Dodaj do ulubionych

Zakochałam się w szefie

01.06.07, 09:13
Sprawa jest beznadziejna.
Mam fajnego męża, dwoje dzieci, poukładane i spokojne życie. Z którego nie
zamierzam rezygnować.
On jest żonaty ale od wielu lat mieszka chyba z kimś innym, tego nie wiem
dokładnie. Ma dwoje prawie dorosłych dzieci.
Jestem na stanowisku, na którym mam z nim stały, bezpośredni kontakt.
Świetnie nam się pracowało od zawsze. Uczucie jest wybitnie jednostronne; on
mnie ceni i szanuje jako specjalistę, natomiast nie ma nawet mowy o cieniu
flirtu, niewinnych aluzjach.
Jednym słowem pełny profesjonalizm. A we mnie wszystko się gotuje, choć
trzymam należyty dystans. Ledwo daję radę pracowac z nim normalnie.
Nawet nie mam komu o tym powiedzieć.

Nie oczekuje rad jak go zaciągnąć do łóżka - za duża dziewczynka jestem, żeby
wiedzieć, że dla mnie to równia pochyła.
Tylko jak sobie na bieżąco z tym radzić. Zwolnienie się nie wchodzi na razie w
grę.
Obserwuj wątek
    • krzysiek1042 Re: Zakochałam się w szefie 01.06.07, 09:27
      Jeśli nadal masz męża to widocznie go nadal kochasz i nie dajesz mu powodów by
      musiał myśleć inaczej. Nie sądzę by można by tu mówić o zakochaniu ,choć na
      pewno wiesz lepiej co czujesz. Ja nazwałbym to raczej zadurzeniem. Może lubisz
      facetów ,którzy posiadają choć odrobinę władzy. Nie stawiaj na szali swojego
      sprawdzonego związku ,na tymczasową uciechę z szefem. Napisałaś ,że on też kogoś
      ma, a tym bardziej nie okazuje Tobie zainteresowania,tak więc ryzyko odrzucenia
      rośnie. Zaproponuj mężowi jakiś wypad nad morze (zapraszam do Gdyni:))-no chyba
      ,że mieszkacie nad morzem:). Może Twój szef ma coś ,czego nie posiada Twój mąż?
      Spróbuj to wychwycić. W ostateczności zmień pracę. Pozdrawiam i silnej woli
      zarazem życzę :)
      • mistrelle Re: Zakochałam się w szefie 01.06.07, 09:39
        Dzięki Krzysiek.
        Władza mnie kompletnie nie interesuje.:)
        Męża kocham, jak pisałam, moje życie mnie satysfakcjonuje i w związku z tym chcę
        zostawić wszystko tak jak jest.
        Uciecha jako taka nie wchodzi w rachubę - nie umiem skakać na boki i nie chcę.
        Jesteśmy z mężem razem od wielu lat, owszem, zdarzało się, że jakiś mężczyzna
        spodobał mi się ale nigdy z taka chemią i w takiej skali jak teraz - i to mnie
        przeraziło.
        Może faktycznie wyjazd dobrze nam zrobi.
        Może nie do Gdyni, choć bardzo lubię Trójmiasto :) ale gdzieś nad morze na pewno.
        • krzysiek1042 Re: Zakochałam się w szefie 01.06.07, 10:01
          Mistrelle :) , coś Cię w nim jednak pociąga. Nieważne. Jesteś rozsądną kobietą,
          z wartościami i zasadami. Takie kobiety trzeba na rękach nosić . Nie mam zamiaru
          już wypowiadać się na kwestie małżeńskie ,bo jestem kawalerem i się nie znam :)
          . Twój mąż to farciarz i powinien opatrzności dziękować, za taką żonę. Mam
          nadzieję ,że on również jest fair wobec Ciebie. Wyjazd dobrze wam (lub raczej
          Tobie :)) zrobi. Lato zapowiada się gorąco,więc będzie OK. Może zaproponujesz
          coś mężowi,na co zawsze miałaś ochotę a odmawiałaś sobie z różnych powodów?
          Dobra miałem nie zabierać głosu w tej sprawie :)
    • butterflymk Re: Zakochałam się w szefie 01.06.07, 10:28
      To jest zauroczenie...
      Fajnie mieć taki obiekt porządania..
      Dobrze że on nie jest typem podrywacza.
      I tak nic by z tego nie wszło...same problemy.
      Tłumacz sobie jego osobę jako miły powód do chodzenia do pracy
      a nie do ucieczki...
      Ja nie mam żadnego bodźca aby chętnie pracować :(

      • krzysiek1042 Re: Zakochałam się w szefie 01.06.07, 10:31
        Zmień pracę BUTTERFLYMK :)
    • nutopia Re: Zakochałam się w szefie 01.06.07, 10:36
      zacznij sobie wyobrażać, że jak je sałatę to mu sos francuski po brodzie cieknie
      powinno pomóc;)

      a tak serio to nie mam pojęcia co ci doradzić, bo ty sama wiesz co robić,
      potrzebowałaś się wygadać po prostu
      tak myślę
    • mistrelle Re: Zakochałam się w szefie 03.08.07, 12:00
      No i mam ciąg dalszy tej historii.
      Odpuściłam. Po wakacjach, wypoczeta wróciłam do pracy, gdzie czekała mnie
      niespodzianka.
      Dostałam od niego ofertę przystapienia do firmy jako wspólnik.
      Zaczynam wątpic, czy tylko mu o biznes chodzi.

      Pomysł mi się podoba ale nie wiem, czy dam radę być jeszcze bliżej niego.
      Nie wiem, co robić.
      • alpepe Re: Zakochałam się w szefie 03.08.07, 12:07
        ze wspólnictwa można się wycofać, jak nie będziesz przy nim piła alkoholu, to
        raczej się będziesz potrafiła w odpowiedniej chwili powstrzymać przed napływem
        szczerości i namiętności. Pamiętaj o tym, co masz teraz.
    • bss6 Re: Zakochałam się w szefie 03.08.07, 12:09
      słabość słabość i jeszcze raz słabość przez Ciebie przepowiada
      gdy następnym razem zaczniesz się gotować z podniecenia na widok szefa pomyśl o kochającym mężu i dzieciach
    • wlatca_muh Idź po nim do WC 03.08.07, 12:17
      nawąchaj się, może muszle brudzi - samo przejdzie
    • minutka_1 Re: Zakochałam się w szefie 03.08.07, 12:39
      Hmmmm znam taką sytuację ze swojego otoczenia. Moja przyjaciółka ma romans z
      szefem...niby nic ale on ma rodzine a ona za 3 tyg wychodzi za mąż!!! Normalnie
      paranoja pogubili sie okropnie.
      Myślę że Ty nie dasz się wciągnąć w to zawirowanie bo nie warto może na chwilę
      jest fajnie tylko czy ma to sens?
      Uważam ze każdy człowiek w swoim zyciu powinien miec taki margines
      nieskrępowania życiem i układami w jakich jest tylko czy ten margines to
      akurat musi być zdrada??
      Bądz silna i nie poddawaj sie chwili
    • iberia.pl Re: Zakochałam się w szAfie 03.08.07, 12:50
      w pierwszym momencie myslala, że zakochalas sie w SZAFIE :-DDDD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka