wimx
05.06.07, 10:54
Ostatnio zrobilam sobie wycieczke po sklepach z ciuchami i butami. Za kazdym
razem, gdy jestem w sklepie mam ochote wyjsc po 5 minutach, bo sprzedawczynie
usiluja byc nadmiernie mile, molestujac pytaniami typu "Moge w czyms pomoc?",
"moze cos doradzic?", "czego pani poszukuje?". Baaaaardzo mnie to denerwuje.
Jezeli bym potrzebowala pomocy lub jakies informacji, to sama bym spytala
sprzedawczynie.
Czy macie podobnie? A moze na forum jest jakas ekspedientka? Czy molestujecie
tak swoje klientki? :)