Dodaj do ulubionych

Niejasnosc.

20.05.07, 18:44
Qrde, otwieram lodowke - jest swiatlo. Zamykam i nie wiem. Jest swiatlo w
srodku czy swiatla nie ma ? Probowalem zamknac sie w lodowce i sprawdzic
to empirycznie ale stojacy na drugiej polce pingwin wypchnal mnie brutalnie.
Jak myslicie swiatlo jest czy nie ma? Nic nie moge zrobic tylko o tym mysle.
Ta cholerna niejasnosc spokoju mi nie daje.
Pomozcie!
Obserwuj wątek
    • wredna.suka Re: Niejasnosc. 20.05.07, 18:47
      Skoro jest przy otwartych drzwiach i jak otworzysz nie widzisz, zeby wyszło, to
      po zamknięciu też tam jest :)
      • igloo.luz Re: Niejasnosc. 20.05.07, 18:50
        Dzieki. Tak moge przypuszczac. Ale pewien nie jestem.
        Ta niepewnosci mnie oslabia.
    • mrs.solis Re: Niejasnosc. 20.05.07, 18:49
      Co dzisiaj brales?
      • igloo.luz Re: Niejasnosc. 20.05.07, 18:51
        Nie Twoja to broszka. Bralem zgodnie z zaleceniem lekarza :).
        Tez cos bierzesz?
        • mrs.solis Re: Niejasnosc. 20.05.07, 19:04
          Wlasnie nie i nie mam pomyslu co wziasc. Tez chcialabym miec pingwina w lodowce.
          • igloo.luz Re: Niejasnosc. 20.05.07, 19:21
            Wez cokolwiek :). Lodowka z pingwinem byla na promocji.
            Teraz chyba zaluje, ze z pingwinem mam :(.
    • avital84 Re: Niejasnosc. 20.05.07, 18:51
      Hehehe...mam podobny problem od dłuższego czasu. Może nawet większy, bo ja nie
      zmieszczę się w swojej lodówce. Ty możesz przechytszyć pingwina sposobem i
      wskoczyć do lodówki. Dowiedz się co pingwin lubi. Połóż to na kuchennym stole.
      Otwórz lodówkę, a pingwin wyskoczy. Wtedy Ty będziesz wiedział już wszystko.
      Mam wrażenie, że światała nie ma, bo moja lodówka jest energooszczędna. :)
      • igloo.luz Re: Niejasnosc. 20.05.07, 18:54
        Z pingwinem nie wygram :(. Mieszka tam od lat. To jego polka.
        Prosilem go grzecznie aby sie posunal. Wypchnal mnie bez dania
        racji. I powiedziec tez nie chce - jest swiatlo czy nie ma?
        Zwariowac mozna z tej niepewnosci!
        • avital84 Re: Niejasnosc. 20.05.07, 18:56
          To jakaś świnia, a nie żaden pingwin. Co najwyżej łoś. :)
          Masz tylko jedną półkę w lodówce?
          • igloo.luz Re: Niejasnosc. 20.05.07, 19:00
            Mam pare ale na innych polkach pingwin trzyma swoje rzeczy.
            Na polce pod nim ktos damski spi. Moze to jego konkubina?
            I teraz nie wiem - po ciemku to robia czy przy swietle?
            Zabije mnie ta niepewnosc! Juz mnie oslabila.
            • avital84 Re: Niejasnosc. 20.05.07, 19:03
              Dochodzi jeszcze kwestia tego, na której półce to robią.
              Mam nadzieję, że nie zrobiło się Tobie jeszcze bardziej słabo.
              Twoja lodówka wydaje się być jakaś magiczna. Słyszałam kiedyś o takiej
              zaczarowanej szafie. Ale żeby lodówka! Ciesz się, a nie osłabiaj. :)
              • igloo.luz Re: Niejasnosc. 20.05.07, 19:09
                Martwi mnie ta cala sytuacja. Jezeli to robia to wyzwalane cieplo
                topi mi kostki lodu. Pingwin wyglada mi na takiego brutala co czesto
                to robi. I nic wiecej. Nic dziwnego, ze nizej ktos damski spi.
                Jezeli robia to przy swietle to ja za to place. I nic z tego nie mam.
                Wrecz przeciwnie. Kostki mi sie topia :(.
                • avital84 Re: Niejasnosc. 20.05.07, 19:13
                  Zazwyczaj tacy, którzy wyglądają jak ten pingwin wcale często tego nie robią.
                  Sprawdź kostki może są twarde i nic im się nie stało. A jeżeli nawet są lekko
                  wilgotne to również nie powinno zaszkodzić ani Tobie ani kostkom.
                  Ja podejrzewam jednak, że światła nie ma. Pingwiny nie są światłolubne.
                  • igloo.luz Re: Niejasnosc. 20.05.07, 19:18
                    Dziekuje. Pocieszylas mnie troche. Faktycznie zaspokojony pingwin
                    nie bylby brutalny. Mozna by go bylo do rany przylozyc. I powiedzialby
                    czy jest swiatlo czy nie ma. Tylko jakis deficyt wzbudza agresje.
                    Myslisz, ze swiatla nie ma? Produkty po ciemku sie chlodza?
                    Kostki sprawdzilem. Sa twarde jak lod! Moze jednak pingwin duzo ciepla
                    nie wydziela.
                    • avital84 Re: Niejasnosc. 20.05.07, 19:24
                      Pewnie ta z dolnej półki jest oziębła. Dlatego pingwin jest agresywny.
                      Co do światła, nie jestem pewna. Jak już napisałam też mnie to nurtuje.
                      Zdecydowanie łatwiej jest prorokować co do pingwina niż co do światła.
                      Sa różne teorie na temat światła. Ponoć bywa bardzo szybkie. Mówi się o
                      prędkości światła. Może pingwin jest zazdrosny o świetlną aktywność.
                      • igloo.luz Ozieblosc. 20.05.07, 19:32
                        Na ta osieblosc tej z dolnej polki nie wpadlem. Moze dlatego lezy
                        na dolnej polce a nie na gornej?
                        Ta niejasnosc swietlna mnie ciagle nurtuje i nurtuje. Pingwin
                        podenerwowany ta oziebloscia nie puszcza pary z ust.
                        Jest swiatlo czy swiatla nie ma - oto jest pytanie.

                        Goethe umierajac tez cos o swietle mowil - "mehr Licht!"
                        Cholerna niepewnosc!
                        • avital84 Re: Ozieblosc. 20.05.07, 19:38
                          Nie znam niemieckiego. ;) Goethego też nie znałam. :)
                          A czemu to światło tak Ciebie nurtuje? Masz z nim jakieś skojrzenia?
                          Jest dla Ciebie jakoś symbolicznie ważne? I wreszcie satysfakcjonowałaby Ciebie
                          obezność światła czy jego brak?
                          Masz duszę filozofa. Nie powinieneś się marnować obcując z pingwinami. W dodatku
                          z oziębłymi. Co do położenia półek i lodówkowej logistyki to być może masz racje.
                          Nie sądzisz jednak, że każdą pingwinice można rozgrzać i sprawić, że będzie
                          chciała zmienić półkę?
                          • igloo.luz Re: Ozieblosc. 20.05.07, 19:45
                            Goethe to taki jeden Niemiec. Cos tam pisal. "Mehr Licht" to podobno po
                            niemiecku "wiecej swiatla". Podobno to jego ostatnie slowa. A moze
                            w elektrowni pracowal i w wolnych chwilach pisal? Tez nie znam niemieckiego.

                            Filozofem nie jestem. Dzisiaj rano otworzylem lodowke i to intrygujace
                            pytanie pozostalo ze mna. Jest swiatlo czy nie ma? A pingwin swoja droga
                            mnie wqrwil. Nie lubie nieuprzejmosci i gburowatosci nawet u nielotow.
                            Jego pingwinka to nie moja sprawa. Niestety, moja lodowka.
                            • avital84 Re: Ozieblosc. 20.05.07, 19:53
                              Z tym Goethe to całkiem pozytywne. Widać w ostatnich momentach widział światło. :)
                              A kupując lodówkę nie widziałeś pingwina? Lodówka była z niespodzianką czy
                              ingwin był jako bonus? Promocje zazwyczaj mają swoje drugie dno albo jak w tym
                              przypadku swojego pingwina nielota.
                              • igloo.luz Drugie dno. 20.05.07, 19:58
                                Lodowka z pingwinem na promocji byla. Drugiego dna nie widzialem
                                wowczas. Teraz wiem, ze to byla konkubina pingwina. Okres gwarancji
                                juz minal. Martwi mnie perspekywa potomstwa poniewaz nie widze
                                aby czegos uzywali. Moga mi zajac wszystkie polki.
                                Nie wiem gdzie bede wowczas jajka chlodzil.
                                • avital84 Re: Drugie dno. 20.05.07, 20:06
                                  Do jajek powinieneś kupić sobie specjalną zamrażalke. :)
                                  Jeżeli oni się nie zabezpieczają to chociaż Ty powinienes o tym pomyśleć. :)
                                  Nie lubisz małych pingwinów?
                                  • igloo.luz Re: Drugie dno. 20.05.07, 20:09
                                    Podobno polozenie pare kostek lodu na opakowanie z jajkami robi cuda.
                                    Malych pingwinow nie chce. Chce miec lodowke a nie pingwinie bordello.
                                    • avital84 Re: Drugie dno. 20.05.07, 20:14
                                      Rób w takim razie zakupy z głową. ;)
                                      Kupując lodówkę z parą pingwinów trzeba brać taką ewentualność pod uwagę.
                                      Promocje są czasem mało ekonomiczne.
                                      • igloo.luz Re: Drugie dno. 20.05.07, 20:21
                                        Juz sie wyleczylem z promocji. Nic na promocji nie kupie.
                                        Doplace nawet aby miec cos bez promocji. U Ciebie nikt
                                        nie mieszka w lodowce? Bakteria na przyklad?
                                        • avital84 Re: Drugie dno. 20.05.07, 20:28
                                          Mam jogurty z jakimiś tam bakteriami. :)
                                          U mnie w każdym miejscu w domu ktoś mieszka. :)
                                          Taki wesoły dom. Wszędzie latają sobie małe pingwiny, skrzaty, krasnale, trolle.
                                          I jakoś mi nie przeszkadzają. Myślę, że to kwestia osobowości. Lubię towarzystwo.
                                          W lodówce czasem się przede mną chowa niedźwiedź polarny. Przede mną albo przed
                                          prześladującą go niedźwiedzicą grizzli. :)
                                          • igloo.luz Niedzwiedzie polarne. 20.05.07, 20:37
                                            Grizzli czy strelali :)? Ja tez lubie towarzystwo. Kultura bakteryjna lub
                                            kulturalna bakteria jest ok. Pingwina jednak sprobuje wyeksmitowac. Jutro
                                            poprosze adwokata aby pozew o eksmisje pingwina i jego konkubiny zlozyl w
                                            sadzie. Zaraz do niego zadzwonie i sie umowie.
                                            • avital84 Re: Niedzwiedzie polarne. 20.05.07, 20:41
                                              Z Rosjan się nie śmieję. ;) Całkiem sympatyczni ludzie przy bliższym poznaniu. :)
                                              Będziesz miał problem z eksmisją. Łamiesz w ten sposób prawa pongiwnów,
                                              mniejszości lodówkowych i działasz w niezgodzie z zasadami zrównoważonego rozwoju.
                                              Adwokat będzie musiał być wybitnie utalentowany. :)
                                              • igloo.luz Re: Niedzwiedzie polarne. 20.05.07, 20:47
                                                Do Rosjan mam sympatie. Do Rosjanek jeszcze wieksza :). Pingwina usune
                                                tak czy tak. Jezeli dobry adwokat nie pomoze Rosjan wynajme :). Pingwin
                                                MUSI odejsc. Konkubina tez. Nie mam gdzie wina bialego chlodzic.
                                                Lece teraz zajac sie sprawa eksmisji. Prosze trzymaj kciuki.
                                                Ciao!
                                                • avital84 Re: Niedzwiedzie polarne. 20.05.07, 20:51
                                                  Trzymam kciuki w takim razie.
                                                  Sajonara. :)
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Niejasnosc. 20.05.07, 20:13
      podrzuć kamerę do lodówki. Nie dość ze dowiesz sie czy jest światło, to może
      dowiesz się czy czasem pingwin nie sika Ci do jedzenia.
      • igloo.luz Kamera w lodowce. 20.05.07, 20:18
        To jest pomysl :). Ale zlosliwy pingwin moze mi uszkodzic kamere.
        Do lodowki wkladam tylko hermetycznie zamkniete produkty. Pingwin
        moze im tylko naskoczyc a nie nasikac do nich.
        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Kamera w lodowce. 20.05.07, 21:08
          ojejku, no to musisz to zrobić po szpiegowsku. Nie wiem, może wydrążyć żółty
          ser, wsadzić doń kamerę i podglądać wnętrze lodówki przez serową dziurkę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka