trypel
17.05.07, 16:43
...ciekawe co Wam mówią jak np zostaną zwolnieni z pracy.
Własnie wypowiedziałem umowę gościowi który pracował u nas od roku czasu.
Przesympatyczny, z dużą wiedzą, wydawałoby sie że pracowity...
W domu niepracująca żona, dwoje dzieci... 40 na karku i kredyt na dom.
Wydawałoby sie że to wystarczające żeby mieć motywację do pracy. Po objezdzie
jego terenu okazało sie że gość bezczelnie kłamał i od pół roku nie było go
tam gdzie być powinien... Zeby było jasne jaka dostawał motywację od nas -
8000 brutto +20% premii, auto i komórka no limits.
I jestem cholernie ciekawy co powie żonie... że szef okazał sie wredny? zbyt
wymagający? ze redukcja była? że po znajomosci ktoś inny zajął mu miejsce?
bo obstawiał że na pewno nie powie że obijał sie przez pół roku i nic nie robił...
Swoją drogą zwalnianie ludzi to parszywe zajęcie. :(