jak wiadomo forum Mezczyzna nie bardzo
sie do tego nadaje.

Wiem, ze od razu powinienem dac sobie spokoj z wybrana kobieta kiedy:
- dowiem sie, ze wszystki pieniadze wydaje na zakupy i nie potrafi
zaoszczedzic nawet jednej zlotowki
- na randce liczy tylko na to, ze ja bede podtrzymywal rozmowe a z jej strony
nie ma zadnej interakcji (najwieksza meczarnia jak dla mnie)
- ma niska samoocene, latwo to poznac po zachowaniu
- jest skrajnie potulna i nawet nie stara sie bronic swojego zdania

Natomiast ostanio przylapalem sie na tym, ze palenie papierosow przestalo byc
u mnie cecha dyskwalifikujaca. Nie wiem dlaczego tak sie stalo, jestem
zagorzalym przeciwnikiem palenia. Powodem jest chyba to, ze obecnie tak duzo
kobiet pali papierosy, ze trzeba to jakos zaakceptowac.

Obserwuj wątek
    • Gość: anE Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.chello.pl 22.05.03, 11:16
      mozna sie bylo spodziewac analogicznego watku to tego, ktorego napisala
      oberver.. :-)))

      mysle, ze cechy, ktore opisales nie sa mile widziane w zadnej z plci, nawet
      jezeli sprawa nie dotyczy spraw damsko-meskich, tylko poprostu konataktowania
      sie z ludzmi. na dluzsza mete - przebywanie z takimi ludzmi jest meczace, pozdr.
      • Gość: anE Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.chello.pl 22.05.03, 11:17
        znowu maslo maslane mi wyszlo, :-(
        • julla Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? 22.05.03, 11:25
          Czasem mam wrażenie, ze cechą dyskwalifikującą kobiety w oczach mężczyzn jest
          ponadprzeciętna inteligencja, duże wykształcenie i erudycja, etc.
          Niby mężczyzna jest tym zachwycony, ale bardzo szybko zaczyna "obrywać piórka"
          takiej kobiecie i udawadniać, że jak bardzo, mimo wszystko, jest beznadziejna.
          Właśnie teraz moja koleżanka, typ taki jak opisany powyżej, przeżywa dość duże
          załamanie nerwowe z powodu takiego deprymującego zachowania swojego
          narzeczonego.
          Można powiedzieć, że to męskie kompleksy itd, ale wydaje mi się, że problem
          jest o wiele głębszy.
          • Gość: anE Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.chello.pl 22.05.03, 11:29
            watpie, zeby faceci sie do tego przyznali, ale tez tak jest, jak napisalas

            pozdr.
            • Gość: Ola Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.man.polbox.pl 22.05.03, 11:58
              dokladnie, najlepiej twierdzic, ze sie ledwie mature zdobylo, choc czasem
              trudno, w koncu zawsze pada pytanie, gzdie pracujesz;-)
          • capa_negra Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? 22.05.03, 11:46
            coś o tym wiem - byłam w takim związku w którym według niego on pracował, a ja
            jedynie chodziłam do pracy :-))


            A wtracając do tematu to według zeznań mojego miłego kobiete dyskwalifikuje:

            - jazgotliwość czyli ciosanie kołków na głowie
            - nadgorliwość i nadopiekuńczość
            - wyciagniety swetr i wałki na głowie to chyba standard
            - nadmierne przywiązanie do mamusi/tatusia/babci/psa/kolezanki/kota*

            *niepotrzebne skreślić.

            • aguszak Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? 22.05.03, 12:23
              capa_negra napisała:

              > coś o tym wiem - byłam w takim związku w którym według niego on pracował, a
              ja
              > jedynie chodziłam do pracy :-))
              >
              >
              > A wtracając do tematu to według zeznań mojego miłego kobiete dyskwalifikuje:
              >
              > - jazgotliwość czyli ciosanie kołków na głowie
              > - nadgorliwość i nadopiekuńczość
              > - wyciagniety swetr i wałki na głowie to chyba standard
              > - nadmierne przywiązanie do mamusi/tatusia/babci/psa/kolezanki/kota*
              >
              > *niepotrzebne skreślić.
              >
              >
          • Gość: sabna Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.x-net.gliwice.pl 22.05.03, 19:47
            Często osoby, ktore uważają że są obdażone ponadprzeciętną inteligencją
            wywyzszają się, a to już może być cech jak najbardziej niesympatyczna.
          • Gość: muniek Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.com.pl 26.05.03, 11:43
            julla napisała:

            > Czasem mam wrażenie, ze cechą dyskwalifikującą kobiety w oczach mężczyzn jest
            > ponadprzeciętna inteligencja, duże wykształcenie i erudycja, etc.
            (...)
            > takiej kobiecie i udawadnia, że jak bardzo, mimo wszystko, jest beznadziejna.

            Drogie Panie!

            Sutuacja jest tutaj bardzo prosta!

            Atrybut kobiety w postaci wykształcenia jest atrybutem który dla faceta
            nie jest najistotniejszy( nie znaczy że sie nie liczy).
            Co z tego że kobieta ma nawet trzy fakultety - jak jest zwyczajnie szpetna....
            albo nawet jest ładna ale zimna czy wredna.
            Jakby faceci szukali kogoś do erudycznych dysput to odwiedzaliby klub mensy.
            Natomiast jeśli któraś myśli że okładka dyplomu jest fajniejsza od okładu z
            młodej piersi to wniosek że nie nauczyły sie najważniejszego:
            - po co facetowi kobieta ?
            ( i odwrotnie)

            muniek
    • Gość: jarek Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: www:* 22.05.03, 11:44
      Gość portalu: Leszek napisał(a):

      > zagorzalym przeciwnikiem palenia. Powodem
      jest chyba to, ze obecnie tak duzo
      > kobiet pali papierosy, ze trzeba to jakos
      zaakceptowac.

      Ze smutkiem zgadzam sie z przedpiszcza.
      Mam wrazenie, ze "kobieta niepalaca" to
      wymierajacy gatunek...

      jarek
      • snow.white Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? 22.05.03, 12:14
        A dlaczego macie znosic papierochy,jak ich nie lubiecie???!!! Dla mnie palacy
        facet od razu odpada,a fakt ze prawie wszyscy teraz pala niczego nie zmienia!
        Przeciez,jak mu zalezy,to przestanie palic,prawda?? :) moj brat swojej
        dziewczynie postawil ultimatum-albo ja,albo pety!i nie pali od roku i wszyscy
        sa zadowoleni! :)
        • julla Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? 22.05.03, 12:16
          No własnie, statycznie o wiele więcej mężczyzna pali, więc trudno zrozumieć
          o co to dąsanie się.
          • Gość: jarek Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: www:* 22.05.03, 12:36
            julla napisała:

            > No własnie, statycznie o wiele więcej mężczyzna
            pali,

            Udowodnisz to jakos czy tak se palnelas?

            jarek
            • julla Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? 22.05.03, 12:40
              A udowodnisz mi, że nie?
              To ja ci wtedy udowodnię, że tak.
              • Gość: jarek Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: www:* 22.05.03, 12:45
                julla napisała:

                > A udowodnisz mi, że nie?

                Nie musze, cytuje swoja wypowiedz "Mam
                wrazenie". Widzisz gdzies tutaj zalazek tezy?

                > To ja ci wtedy udowodnię, że tak.

                Twoja wypowiedz: "statycznie o wiele więcej
                mężczyzna pali". Udowodnisz?

                jarek
          • Gość: Leszek Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.dtvk.tpnet.pl 22.05.03, 13:20
            julla napisała:

            > No własnie, statycznie o wiele więcej mężczyzna pali, więc trudno zrozumieć
            > o co to dąsanie się.

            Nie mam zadnego linku pod reka, ale z badan wynika, ze proporcje w grupie
            mlodych ludzi bardzo sie wyrownaly. Nie bez powodu na reklamach papierosow od
            paru lat widzi sie mlode kobiety trzymajace papierosa w ustach. Ma to swoje
            uzasadnienie.
            • julla Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? 22.05.03, 13:40
              Nie twierdzę, że kobiety nie palą ani też że śladowa ilość kobiet pali. Na
              pewno jest wiele palaczek i nie jest dobre dla nikogo.
              Również nie mam żadnego linku ani rocznika statystycznego pod ręką, jednak
              czytając prasę itp. mam taką kalkę "że statycznie więcej papierosów wypalają
              mężczyżni"; dlatego sentencje typu "niepaląca kobieta to rzadkość" są co
              najmniej nadużyciem. Osobiście znam więcej palących mężczyzn, tylko jedną
              palącą kobietę.
              • Gość: jarek Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: www:* 22.05.03, 16:11
                julla napisała:

                > mężczyżni"; dlatego sentencje typu "niepaląca
                kobieta to rzadkość" są co
                > najmniej nadużyciem.

                1. Przekrecilas moja wypowiedz (napisalem
                "wymierajacy" - wyczuj roznice)
                2. Dowod poprosze.

                > Osobiście znam więcej palących mężczyzn, tylko
                jedną

                U mnie jest dokladnie odwrotnie.
                Lwia czesc moich kumpli nie pali a zdecydowana
                wiekszosc znanych mi kobiet pali.

                I co z tego wynika?

                jarek
        • Gość: małgosia Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 22.05.03, 12:17
          Na szczęście nie mam takiego problemu, bo niekt z moich znajomych nie pali. Ale
          koleżanka ma narzeczonego, który pali, ona tego nie znosi, a on nie potrafi
          rzucić
      • drzazga1 Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? 22.05.03, 12:24
        Gość portalu: jarek napisał(a):

        > Ze smutkiem zgadzam sie z przedpiszcza.
        > Mam wrazenie, ze "kobieta niepalaca" to
        > wymierajacy gatunek...
        >
        > jarek

        ???? Wcale nie czuję się "wymierająco", wręcz przeciwnie.
        I znam mnóstwo niepalących dziewczyn, wyjątek jakiś?

        Uczciwie mówiąc mnie też przeszkadza smrodek papierosowy - jest cholernie
        trwały, przesiakają nim ubrania, włosy, skóra....
        • snow.white wszystko smrodem od petow przesiaka... 22.05.03, 12:39
          ...a juz najgorzej calowac sie osoba,ktora palila przed chwila... fuuuj... raz
          to zrobilam,paskudnie bylo i teraz juz sie nie caluje z palacymi...
      • aguszak Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? 22.05.03, 12:25
        Gość portalu: jarek napisał(a):

        > Ze smutkiem zgadzam sie z przedpiszcza.
        > Mam wrazenie, ze "kobieta niepalaca" to
        > wymierajacy gatunek...
        >
        > jarek

        Jestem więc dinozaurem... :)))
      • Gość: moboj Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: 62.233.250.* 22.05.03, 15:01
        Gość portalu: jarek napisał(a):

        > Ze smutkiem zgadzam sie z przedpiszcza.
        > Mam wrazenie, ze "kobieta niepalaca" to
        > wymierajacy gatunek...
        >
        > jarek

        sama jestem kobietą i też widzę, że niestety coraz więcej kobiet pali. sama
        jestem przeciwniczką palenia.
    • Gość: małgosia Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 22.05.03, 11:56
      Dlaczego niska samoocena dyskwalifikuje kobieę w oczach mężczyzn?
      • drzazga1 Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? 22.05.03, 12:26
        Gość portalu: małgosia napisał(a):

        > Dlaczego niska samoocena dyskwalifikuje kobieę w oczach mężczyzn?

        Podłączam się do pytania, proszę o wyjaśnienie, bo też nie rozumiem.
      • straszzz Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? 22.05.03, 13:01
        Gość portalu: małgosia napisał(a):

        > Dlaczego niska samoocena dyskwalifikuje kobieę w oczach mężczyzn?

        to proste
        ludzie pełni kompeksów miewają poważne problemy z akceptacją bliźnich,
        życie z kimś takim bywa uciążliwe, ponieważ oprócz własnych wad, bez przerwy
        szuka ich u innych
        • Gość: Leszek Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.dtvk.tpnet.pl 22.05.03, 13:16
          straszzz napisał:

          > to proste
          > ludzie pełni kompeksów miewają poważne problemy z akceptacją bliźnich,
          > życie z kimś takim bywa uciążliwe, ponieważ oprócz własnych wad, bez przerwy
          > szuka ich u innych

          Wlasnie.
        • drzazga1 Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? 22.05.03, 14:25
          straszzz napisał:

          > Gość portalu: małgosia napisał(a):
          >
          > > Dlaczego niska samoocena dyskwalifikuje kobieę w oczach mężczyzn?
          >
          > to proste
          > ludzie pełni kompeksów miewają poważne problemy z akceptacją bliźnich,
          > życie z kimś takim bywa uciążliwe, ponieważ oprócz własnych wad, bez przerwy
          > szuka ich u innych

          Nie zgadzam się. Osoba nie akceptująca siebie może te same "wady" akceptowac u
          innych. Po prostu do oceny samej siebie stosuje znacznie ostrzejsze kryteria
          niż do oceny bliźnich.
          Ciekawe, dlaczego nikt nie zwrócił uwagi, że osoba, która uważa sie za gorszą
          od innych, bardziej stara się o akceptację - nawet ze szkodą dla siebie samej.
          A inni świetnie to wyczuwają i często wykorzystują.

          Osoba szukająca wad u bliźnich z reguły ma wysokie mniemanie o sobie samej i
          usiłuje je innym zaszczepić własnie krytykując wszystkich wokół.
          • Gość: anE Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.chello.pl 22.05.03, 15:09
            poniekad sie zgadzam, zwlaszcza z tym wykorzystywaniem.

            dla mnie problemem w kontaktach (czestych, koniecznych, dlugich, itd) jest to,
            ze takie osoby czesto są: pesymistami, nie widza dla siebie przyszlosci, nie
            umieja pocieszac in., tylko sie non-stop zala nad soba, mowia, ze sa brzydkie,
            za grube, za ... jakies tam i b.czesto maja problemy, ktore w ogole moglyby nie
            istniec, gdyby nie ich problem niskiej oceny samego siebie.

            takimi osobami 3ba sie opiekowac, troszczyc, pilnowac, wmawiac, ze nie jest tak
            wcale, ze swiat jest taki czarno-bialy, ze sa super, maja potencjal, pieknie
            wygladaja, moga cos w zyciu osiagnac, ze sie uda, wszystko bedzie dobrze. znam
            wiele osob, ktore zachowuja sie jak w/w.. najblizszym przykladem jest moja
            kolezanka z pracy. wystarczy, ze sie zazartuje, a taka osoba (ktora do siebie
            nie ma dystansu, nie potrafi z siebie zartowac) bierze wszystko do siebie i
            kazde powiedziane slowo analizuje/przetwarza/gada o tym/ martwi sie tym: przez
            kolejnych kilka godzin. jako partner/ka w zwiazku nie moglabym czegos takiego
            wiecznie znosic,a rola terapeuty nie bardzo mi sie usmiecha. chyba w wiekszosci
            przypadkow niska samoocena jest zwiazana z wychowaniem. trudno to zmienic -
            aczkolwiek praca nad soba moze zdzialac cuda. ciezsze przypadki (np. bite
            dzieci, czy wykorzystywane sexualnie wymagaja terapii z psychologiem).

            dyskwalifukuje takie osoby, moze to wobec nich niesprawiedliwe, ale dla mnie
            przebywanie z nimi jest meczace i trudne. ilez mozna komus wmawiac: swietnie
            wygladasz, idz do lustra, spojrz na siebie, usmiechnij sie i powiedz sobie, jak
            swietna jestes - tak mowie tej kolezance z pracy. przyszla ostatnio i
            przezywala, ze garsonka za ciasna i musi schudnac i te wlosy tragicznie
            wygladaja. ja: 'wygladasz i jestes taka, jak o sobie mowisz! przeciez dobrze w
            tym wygladasz, czego chcesz?!' i powiedzialam, ze ma to kilka razy powtorzyc i
            jak pojdzie do swojego dz., to z usmiechem na twarzy. nigdy sie nie obraza na
            mnie, bo wie, ze prawde mowie i lubi, jak jej tak gadam, bo podnosze ja na
            duchu. ale nie moglabym np. z kims takim mieszkac, bo to meczace.

            zauwazcie, ze ludzie nie lubia narzekajacych, nieszczesliwych ludzi, wiecznie
            skrzywdzonych - kazdemu sie zdarza miec ciezkie chwile, ale non-stop?!

            2 rzecza, ktora mnie drazni w osobach z niska samoocena jest ich naiwnosc i
            niezaradnosc i brak szacunku wobec samego siebie.

            3 sprawa - ze najczesciej takie osoby wiecej biora niz daja, wysysaja z in. ich
            optymizm, sile, usmiech, dobre slowa

            albo nakladaja maski i sa b.bojowe, nieprzyjazne i wrogie (na dzien dobry),
            maska jest po to, zeby nie zostac skrzywdzonymi. w srodku jednak sa
            przestaszeni, skuleni i czuja sie zle.


            to tyle - na podstawie moich obserwacji

            pozdr.
            • drzazga1 Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? 22.05.03, 16:03
              Gość portalu: anE napisał(a):

              (....)

              Cóż, rozumiem Twój punkt widzenia. Po prostu mamy zupełnie różne definicje "
              osoby z niską samooceną" i tyle :-)


              > 2 rzecza, ktora mnie drazni w osobach z niska samoocena jest ich naiwnosc i
              > niezaradnosc i brak szacunku wobec samego siebie.

              Z tym akurat się zgadzam, chociaż to jest przede wszystkim osobisty problem i
              czasami cierpienie,ale jeżeli nikogo innego nim nie obarcza, to chyba można im
              wybaczyć?

              Pozdrawiam również
              • Gość: anE Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.chello.pl 22.05.03, 16:10
                > Cóż, rozumiem Twój punkt widzenia. Po prostu mamy zupełnie różne definicje "
                > osoby z niską samooceną" i tyle :-)

                mysle, ze def. jest o wiele szersza i Twoj i moj pkt widzenia sie w niej
                zawiera, przyczyn niskiej samooceny mozna sie doszukiwac w wielu aspektach,
                podobnie jest z 'objawami', dlatego w kilku slowach trudno zawrzec wszystko.


                > to chyba można im wybaczyć?

                ale wybacza sie tym, ktorzy sa winni, ludzie z niska samoocena nie bardzo maja
                wplyw na przyczyny tej niskiej samooceny, wiec uwzam, ze 'wybaczanie' nie wiele
                ma tu do rzeczy i nie jest chyba wlasciwym slowem. mi tacy ludzie nie
                przeszkadzaja zyc, nie tepie ich na kazdym kroku, raczej jestem sklonna do
                pomocy, dobrego slowa itd., ale napisalam to w kontekscie BYCIA z kims, co
                wiaze sie z duzo wiekszym zaangazowaniem. taki zwiazek - uwazam, moze byc
                b.meczacy. chyba, ze dobiora sie takie osoby - ktore sie uzupelniaja, jedna -
                potrzebujaca pomocy, druga - ktorej celem w zwiazku jest troszczenie sie o
                kogos, opieka, etc.

                pozdr.
    • anahella A co z wypowiedziami panow? 22.05.03, 12:20
      Na razie malo ich wpisow w tym watku:(

      Jestem naprawde ciekawa waszych wypowiedzi, panowie.
    • koaa men 22.05.03, 12:36
      Takich rzeczy się nie zdradza
    • Gość: grogreg Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: 212.160.165.* 22.05.03, 12:37
      - Palenie, moze nie dyskwalifikuje, ale na pewno zniecheca.
      - Szeroko rozumiana "zdzirowatosc", jakos mnie taki styl bycia odstrecza
      - Wulgarnosc. Jesli slysze jak kobieta mowi "kurwa" to jakos przestaje ja jak
      kobiete traktowac.

      • julla Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? 22.05.03, 12:42
        A mnie się zawsze wydawało, że "zdzirowatość" działa na mężczyzn jak magnes...
        • Gość: grogreg Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: 212.160.165.* 22.05.03, 12:49
          Widocznie nie na wszystkich.
      • Gość: uasiczka Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: 212.244.209.* 22.05.03, 13:02
        a dlaczego facet może kląc a kobieta nie - skoro może pracować, głosować itp.
        itd ?
        • muszek0 kwestia wolności osobistej 22.05.03, 13:22
          kobieta jako wolna istota ma prawo klnąć
          mężczyzna jako wolna istota ma prawo dyskwalifikować taką kobietę
          • Gość: grogreg W rzeczy samej. n/t IP: 212.160.165.* 22.05.03, 13:26
        • casper_ Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? 22.05.03, 13:56
          Jeśli chodzi o przekleństwa to chyba są dyskwalifikujace w przypadku obu płci.
          A kobieta - wiadomo - ma nie kląć, nie palić, nie pić, być miła, zwiewna,
          powabna, potrafić gotować.... itd itp.

          Fuj.
          • Gość: grogreg Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: 212.160.165.* 22.05.03, 14:07
            > A kobieta - wiadomo - ma nie kląć,

            jest :)

            > nie palić,

            Jest :)

            > nie pić,

            Pije tyle co ja, wiec mozna zaakceptowac :)

            > być miła,

            jest :)

            > zwiewna,

            jest :)
            > powabna,

            Jest, jest, jest :)

            > potrafić gotować

            Eeeee, nie potrafi. Ale ja potrafie wiec mozna uznac ze jest :)

            > Fuj.

            Sam jestes Fuj
            • casper_ Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? 22.05.03, 15:04
              Gość portalu: grogreg napisał(a):

              >
              > Sam jestes Fuj

              Po pierwsze - "sama".
              Po drugie - bez osobistych wycieczek proszę.
              Amen
              • Gość: grogreg Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: 212.160.165.* 22.05.03, 15:05
                Skoro "sama" to dlaczego odpowiadasz za faceta?
        • Gość: WoBi Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.student.pw.edu.pl 22.05.03, 14:35
          Jesli masz na to ochote... Prosze bardzo... Ale z pewnoscia zarowno ze strony
          kobiet jak i mezczyzn nie bedzie to chwalone. Oczywiscie, tak samo wyglada to
          ze strony mezczyzny. Nie sadze aby facet swoim wulgarnym jezykiem zainteresowal
          kobiete.Chociaz pewnie i takie przypadki sie zdarzaja.
          Ja nie bluzgam (niestety kiedys to bylo u mnie nagmine) i w zwiazku z tym nie
          mam ochoty sluchac w moim otoczeniu przecinkow typu k...a. Ja na szczescie w
          odpowiednim czasie opamietalem sie i zastanowilem co robie. W koncu rozsadny ze
          mnie chlopczyk hahaha
          Tak samo palenie papierosow. Obiekt zaintereoswania (czyt. kobieta) odpada w
          przedbiegach.
          Ach i jeszcze gumy do zucia. Czy to teraz jakas moda, zeby zujac gume
          mlaskac. Ja nie mam ochoty ogladac migdalkow.
          pozdrawiam
          • Gość: anE Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.chello.pl 22.05.03, 14:51
            Ach i jeszcze gumy do zucia. Czy to teraz jakas moda, zeby zujac gume
            > mlaskac. Ja nie mam ochoty ogladac migdalkow.

            ja na takich mowie 'krowy', bo glamia te gumy, jak bydlo trawe. zgadzam sie w
            zupelnosci, ze to odrazajace. ja tylko czasem nie panuje nad soba i balony
            strzelam (staram sie publicznie tego nie robic), he he, :-))) ale mlaskanie
            jest oblesne, absorbujace, drazniace.

            pozdr.
            • Gość: WoBi Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.telkab.pl 22.05.03, 23:12
              Gość portalu: anE napisał(a):
              ja tylko czasem nie panuje nad soba i balony
              > strzelam (staram sie publicznie tego nie robic), he he, :-)))

              hmm strzelanie balonow... jest nawet czasem zabawne :-) Ja bardzo czesto zuje
              gume. Smialo moge powiedziec, ze jestem nalogowcem (chyba to nie jest
              grozne... hehe). Ale staram sie niezauwazalnie ja zuc, i oczywiscie stosownie
              do sytuacji. Sa momenty w ktorych po prostu nie wypada. A balony oczywiscie
              tez strzelam. :-)
    • niuniek6 co? najbardziej to broda i zakola n/t 22.05.03, 13:20
    • kohinor Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? 22.05.03, 13:24
      - zaniedbanie siebie
      - niedbanie o partnera
      - nudność
    • koaa albo podam wstępniaka wzrokowo-węchowy 22.05.03, 13:25
      W moim wypadku to jest bardzo skomplikowane
      Ale mogę podać wstępną niepełną wzrokową i węchową selekcje

      Odpadają

      Węchowa:
      Brzydki zapach z ust
      Zbyt mocne perfumy
      Zapach (jest to jedna z najważniejszych rzeczy – która albo mnie nakręca albo
      zniechęca)- skóry , włosów , potu.

      Wzrokowe
      Twarz –(raczej maski odrzucam no i głupawe buzie również)
      Puszyste, misiowate
      Szczerbate
      Nieproporcjonalne
      nadmierne przykładanie wagi do wyglądu zewnętrznego(np. chodzenie w szpilkach –
      kiedy nie ma takiej potrzeby or makijaż podczas biegania. Pewne fryzury etc )
      Ubranie- nie pasujące do mojego zmysłu estetycznego

      To na razie tyle

      :)
      • Gość: anE Re: albo podam wstępniaka wzrokowo-węchowy IP: *.chello.pl 22.05.03, 15:33
        > W moim wypadku to jest bardzo skomplikowane

        eeee tam, gdzie tu komplikacja?


        > Zapach (jest to jedna z najważniejszych rzeczy – która albo mnie nakręca

        kiedys pamietam poznalam kolesia, po 10 min. znajomosci zachwycal sie zapachem
        moich wlosow, to byly jedne z przyjemniejszych komplementow, jakie slyszalam,
        bo powiedzial, ze ten zapach to mieszanka mnie i tych perfum, :-)))

        to indywidualna bardzo ocena, ale masz racje pod tym wzgledem, jezeli chodzi o
        wyglad twarzy - tez mowi duzo o jej wlascicielu, :-)))

        pozdr.
    • muszek0 Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? 22.05.03, 13:27
      nie lubię kobiet:
      -brzeczących
      -przemądrzałych
      -zmanierowanych
      -bez poczucia humoru
      -miewająch humory (dopuszczam jedynie raz na miesiąc)
    • Gość: Andrzej Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.03, 13:51
      Niewydepilowane, wieczne malkontentki, ogolnie niezadbane fizycznie i
      psychicznie:))
      Dementuje stale ponawiajaca sie teze, ze mezczyzni boja sie kobiet pieknych,
      madrych, wyksztalconych itd.
      To kompletna bzdura. Co to znaczy ze sie boja? Uciekaja na drzewo przed nimi?
      Dla mnie jest to po prostu dorabianie teorii wygodnej dla pan ,ktore sie za
      takie uwazaja. A moze dotrze w koncu do tych "idealow" ze facetom sie po prostu
      nie podobaja. To nie prawda ze wolimy brzydkie i glupie. Nie lubimy zimnych,
      odpychajacych czesto swa wybujałą dumą. Zawsze bedzie tak, ze zamiast wiecznej
      karierowiczki wybiore taka, ktora oprocz tego ze jest dumna ze swojej pracy,
      czasem znajdzie chwile aby ulepic mi pierogi. Droga Julio, kolezanka moze sie
      tobie wydawac bardzo atrakcyjna, ale nie jestes facetem wiec trudno ci ocenic
      nasz punkt widzenia. Zabrzmi to brutalnie, ale osobiscie wole miec w domu
      niezle zarabiajaca ksiegowa niz pania minister. Ale strach nie ma tu nic do
      rzeczy. Podejme oczywiscie polemike:))
      • casper_ Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? 22.05.03, 14:56
        Hmmm a ja jednak ośmieliłabym się sprzeciwić. Tylko od razu zastrzegam - nie
        oskarżaj mnie o generalizowanie. Wiem że istnieją wyjątki, ale takie... ogólne
        wrażenie jest jednak niekorzystne.
        Ostatnio usłyszałam od chłopaka,który rozmawiał ze mną rapem pierwszy raz,
        (więc ucinam mam nadzieję wszelkie insynuacje typu - jestem dumna/przemądrzała
        itp): "Kobieta tyle zarabia?! A moi kumple po informatyce nie mogą znaleźć
        pracy..." Aha, i było jeszcze hasło poddające w wątpliwość moje
        kwalifikacje/wiedzę zawodową, choć jak już mówiłam prawie się nie znamy.
        Właściwie zahaczyłam już o temat dyskryminacji... Ale jakoś mi się skojarzyło.
        I nadal twierdzę że mężczyźni są niechętni kobietom zdecydowanym i wiedzącym
        czego chcą, niekoniecznie potrzebującym silnego ramienia o które mogą się
        wesprzeć.
        Aha, pierogów nie lepię, ale gotuję prawie codziennie. I nie sądzę żeby akurat
        to było wyznacznikiem mojej kobiecości/jej braku.

        Casper
        • Gość: Andrzej Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.03, 15:05
          Pierogi byly jak nietrudno sie domyslec tylko symboliczne:)
          Wiesz..zawsze mozna trafic na jakiegos zakompleksienca, ale przeciez o takich
          facetach nie mowimy. Piszesz ze facet boi sie kobiety ktora wie czego chce.
          Mysle ze to zalezy glownie od tego, "czego" ona tak mocno chce. Jezeli mowi
          jednoznacznie ze najpierw kariera, stanowisko, pieniadze, dom, a potem sie
          zobaczy, to zwykle to "najpierw" trwa do konca zycia. Masz racje ze takich
          faceci sie boja, ale nie ich jako kobiet, tylko po prostu zycia z nimi. Ambicja
          to swietna sprawa, pod warunkiem ze to nie jest chora ambicja, a takie panie
          tez znam osobiscie.
        • Gość: czapski Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: utp.:* / 10.10.9.* 22.05.03, 15:12
          to chyba naturalne, ze dominujace kobiety nie pociagaja dominujacych mezczyzn,
          a Ci slabi mezczzyzni zas nie pociagaja dominujacych kobiet
          • Gość: casper_ Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: linux:* / 10.220.1.* 23.05.03, 08:50
            Jak ładnie i trafnie ujęte :)

            I jeszcze pytanie do Andrzeja:
            Co rozumiesz pod pojęciem rozbujałych ambicji?
            Bo ja mówię o kobietach "tylko" zdecydowanych w swych dążeniach, wiedzących
            czego chcą i posiadających umiejętności które potrafią wykorzystać. A to nie
            jest jednoznaczne z - przepraszam za wyrażenie - tzw. zimną suką, która
            przedkłada karierę nad rodzinę. Mam wrażenie że nawet gdybym była bezrobotna to
            nadal miałabym te "męskie" cechy.
            • Gość: Andrzej Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.03, 09:07
              Jezeli mowisz o kobietach ktore po prostu wiedza czego chca w zyciu, to ja Cie
              zapewniam ze zaden facet sie ich nie boi. Wiecej nawet, osobiscie nie
              wyobrazam sobie partnerki typu potulny baranek bez wlasnego zdania. Ale
              zgodzisz sie chyba ze mna ze wszystko ma swoje granice. Mam w otoczeniu kilka
              pan, dla ktorych liczy sie tylko i wylacznie kariera (kasa w domysle), znam ich
              rodziny dosyc dobrze. Co powiesz facetowi ktory z cala rodzina czeka na zone bo
              jest ICH przyjecie z okazji 10 rocznicy slubu, a ona dzwoni o 21.00 i mowi ze
              bedzie rano bo musiala wyjechac w pilnej sprawie. To tylko przyklad z ostatniej
              soboty, moge podac Ci wiecej podobnych. Ze mna 11 rocznicy juz by nie
              doczekala.
              • casper_ Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? 23.05.03, 09:25
                No ze mną też nie :)

                Chciałabym tylko zwrócić uwagę na jedno - nigdzie w moich postach nie użyłam
                zwrotu "boją się" :)

                Ale myślę że w zasadzie dyskusja z Tobą nie ma sensu :) - nasze punkty widzenia
                są chyba dość zbliżone tzn. "wszystko w rozsądnych granicach" i jest ok.
                • Gość: Andrzej Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.03, 09:38
                  Dokladnie:)) Mysle ze w gruncie rzeczy sie ze soba zgadzamy:))
      • Gość: lolyta Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.mia.bellsouth.net 22.05.03, 16:32
        Wiec jednak sie boisz. Zauwaz, ze pani minister moze miec o wiele wiecej ciepla
        i kobiecosci niz pani ksiegowa, ale... kurcze, jest pania minister wiec raczej
        odpada...
        • Gość: Andrzej Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.03, 16:40
          Nie zrozumialas oczywiscie, choc pewnie w swoim mniemaniu jestes piekna i
          madra:)) Po prostu taka pani minister jest(jezeli dobra minister)
          pewnie "niezmiernie zapracowana". Ile czasu ona moze miec dla domu? Kobieta
          ktora wpada do domu tylko po to zeby sie przebrac, mnie osobiscie nie
          interesuje.
          • Gość: melila Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.chello.pl 25.05.03, 23:11
            Czy naprawdę znasz jakieś kobiety, którym zalezy tylko na kasie i karierze ?
            Moje koleżanki i ja chcą mieć jedno i drugie (i niektórym się nawet udaje.)

            A problemem może być znalezienie faceta, który zaakceptuje to, że coś poza
            gotowaniem obiadków dla niego może byc dla kobiety wazne.

            Jesli piszesz, ze wolisz mieć w domu księgową, która cię dopieści, to jasno
            wynika, że wolisz kogoś kto pracuje dla dochodów (bo rzadko który facet zarabia
            wystaraczajaco dużą na cała rodzinę), a nie dla satysfakcji.
            A automatycznym skojarzeniem dla Ciebie jest : skoro inteligentna to na pewno
            arogancka i przemądrzała.
            • Gość: Andrzej Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.03, 17:02
              Gość portalu: melila napisał(a):

              > Czy naprawdę znasz jakieś kobiety, którym zalezy tylko na kasie i karierze ?
              > Moje koleżanki i ja chcą mieć jedno i drugie (i niektórym się nawet udaje.)

              Znam, zdziwilabys sie jak wiele.
              >
              > A problemem może być znalezienie faceta, który zaakceptuje to, że coś poza
              > gotowaniem obiadków dla niego może byc dla kobiety wazne.

              W oczywisty sposob przekrecasz moje slowa. Ale to typowe dla mlodych
              dziewczynek u progu kariery. Widzisz to co chcesz zobaczyc, chocby tego tam
              bardzo nie bylo.
              >
              > Jesli piszesz, ze wolisz mieć w domu księgową, która cię dopieści, to jasno
              > wynika, że wolisz kogoś kto pracuje dla dochodów (bo rzadko który facet
              zarabia
              >
              > wystaraczajaco dużą na cała rodzinę), a nie dla satysfakcji.

              Teraz to juz zupelnie Ciebie nie rozumiem, co zlego jest w pracy ksiegowej. Kto
              powiedzial ze ksiegowa nie moze miec satysfakcji z pracy?
              Napisalem ze wole ksiegowa niz minister, wiec przeczy to calkowicie twojej
              teorii, bo oczywiscie minister zarabia wiecej niz moja zona. Jezeli chodziloby
              mi o dochody, wolalbym ministra.
              Ksiegowa nie musi mnie dopieszczac, wystarczy ze przy niej moge zachowac
              prywatnosc, co przy pani minister jest bardzo trudne.
              Moje sielankowe zycie z dala od zgielku bardzo sobie cenie, nie mam aspiracji
              wystepowac jako bohater Pani Domu i udzielac wywiadu "Dlaczego moja zona jest
              taka wspaniala".
              Zreszta moja zona jest swietna ksiegowa, a nie znam w polskiej historii
              swietnej pani minister.
              Po co ludzie maja mowic ze temu to dobrze, bo zona nakradla przy zlobie?
              Nic nie poradze ale nie pociagaja mnie kobiety-politycy, bo to i falszywe musi
              byc przed wyborami, i tanczyc musi jak jej zagraja. Wiem, oczywiscie Ty bylabys
              inna, ale puki co chyba jeszcze nie jestes ministrem wiec poczekajmy.
              > A automatycznym skojarzeniem dla Ciebie jest : skoro inteligentna to na pewno
              > arogancka i przemądrzała.
              Znowu jakas bzdura, nigdzie tak nie napisalem. Inteligencja przypominam, to
              rowniez umiejetnosc czytania tekstu za zrozumieniem. Nie bierz tego do siebie.
              Pozdrawiam)))
      • gertruda6 Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? 26.05.03, 21:59
        co dokladnie przepraszam mamy sobie wg ciebie depilowac?
    • underthebridges Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? 22.05.03, 13:51
      Coraz więcej kobiet pali? A gdzie można wiedzieć? Bo przecież teraz jest moda
      na niepalenie i żadna z moich koleżanek, znajomych itp. nie pali.Także w pracy
      palące kobiety są wyjątkami więc dziwi mnie Twoje stwierdzenie. Ja osobiście
      uważam , że kobieta z papierosem wygląda ordynarnie i plebejsko.
      • Gość: an Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.chello.pl 22.05.03, 14:42
      • Gość: anE Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.chello.pl 22.05.03, 14:48
        wydaje mi sie, ze raczej z papierosami to jest tak, ze coraz mniej ludzi
        (ogolnie) pali, a watpie, czy po ktorejs ze stron plci - jest wiecej czy mniej -
        zwlaszcza mlodych ludzi. uwazam tez, ze palacy ludzie pochodza/bywaja w
        specyficznych srodowiskach. duzo wiecej np. spotyka sie palaczy w
        cafejach/klubach/pubuach niz przed biblioteka czy praca, bo w pracy zazwyczaj
        nie ma na to tyle czasu, a w klubach/etc. - pala nawet ludzie, ktorzy siebie
        nie uwazaja za palaczy - takich na co dzien..

        pozdr.
        • Gość: puchatek Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.waw.cdp.pl, / 172.30.1.* 22.05.03, 15:01
          Jestem kobietą, ale tez chciałabym zdementować, wygłaszane wszędzie
          poglądy, że faceci boją się inteligentych, samodzielnych, pięknych kobiet.
          Uważam, że to kompletna bzdura.
          Wszystkie moje koleżanki ze studiów, które nie wyszły za mąż, są po prostu
          niezbyt ładne.
          A jeśli jakaś atrakcyjna nie wyszła za mąż, to był to raczej jej wybór, bo nie
          narzekała na brak powodzenia.
          Nie znam żadnej ładnej dziewczyny, która miałaby problem ze znaleziem partnera.
          Faceci zazwyczaj wybierają ładne kobiety, wyjątki oczywiście są, ale rzadkie.

          To tyle.
          pozdr.
          • Gość: Andrzej Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.03, 15:18
            No wlasnie Puchatku:))
            Tylko ja bym ujal to tak, ze "ladne" to pojecie wzgledne, a faceci wybieraja te
            ktore maja to "cos". A te ktore nie maja, dorabiaja ideologie, bo nie moga
            pojac ze w czyichs oczach sa nieatrakcyjne, mimo swojej zaradnosci i madrosci (
            w swoim mniemaniu przynajmniej).
            • Gość: anE Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.chello.pl 22.05.03, 15:23
              Andrzeju, tak jak piszesz - pewnie tez jest. ale zdarzaja sie takie pary, gdzie
              facet ma kompleks i nie moze zniesc tego, ze jego kobieta jest bardziej
              wyksztalcona/inteligentniejsza/zaradniejsza od niego. nie mowie, ze jest to
              b..b.b.b.b. czeste/standardowe/nagminne, ale z obserwacji kilku zwiazkow -
              wiem, ze tez tak bywa.a bywa rowniez, ze kobiety (fakt, moze inteligentne
              nawet) dorabiaja ideologie do swoich porazek - tak jak Ty to opisales, pozdr.
              • Gość: Andrzej Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.03, 15:33
                Facet ma kompleks, bo przez setki lat bylo mowione ze on ma utrzymac rodzine.
                Ale skoro jest teraz partnerstwo to o co chodzi? Oczywiscie ze sa takie
                przypadki, ale czesto to kobiety wpedzaja faceta w dolek. Powiedz szczerze, czy
                nie slyszalas kiedys bedac w jakims towarzystwie jak kobieta mowi np. "jakie
                wczasy, wy wiecie jakie grosze on do domu przynosi z roboty, jakbym ja nie
                pracowala to bysmy z glodu pozdychali". Utwierdza to wszystkich sluchajacych w
                przekonaniu ze facet powinien zarabiac wiecej. A dla rozluznienia atmosfery dam
                Ci przyklad kobiety ktora osiagnela sukces, a nie znam faceta ktory by chcial
                ja noga dotknac. Hanna Suchocka, wyksztalcona, przy kasie, ale przyklad zimnej,
                oslizlej jaszczurki. Tez pozdrawiam.
                • ja_nek Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? 22.05.03, 15:40
                  Nie znoszę:
                  - gdy kobieta uważa się za cud świata, że należy ja bawić przy zerowym odzewie
                  z jej strony
                  - uważania się za piękność, która ma jej zapewniać szczególne traktowanie przez
                  mężczyzn, podczas gdy nie to co ładne..........
                  - gdy oczernia inne kobiety tylko dlatego, że jest wobec nich zawistna
                  - gdy kobieta ma zerowy gust jeśli chodzi o ubiór (fiolety, różowości)
                  - żucie gumy i przeklinanie – omijam szerokim łukiem

                  A i jeszcze jedno: ktoś tu wspomniał o tym, ale ja poprę: kobiety nie maja
                  pojęcia co nam mężczyznom się w nich podoba. Brakuje im naszego spojrzenia.

                  Pozdrawiam
                  janek
                  • Gość: anE Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.chello.pl 22.05.03, 15:46
                    wlasnie z tego watku mamy mozliwosc wyciagnac odpowiednie wnioski, ;-))

                    ocena piekna i gustu jest b.subiektywna, ale fakt - nie znam chyba zadnego
                    faceta, ktoremy podobalby sie kolor fioletowy lub rozowy, :-))
                    2 czy 3 lata temu na dn.Kobiet wyprodukowano takie lila-roz Matizy - dla mnie
                    obrzydliwosc, a jednak widzialam wiele na miescie, pozdr.
          • casper_ Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? 23.05.03, 09:16
            Hmmm nie wiedziałam że mówimy tu tylko o stosunkach damsko-męskich związanych z
            miłością, ślubem itp
            Może się mylę, ale chyba posiadanie (uuups złe słowo) męża nie stanowi o
            atrakcyjności kobiety. Tym bardziej że w tym momencie wali się cała teoria, że
            tak naprawdę liczy się intelekt, ciepło wewnętrzne itp. Ponadto jak
            wiadomo "każda potwora..." czego jestem żywym przykładem ;)
    • dr.jekyll racjonalizacja 22.05.03, 16:01
      jak mnie ktoś nie lubi i zaczyna unikać, zawsze sobie tłumaczę, że gość jest
      po prostu onieśmielony moim wykształceniem i ponadprzeciętną inteligencją, a
      moja arogancja nie ma tu nic do rzeczy
      tak też jest z tymi inteligentnymi, których mężczyźni unikają

      mr.hyde
      • Gość: ax4 Re: racjonalizacja IP: *.proxy.aol.com 22.05.03, 23:17
        ale kto jest inteligentny dr.jekyll czy mr. hyde ???
    • drzazga1 Tak sobie czytam.... (podsumowanie) 23.05.03, 09:35
      Gość portalu: Leszek napisał(a):

      > Pytanie kieruje do Panow na tym forum, jak wiadomo forum Mezczyzna nie bardzo
      > sie do tego nadaje.

      .. i wychodzi, że kobiety siebie nawzajem oceniają znacznie ostrzej niż
      mężczyźni oceniają kobiety...
      Zauważcie, że w niedawnym wątku Oberver "Co dyskwalifikuje facetaw waszych
      oczach" ŻADEN Pan nie wysuwał zarzutów pod adresem własnej płci....

      Przestańmy sobie dowalać dziewczyny...
      Życie dowala nam i tak wystarczająco :-(
      • Gość: anE Re: Tak sobie czytam.... (podsumowanie) IP: *.chello.pl 23.05.03, 10:04
        mysle, ze samokrytyka jest wazna o tyle, zeby wlasnie nie popasc w to
        samouwielbienie, ktorego tak bardzo nie lubia ludzie w nas (K i M), :-) chociaz
        nie chodzi przeciez o to, zeby sie komus podobac, tylko sobie przede wszystkim
        i ta pozytywna energia z wewn. wychodzi na zewn. - kolo sie zamyka, bo wtedy
        sie wlasnie podobamy, :-))))
        pozdr.
    • drzazga1 Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? 26.05.03, 14:01
      Na rozprawie rozwodowej:
      - A pan jakie ma zastrzezenia do żony?
      - Panie sędzio ta cholerna baba żyć mi nie daje, ciągle czegoś potrzebuje!
      - Prosimy o jakieś przykłady...
      - Ależ bardzo proszę! W sobotę wpadli kumple na piwko. Siedzimy, gadamy,
      pijemy, słoneczko świeci bo lipiec gorący jak nie wiem, a ta jak nie
      zacznie znowu: wyrzuć choinkę i wyrzuć choinkę!

      ---
      Mężczyźni twierdzą, że mówią to, co myślą,
      w rzeczywistości mówią to, co myślą, że myślą :-)))
      A wszystko z dobrego serca.... żeby nie sprawić kobiecie przykrości...
      • ja_nek Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? 26.05.03, 15:23
        Dyskwalifikuje przewrotność, wredność i intrygowanie
        • Gość: Leszek Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? IP: *.dtvk.tpnet.pl 26.05.03, 15:29

          Tak mi sie wlasnie przypomnial tekst do piosenki "Byc kobieta". Nie znam
          kobiety, ktorej by on sie nie podobal :)))))
          • v.venus Re: 26.05.03, 18:21
            Leszku, jesteś panem ciut niemodnym - to też z piosenki wykonywanej przez
            A.Majewską:)
            __
            VVenus
            • karl_der_berliner co dyskwalifikuje kobiety 26.05.03, 19:37
              1. brak urody (niesprawiedliwe, ale prawdziwe).
              2. bycie wredna, wyrachowana suka.
              3. brak manier.
              4. klotliwosc, bezkompromisowosc, zadufanie, brak samokrytycyzmu.
              5. flejtuchostwo, niegospodarnosc, nieuniejetnosc gotowania.
              6. glupota, bezwladnosc intelektualna.

              nieumiejetnosc gotowania jest takim akcentem polskim, bo moja jedna byla
              (niemka) kiepsko gotowala, ale za to potrafila naprawic rower i temu podobne.
              • Gość: capotee Re: co dyskwalifikuje kobiety IP: utp.:* / 10.10.9.* 26.05.03, 22:34
                panie karl, madrze pan mowisz
    • kohinor Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? 26.05.03, 20:32
      Dyskfalifikuje:

      a) wygląd

      - dresiarski strój
      - zbyt mocny make up od rana
      - buty na koturnie i do szpica
      - zbyt duża pewność siebie
      - wulgarność
      - zapuszczenie (np. wystający brzuch przy szczupłej budowie ciała, odrapany
      lakier u paznokci, nieświeży zapach)
      - odchylające się do tyłu obcasy w czasie marszu :-)
      - papieros na ulicy

      b) charakter

      - wredność
      - złośliwość
      - zazdrość
      - małostkowość
      - głupota
      - jędzowatość

      c) zachowanie

      - klęcie
      - opijanie się (dotyczy tych, które się zmieniają na niekorzyść, niektóre są
      wtedy słodkie!!!)
      - lenistwo
      - oglądanie TV (jako jedyna rozrywka, oprócz plotek)
    • czapskii Re: Co dyskwalifikuje kobiete w oczach mezczyzn? 26.05.03, 22:41
      kolejnosc nie jest istotna
      1. uroda ponizej przecietnej, otylosc
      2. niezadbanie, flejowatosc
      3. brak poczucia humoru !!!
      4. brak intelektualnego wyrobienia
      5. arogancja
      6. feminizm
      7. chec ukladania zycia ludziom dookola
      8. brak otwartosci w sprawach seksu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka