szczoor1
22.06.06, 22:26
zauwazylem pewien niefajny zwyczaj na tym forum - jest grupka "doswiadczonych
inwestorow" ktorzy niejako zawlaszczyli sobie to forum i wszelkie pytania
ludzi, ktorzy dopiero zaczynaja 'zabawe' z gielda traktuja z gory, osmieszaja
wyzywaja od ignorantow. Do tej pory jedynie czytalem sobie wasze posty nie
osmielajac sie odezwac jako kompletnie zielony. Zglebialem sobie cichutko
tajniki gieldy i inwestowalem niewielkie kwoty niejako w ramach treningu.
Dzisiaj jednak mialem niejasnosc dotyczaca pp i postanowilem sie zapytac na
forum - zapytalem aloha mario czy jak mu tam, bo wydawalo mi sie ze to uznany
autorytet, ale okazalo sie ze autorytet to gbur zadufany w sobie, ktory nie
zniza sie do poziomu poczatkujacych (ktory notabene sam kiedys byl
poczatkujacym). Zreszta nie inaczej jest z innymi. Towarzystwo wzajemnej
adoracji.... Dziekuje za pomoc Panie Aloha!