Dodaj do ulubionych

dziewictwo

28.04.07, 21:27
W jakim wieku straciłyście dziewictwo? Czy to nie było za wcześnie (17-18 lat)?
Wszystko wam jedno z kim? Przeczytałem wątek o prawiczkach i jestem zażenowany.
Zakładam nowy wątek, ponieważ pytam się o wiek straty dziewictwa. Jeśli to
młody wiek, to czy nie wstydzicie się?
Obserwuj wątek
    • butterflymk Re: dziewictwo 28.04.07, 21:35
      A co to za pytania?
      Wzięłyśmy pierwszego lepszego z ulicy
      i w wieku 10 lat zatargałyśmy go do wyrka ;-)

      A tak serio liczy się świadomość decyzji,
      wiek nie jest ważny w sumie, ważne żeby mądrze podjąć decyzję
      a przedewszystkim nie tracić pierwszego razu dla jakiegoś byle kogo

    • izabellaz1 A co? Badania jakieś prowadzisz? n/t 28.04.07, 21:38

      • kuba-jakub Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 21:40
        Nie prowadzę badań, sprawdzam jaki jest wasz poziom świadomości, bo w wieku
        17-18 nie powinno się tracić dziewictwa (dotyczy również chłopaków).
        • meg303 Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 21:45
          Dziewictwo powinno się tracić po ślubie kościelnym w wieku ok 30 lat;)
          • kuba-jakub Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 21:46
            Mówisz na serio?
        • qw994 Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 22:02
          > Nie prowadzę badań, sprawdzam jaki jest wasz poziom świadomości, bo w wieku
          > 17-18 nie powinno się tracić dziewictwa (dotyczy również chłopaków).

          A dlaczego nie? Polskie prawo wyznacza granicę na 16 lat.
          • kuba-jakub Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 22:06
            qw994 napisał:

            > A dlaczego nie? Polskie prawo wyznacza granicę na 16 lat.

            Napisałem, że NIE POWINNI. Chodzi o dojrzałość emocjonalną i świadomość podjęcia
            takiego działania.
            • qw994 Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 22:10
              No a kiedy ma się świadomość? Jak ma się 20 lat? Różnica mentalna między 17 a
              20 lat jest żadna.
              • kuba-jakub Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 22:15
                qw994 napisał:

                Różnica mentalna między 17 a
                > 20 lat jest żadna.

                Różnica mentalna między 17 a 20 jest ogromna. Obracałem się wśród 17 i
                20-latków, więc wiem.
                • qw994 Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 22:18
                  Żartujesz chyba. Ani 17-latek, ani 20-latek nie jest w stanie wziąć pełnej
                  odpowiedzialności za swoje poczynania.
                  • kuba-jakub Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 22:19
                    Nie znasz prawa?

                    17-latek nie jest pełnoletni, a 20-latek jest. Ten drugi bierze odpowiedzialność
                    za swoje poczynania.
                    • qw994 Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 22:22
                      Sorry, znam trochę 20-latków i widzę, co sobą reprezentują. Zero dojrzałości.
                      • kuba-jakub Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 22:24
                        qw994 napisał:

                        > Sorry, znam trochę 20-latków i widzę, co sobą reprezentują. Zero dojrzałości.

                        Zgadzam się, niektórzy nie są dojrzali w tym wieku.
                        • qw994 Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 22:26
                          NIKT nie jest dojrzały w tym wieku.
                          • kuba-jakub Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 22:28
                            qw994 napisał:

                            > NIKT nie jest dojrzały w tym wieku.

                            To jest twoje zdanie.
                            Dużo osób nie jest dojrzałych w tym wieku, ale nie wszyscy!
                            • qw994 Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 22:29
                              Masz rację. Nie wszyscy. Tylko jakieś 99%.
                              • kuba-jakub Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 22:31
                                Skąd ty o tym wiesz?
                                Kierujesz się chyba forami i liberalnymi mediami.
                                • qw994 Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 22:32
                                  Czy 20 latek będący na utrzymaniu rodziców jest w stanie wychować samodzielnie
                                  dziecko, które spłodzi? To chyba wyznacznik dojrzałości, jeśli chodzi o seks.
                                  Znasz takich 20-latków? Bo ja nie.
                                  • kuba-jakub Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 22:35
                                    Fakt. Żaden 20-latek nie wychowa dziecka. Mówię jednak o ogólnej dojrzałości,
                                    nie w tej konkretnej sprawie.
                                    • kadfael Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 22:35
                                      A co to jest ta ogólna dojrzałość?
                                    • qw994 Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 22:39
                                      > Fakt. Żaden 20-latek nie wychowa dziecka. Mówię jednak o ogólnej dojrzałości,
                                      > nie w tej konkretnej sprawie.

                                      Ale mówimy o seksie, a nie o jakiejś rozmytej "ogólnej dojrzałości".
                                      • nadia.s1 Na to nie ma reguły, różne są przypadki... 29.04.07, 17:15
                                        Ja znam taki przykład mam 2 dobrych kumpli jeden ma 21 lat, a drugi 27 i ten co
                                        ma 21 jest bardziej dojrzały od tego co ma 27 lat, więc na to reguły nie ma. Ja
                                        też zauważyłam ,że w wieku 17 lat byłam głupiutka jeszcze, ale w wieku 20 byłam
                                        już dużo bardziej dojrzała miałam już poważne plany i zaczęłam już powoli
                                        podejmować ważne życiowe decyzje. Tak ,więc zgodzę się w pewnym sensie, że
                                        róznica pomiędzy dojrzałością osoby 17 letniej, a 20 może być ogromna, ale
                                        faktem jest też to, że nie zawsze tak jest...
            • izabellaz1 Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 22:20
              kuba-jakub napisał:

              > qw994 napisał:
              >
              > > A dlaczego nie? Polskie prawo wyznacza granicę na 16 lat.
              >
              > Napisałem, że NIE POWINNI. Chodzi o dojrzałość emocjonalną i świadomość podjęci
              > a
              > takiego działania.

              heheheh a jakie Ty masz kwalifikacje do tego żeby określać kto jest dojrzały
              emocjonalnie a kto nie?
              Jak przeprowadzisz odpowiednie testy na grupie reprezentatywnej to wtedy pogadamy.
              A teraz Twoje "nie powinni" możesz zawęzić do: "moim zdaniem nie powinni bo
              takie mam zdanie".
              • qw994 Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 22:23
                > A teraz Twoje "nie powinni" możesz zawęzić do: "moim zdaniem nie powinni bo
                > takie mam zdanie".

                Otóż właśnie.
                Jeśli chcesz, zachowuj cnotę aż do emerytury, ale nie mów, co powinni, a czego
                nie powinni robić inni ludzie.
        • anahella Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 23:06
          kuba-jakub napisał:

          > bo w wieku
          > 17-18 nie powinno się tracić dziewictwa (dotyczy również chłopaków).

          Podaj choc jeden dobry powod, aby uwiarygodnic swoje slowa.
          • kuba-jakub Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 23:09
            anahella napisała:

            > kuba-jakub napisał:
            >
            > > bo w wieku
            > > 17-18 nie powinno się tracić dziewictwa (dotyczy również chłopaków).
            >
            > Podaj choc jeden dobry powod, aby uwiarygodnic swoje slowa.
            >

            Brak dojrzałości emocjonalnej i świadomości w tym zakresie, a także moralności.
            >
            • izabellaz1 Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 23:11
              kuba-jakub napisał:

              > > Podaj choc jeden dobry powod, aby uwiarygodnic swoje slowa.
              > >
              >
              > Brak dojrzałości emocjonalnej i świadomości w tym zakresie, a także moralności.

              Kolego Ty chyba sam masz 17 lat stąd Twoje przypuszczenia. Przeczytaj w
              Wikipedii co to jest "dowód".
              • kuba-jakub Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 23:13
                izabellaz1 napisała:

                > kuba-jakub napisał:
                >
                > > > Podaj choc jeden dobry powod, aby uwiarygodnic swoje slowa.
                > > >
                > >
                > > Brak dojrzałości emocjonalnej i świadomości w tym zakresie, a także moral
                > ności.
                >
                > Kolego Ty chyba sam masz 17 lat stąd Twoje przypuszczenia. Przeczytaj w
                > Wikipedii co to jest "dowód".
                >
                >

                Napisałaś "powód", a nie "dowód", podaję więc POWÓD.
                • izabellaz1 Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 23:18
                  kuba-jakub napisał:

                  > izabellaz1 napisała:
                  >
                  > > kuba-jakub napisał:
                  > >
                  > > > > Podaj choc jeden dobry powod, aby uwiarygodnic swoje slowa.
                  > > > >
                  > > >
                  > > > Brak dojrzałości emocjonalnej i świadomości w tym zakresie, a także
                  > moral
                  > > ności.
                  > >
                  > > Kolego Ty chyba sam masz 17 lat stąd Twoje przypuszczenia. Przeczytaj w
                  > > Wikipedii co to jest "dowód".
                  > >
                  > >
                  >
                  > Napisałaś "powód", a nie "dowód", podaję więc POWÓD.

                  To analhela napisała "powód" a nie ja. Poza tym żeby "powód" był wiarygodny
                  również musi być poparty czymś więcej jak tylko przypuszczeniami własnego autorstwa.
            • anahella Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 23:30
              kuba-jakub napisał:

              > Brak dojrzałości emocjonalnej

              dojrzalosc emocjonalna to jest potrzebna w malzenstwie i macierzynstwie. W
              seksie nie jest do konca potrzebna, powiem wiecej: seks pomaga w jej zdobyciu.

              > i świadomości w tym zakresie,

              a to ciekawe... ja w wieku 17-18 lat wiedzialam jakie moga byc skutki
              bezmyslnego seksu.

              > a także moralności.

              Moralnosci nie ma wtedy, gdy jeden czlowiek krzywdzi drugiego. Jezeli
              siedemnastolatki oboje chca seksu i sa z niego zadowoleni, to o jakim braku
              moralnosci Ty mowisz?
              • izabellaz1 Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 23:36
                anahella napisała:

                > o jakim braku
                > moralnosci Ty mowisz?

                Ten chłopiec w ogóle nie wie o czym mówi. Rodzice pewnie wyszli do kina i dorwał
                się do kompa i wypisuje jakieś głupoty.
                • qw994 Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 23:37
                  To troll.
                  • kuba-jakub Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 23:43
                    To są prawdziwe oblicza forów na gazeta.pl

                    Powiesz swoje poglądy na pewien temat, których większość na tych forach nie ma,
                    a oni cię nazwą dzieckiem i prowokatorem.

                    Gadacie bzdety, bo nikt was nie widzi i myślicie, że jesteście jedynymi mądrymi.
                    Zawłaszczyliście sobie wszystkie fora na tym portalu i oplujecie każdego, kto
                    się wam wedrze. Szkoda, że admini tego nie widzą.

                    Zmywam się stąd!
                • anahella Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 23:40
                  izabellaz1 napisała:

                  > Ten chłopiec w ogóle nie wie o czym mówi. Rodzice pewnie wyszli do kina
                  > i dorwał się do kompa i wypisuje jakieś głupoty.

                  Tez mi pachnie to nastolatkiem, ktory dorabia sobie ideologie do tego, ze
                  koledzy juz sa po inicjacji, a on wciaz przed. Gdyby wiedzial ilu kolegow
                  fantazjuje...
              • kuba-jakub Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 23:38
                anahella napisała:

                > dojrzalosc emocjonalna to jest potrzebna w malzenstwie i macierzynstwie. W
                > seksie nie jest do konca potrzebna, powiem wiecej: seks pomaga w jej zdobyciu.

                Seks pomaga zdobyć dojrzałość, a co ma to do rzeczy?

                > a to ciekawe... ja w wieku 17-18 lat wiedzialam jakie moga byc skutki
                > bezmyslnego seksu.

                Niestety nie wszyscy w tym wieku to wiedzą.

                > Moralnosci nie ma wtedy, gdy jeden czlowiek krzywdzi drugiego. Jezeli
                > siedemnastolatki oboje chca seksu i sa z niego zadowoleni, to o jakim braku
                > moralnosci Ty mowisz?

                Bo nie są pełnoletni, to są dzieci. Gdyby trzydzieści lat temu powiedzieć, że
                dziecko może uprawiać seks to niejednego by to z nóg zwaliło.
                • qw994 Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 23:40
                  > Bo nie są pełnoletni, to są dzieci. Gdyby trzydzieści lat temu powiedzieć, że
                  > dziecko może uprawiać seks to niejednego by to z nóg zwaliło.

                  A 100 lat temu? 200? W jakim wieku zawierano związki małżeńskie?
                • anahella Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 23:53
                  kuba-jakub napisał:

                  > Seks pomaga zdobyć dojrzałość, a co ma to do rzeczy?

                  to znaczy, ze dziewczyna uczy sie byc kobieta, a chlopiec uczy sie byc
                  mezczyzna. Ucza sie odpowiedzialnosci za siebie, bo seks zbliza ludzi do siebie
                  i powoduje, ze mezczyzna musi sie poczuc za kobiete odpowiedzialny.

                  > Niestety nie wszyscy w tym wieku to wiedzą.

                  No bo dorastasz w katolandzie. Gdy bylam mloda, w ofercie wydawniczej byla jedna
                  ksiazka dla dorastajacych panienek i jedna dla chlopcow. Byl jeden egzemplarz w
                  szkolenj bibliotece i jak ja to czytalam (z wypiekami na policzkach) byl tak
                  sciachany, ze kilku stron brakowalo.
                  W szlole na lekcjach mowilo sie o tym czym grozi nieprzemyslany seks, brak
                  antykoncepcji itp. Oczywiscie wiele gowniarzy myslalo ze ich to nie dotyczy i po
                  pierwszych wakcjach w liceum posypaly sie ciaze. Ale to byly bezmozgie osobniki
                  plci obojga, ktore stereowane przez hormony, a w zadnym aspekcie zycia nie
                  uzywaly mozgu. Nawet zadan na klasowce z matematyki sciagnac nie potrafily.

                  > Bo nie są pełnoletni, to są dzieci. Gdyby trzydzieści lat temu powiedzieć, że
                  > dziecko może uprawiać seks to niejednego by to z nóg zwaliło.

                  Chcialam uprzejmie przypomniec, ze w peerelu "prokurator siedzial" na
                  szesnastolatce. I w szkole, na godiznach wychowawczych o tym mowiono. Dziewczeta
                  zdawaly sobie sprawe z tego, ze sa pod ochrona prawa. W III RP obnizono ten wiek
                  do lat 15. Nie twierdze, ze w peerelu bylo lepiej, bo nienawidze tamtej epoki.

                  Ponadto: w XX wieku bardzo podniosl sie wiek inicjacji. W XIX wieku
                  dwudziestolatka byla stara panna, a srednia wieku panien mlodych to bylo 16-17
                  lat. Zaden pan maz nie czekal z konsumpcja malzenstwa az pani zona skonczy 18 lat.

                  Krolowa Polski - Jadwiga wychodzila za Jagielle jako nastolatka. Zostala wydana
                  za "dzikusa", bo zaden z "cywilizowanych" ksiazat jej nie chcial - byly na
                  wegierskim dworze jakies skandale z Jadwiga w roli glownej. Czyli musiala
                  wczesnie zaczac.
                  A zatem argument "cos tam bylo kiedys" odpada.
                  • kuba-jakub Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 23:59
                    anahella napisała:

                    > to znaczy, ze dziewczyna uczy sie byc kobieta, a chlopiec uczy sie byc
                    > mezczyzna. Ucza sie odpowiedzialnosci za siebie, bo seks zbliza ludzi do siebie
                    > i powoduje, ze mezczyzna musi sie poczuc za kobiete odpowiedzialny.

                    Czy wg Ciebie jak mężczyzna nigdy nie będzie uprawiał seksu, to nie będzie
                    mężczyzną? :D
                    A kobieta za mężczyznę nie musi być odpowiedzialna?

                    > No bo dorastasz w katolandzie. Gdy bylam mloda, w ofercie wydawniczej byla jedn
                    > a
                    > ksiazka dla dorastajacych panienek i jedna dla chlopcow. Byl jeden egzemplarz w
                    > szkolenj bibliotece i jak ja to czytalam (z wypiekami na policzkach) byl tak
                    > sciachany, ze kilku stron brakowalo.
                    > W szlole na lekcjach mowilo sie o tym czym grozi nieprzemyslany seks, brak
                    > antykoncepcji itp. Oczywiscie wiele gowniarzy myslalo ze ich to nie dotyczy i p
                    > o
                    > pierwszych wakcjach w liceum posypaly sie ciaze. Ale to byly bezmozgie osobniki
                    > plci obojga, ktore stereowane przez hormony, a w zadnym aspekcie zycia nie
                    > uzywaly mozgu. Nawet zadan na klasowce z matematyki sciagnac nie potrafily.

                    Fajne liceum... (ironicznie)

                    > Chcialam uprzejmie przypomniec, ze w peerelu "prokurator siedzial" na
                    > szesnastolatce. I w szkole, na godiznach wychowawczych o tym mowiono. Dziewczet
                    > a
                    > zdawaly sobie sprawe z tego, ze sa pod ochrona prawa. W III RP obnizono ten wie
                    > k
                    > do lat 15. Nie twierdze, ze w peerelu bylo lepiej, bo nienawidze tamtej epoki.

                    Powinni go zwiększyć do 18 lat.

                    > Ponadto: w XX wieku bardzo podniosl sie wiek inicjacji. W XIX wieku
                    > dwudziestolatka byla stara panna, a srednia wieku panien mlodych to bylo 16-17
                    > lat. Zaden pan maz nie czekal z konsumpcja malzenstwa az pani zona skonczy 18 l
                    > at.

                    Nie mówiłem o XIX wieku, tylko o XX.

                    > Krolowa Polski - Jadwiga wychodzila za Jagielle jako nastolatka. Zostala wydana
                    > za "dzikusa", bo zaden z "cywilizowanych" ksiazat jej nie chcial - byly na
                    > wegierskim dworze jakies skandale z Jadwiga w roli glownej. Czyli musiala
                    > wczesnie zaczac.
                    > A zatem argument "cos tam bylo kiedys" odpada.
                    >

                    Jadwiga była do tego zmuszona, taka była dola rodzin królewskich.
                    • anahella Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 29.04.07, 00:16
                      kuba-jakub napisał:

                      > Czy wg Ciebie jak mężczyzna nigdy nie będzie uprawiał seksu, to nie będzie
                      > mężczyzną? :D

                      Odwracasz kota ogonem. Ja tego nie napisalam. Jest wiele sposobow na bycie
                      mezczyzna, w tym mezczyzna aktywny seksualnie. Z przyjaciolka raczka raczej tej
                      wiedzy nie zdobedzie.


                      > A kobieta za mężczyznę nie musi być odpowiedzialna?

                      Rozmawiamy o seksie, tak? Jezeli mezczyzna kocha sie z kobieta, to istnieje
                      prawdopodobnienstwo, ze ona zajdzie w ciaze. Mezczyzna jako wspoluczestnik seksu
                      i dawca genow jest odpowiedzialny za kobiete w okresie ciazy i pologu, i za
                      dziecko az do uzyskania przez niego odpowiedzialnosci.

                      Odpowiedzialnosc (w seksie) kobiety za mezczyzne wyraza sie w poinformowaniu
                      partnera, ze nie bierze ona srodkow antykoncepcyjnych, zas jego
                      odpowiedzialnoscia jest zalozenie prezerwatywy. Glupie gadanie "bede uwazal"
                      zdarza sie tak samo u nastolatkow jak i u doroslych. Kiedys uslyszalam to z ust
                      czterdziestoparolatka.

                      > Fajne liceum... (ironicznie)

                      Bardzo fajne - bez ironii. Wspominam je z duzym sentymentem. I nie tylko z tego
                      powodu, ze z nauczycielka, bez glupich usmiechow, rozmawialismy o seksie.


                      > Nie mówiłem o XIX wieku, tylko o XX.

                      Ok, no to porozmawiajmy o wieku XX. Wiek inicjacji w Polsce sie podniosl w
                      latach 70. Potem obnizyl w latach 90. Obu zjawiskom towarzyszyl kryzys
                      instytucji rodziny i zmiana stylu zycia.

                      > Jadwiga była do tego zmuszona, taka była dola rodzin królewskich.

                      Nie rozmawiamy o uczuciach, tylko o inicjacji i wieku do tego odpowiednim. W
                      sredniowieczu nie pytano kobiet o zdanie, po prostu ojciec wydawal je za maz.
                      Tak bylo az do XX wieku. Podalam przyklad Jadwigi, zeby Ci uzmyslowic, ze kiedys
                      kobiety rozpoczynaly zycie plciowe o wiele wczesniej niz obecnie, bo slub rownal
                      sie seksowi.

                      ale co to ma wspolnego z moralnoscia?
            • kociamama Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 28.04.07, 23:57
              A co to moralnosc? KOnwencja. Kazde spoleczentwo ma swoja;)
              Moja moralnosc odnosi sie do ogolnej uczciwosci i nie szkodzenia innym, ale do
              seksualnosci sie nie odnosi, bo to jedna z naturlanych potrzeb czlowieka i
              trzeba ja zaspokajac jak glod, bo inaczej frustracja.

              PZdr,
              Kociamama.
              • kuba-jakub Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 29.04.07, 00:00
                Twierdzisz, że bez seksu się umiera?
                • kociamama Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 29.04.07, 00:02
                  kuba-jakub napisał:

                  > Twierdzisz, że bez seksu się umiera?
                  POniekad tak;) Zyje sie krocej. Niespelnieni ludzie zyja krocej. A ja chce zyc
                  dlugo i w zdrowiu;) (w zwiazku z ty che miec wielu kochankow;>)

                  Pzdr,
                  Kociamama.
                  • kuba-jakub Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 29.04.07, 00:03
                    kociamama napisała:

                    > kuba-jakub napisał:
                    >
                    > > Twierdzisz, że bez seksu się umiera?
                    > POniekad tak;) Zyje sie krocej. Niespelnieni ludzie zyja krocej. A ja chce zyc
                    >
                    > dlugo i w zdrowiu;) (w zwiazku z ty che miec wielu kochankow;>)
                    >
                    > Pzdr,
                    > Kociamama.

                    Bez seksu żyje się krócej? To dlaczego papieże tyle żyli?
                    Nadmierny seks szkodzi zdrowiu.
                    • kociamama Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 29.04.07, 00:05
                      kuba-jakub napisał:

                      > kociamama napisała:
                      >
                      > > kuba-jakub napisał:
                      > >
                      > > > Twierdzisz, że bez seksu się umiera?
                      > > POniekad tak;) Zyje sie krocej. Niespelnieni ludzie zyja krocej. A ja ch
                      > ce zyc
                      > >
                      > > dlugo i w zdrowiu;) (w zwiazku z ty che miec wielu kochankow;>)
                      > >
                      > > Pzdr,
                      > > Kociamama.
                      >
                      > Bez seksu żyje się krócej? To dlaczego papieże tyle żyli?
                      > Nadmierny seks szkodzi zdrowiu.
                    • kociamama Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 29.04.07, 00:05
                      kuba-jakub napisał:

                      > kociamama napisała:
                      >
                      > > kuba-jakub napisał:
                      > >
                      > > > Twierdzisz, że bez seksu się umiera?
                      > > POniekad tak;) Zyje sie krocej. Niespelnieni ludzie zyja krocej. A ja ch
                      > ce zyc
                      > >
                      > > dlugo i w zdrowiu;) (w zwiazku z ty che miec wielu kochankow;>)
                      > >
                      > > Pzdr,
                      > > Kociamama.
                      >
                      > Bez seksu żyje się krócej? To dlaczego papieże tyle żyli?
                      > Nadmierny seks szkodzi zdrowiu.

                      Najwyrazniej sporo sobie poczynali;) Papieze slyneli z lamani zasady celibatu:)

                      Pzdr,
                      Kociamama.
                      • kuba-jakub Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 29.04.07, 00:08
                        kociamama napisała:

                        > Najwyrazniej sporo sobie poczynali;) Papieze slyneli z lamani zasady celibatu:)
                        >
                        > Pzdr,
                        > Kociamama.

                        Którzy?
                        • kociamama Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 29.04.07, 00:12
                          Np. Borgiowie.

                          A ktorzy dlugo zyli i w zdrowiu? (Oprocz JP2, ale parkinson to chyba choroba??)

                          PZdr,
                          Kociamama.
                          • kuba-jakub Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 29.04.07, 00:14
                            kociamama napisała:

                            > Np. Borgiowie.
                            >
                            > A ktorzy dlugo zyli i w zdrowiu? (Oprocz JP2, ale parkinson to chyba choroba??)
                            >
                            > PZdr,
                            > Kociamama.

                            Wszyscy papieże XX i XIX wieku żyli dosyć długo i w celibacie.
                            • kociamama Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 29.04.07, 00:16
                              kuba-jakub napisał:

                              > kociamama napisała:
                              >
                              > > Np. Borgiowie.
                              > >
                              > > A ktorzy dlugo zyli i w zdrowiu? (Oprocz JP2, ale parkinson to chyba chor
                              > oba??)
                              > >
                              > > PZdr,
                              > > Kociamama.
                              >
                              > Wszyscy papieże XX i XIX wieku żyli dosyć długo i w celibacie.

                              A skad masz pewnosc ze w celibacie?
                              • kuba-jakub Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 29.04.07, 00:20
                                kociamama napisała:

                                > kuba-jakub napisał:
                                >
                                > > kociamama napisała:
                                > >
                                > > > Np. Borgiowie.
                                > > >
                                > > > A ktorzy dlugo zyli i w zdrowiu? (Oprocz JP2, ale parkinson to chyb
                                > a chor
                                > > oba??)
                                > > >
                                > > > PZdr,
                                > > > Kociamama.
                                > >
                                > > Wszyscy papieże XX i XIX wieku żyli dosyć długo i w celibacie.
                                >
                                > A skad masz pewnosc ze w celibacie?

                                Jakby nie żyli w celibacie, to by ich nigdy nie wybrali.
                                • kociamama Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 29.04.07, 00:22
                                  kuba-jakub napisał:

                                  > kociamama napisała:
                                  >
                                  > > kuba-jakub napisał:
                                  > >
                                  > > > kociamama napisała:
                                  > > >
                                  > > > > Np. Borgiowie.
                                  > > > >
                                  > > > > A ktorzy dlugo zyli i w zdrowiu? (Oprocz JP2, ale parkinson t
                                  > o chyb
                                  > > a chor
                                  > > > oba??)
                                  > > > >
                                  > > > > PZdr,
                                  > > > > Kociamama.
                                  > > >
                                  > > > Wszyscy papieże XX i XIX wieku żyli dosyć długo i w celibacie.
                                  > >
                                  > > A skad masz pewnosc ze w celibacie?
                                  >
                                  > Jakby nie żyli w celibacie, to by ich nigdy nie wybrali.


                                  :) Duch swiety by ich nie wskazal;)

                                  Pzdr,
                                  Kociamama.
              • anahella Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 29.04.07, 00:22
                kociamama napisała:

                > A co to moralnosc? KOnwencja. Kazde spoleczentwo ma swoja;)

                No wlasnie: dobrze podeszlas do tematu.

                Za Wikipedia:

                "Moralność - zbiór zasad (norm), które określają co jest dobre, a co złe,
                którymi zgodnie z danym światopoglądem religijnym bądź filozoficznym powinni
                kierować się ludzie."

                calosc tutaj:

                pl.wikipedia.org/wiki/Moralno%C5%9B%C4%87
                dodam jeszcze, ze moralnosc - jak kazda inna rzecz - zalezy od punktu siedzenia.
                Mialam kolezanke, ktora w liceum puszczala sie na prawo i lewo. Do dzis, gdy
                spotykam kolezanki to ze smiechem wspominamy jak to owa panna po kazdej
                dyskotece majtek w krzakach szukala. Jakos tak troche przed matura urodzila
                dziecko, wczesniej wyszla za maz. Zaraz po zamazpojsciu nagle okazalo sie ze
                wedlug jej nowej moralnosci osoby uprawiajace seks sa bardzo niemoralne:P

                Albo: koleznaki, ktore szly do slubu dziewicami, slubowaly przed oltarzem
                wiernosc, teraz po 20 latach maja kochankow na boku i twierdza, ze to jest tez
                moralne.


                > Moja moralnosc odnosi sie do ogolnej uczciwosci i nie szkodzenia innym, ale do
                > seksualnosci sie nie odnosi, bo to jedna z naturlanych potrzeb czlowieka i
                > trzeba ja zaspokajac jak glod, bo inaczej frustracja.

                Trudno byc moralnym i jednoczesnie wsadzac nos do cudzego lozka, prawda?
                • kuba-jakub Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 29.04.07, 00:23
                  anahella napisała:


                  > Trudno byc moralnym i jednoczesnie wsadzac nos do cudzego lozka, prawda?
                  >

                  Prawda!
                  • anahella Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 29.04.07, 00:34
                    no to czemu wsadzasz nos do cudzych lozek?
                    • kuba-jakub Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 29.04.07, 00:36
                      anahella napisała:

                      > no to czemu wsadzasz nos do cudzych lozek?
                      >

                      Myślałem, że mówisz o cudzołożeniu!
                      Kościół powinien zaglądać do łóżek i to jak najczęściej.
                      • kociamama Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 29.04.07, 00:38
                        NIestety za czesto zaglada. LAe nie wtym celu, co powienien;> I potem nieslubne
                        dzeci ksiedza:(

                        Pzdr,
                        kociamama.
                      • anahella Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 29.04.07, 00:46
                        kuba-jakub napisał:

                        > Myślałem, że mówisz o cudzołożeniu!
                        > Kościół powinien zaglądać do łóżek i to jak najczęściej.

                        Eeee, teraz to ja juz jestem pewna, ze trollujesz.
                        • qw994 Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 29.04.07, 00:47
                          > Eeee, teraz to ja juz jestem pewna, ze trollujesz.

                          Ale jak zabawnie :)
                          • anahella Re: A co? Badania jakieś prowadzisz? 29.04.07, 00:52
                            qw994 napisał:

                            > > Eeee, teraz to ja juz jestem pewna, ze trollujesz.
                            >
                            > Ale jak zabawnie :)

                            zabawnie bylo do czasu, ale teraz to juz tak przywalil, ze stalo sie to nudne
                            <zieew>.
    • zoofka Re: dziewictwo 28.04.07, 22:06
      20 lat miałam. Czy możesz mi wyjaśnić, czym konkretnie jesteś zażenowany
      czytając forum o prawiczkach?

      Czy nasze odpowiedzi w czymś Ci pomogą? odżenować się na przykład? ;)
      • kuba-jakub Re: dziewictwo 28.04.07, 22:13
        zoofka napisała:

        Czy możesz mi wyjaśnić, czym konkretnie jesteś zażenowany
        > czytając forum o prawiczkach?

        Mówienie, że 25-letni prawiczek nie nadaje się do seksu jest całkowicie
        bezpodstawne. Ważna jest wiedza w tym zakresie i dojrzałość emocjonalna, a nie
        wiek. Poza tym prawiczek powinien tracić dziewictwo z dziewicą, a nie z jak wy
        to mówicie "doświadczoną".

        > Czy nasze odpowiedzi w czymś Ci pomogą? odżenować się na przykład? ;)

        Ten wątek jest o czymś innym - o wieku straty dziewictwa. Większość nastolatków
        nie jest dojrzała emocjonalnie, więc nie powinni się rzucać na głęboką wodę.
        • qw994 Re: dziewictwo 28.04.07, 22:19
          Poza tym prawiczek powinien tracić dziewictwo z dziewicą, a nie z jak wy
          > to mówicie "doświadczoną".

          A dlaczego powinien? Jakie to ma znaczenie?



          > Ten wątek jest o czymś innym - o wieku straty dziewictwa. Większość
          nastolatków
          > nie jest dojrzała emocjonalnie, więc nie powinni się rzucać na głęboką wodę.

          Ale robią to i będą robić. Wiek inicjacji seksualnej systematycznie się obniża
          i niewiele można na to poradzić.
          • kuba-jakub Re: dziewictwo 28.04.07, 22:22
            qw994 napisał:

            > A dlaczego powinien? Jakie to ma znaczenie?
            >

            Robi jak chce, ale rozsądny prawiczek nie będzie szedł do łóżka z "rozdziewiczoną".

            > Ale robią to i będą robić. Wiek inicjacji seksualnej systematycznie się obniża
            > i niewiele można na to poradzić.

            Kiedyś był to niższy wiek, teraz świadomość w tym zakresie rośnie, ale niestety
            bardzo wolno.
            • qw994 Re: dziewictwo 28.04.07, 22:24
              > Robi jak chce, ale rozsądny prawiczek nie będzie szedł do łóżka
              z "rozdziewiczo
              > ną".

              To znaczy ty? Może wypowiadaj się w swoim imieniu?



              > Kiedyś był to niższy wiek, teraz świadomość w tym zakresie rośnie, ale
              niestety
              > bardzo wolno.

              Chyba jest wręcz przeciwnie - ludzie są coraz młodsi podczas "pierwszego razu".
              • kuba-jakub Re: dziewictwo 28.04.07, 22:27
                qw994 napisał:

                > To znaczy ty? Może wypowiadaj się w swoim imieniu?

                Napisałem ROZSĄDNY.

                > Chyba jest wręcz przeciwnie - ludzie są coraz młodsi podczas "pierwszego razu".

                Nie zaobserwowałem takiego zjawiska. Młodzież ma teraz więcej wiedzy na ten
                temat niż kiedyś.
                • qw994 Re: dziewictwo 28.04.07, 22:31
                  > Napisałem ROZSĄDNY.

                  To twoje zdanie.



                  > Nie zaobserwowałem takiego zjawiska. Młodzież ma teraz więcej wiedzy na ten
                  > temat niż kiedyś.

                  O tym mówią badania statystyczne. Wiek inicjacji się obniża.
                  • kuba-jakub Re: dziewictwo 28.04.07, 22:33
                    qw994 napisał:

                    > To twoje zdanie.

                    Twierdzisz, że rozsądny prawiczek pójdzie do łóżka z nie-dziewicą?

                    > O tym mówią badania statystyczne. Wiek inicjacji się obniża.

                    Jak bardzo?
                    • qw994 Re: dziewictwo 28.04.07, 22:38
                      > Twierdzisz, że rozsądny prawiczek pójdzie do łóżka z nie-dziewicą?

                      Jak najbardziej.



                      > Jak bardzo?

                      www.pfm.pl/u235/navi/182866/back/175816
                      Kolejne pytanie dotyczyło wieku inicjacji. Dwie trzecie osób rozpoczyna życie
                      seksualne jako nastolatki. Ok. 8% - poniżej 15 roku życia; 10% - w wieku 16
                      lat; nieco ponad 15% - jako osoby siedemnastoletnie. Blisko 20% respondentów
                      przeżyło inicjację seksualną jako świeżo upieczone osoby pełnoletnie, czyli w
                      wieku 18 lat; ok. 12% - mając 19 lat. Blisko 35% badanych zdecydowało się na
                      rozpoczęcie życia seksualnego w wieku 20 lat i więcej. Ogólne tendencje (nie
                      tylko w Polsce) wskazują na obniżanie się wieku inicjacji seksualnej, co jest
                      zjawiskiem dość niepokojącym, z uwagi na możliwe konsekwencje zdrowotne.
                      • qw994 Re: dziewictwo 28.04.07, 22:40
                        Zresztą wpisz hasło "wiek inicjacji" w google - sam zobaczysz.
                      • kuba-jakub Re: dziewictwo 28.04.07, 22:49
                        qw994 napisał:

                        > > Twierdzisz, że rozsądny prawiczek pójdzie do łóżka z nie-dziewicą?
                        >
                        > Jak najbardziej.

                        To prawiczek bez zasad. Facet będąc prawiczkiem będzie myślał o tym jak to jest
                        za pierwszym razem, a nie-dziewica już wie jak to jest i będzie się zastanawiać
                        jak mu pójdzie.

                        > Kolejne pytanie dotyczyło wieku inicjacji. Dwie trzecie osób rozpoczyna życie
                        > seksualne jako nastolatki. Ok. 8% - poniżej 15 roku życia; 10% - w wieku 16
                        > lat; nieco ponad 15% - jako osoby siedemnastoletnie. Blisko 20% respondentów
                        > przeżyło inicjację seksualną jako świeżo upieczone osoby pełnoletnie, czyli w
                        > wieku 18 lat; ok. 12% - mając 19 lat. Blisko 35% badanych zdecydowało się na
                        > rozpoczęcie życia seksualnego w wieku 20 lat i więcej. Ogólne tendencje (nie
                        > tylko w Polsce) wskazują na obniżanie się wieku inicjacji seksualnej, co jest
                        > zjawiskiem dość niepokojącym, z uwagi na możliwe konsekwencje zdrowotne.

                        35% to jednak dużo.
                        • qw994 Re: dziewictwo 28.04.07, 22:53
                          > To prawiczek bez zasad. Facet będąc prawiczkiem będzie myślał o tym jak to
                          jest
                          > za pierwszym razem, a nie-dziewica już wie jak to jest i będzie się
                          zastanawiać
                          > jak mu pójdzie.

                          Jakieś kompleksy masz?


                          > 35% to jednak dużo.

                          W porównaniu do 53% ludzi, którzy inicjację przeżywają do 18 roku życia?
                          • kuba-jakub Re: dziewictwo 28.04.07, 22:56
                            qw994 napisał:

                            > > To prawiczek bez zasad. Facet będąc prawiczkiem będzie myślał o tym jak t
                            > o
                            > jest
                            > > za pierwszym razem, a nie-dziewica już wie jak to jest i będzie się
                            > zastanawiać
                            > > jak mu pójdzie.
                            >
                            > Jakieś kompleksy masz?

                            Nie mam racji, w tym co napisałem powyżej?

                            > W porównaniu do 53% ludzi, którzy inicjację przeżywają do 18 roku życia?

                            Badania były przeprowadzane na pewnej grupie osób, nie można tak do końca im
                            wierzyć.
                            • qw994 Re: dziewictwo 28.04.07, 22:58
                              > Nie mam racji, w tym co napisałem powyżej?

                              Nie. Tak jak napisałam - to twoje zdanie.


                              > Badania były przeprowadzane na pewnej grupie osób, nie można tak do końca im
                              > wierzyć.

                              Prooooszę... WSZĘDZIE się słyszy, że wiek inicjacji się obniża. Ty możesz
                              wierzyć w to, co chcesz, oczywiście.
                              • kuba-jakub Re: dziewictwo 28.04.07, 23:01
                                qw994 napisał:

                                > Nie. Tak jak napisałam - to twoje zdanie.

                                Nie spotyka się, żeby prawiczek/dziewica pędem wchodzili do łóżka rozdziewiczonym.

                                > Prooooszę... WSZĘDZIE się słyszy, że wiek inicjacji się obniża. Ty możesz
                                > wierzyć w to, co chcesz, oczywiście.

                                Może w twoim otoczeniu, bo w moim nie.
                                • qw994 Re: dziewictwo 28.04.07, 23:06
                                  > Nie spotyka się, żeby prawiczek/dziewica pędem wchodzili do łóżka
                                  rozdziewiczon
                                  > ym.

                                  Brat mojej koleżanki (lat 17) powiedział jej ostatnio, żeby uważała na jego
                                  kolegów, bo niejeden by chciał. Co w sumie jest dość zabawne, wziąwszy pod
                                  uwagę różnice wieku. I co ty na to?



                                  > Może w twoim otoczeniu, bo w moim nie.

                                  Ja już jestem sporo starsza, opieram się na tym, co przeczytałam na temat wieku
                                  inicjacji. Oczywiście wiadomo, że pewne środowiska nie podlegają temu trendowi.
                                  Na przykład podwórkowe kółka różańcowe :)
                                  • kuba-jakub Re: dziewictwo 28.04.07, 23:11
                                    qw994 napisał:

                                    > Brat mojej koleżanki (lat 17) powiedział jej ostatnio, żeby uważała na jego
                                    > kolegów, bo niejeden by chciał. Co w sumie jest dość zabawne, wziąwszy pod
                                    > uwagę różnice wieku. I co ty na to?

                                    Mówię o dojrzałych ludziach, a nie o gnojkach.

                                    > Ja już jestem sporo starsza, opieram się na tym, co przeczytałam na temat wieku
                                    >
                                    > inicjacji. Oczywiście wiadomo, że pewne środowiska nie podlegają temu trendowi.
                                    >
                                    > Na przykład podwórkowe kółka różańcowe :)

                                    Stereotypy. To jest w ogóle trend?
                                    • qw994 Re: dziewictwo 28.04.07, 23:16
                                      > Mówię o dojrzałych ludziach, a nie o gnojkach.

                                      Mówiliśmy o prawiczkach - że żaden by nie chciał z doświadczoną dziewicą. Jest
                                      inaczej.



                                      > Stereotypy. To jest w ogóle trend?

                                      Widzę, że bardzo chcesz rozwodnić dyskusję.
                                      Fakty są takie, że wiek inicjacji się obniża. I nie jest inaczej tylko dlatego,
                                      że ty w swoim środowisku tego nie zauważyłeś.
                                      • kuba-jakub Re: dziewictwo 28.04.07, 23:21
                                        qw994 napisał:

                                        > > Mówię o dojrzałych ludziach, a nie o gnojkach.
                                        >
                                        > Mówiliśmy o prawiczkach - że żaden by nie chciał z doświadczoną dziewicą. Jest
                                        > inaczej.

                                        OK, powiem inaczej - mówimy o dojrzałych prawiczkach i dojrzałych nie-dziewicach.

                                        > Widzę, że bardzo chcesz rozwodnić dyskusję.
                                        > Fakty są takie, że wiek inicjacji się obniża. I nie jest inaczej tylko dlatego,
                                        >
                                        > że ty w swoim środowisku tego nie zauważyłeś.

                                        Jeśli masz rację, to dzieci w tych czasach są nieodpowiednio wychowywane. Duża
                                        rola jest też szkoły (nie nauczycieli tylko uczniów).
                                        • qw994 Re: dziewictwo 28.04.07, 23:24
                                          > OK, powiem inaczej - mówimy o dojrzałych prawiczkach i dojrzałych nie-
                                          dziewicac
                                          > h.

                                          Też znam kogoś takiego. Nie zakłada, że pierwszy raz musi być z dziewicą. Wręcz
                                          przeciwnie.
                                          • kuba-jakub Re: dziewictwo 28.04.07, 23:27
                                            qw994 napisał:

                                            > Też znam kogoś takiego. Nie zakłada, że pierwszy raz musi być z dziewicą. Wręcz
                                            >
                                            > przeciwnie.

                                            Pierwszy raz powinien zapoczątkowywać trwały związek. NIE dla poligamii!
                                            • qw994 Re: dziewictwo 28.04.07, 23:31
                                              > Pierwszy raz powinien zapoczątkowywać trwały związek.

                                              Jak najbardziej. Jak się żyje w Utopii.
                                              • kuba-jakub Re: dziewictwo 28.04.07, 23:33
                                                qw994 napisał:

                                                > Jak najbardziej. Jak się żyje w Utopii.

                                                I w rzeczywistości!
                                                • qw994 Re: dziewictwo 28.04.07, 23:34
                                                  Człowieku, NIGDY nie wiesz, czy dany związek będzie trwały, czy nie. Możesz
                                                  przypuszczać. A dziewczyna puści cię w trąbę za 2 tygodnie, albo ty się
                                                  zakochasz w kim innym. Po to jest młody wiek, żeby zdobywac doświadczenia, nie
                                                  tylko w seksie, ale i związkach.
                                                  • kuba-jakub Re: dziewictwo 28.04.07, 23:48
                                                    qw994 napisał:

                                                    > Człowieku, NIGDY nie wiesz, czy dany związek będzie trwały, czy nie. Możesz
                                                    > przypuszczać. A dziewczyna puści cię w trąbę za 2 tygodnie, albo ty się
                                                    > zakochasz w kim innym. Po to jest młody wiek, żeby zdobywac doświadczenia, nie
                                                    > tylko w seksie, ale i związkach.

                                                    W większości przypadków ludzie wiedzą.
                                                  • genovefa Re: dziewictwo 28.04.07, 23:50
                                                    co wiedza??????????????
                                                    bzdura..

                                                    ty chyba jestes potwornym teoretykiem, ktory w zyciu nie mial kobiety!
                                                  • qw994 Re: dziewictwo 28.04.07, 23:52
                                                    He he :) JASNE :) Bo jak dziewczyna ci powie, że będzie z tobą na zawsze, to
                                                    tak będzie? :)
                                                  • kuba-jakub Re: dziewictwo 28.04.07, 23:54
                                                    qw994 napisał:

                                                    > He he :) JASNE :) Bo jak dziewczyna ci powie, że będzie z tobą na zawsze, to
                                                    > tak będzie? :)

                                                    Kiedyś tak było, a teraz ludzie się rozstają z idiotycznych względów.
                                                  • qw994 Re: dziewictwo 28.04.07, 23:58
                                                    > Kiedyś tak było, a teraz ludzie się rozstają z idiotycznych względów.

                                                    Niektórzy rozstają się z powodów idiotycznych, niektórzy z powodów poważnych.
                                                    Ja na przykład nie mam zamiaru mordować się z kimś, kto mi nie odpowiada. I to,
                                                    że z tą osoba sypiałam, nie jest tu żadnym powodem, dla którego miałabym z nią
                                                    być.
                                                  • kuba-jakub Re: dziewictwo 29.04.07, 00:01
                                                    qw994 napisał:

                                                    > Niektórzy rozstają się z powodów idiotycznych, niektórzy z powodów poważnych.
                                                    > Ja na przykład nie mam zamiaru mordować się z kimś, kto mi nie odpowiada. I to,
                                                    >
                                                    > że z tą osoba sypiałam, nie jest tu żadnym powodem, dla którego miałabym z nią
                                                    > być.

                                                    Jeśli jej nie chcesz, to czemu z nią sypiałaś?
                                                  • qw994 Re: dziewictwo 29.04.07, 00:05
                                                    > Jeśli jej nie chcesz, to czemu z nią sypiałaś?

                                                    Bo niestety pewne niekorzystne cechy ujawniają się dopiero po dłuższym czasie.
                                                  • kuba-jakub Re: dziewictwo 29.04.07, 00:09
                                                    qw994 napisał:

                                                    > > Jeśli jej nie chcesz, to czemu z nią sypiałaś?
                                                    >
                                                    > Bo niestety pewne niekorzystne cechy ujawniają się dopiero po dłuższym czasie.

                                                    To czemu nie czekać z seksem przez ten dłuższy czas?
                                                  • qw994 Re: dziewictwo 29.04.07, 00:10
                                                    > To czemu nie czekać z seksem przez ten dłuższy czas?

                                                    Znaczy się, rok na przykład?
                                                    A przede wszystkim - po co czekać?
                                                  • kuba-jakub Re: dziewictwo 29.04.07, 00:13
                                                    qw994 napisał:

                                                    > Znaczy się, rok na przykład?
                                                    > A przede wszystkim - po co czekać?

                                                    Po to, żeby poznać swoje wady i zalety.
                                                  • qw994 Re: dziewictwo 29.04.07, 00:15
                                                    > Po to, żeby poznać swoje wady i zalety.

                                                    Wiesz co? Ty chyba umrzesz jako prawiczek.
                                                  • kuba-jakub Re: dziewictwo 29.04.07, 00:18
                                                    qw994 napisał:

                                                    > > Po to, żeby poznać swoje wady i zalety.
                                                    >
                                                    > Wiesz co? Ty chyba umrzesz jako prawiczek.

                                                    Nie wstydził bym się.
                                                  • qw994 Re: dziewictwo 29.04.07, 00:19
                                                    Twoja sprawa, twoje zmarnowane życie seksualne :)
                                                  • kociamama Re: dziewictwo 29.04.07, 00:14
                                                    No wlasnie, po co? Jak ktos jest bez sensu jako partner zyciowy, to chociaz do
                                                    seksu mozna go wykorzystac przez kilka miesicey-lat, w zaleznosci jak dlugo nas
                                                    fascynuje, jako partner seksualny.

                                                    PZdr,
                                                    Kociamama.
                                                  • kociamama Re: dziewictwo 28.04.07, 23:52
                                                    kuba-jakub napisał:

                                                    > qw994 napisał:
                                                    >
                                                    > > Człowieku, NIGDY nie wiesz, czy dany związek będzie trwały, czy nie. Może
                                                    > sz
                                                    > > przypuszczać. A dziewczyna puści cię w trąbę za 2 tygodnie, albo ty się
                                                    > > zakochasz w kim innym. Po to jest młody wiek, żeby zdobywac doświadczenia
                                                    > , nie
                                                    > > tylko w seksie, ale i związkach.
                                                    >
                                                    > W większości przypadków ludzie wiedzą.


                                                    I stad tye zdrad i rozwodow??;)

                                                    PZdr,
                                                    Kociamama.
    • butterflymk Re: dziewictwo 28.04.07, 22:11
      Moi znajomi byli ostatnio na weselu parki ok 30 lat i jak się okazało panna
      młoda była jeszcze dziewicą. Szanuję i podziwiam bo nie mogłabym tyle czekać ;)
      Poza tym dziewczyna nie miała okazji poszaleć ;-)
    • avital84 Re: dziewictwo 28.04.07, 22:27
      Za dwa miesiące skończę 23. Stan nienaruszony.:D
      Każdy zaczyna wtedy, kiedy czuje, że nadszedł ku temu odpowiedni czas.:)))
    • mela777 Re: dziewictwo 28.04.07, 22:51
      wstydzić się? ja jestem z tego dumna,że straciłam dziewictwo majac 26 lat z
      człowiekiem którego kocham moim mezem
      • kuba-jakub Re: dziewictwo 28.04.07, 22:54
        mela777 napisała:

        > wstydzić się? ja jestem z tego dumna,że straciłam dziewictwo majac 26 lat z
        > człowiekiem którego kocham moim mezem

        Pisałem, że wstydzić się powinni Ci, którzy stracili w wieku 17-18. Tobie
        gratuluję podjęcia słusznej decyzji (bo z kim jak nie z mężem?).
        • qw994 Re: dziewictwo 28.04.07, 22:59
          > Pisałem, że wstydzić się powinni Ci, którzy stracili w wieku 17-18. Tobie
          > gratuluję podjęcia słusznej decyzji (bo z kim jak nie z mężem?).

          Bu ha ha. Człowieku, na jakim świecie ty żyjesz?
          • kuba-jakub Re: dziewictwo 28.04.07, 23:03
            qw994 napisał:

            > Bu ha ha. Człowieku, na jakim świecie ty żyjesz?

            Na ziemi - trzeciej planety od słońca.

            Wiedz, że nie wszyscy rozdziewiczają się z kim popadnie, w wieku nastoletnim i
            przed ślubem.
            • qw994 Re: dziewictwo 28.04.07, 23:07
              Do ślubu w cnocie dociera kilka procent ludzi. Rzeczywiście - imponujący wynik.
              • kuba-jakub Re: dziewictwo 28.04.07, 23:18
                qw994 napisał:

                > Do ślubu w cnocie dociera kilka procent ludzi. Rzeczywiście - imponujący wynik.

                Chyba nie siedzisz u ludzi pod łóżkiem i nie robisz statystyk :D
                • qw994 Re: dziewictwo 28.04.07, 23:20
                  Nie, ale czytałam i o tym statystyki.
                  • kuba-jakub Re: dziewictwo 28.04.07, 23:25
                    Społeczeństwo się demoralizuje. To wina zachodu i USA! Jak rządził nami ZSRR to
                    ludzie byli porządniejsi.
                    • qw994 Re: dziewictwo 28.04.07, 23:32
                      No, na przykład nie było homoseksualizmu. Bo oficjalnie skasowano samo pojęcie.
                      • kuba-jakub Re: dziewictwo 28.04.07, 23:35
                        qw994 napisał:

                        > No, na przykład nie było homoseksualizmu. Bo oficjalnie skasowano samo pojęcie.

                        Zgadza się, wtedy było dużo lepiej pod względem moralności społeczeństwa.
                        Homoseksualizm i seks były tępione (zwłaszcza na wsi). Zachodnie obyczaje nigdy
                        nie należały do najlepszych.
                        • qw994 Re: dziewictwo 28.04.07, 23:37
                          To sie przeprowadź na Białoruś. Poczujesz się jak w raju.
                          • kuba-jakub Re: dziewictwo 28.04.07, 23:49
                            qw994 napisał:

                            > To sie przeprowadź na Białoruś. Poczujesz się jak w raju.

                            To już nie ta sama Białoruś. Gdyby to była Białoruska SRR...
        • martishia7 Re: dziewictwo 28.04.07, 23:03
          Sorry, a czego konkretnie wstydzić?
          I dlaczego tylko z mężem? A jak się nie ma męża?

          • kuba-jakub Re: dziewictwo 28.04.07, 23:06
            martishia7 napisała:

            > Sorry, a czego konkretnie wstydzić?

            Trzydzieści lat temu by Ci każdy powiedział czego.

            > I dlaczego tylko z mężem? A jak się nie ma męża?
            >

            Napisałem, że najlepiej z mężem, a jak się nie ma to nie będę tego tematu
            rozwijał. Niech ludzie robią co chcą, ale najlepiej gdyby to było z pełną
            świadomością i odpowiedzialnością.
            • qw994 Re: dziewictwo 28.04.07, 23:09
              > Trzydzieści lat temu by Ci każdy powiedział czego.

              Na szczęście żyjemy w nieco innym czasach...



              > Napisałem, że najlepiej z mężem, a jak się nie ma to nie będę tego tematu
              > rozwijał. Niech ludzie robią co chcą, ale najlepiej gdyby to było z pełną
              > świadomością i odpowiedzialnością.

              Nigdy nie będzie. Marzenie ściętej głowy.
              Całe szczęście, że nie przysżło mi do głowy czekac na męża, którego do tej pory
              nie mam. Przynajmniej mam trochę doświadczeń i niczego się nie wstydzę.
              • kuba-jakub Re: dziewictwo 28.04.07, 23:16
                qw994 napisał:

                > Na szczęście żyjemy w nieco innym czasach...

                Dla Ciebie szczęście, dla innych nie.

                > Nigdy nie będzie. Marzenie ściętej głowy.
                > Całe szczęście, że nie przysżło mi do głowy czekac na męża, którego do tej pory
                >
                > nie mam. Przynajmniej mam trochę doświadczeń i niczego się nie wstydzę.

                Dlaczego całe szczęście? Wstyd Ci było być dziewicą?
                PS. Z tego co piszesz wynika że jesteś kobietą, a w cytacie jest "qw994 NAPISAŁ"
                To wprowadza w błąd.
                • qw994 Re: dziewictwo 28.04.07, 23:19
                  > Dlaczego całe szczęście? Wstyd Ci było być dziewicą?

                  W tym wieku już na pewno bym się wstydziła.
                  Całe szczęście - bo (tak jak napisałam) doświadczenie się dla mnie liczy.
                  • kuba-jakub Re: dziewictwo 28.04.07, 23:24
                    qw994 napisał:

                    > > Dlaczego całe szczęście? Wstyd Ci było być dziewicą?
                    >
                    > W tym wieku już na pewno bym się wstydziła.
                    > Całe szczęście - bo (tak jak napisałam) doświadczenie się dla mnie liczy.

                    Doświadczenie z kimkolwiek, czy z życiowym partnerem?
                    Jeśli nie ma się męża, to żaden wiek nie jest powodem do wstydu.
                    • qw994 Re: dziewictwo 28.04.07, 23:25
                      Doświadczenie porównawcze, tak bym to ładnie nazwała.
                      • kuba-jakub Re: dziewictwo 28.04.07, 23:28
                        qw994 napisał:

                        > Doświadczenie porównawcze, tak bym to ładnie nazwała.

                        Lubisz być poligamistką, co?
                        • qw994 Re: dziewictwo 28.04.07, 23:30
                          Każdy człowiek jest z natury poligamistą.
                          • kuba-jakub Re: dziewictwo 28.04.07, 23:45
                            qw994 napisał:

                            > Każdy człowiek jest z natury poligamistą.

                            Brednie.
                            • qw994 Re: dziewictwo 28.04.07, 23:45
                              Poczytaj trochę lektury fachowej :)
                              • kuba-jakub Re: dziewictwo 28.04.07, 23:47
                                qw994 napisał:

                                > Poczytaj trochę lektury fachowej :)

                                Ci fachowcy są tak inteligentni, jak naczytają się zachodniej-liberalnej lektury.
                                • genovefa Re: dziewictwo 28.04.07, 23:50
                                  kuba-jakub napisał:

                                  > Ci fachowcy są tak inteligentni, jak naczytają się zachodniej-liberalnej
                                  lektur

                                  .. jakbym slyszalam p.i.e.r.d.o.l.e.n.i.e "ekspertow" u Rydzyka... albo
                                  oszolomow z LPR czy Mlodziezy Wszechdebilnej...
            • echtom Re: dziewictwo 28.04.07, 23:28
              A co Ty tak moralizujesz? 22 lata, z niedoszłym mężem to według Ciebie bardzo
              nieodpowiedzialne?
              • kuba-jakub Re: dziewictwo 28.04.07, 23:29
                echtom napisała:

                > A co Ty tak moralizujesz? 22 lata, z niedoszłym mężem to według Ciebie bardzo
                > nieodpowiedzialne?

                Kto to powiedział?
                Lepiej by było z przyszłym mężem.
                • echtom Re: dziewictwo 28.04.07, 23:32
                  Z przyszłym też, ale nie pierwszy raz.
                • kociamama Re: dziewictwo 28.04.07, 23:50
                  > Lepiej by było z przyszłym mężem.



                  Sam se na meza czekaj;) Ja tam nie zamierzam miec meza, a seks owszem, bo to
                  przyjemnosc.

                  PZdr,
                  Kociamama. (Nb, inicjacja - 17 lat)
                  • kuba-jakub Re: dziewictwo 28.04.07, 23:52
                    kociamama napisała:

                    Ja tam nie zamierzam miec meza, a seks owszem, bo to
                    > przyjemnosc.

                    Dlaczego nie zamierzasz mieć?

                    > PZdr,
                    > Kociamama. (Nb, inicjacja - 17 lat)

                    Rodzice mogli Ci wtedy zabronić.
                    • kociamama Re: dziewictwo 28.04.07, 23:53
                      A po cholere mi maz?
                      NO widzisz, nie zabronili, i nie mogli bo nie wiedzieli;)
                      Pzdr,
                      Kociamama.
                      • kuba-jakub Re: dziewictwo 29.04.07, 00:02
                        kociamama napisała:

                        > A po cholere mi maz?

                        Zachodnia zaraza Ciebie dopadła?
                        • kociamama Re: dziewictwo 29.04.07, 00:03
                          kuba-jakub napisał:

                          > kociamama napisała:
                          >
                          > > A po cholere mi maz?
                          >
                          > Zachodnia zaraza Ciebie dopadła?

                          NIe rozumiem?
                          • kuba-jakub Re: dziewictwo 29.04.07, 00:05
                            kociamama napisała:


                            > NIe rozumiem?

                            Co to znaczy "po cholerę mi mąż"?
                            Nie wiesz po co się ma męża?
                            • kociamama Re: dziewictwo 29.04.07, 00:06
                              NIe wiem.
                              • kuba-jakub Re: dziewictwo 29.04.07, 00:08
                                kociamama napisała:

                                > NIe wiem.

                                To musisz mieć z 6 lat jak nie wiesz. Zapytaj się mamy, po co wyszła za tatusia.
                                • qw994 Re: dziewictwo 29.04.07, 00:09
                                  No na przykład pewna osoba, którą znam, ożeniła się, bo kiedys taki był
                                  warunek, żeby mieszkanie dostać. O takie powody ci chodziło? :)
                                • kociamama Re: dziewictwo 29.04.07, 00:09

                                  W PRL-u tp bylo jasne - malzenstwa szybciej dostawaly mieszkania niz single. Ja
                                  mam mieszkanie.

                                  PZdr,
                                  Kociamama.
                                  P.S (mam wiecej niz 6 lat)
                              • kociamama Re: dziewictwo 29.04.07, 00:08
                                No wyjasnij po co mi ten maz;) Nie moge sie doczekac. MOze odmienisz moje
                                (niemoralne) zycie i zbawisz moja dusze;)

                                Pzdr,
                                Kociamama.
                                • kuba-jakub Re: dziewictwo 29.04.07, 00:12
                                  Mąż jest potrzebny do utrwalenia związku z partnerem życiowym, urodzenia dziecka
                                  i właściwego jego wychowania.
                                  • qw994 Re: dziewictwo 29.04.07, 00:14
                                    To nie mozna urodzic dziecka bez męża? :)))
                                    • kuba-jakub Re: dziewictwo 29.04.07, 00:15
                                      qw994 napisał:

                                      > To nie mozna urodzic dziecka bez męża? :)))

                                      Można, ale ludzie będą na Ciebie patrzeć gorzej.
                                      • kociamama Re: dziewictwo 29.04.07, 00:17
                                        kuba-jakub napisał:

                                        > qw994 napisał:
                                        >
                                        > > To nie mozna urodzic dziecka bez męża? :)))
                                        >
                                        > Można, ale ludzie będą na Ciebie patrzeć gorzej.

                                        NIe kazdy przejmuje sie glupimi ludzmi. (I na ogol ci sa szczesliwi)

                                        Pzdr,
                                        Kociamama.
                                      • qw994 Re: dziewictwo 29.04.07, 00:19
                                        > Można, ale ludzie będą na Ciebie patrzeć gorzej.

                                        Litości... :)) A co mnie to obchodzi? :) Poza tym nie mieszkam na jakiejś
                                        zapadłej wsi, gdzie proboszcz rządzi, żeby ktos na mnie patrzył gorzej.
                                        • kuba-jakub Re: dziewictwo 29.04.07, 00:22
                                          qw994 napisał:

                                          > > Można, ale ludzie będą na Ciebie patrzeć gorzej.
                                          >
                                          > Litości... :)) A co mnie to obchodzi? :) Poza tym nie mieszkam na jakiejś
                                          > zapadłej wsi, gdzie proboszcz rządzi, żeby ktos na mnie patrzył gorzej.

                                          W miastach też jest dużo moralnych ludzi. Powiedz komuś gdzieś, że masz
                                          nieślubne dziecko, zobaczysz co Ci powie.
                                          • qw994 Re: dziewictwo 29.04.07, 00:23
                                            > W miastach też jest dużo moralnych ludzi. Powiedz komuś gdzieś, że masz
                                            > nieślubne dziecko, zobaczysz co Ci powie.

                                            Proszę, nie rozsmieszaj mnie, bo mi się zajady zrobią :)
                                            • kuba-jakub Re: dziewictwo 29.04.07, 00:27
                                              qw994 napisał:

                                              > > W miastach też jest dużo moralnych ludzi. Powiedz komuś gdzieś, że masz
                                              > > nieślubne dziecko, zobaczysz co Ci powie.
                                              >
                                              > Proszę, nie rozsmieszaj mnie, bo mi się zajady zrobią :)

                                              No i z kim tu gadać? Wszyscy normalni ludzie z tego forum (stanowiący 1% całego
                                              forum) już śpią. Nie przekonasz kogoś o poglądach odwróconych o 180 stopni do
                                              swoich.
                                              • qw994 Re: dziewictwo 29.04.07, 00:29
                                                > No i z kim tu gadać? Wszyscy normalni ludzie z tego forum (stanowiący 1%
                                                całego
                                                > forum) już śpią.

                                                A ty się do nich zaliczasz, jak rozumiem??? :)))
                                                A może ten 1% to tragiczny odchył od normy? :)



                                                Nie przekonasz kogoś o poglądach odwróconych o 180 stopni do
                                                > swoich.

                                                Ale przecież ja się nie staram. Ja ci tylko współczuję.
                                                • kuba-jakub Re: dziewictwo 29.04.07, 00:32
                                                  qw994 napisał:

                                                  > > No i z kim tu gadać? Wszyscy normalni ludzie z tego forum (stanowiący 1%
                                                  > całego
                                                  > > forum) już śpią.
                                                  >
                                                  > A ty się do nich zaliczasz, jak rozumiem??? :)))
                                                  > A może ten 1% to tragiczny odchył od normy? :)

                                                  Twierdzisz, że wszyscy co są poligamistami i mają seks przedmałżeński są
                                                  normalni, a reszta nie?

                                                  > Nie przekonasz kogoś o poglądach odwróconych o 180 stopni do
                                                  > > swoich.
                                                  >
                                                  > Ale przecież ja się nie staram. Ja ci tylko współczuję.

                                                  Współczuć trzeba wam - cywilizacji "dzikiego" zachodu Europy.
                                                  • kociamama Re: dziewictwo 29.04.07, 00:35
                                                    A moze niech kazdy robi co chce bez wspolczucia sobie nawzajem? (Tyle ze
                                                    poligamia jest zgodna z natura, a powstrzymywanie sie nie. Chyba ze moze ktos
                                                    nalezy do askesualitow - moze to twoj przpadek? Ludzie, co nie odczuwaja
                                                    pociagu w ogole, stad to opiewanie wstrzemiezliwosci?)

                                                    Pzdr,
                                                    Kociamama.
                                                  • kuba-jakub Re: dziewictwo 29.04.07, 00:38
                                                    kociamama napisała:

                                                    > A moze niech kazdy robi co chce bez wspolczucia sobie nawzajem? (Tyle ze
                                                    > poligamia jest zgodna z natura, a powstrzymywanie sie nie. Chyba ze moze ktos
                                                    > nalezy do askesualitow - moze to twoj przpadek? Ludzie, co nie odczuwaja
                                                    > pociagu w ogole, stad to opiewanie wstrzemiezliwosci?)
                                                    >
                                                    > Pzdr,
                                                    > Kociamama.

                                                    Czyli popierasz zdradę, tak?
                                                    Łamiesz 9 przykazanie, wiesz o tym?
                                                  • kociamama Re: dziewictwo 29.04.07, 00:39
                                                    NIczego nie lamie, bo nie jestem chrzescijanka.
                                                  • kuba-jakub Re: dziewictwo 29.04.07, 00:41
                                                    kociamama napisała:

                                                    > NIczego nie lamie, bo nie jestem chrzescijanka.

                                                    W jaką religię wierzysz?
                                                    Protestantyzm?
                                                  • kociamama Re: dziewictwo 29.04.07, 00:42
                                                    kuba-jakub napisał:

                                                    > kociamama napisała:
                                                    >
                                                    > > NIczego nie lamie, bo nie jestem chrzescijanka.
                                                    >
                                                    > W jaką religię wierzysz?
                                                    > Protestantyzm?


                                                    hehe;) Portestantyzm to tez chrzescijanstwo, co znacza, ze przykazania sa dla
                                                    nich istotne.
                                                    Nie jestem portestantka.
                                                    PZdr,
                                                    Kociamama.
                                                  • kuba-jakub Re: dziewictwo 29.04.07, 00:43
                                                    kociamama napisała:

                                                    > kuba-jakub napisał:
                                                    >
                                                    > > kociamama napisała:
                                                    > >
                                                    > > > NIczego nie lamie, bo nie jestem chrzescijanka.
                                                    > >
                                                    > > W jaką religię wierzysz?
                                                    > > Protestantyzm?
                                                    >
                                                    >
                                                    > hehe;) Portestantyzm to tez chrzescijanstwo, co znacza, ze przykazania sa dla
                                                    > nich istotne.
                                                    > Nie jestem portestantka.
                                                    > PZdr,
                                                    > Kociamama.

                                                    Żadna wielka religia nie dopuszcza cudzołóstwa.
                                                  • kociamama Re: dziewictwo 29.04.07, 00:46
                                                    PO pierwsze, nigdzie nie pisalam pochwaly cudzolostwa. PO drugie napisz ile
                                                    wiesz o wielkich religiach;) zaloze, ze smiescisz sie w trzech zdaniach, z
                                                    czego pierwsze 2 zajmie katolicyzm. A po trzecie slyszales o innej opcji niz
                                                    wyznawanie "wielkich religii?" Np. ateizm;)

                                                    Pzdr,
                                                    Kociamama.
                                                  • kuba-jakub Re: dziewictwo 29.04.07, 00:48
                                                    Pisałaś przecież że miałaś kilku facetów - to jest cudzołóstwo.
                                                    Ateizm to jest zboczenie, jeszcze większe niż seks przedmałżeński.
                                                  • qw994 Re: dziewictwo 29.04.07, 00:50
                                                    Zboczeniem jest trollowanie na forach dyskusyjnych, zamiast siusiu, paciorka i
                                                    spać :)
                                                  • kociamama Re: dziewictwo 29.04.07, 00:52
                                                    Cudzolostwo to spanie z cudzym facetem. A ja spie prawie tylko ze swoimi.

                                                    Ateizm to nie nazwa zboczenia, slonko, ale postawa filozoficzna. Katechatka na
                                                    religii sie pomylila, albo celowo wporwadzila cie w blad. Ale masz tu swoja
                                                    szanse dowiedziec sie o tej manipulacji;)

                                                    PZdr,
                                                    Kociamama.
                                                  • angelina.26 Re: dziewictwo 29.04.07, 01:11
                                                    > Pisałaś przecież że miałaś kilku facetów - to jest cudzołóstwo.
                                                    > Ateizm to jest zboczenie, jeszcze większe niż seks przedmałżeński.
                                                    Ani ateizm ani seks przedmalzenski nie sa zboczeniami w przeciwienstwie do
                                                    marnego podniecania sie cudzym zyciem seksualnym poniewaz nie posiada sie
                                                    wlasnego.
                                                  • hholy Re: dziewictwo 29.04.07, 00:38
                                                    czym Ty sie w ogole Jakubie tak podniecasz?
                                                    seks to element natury czlowieka,to cos pieknego wez sie zakochaj i sprobuj,to
                                                    sie robi a nie gada sie o tym
                                                  • qw994 Re: dziewictwo 29.04.07, 00:45
                                                    > czym Ty sie w ogole Jakubie tak podniecasz?

                                                    Podniecanie się tematem seksu to normalne zjawisko u kogoś z gigantyczną
                                                    frustracją seksualną :)
                                                  • kociamama Re: dziewictwo 29.04.07, 00:46
                                                    qw994 napisał:

                                                    > > czym Ty sie w ogole Jakubie tak podniecasz?
                                                    >
                                                    > Podniecanie się tematem seksu to normalne zjawisko u kogoś z gigantyczną
                                                    > frustracją seksualną :)


                                                    Ja tez sie tematem seksu podniecam;> Tp chyba moj jedyny punkt wspolny z
                                                    Jakubem;)

                                                    PZdr,
                                                    kociamama.
                                                  • hholy Re: dziewictwo 29.04.07, 00:49
                                                    a slyszeliscie o badaniach nad parami,ktore wstrzymuja sie z seksem do slubu?
                                                    bardzo duzy procent sie rozwodzi,a to dlatego ze mysla ze ich zycie zamieni sie
                                                    w bajke,jak zaczna sie kochac
                                                    i przezywaja wielkie rozczarowanie,jak sie okazuje,ze seks no owszem fajna
                                                    sprawa,ale zycie wciaz takie samo
                                                  • qw994 Re: dziewictwo 29.04.07, 00:46
                                                    > Twierdzisz, że wszyscy co są poligamistami i mają seks przedmałżeński są
                                                    > normalni, a reszta nie?

                                                    Są pewne normy i pewne zachowania odbiegające od normy. Jeśli 95% ludzi uprawia
                                                    seks przed ślubem, to jest to norma.



                                                    > Współczuć trzeba wam - cywilizacji "dzikiego" zachodu Europy.

                                                    Weź się lepiej za seks - to ci dobrze zrobi.
                                                  • kuba-jakub Re: dziewictwo 29.04.07, 00:51
                                                    qw994 napisał:

                                                    > Są pewne normy i pewne zachowania odbiegające od normy. Jeśli 95% ludzi uprawia
                                                    >
                                                    > seks przed ślubem, to jest to norma.

                                                    Seks przed ślubem uprawia jakieś 35% ludzi (w Polsce)

                                                    > Weź się lepiej za seks - to ci dobrze zrobi.

                                                    Nie jestem wami.
                                                  • qw994 Re: dziewictwo 29.04.07, 00:52
                                                    > Seks przed ślubem uprawia jakieś 35% ludzi (w Polsce)

                                                    Że co? :))) Ha ha ha! :)



                                                    > Nie jestem wami.

                                                    Szkoda, wiele tracisz :)
                                                  • kociamama Re: dziewictwo 29.04.07, 00:53
                                                    kuba-jakub napisał:

                                                    > qw994 napisał:
                                                    >
                                                    > > Są pewne normy i pewne zachowania odbiegające od normy. Jeśli 95% ludzi u
                                                    > prawia
                                                    > >
                                                    > > seks przed ślubem, to jest to norma.
                                                    >
                                                    > Seks przed ślubem uprawia jakieś 35% ludzi (w Polsce)
                                                    >
                                                    > > Weź się lepiej za seks - to ci dobrze zrobi.
                                                    >
                                                    > Nie jestem wami.


                                                    A co, pryszczaty jakis jestes? Nie martw sie, przejdzie;)

                                                    Pzdr,
                                                    Kociamama.
                                                  • kuba-jakub Gdyby rządził tu ZSRR 29.04.07, 00:55
                                                    Gdyby rządził ZSRR to by zamknął to forum i nie mielibyście się gdzie wygłupiać
                                                    i gadać o zboczeniach seksualnych.
                                                  • qw994 Re: Gdyby rządził tu ZSRR 29.04.07, 00:57
                                                    kuba-jakub napisał:

                                                    > Gdyby rządził ZSRR to by zamknął to forum i nie mielibyście się gdzie
                                                    wygłupiać
                                                    > i gadać o zboczeniach seksualnych.

                                                    Dobra, dziecko, teraz czas na chwilę przyjemności sam ze sobą, a potem spać. Bo
                                                    już zaczynasz nudzić.
                                                  • kuba-jakub Re: Gdyby rządził tu ZSRR 29.04.07, 01:00
                                                    W moim środowisku ludzie są wierzącymi katolikami i nie puszczają się. Wy na
                                                    forum jesteście niewidzialni i możecie mówić co chcecie, w rzeczywistości byście
                                                    nigdy nie mówili takich rzeczy jak tu, bo ludzie by was wyśmiali.
                                                  • kociamama Re: Gdyby rządził tu ZSRR 29.04.07, 01:02
                                                    kuba-jakub napisał:

                                                    > W moim środowisku ludzie są wierzącymi katolikami i nie puszczają się. Wy na
                                                    > forum jesteście niewidzialni i możecie mówić co chcecie, w rzeczywistości
                                                    byści
                                                    > e
                                                    > nigdy nie mówili takich rzeczy jak tu, bo ludzie by was wyśmiali.


                                                    Raczej ukamienowali;) Ale czyz to nie Jezus - idol katolikow, nie wyjal
                                                    kamienia z reki tego, ktory chcial rzucic w Marie Magdalene?;) Bierz przyklad z
                                                    Jezusa, katoliku!
                                                  • angelina.26 Re: Gdyby rządził tu ZSRR 29.04.07, 01:14
                                                    > W moim środowisku ludzie są wierzącymi katolikami i nie puszczają się. Wy na
                                                    > forum jesteście niewidzialni i możecie mówić co chcecie, w rzeczywistości
                                                    byści
                                                    > e
                                                    > nigdy nie mówili takich rzeczy jak tu, bo ludzie by was wyśmiali.
                                                    wysmiac to mozna takiego zakompleksionego d.ka jak ty. kolejny z serii
                                                    frustratow, ktorego zadna nie chciala i musi gdzies dac ujscie swojemu zalowi.
                                                  • kociamama Re: Gdyby rządził tu ZSRR 29.04.07, 00:57
                                                    kuba-jakub napisał:

                                                    > Gdyby rządził ZSRR to by zamknął to forum i nie mielibyście się gdzie
                                                    wygłupiać
                                                    > i gadać o zboczeniach seksualnych.


                                                    POmarzyc mozesz jak to bylo 20 lat temu;)
                                          • kociamama Re: dziewictwo 29.04.07, 00:24
                                            kuba-jakub napisał:


                                            >
                                            > W miastach też jest dużo moralnych ludzi. Powiedz komuś gdzieś, że masz
                                            > nieślubne dziecko, zobaczysz co Ci powie.

                                            Jak juz pisalam "moralny" znaczy co innego dla kazdego. A samotnych rodzicow
                                            jest coraz wiecej.

                                            Pzdr,
                                            Kociamama.
                                      • hholy Re: dziewictwo 29.04.07, 00:20
                                        co Ty dajesz,koles!!! wiem,ze ludzie lepiej patrza na trzydziestoletnie
                                        dopieszczone mamuski z rozowym bobaskiem w wozku za 3 tysiace pln. niz na moja
                                        kolezenke,ktora za miesiac skonczy 18 lat a na 10 dni przed urodzinami ma
                                        termin porodu("wpadla" ze swoim chlopakiem)ALE co ja to obchodzi,ze jakis moher
                                        sie na nia krzywo spojrzy???
                                        najwazniejsze jest niewidoczne dla oczu,wiesz?????????
                                  • kociamama Re: dziewictwo 29.04.07, 00:15
                                    NO to mowie, ze nie jest mi potrzebny;)
                                  • anahella Re: dziewictwo 29.04.07, 00:56
                                    kuba-jakub napisał:

                                    > Mąż jest potrzebny do utrwalenia związku z partnerem życiowym,

                                    zaraz, jak to? mam partnera zyciowego, i musze w zwiazku z tym wyjsc za maz,
                                    zeby ten z partnerem zwiazek utrwalic? Ale ja nie wiem czy partner zgodzi sie
                                    byc tym trzecim!

                                    > urodzenia dziecka

                                    do urodzenia dziecka to jest potrzebna akuszerka.

                                    > i właściwego jego wychowania.

                                    chyba "wlasciwego" w rozumieniu elpeerowcow:>
                                • anahella Re: dziewictwo 29.04.07, 00:37
                                  kociamama napisała:

                                  > No wyjasnij po co mi ten maz;)

                                  Ojej, Kociamama, ja Ci wyjasnie po Ci maz: zebys mogla po nim dziedziczyc:)
                                  • kuba-jakub Re: dziewictwo 29.04.07, 00:40
                                    anahella napisała:

                                    > kociamama napisała:
                                    >
                                    > > No wyjasnij po co mi ten maz;)
                                    >
                                    > Ojej, Kociamama, ja Ci wyjasnie po Ci maz: zebys mogla po nim dziedziczyc:)
                                    >

                                    Sielankowe baby, nie macie pojęcia o tradycji i małżeństwie! Ale spoko, nie jest
                                    was jeszcze tak dużo.
                                    • kociamama Re: dziewictwo 29.04.07, 00:41
                                      Prosilam, zebys mnie oswiecil;) Ale na daremno:(

                                      PZdr,
                                      Kociamama.
                                      • kuba-jakub Re: dziewictwo 29.04.07, 00:42
                                        kociamama napisała:

                                        > Prosilam, zebys mnie oswiecil;) Ale na daremno:(
                                        >
                                        > PZdr,
                                        > Kociamama.

                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=61545156&a=61552821
                                        • kociamama Re: dziewictwo 29.04.07, 00:48
                                          Do tego co napisales nie ptorzebuje meza;)
                                      • hholy Re: dziewictwo 29.04.07, 00:44
                                        moim zdaniem to jakis zboczeniec! nie rozumiem,jak moze go podniecac gadanie o
                                        o nie swoim zyciu seksualnym
                                        nikt go przeciez do niczego nie zmusza,jak chce niech sobie cwiczy miesnie
                                        prawej reki do nocy poslubnej
                                        a powstrzymywanie sie od seksu z kims,kogo sie kocha to wrecz zboczenie jakies
                                        • kuba-jakub Re: dziewictwo 29.04.07, 00:47
                                          Powstrzymywanie się od seksu z kimś, z kim się nie jest w trwałym związku jest
                                          na miejscu.
                                          • kociamama Re: dziewictwo 29.04.07, 00:49
                                            kuba-jakub napisał:

                                            > Powstrzymywanie się od seksu z kimś, z kim się nie jest w trwałym związku jest
                                            > na miejscu.

                                            Ja tam uprawiam seks tylko z ludzmi, zktorymi pozstaje w zwiazku -
                                            konkubenckim, trwajel, dlugoletniej przyjazni, badz trwalej fascynacji - np.
                                            kilkugodzinnej;)

                                            PZdr,
                                            Kociamama.
                                          • hholy Re: dziewictwo 29.04.07, 00:53
                                            jakbym sie kochala z kazdym,z kim chce sie kochac moje cialo,tobym superchuda
                                            byla
                                            ja mowie o seksie z kims,kto jest Twoim partnerem
                                            a zaspokajanie potrzeb seksualnych tez jest na miejscu,lepsze to i zdrowsze
                                            niz bicie Waclawa z wampem w lapie
                                  • kociamama Re: dziewictwo 29.04.07, 00:40
                                    Dzieki;) Jakis rozsadny argument na plus;)

                                    Choc wolalam od Jakuba;> Zalozmy, ze nie lece na kase;>

                                    PZdr,
                                    Kociamama.
                                    • anahella Re: dziewictwo 29.04.07, 01:07
                                      kociamama napisała:

                                      > Dzieki;) Jakis rozsadny argument na plus;)
                                      >
                                      > Choc wolalam od Jakuba;> Zalozmy, ze nie lece na kase;>

                                      Ale to z leceiem na kase nie ma nic wspolnego. Pomysl: zyjesz z chlopem 20 lat.
                                      Przez ten czas dorobiliscie sie paru rzeczy; dom, samochod, konto w banku,
                                      kawalek ziemii z ogrodkiem pod miastem. Jesli nie macie slubu, ani dzieci to po
                                      jego smierci dziedzicza jego rodzice (o ile zyja), rodzenstwo lub dzieci
                                      rodzenstwa. Rodzina partnera potrafi rozdrapac wspolny majatek z konkubinatu. To
                                      tylko i wylacznie ochrona Twojego mienia, na ktore Ty pracowalas tez, bo nawet
                                      jesli on splacal kredyt na mieszkanie, i cala jego pensja szla do banku to z
                                      Twojej sie utrzymywal.

                                      Jest jeszcze jedna zaleta malzenstwa, ale dotyczy to wygody mezczyzn: jesli w
                                      zwiazku sa dzieci, to istnieje domniemanie ojcostwa, czyli dziecko mezatki jest
                                      z automatu dzieckiem meza. Mezczyzna rejestrujac dziecko nie musi wypelniac
                                      jakiegos dodatkowego papiera.

                                      Inna zaleta: w niektorych krajach osoby nie bedace w zwiazku malzenskim nie moga
                                      wynajac wspolnie pokoju w hotelu. A hotelowe "dwojki" sa tansze niz "jedynki",
                                      wazne, gdy egzotyczne wakacje sa finansowane ze wspolnego budzetu.

                                      Jeszcze jedna zaleta: rodzina nie zawraca glowy pytaniami "a kiedy slub?". Za to
                                      kilka miesiecy po slubie zaczynaja sie trucie w stylu "a kiedy chrzciny?".
                                      • kociamama Re: dziewictwo 29.04.07, 01:12
                                        Anahella, zgadzam sie - z praktycznych wzgledow masz racje, ale ja mam troche
                                        inny punkt widzenia. Chce byc niezalezna i nie chce byc zona. Mieszkanie mam;)
                                        Dziecka nie mam i nie wiem czy miec chce, a juz na pewno nie chce go ochrzcic
                                        (w jakiej religii? ja jestem ateistka;)

                                        W kraje "egzotycznie mzulmanskie" sie na razie nie wyboeram - wole zgnila
                                        zachoznia skandynawie, islandie, holandie - europe - a tam nie ma problemu.

                                        Pzdr,
                                        Kociamama.
            • martishia7 Re: dziewictwo 28.04.07, 23:43
              Trzydzieści lat temu by Ci każdy powiedział czego.

              A sto lat temu w krajach zachodnioeuropejskich dziecko pozamałżeńskie w świetle
              prawa miało gorszą pozycję niż małżeńskie. I co ? Dobry wzorzec? Dlatego właśnie
              to, co się dzieje ze społeczeństwami nazywa się 'postępem'.

              Nie ma dobrego wieku na 1 raz. To czy to był dobry wybór każdy może ocenić
              tylko sam, i to nie od razu, ale z perspektywy czasu.
    • aquira Re: dziewictwo 28.04.07, 23:36
      Dziwny jesteś. To, kiedy ktoś przeżyje swój pierwszy raz jest jego indywidualną
      sprawą. Człowiek sam potrafi stwierdzić, czy stało się to za wcześnie i czy z
      odpowiednią osobą. Ja straciłam dziewictwo z cudownym mężczyzną, z którym łączy
      mnie wyjątkowa więź i nigdy nie żałowałam (mimo, że nie byliśmy wtedy ze sobą
      zbyt długo). Mam nadzieję, że spędzę z nim całe życie:)
      A propos twojej wypowiedzi o tym, że prawiczek/dziewica nie powinien przeżyć
      swojego pierwszego razu z kimś bardziej doświadczonym - Mam pytanie: czemu?
      Chyba liczy się uczucie, a nie przeszłość...?
      • kuba-jakub Re: dziewictwo 28.04.07, 23:50
        aquira napisała:

        > A propos twojej wypowiedzi o tym, że prawiczek/dziewica nie powinien przeżyć
        > swojego pierwszego razu z kimś bardziej doświadczonym - Mam pytanie: czemu?
        > Chyba liczy się uczucie, a nie przeszłość...?

        Zależy od obyczajów.
        • hholy Re: dziewictwo 29.04.07, 00:35
          kierowanie sie w zyciu tym,ze"ludzie beda gorzej patrzec" swiadczy o ciasnocie
          umyslu i radykalnym ograniczeniu horyzontow,wiec koles niech sobie gada ze
          swoimi kumplami-onanistami /bez obrazy/
    • genovefa Re: dziewictwo 28.04.07, 23:43
      kuba? a moherek ci w glowke nie grzeje za bardzo?
      Tadzio Rydzyk bylby dumny z twojej dziewiczej krucjaty.
      Pomyliles fora - tu same rozwiazle kobiety sa :)
    • martishia7 Troll 29.04.07, 00:05
      I na dodatek strasznie ambitny:)
      Chyba nie ma z kim kopulować w ten miły weekendowy wieczór..
      • kuba-jakub no comment 29.04.07, 00:07
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=61545156&a=61551900
        • martishia7 Re: no comment 29.04.07, 00:16
          Nie prezentujesz poglądów, tylko zmierzasz do otagowania ździrami pań które
          życie erotyczne rozpoczęły wcześnie. W sytuacji, kiedy szczerze mówiąc, nie ma
          to w ogóle wpływu na Twoje życie i powinno Cię guzik obchodzić.

          Więc Twoje ataki podsumuję przeciągłym ziewankiem...
      • qw994 Re: Troll 29.04.07, 00:07
        Ja doszłam do tego wniosku, jak przeczytałam o wyższości ZSRR :)
        • kociamama Re: Troll 29.04.07, 00:11
          Ale zgnily liberalizm z zachodu zafascynowany jest komunizmem przeciez;) A
          autor jednoczesnie krytykuje zachod i opiewa ZSSR. To chyba pewna
          niekonsekwencja;)

          PZdr,
          Kociamama.
    • hholy Re: dziewictwo 29.04.07, 00:15
      w tym roku bede obchodzic swoje siedemdziesiate urodziny,jeszcze nie poznalam
      nikogo odpowiedniego,z kim moglabym zaznac seksu,ale mam nadzieje ze w domu
      starcow cos sie znajdzie bo w klubie emeryta to nikt wystarczajaco dobry dla
      mnie sie nie znalazl.Jestem dumna ze swojego dziewictwa,to w koncu
      najwazniejsza rzecz w moim zyciu,nie chcialabym popelnic bledu i uprawiac seksu
      z kims,kto pozniej nie zostanie przy mnie do konca zycia.LOL
      • qw994 Re: dziewictwo 29.04.07, 00:21
        Masz rację, im później zaczniesz, tym masz większe szanse, że się partner do
        końca życia trafi :)))
        • hholy Re: dziewictwo 29.04.07, 00:27
          irytuje mnie ta mitologizacja dziewictwa,seks jest dla ludzi,co prawda inaczej
          smakuje gdy domaga sie go cialo a inaczej gdy cialo i dusza rownoczesnie ale
          nie nam oceniac zachowanie ludzi,ktorzy nie z nami wchodza w interakcje :)
      • ginewra25 Re: dziewictwo 29.04.07, 00:23
        No to obawy o ewentualną wpadkę możesz już pogrzebać ... oj to chyba niestosowne
        określenie :P :)
    • pendecha Re: dziewictwo 29.04.07, 00:40
      ja mialam 16 lat i sie nie wstydze ale beznadziejnie bylo, troche glupi to byl
      pomysl a facet jeszcze glupszy , no ale bylo minelo
      • kociamama Re: dziewictwo 29.04.07, 00:44
        No w sumie moj pierwszy raz tez nie byl najlepszy. Ale potem bylo fajnie! I
        kazdy kolejny facet wiele mnie nauczyl;> Z czego czerpie korzysci moj obecny
        facet;)

        Pzdr,
        Kociamama.
    • renatulka Re: dziewictwo 29.04.07, 00:49
      kuba-jakub napisał:

      > W jakim wieku straciłyście dziewictwo? Czy to nie było za wcześnie (17-18
      lat)?
      > Wszystko wam jedno z kim? Przeczytałem wątek o prawiczkach i jestem
      zażenowany.
      > Zakładam nowy wątek, ponieważ pytam się o wiek straty dziewictwa. Jeśli to
      > młody wiek, to czy nie wstydzicie się?


      a w takim razie jaki wiek wg ciebie jest odpowiedni.. i czy istnieje w ogole
      cos takiego jak odpowiedni wiek...? bo moim zdaniem nie.
      • kuba-jakub Re: dziewictwo 29.04.07, 01:23
        renatulka napisała:

        > a w takim razie jaki wiek wg ciebie jest odpowiedni.. i czy istnieje w ogole
        > cos takiego jak odpowiedni wiek...? bo moim zdaniem nie.
        >
        >

        Odpowiedni wiek jest po osiągnięciu dojrzałości emocjonalnej.
        • renatulka Re: dziewictwo 29.04.07, 01:26
          oh jak się cieszę ze odpowiedziales,
          ale zdajesz sobie chyba sprawe ze niektorzy dojrzewają szybciej...
          inni wolniej...
          itd
          • kuba-jakub Re: dziewictwo 29.04.07, 01:29
            Masz rację, ale na seks trzeba poczekać, aż się będzie miało stałego partnera,
            najlepiej męża.
            • renatulka Re: dziewictwo 29.04.07, 01:30
              a kto powiedział ze 'trzeba'
              • kuba-jakub Re: dziewictwo 29.04.07, 01:36
                renatulka napisała:

                > a kto powiedział ze 'trzeba'
                >

                Nikt. Kto na miejscu, ten czeka.
                • renatulka Re: dziewictwo 29.04.07, 01:38
                  kuba-jakub napisał:

                  > renatulka napisała:
                  >
                  > > a kto powiedział ze 'trzeba'
                  > >
                  >
                  > Nikt.

                  myślę ze to kwintesencja tego wątku. NIKT.
                  • kuba-jakub Re: dziewictwo 29.04.07, 01:40
                    Nikt nie każe, ale niektórzy zachęcają do czekania (np. Kościół).
                    • renatulka Re: dziewictwo 29.04.07, 01:42
                      kuba-jakub napisał:

                      > niektórzy zachęcają do czekania (np. Kościół).

                      jej... jakie szczęście ze jestem ateistką...
                    • angelina.26 Re: dziewictwo 29.04.07, 01:42
                      > Nikt nie każe, ale niektórzy zachęcają do czekania (np. Kościół).
                      a kogo normalnego obchodzi co mowia koscielni frustraci, ktorzy sami
                      wykorzystuja mlodych chlopcow. to rzeczywiscie swietny autorytet.
                      • madziarrka1 Re: dziewictwo 29.04.07, 17:33
                        Ja się przyznam bez bicia, iż mam 20 lat i jestem dziewicą, nie wstydzę się tego
                        i też nie będę też jak np. pewna moja koleżanka starała się stracić dziewictwa
                        na siłę, bo według niektórych ten wiek to niby czas najwyższy na to, moim
                        zdaniem to jest głupie aby pozbywać się dziewictwa tylko dlatego ,że inni już
                        nie są, trzeba postępować zgodnie z tym co czujemy sami, a nie pod jakąkolwiek
                        presją. W żadnym wypadku nie jestem jakaś staroświecka, jestem jak najbardziej
                        nowoczesna, tylko poprostu nie czuję się jeszcze na to gotowa i nie będę robić
                        niczego na siłę, nawet jeśli komuś się to wydaje dziwne...
    • mahadeva Re: dziewictwo 29.04.07, 22:26
      ja chetnie odpowiem, jako prawie dziewica :)
      w wieku 17 lat bardzo probowalam, ale mnie bolalo i odpuscilam
      potem poznalam na studiach mojego bylego, ktory nie chcial ze mna tego zrobic,
      dlatego stracilam cnote z gosciem poznanym przez net w wieku 24 lat
      od tej pory jestem juz prawie dziewica :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka