Dodaj do ulubionych

jezeli facet kocha..

27.05.07, 20:30
Jezeli facet kocha, to czy wyzylalby swoja dziewczyne od nienormalnych, za to ze ma inne zdanie?Mowilby, ze jej rodzina jest nienormalna, a ona jest poprsotu inna niz jego?Kazalby swojej dziewczynie zmienic sie na osobe taka jak on?
Jestesmy razem 16 miesiecy, jest miedzy nami roznica 1roku- ja jestem starsza. Czuje, ze juz dluzej nie moge:(Musialam to napisac. Caly dzien siedze i placze:(
Obserwuj wątek
    • wredna.suka Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 20:32
      Byłam z takim, to nierefolmowalny typ.
    • mahadeva Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 20:32
      sprobuj z innymi :)
    • lew-salonowy Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 20:33
      Facet, który kocha nie wyzywa.
      • mahadeva Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 20:35
        niekoniecznie
        • lew-salonowy Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 20:36
          Jeśli kocha i wyzywa to jest chamem. Zatem, nie warto z nim być.
          • accoladede Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 20:37
            tobie się nie zdarzyło kogoś wyzwać ?
            • lew-salonowy Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 20:38
              Kobietę? Nie.
            • ewik_75 Re: jezeli facet kocha.. 28.05.07, 14:23
              accoladede napisała:

              > tobie się nie zdarzyło kogoś wyzwać ?

              kochanego mężczyznę ? Nie.

              sama będąc w związku też nie byłam wyzywana...
    • ja871 Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 20:37
      Mowi, ze kocha, ze chce ze mna byc, ale chce zebym byla taka jak on bo inaczej ciagle beda awantury. Ta, ktpra trwa do dzisiaj wynika z tego, ze potkenlma sie i zrobilma sobie cos w kostke..bylo mi slabo i chcilam sie zatrzymac a on ciaglan mnie dalej niby dlatego ze sie ze mnie luzi smiali. A szedl wsciekly na mnie. Klotnia trwa juz 3dzien. On nie potrafi zaakceptowac tego, ze jestem domatorka, ze nie pije, ze mam troche inne zainteresowania. On nie potrafi bawic sie bez alkoholu, mowi, ze jestem zgrzybiala bo nie imprezuje- a ja poprsotu nie lubie. Jak ide z nim na impreze ale nie bawie sie dobrze to ma pretensje, jak nie ide to tez ma pretensje ze nie ide. Juz sama nie wiem czy ja tez go kocham. Zastanawiam sie czy powoli nie zaczynam go nienawidziec.:(
      • lew-salonowy Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 20:40
        Wiesz co, daj sobie z nim spokój. Zrobiłaś sobie coś w nogę a on się nawet nie
        przejął???
      • lady_camelie Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 20:40
        dziewczyno,uciekaj poki jeszcze masz sile,chociaz taki facet nie wiem czy nie
        bedzie robil problemow ze chcesz odejsc.a wiadomo?
        jesli sie kogos kocha nie zmusza sie go zeby sie zmienil,szanuje sie go za to
        jaki jest i jaki nie jest.
        • abiborek123 Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 23:51
          > jesli sie kogos kocha nie zmusza sie go zeby sie zmienil,szanuje sie go za to
          > jaki jest i jaki nie jest.



          To DLACZEGO ON chce z Nią być w związku ?
    • ja871 Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 20:39
      NIgdy nie mowilam mu, ze jest nienormalny i powinien sie leczyc. NIgdy nie mowilam ze ma nienormalna rodzine. Co najwyzej mowilam mu ze jest mi przykro, ze zachowuje sie tak a nie inaczej.
      • wieslawa-siemiankowska Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 20:46
        ja871 napisała:

        > NIgdy nie mowilam mu, ze jest nienormalny i powinien sie leczyc. NIgdy nie
        mowi
        > lam ze ma nienormalna rodzine. Co najwyzej mowilam mu ze jest mi przykro, ze
        za
        > chowuje sie tak a nie inaczej.

        No i dlatego jeździ po Tobie jak po łysej kobyle, skoro sobie tak pozwalasz.
        Tupnij nogą, powiedz wprost co Ci się nie podoba i dlaczego to może zacznie Cię
        szanować. Ale jak cham czy popapraniec emocjonalny to niewiele zrozumie-
        dlatego lepiej jednak zwiewać od takich.
    • grogreg Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 20:41
      Moze i kocha, ale sam ma powazne problemy natury....... emocjonalnej.
    • summerlove Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 20:42
      Może wyślij go do jakiegoś lekarza
      • mag00sia Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 20:44
        kocha inaczej...
        PS. Jest taka piosenka Moniki Brodki.. "Taka jak wszystkie" posluchaj sobie... moze dotrze i nie bedziesz Autorko postu pytala czy kocha.. albo przebieraj sie...jesli to wytrzymasz
    • ja871 Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 20:46
      Oj do lekarza nie dalby sie wyslac;)On twierdzi, ze ma dume i jest mu z tego pwodu dobrze..alo wg mnie on ma za duzo tej dumy.Jak narazie do lekarza to tylko mnie wysyla. Poprostu zaczynam miec dosc..a jeszcze 2-3miesiace temu bylo dobrze:(pozniej zaczely sie sprzeczki...a od jakiegos miesiaca boje sie mu powiedziec co mysle. co czuje zeby sie nie obrazil, nie strzelal fochow, nie krzyczal. Wiem, ze jestem jeszcze w mare mloda(20lat), ale naprawde mysalalm, ze to chbya TEN:(
      • summerlove Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 20:52
        Twojemu facetowi potrzebny jest jakis psycholog. Ale naprawdę masz problem bo
        on nie widzi swojego błędu no.. ;(
    • ja871 Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 20:51
      Tupalam noga, dzisiaj mu powiedzialam, ze musze sie zastanowic czy chce z nim dalej byc, ze nie bede sie odzywala przez pare dni, powiedzialam ze juz sama nie wiem, co do iego czuje, Powiedzil, ze jest mu z tego powodu przykro(ze nie wiem co do niego czuje)..i zakonczylam rozmowe. Powoli zaczynam miec dosc ciaglego strachu przed powiedzeniem czegos, a nie daj Boze przy jego rodzinie co by mu sie nie spodobalo bo od razu obraza. On z rodzina jest bardzo zwiazany, prawie wszystko robia razem i on nie potrafi zrozumiec ze u mnie tak nie ma i troche ciezko mi sie przystosowac do robienia prawie wszystkiego z jego rodzicami i bratem.
      • wieslawa-siemiankowska Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 20:54
        No to pięknie, do tego nienormalnie uzalezniony od rodzinki. Ale mieszanka!
    • chili222 Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 20:56
      teraz tylko wyzywa, wyobraź sobie na co go będzie stać po ślubie.już teraz nie
      ma argumentów a tylko wyzwiska.
      • lady_camelie Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 20:59
        chili dobrze mowi,poza tym takie zastanawianie sie piec tysiecy nad tym co sie
        chce powiedziec i jak zeby tamtej drugiej osoby przypadkiem nie urazic nawet w
        najmniejszym stopniu,nie jest zbyt dobre,strasznie meczy i niszczy.
    • ja871 Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 20:58
      NIe twierdze, ze ja mam latwy charakter- wrecz przeciwnie. Ale nigdy go nie wyzywalam.Rozumiem i akcpetuje, ze on jest z rodzina zwiazany, akceptuje jego poglady choc nie zawsze rozumiem. A on ani nie rozumie ani nie zrozumiec, ani tym bardziej zaakceptowac ze ja mam inne zdanie. On to odbiera jako atak na swoja osobe.
    • qw994 Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 21:30
      Po przeczytaniu całego wątku doszłam do wniosku, że to twój facet (oby niedługo
      już były facet) jest nienormalny. Poważne problemy z psychą jak na mój gust.
    • ja871 Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 21:34
      Problem polega na tym ze serce mowi zostan a rozum odejdz. Ja naprawde mam ciezki charakter, jestem impulsywna tak jak i on. Reaguje emocjami, czesto p;acze keidy mowi mi rozne przykrosci co tez go zlosci. Mi sie wydaje ze jego porpsotu wychowali na takiego hmm nieustepliwego, upartego przy wlasnym zdaniu. Jemu to wydaje sie normalne. Jego arguemntem dzisiaj, ze ma racje bylo to ze zna ludzi, ktorzy podzielaja jego zdanie( na rozne tematy). I niewazne jest to, ze ja znam takich ktorzy mysla podobnie do mnie. To nie argument. Ehh:(
      • 83kimi Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 21:41
        Na Twoim miejscu odeszłabym. Jesteś w toksycznym związku i im dłużej to będzie
        trwało, tym trudniej Ci będzie. A jeżeli teraz odejdziesz - trochę pocierpisz,
        a potem będziesz miała szanse zbudować coś nowego. Jesteś młoda, całe życie
        przed Tobą, nie warto go tracić na kontakty z takimi ludźmi jak Twój facet.
        Zasługujesz na kogoś, kto będzie kochał Cię taką jaką jesteś - z zaletami i
        wadami.
      • qw994 Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 21:41
        "ktpra trwa do dzisiaj
        wynika z tego, ze potkenlma sie i zrobilma sobie cos w kostke..bylo mi slabo i
        chcilam sie zatrzymac a on ciaglan mnie dalej
        niby dlatego ze sie ze mnie luzi smiali."

        Według ciebie to jest NORMALNE zachowanie???
    • ja871 Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 21:50
      Nie, dla mnie to nie jest normalne. Ale go kocham, jakas glupia miloscia. A przynajmniej tak mi sie wydaje. Dojrzewam do zerwania, ale jest mi ciezko ppodjac taka decyzje. Teoretycznie powinnam umiec to zrobic, z jednego toksycznego zwiazku sie wyplatalam- a poznie wplatalam w nastepny. Teraz ide spac, to mi zrboic najlepiej teraz:( dziekuje za wszystkie odpowiedzi.
    • rainbow_high Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 21:51
      ludzie nawet jak się kochają, to mówią sobie w gniewie różne rzeczy
      to tak ogólnie
      a jak wam sie udało wytrzymać aż 16 mcy?
    • ja871 Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 21:56
      bardzo prosto. Ja ulegalam czesto, wychodzilam z nim na imprezy, za ktorymi nie przepadam, czesto grzylam sie w jezyk zeby czegos przykrego nie powiedziec. On czasami tez ulegal, staral sie. Oboje sie staralismy. Ale ostatnio ejmu cialge cos nie pasuje. Hmm wydaje mi sie, ze gdyby to bylo w przyplywie zlosci raz...a to bylo juz kilka razy, w zasadzie zawsze kiedy sie klocimy.
      • rainbow_high Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 23:34
        ale po co chodzić na imprezy na które się nie ma ochoty, po co gryźć się w język itp..
        to nie lepiej być z kimś, z kim wspólnie spędzony czas sprawia przyjemność?
        bo zakładam że nie jesteście w takiej sytuacji że macie po 40 lat i 3kę dzieci, zęby trzeba było się poświęcać w imię utzrymania związku i chodzić na ustępstwa
    • lenka2001 Re: jezeli facet kocha.. 27.05.07, 22:03
      Po pierwsze jeżeli ktoś jest dobrze wychowany, kulturalny i reprezentuje sobą
      jakiś poziom to szanuje drugiego człowieka. A jeżeli się jeszcze tego człowieka
      choć troche lubi, nie mówiąc już o kochaniu, to wzajemne poszanowanie to podstawa.
      Odpuść sobie tego kolesia,chyba że obieca że się zmieni.
      Wydaje mi się jednak, że pewnych słów się nie zapomina, słowa mają ogromną moc...
      Chyba że potrafisz wybaczyć i zapomnieć, i Twoim zdaniem ten facet jest tego
      naprawdę wart.
      Powodzenia:)
    • ja871 Re: jezeli facet kocha.. 28.05.07, 08:45
      Problem polega na tym, ze ja jzu chyba nie mam sily na dalsze wybaczanie. Najzabawniejsze jest to, ze on jest swiecie przekonany ze ma racje. Ze ma byc tak jak on chce albo beda ciagle klotnie. A ja juz sama nie wiem, co zrobic. Dalejsz zywie do niego pozytywne uczucia..mimo wszystko, ale powoli koncze sie psychicznie.
    • anahella Re: jezeli facet kocha.. 28.05.07, 09:00
      Moze i Cie kocha, ale na pewno jest chamem.
    • figgin1 Re: jezeli facet kocha.. 28.05.07, 10:44
      To nie jest miłość. Jakby cie kochał to nie próbowałby zmienić, jest zakocany w
      jakimś wyobrażeniu a ty masz po prostu ładne ciałko. Dobrze radzę, uciekaj...
    • butterflymk Re: jezeli facet kocha.. 28.05.07, 11:53
      To szczyl bez szacunku...
      musisz go nauczyc jak szanować kobiety.
      Nie martw się, jescze zobaczysz jak facet
      może się fajnie zachowywać w stosunku do Ciebie...
      a tego zlej po prostu...
      • ja871 Re: jezeli facet kocha.. 28.05.07, 11:57
        Oj na pcozatku super mnie traktowal...jak ksiezniczke, najwazniejsza osobe na swiecie. Teraz, od 2-3miesiecy sie psuje bardzo. Moze to ja sie zmienilam. Moze on:( Teraz siedze w domu i robie wszystko zeby ie myslec o tym. A za chwile msuze isc na uczeleni i udawac ze wszystko jest ok:(
        • butterflymk Re: jezeli facet kocha.. 28.05.07, 12:01
          Jeżeli on doprowadza Cie do łez to chyba on powinien sie zmienić
          i zastanowić.... czy on wie że Ciebie to tak dotyka?
          • ja871 Re: jezeli facet kocha.. 28.05.07, 12:07
            hmm wie, ze meni to boli, ze jest mi przykro, ale chbya tego nie akceptuje. Cialge mi powtarza, ze go wkur.... ze placze. Wczoraj powiedzialam mu, ze przez kilka dni nie bede sie odzywac, i ze nie wiem co do niego czuje w tym momencie.Powiedzial tlyko, ze jest mu przykro. Na pytanie dlaczego to ja mam sie zmieniec calkowicie a nie on to mi powiedzial, ze on by nie umial zyc tak jak ja. Twierdzi, ze nie umiem cieszyc sie z zycia, a on tak,.bo imprezuje. A ja porpotu nie lubie, mecza mnie imprezy. Ja woalabym zbyesmy sie oboje zmienili- ja z nim wychodze chodz nie lubie. A jemu ciezko jest nie wychodzic tlyko siedziec w domu/pojsc na spacer/zaprosic znajomych do siebie. NAwet zakupow nie lubi robic ze mna(akcpetuje go i nie zabieram) ale jak go tlyko jakis kumpel albo brat porpsoi..pierwsz yjest do tego;/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka