Dodaj do ulubionych

Pytanie dla odważnych

09.06.03, 14:48
Niniejsze Forum jest Wam potrzebne - o to nawet nie pytam, bo to widzę. Ale
pytanie mam: Dlaczego Twoim własnym zdaniem Ty, Czytelniczko/czytelniku tego
posta, jestes potrzebny temu forum? Jak oceniasz swoją "twórczosć" na
niniejszym interaktywnym kanale sieci? dowcip?, walory literackie?
interesujace poglądy? madrość życiowa? ciekawe tematy? pomoc innym w
weryfikacji własnych poglądów? Co do Forum wnosisz, dlaczego warto czytać
to co piszesz?

Ja myślę, ze moja skromna osoba może niejednemu poprawić humor na
zasadzie: "Błogosławiony los mój, wszak inni (taka ofiara losu na przykład)
mają gorzej ode mnie." Poza tym uważam, że jesli juz coś mówię to jest to
najczęściej mój pogląd, w dodatku uwazam, że niegłupi, na temat podany przez
Autora/ke wątku w którym się wypowiadam, a w znacznie mniejszym stopniu sa
to awantury i dokuczliwości. Chociaż i takie mi się zdarzają, ale tego nie
warto czytać. Szkoda, że nie ma mozliwości usuwania własnych postów z tego
forum, pokasowałabym kilka. reszta jest ok.

Tour turn now :)
Obserwuj wątek
    • ofiaralosu errata ;)) 09.06.03, 14:51
      Ostatnia linijka powyższego postu:
      jest: Tour
      powinno być: Your
      czyli: teraz Ty :)))
      • Gość: Zeta Re: errata ;)) IP: *.proxy.aol.com 09.06.03, 15:38
        ofiaralosu napisała:

        Your czyli: teraz Ty :)))


        ... skoro mine tour, odpowiadam.

        Pisze, bo czasami lubie to robic. Uwazam tez to, za rodzaj rozrywki.
        Tylko czlowiek bardzo dobrze wychowany i z tak zwana klasa /no, nie z
        kasa :)))/, potrafi powiedziec prawde - patrzac prosto w oczy swojemu rozmowcy,
        i do tego nie obrazajac go. Odwaga nie ma tu nic do rzeczy.
    • anahella Niezle pytanie! 09.06.03, 14:51
      Niezlego klina mi zabilas. W taki upal... ty nie masz
      litosci!:) Jak cos wymysle to napisze:)
      • ofiaralosu A widzisz! 09.06.03, 14:58
        To nie Ty byłaś przyczyna zrodzenia się w mojej głowie tego pytania, lecz
        powstało ono po lekturze dzisiejszej dawki postów w pewnym wiadomym chyba
        wątku. Niestety uważam, ze tak na oko 90 % tego co zostało tam napisane to
        śmieci i czytając to po prsotu zmarnowałam czas. Ale akurat To co Ty piszesz
        lubię czytać i czasem piszesz coś naprawde mądrego. A z innymi rzeczami, które
        piszesz nie zgadzam sie zupełnie, ale to nie przeszkadza mi bardzo Ciebie
        szanować. Chyba najbardziej spośród wszystkich chyba osób na tym forum, na
        które zwróciłam uwagę. Widzisz, cenię sobie, nawet bardzo, Twoją krytyke,
        którą kilkakrotnie mnie poczęstowałaś. Pozdrowienia.
        • anahella Re: A widzisz! 09.06.03, 22:29
          ofiaralosu napisała:

          > Niestety uważam, ze tak na oko 90 % tego co zostało tam napisane to
          > śmieci i czytając to po prsotu zmarnowałam czas.

          ehhh ja zmarnowalam piszac tam:))))))

          > Ale akurat To co Ty piszesz
          > lubię czytać i czasem piszesz coś naprawde mądrego. A z innymi rzeczami,
          które
          > piszesz nie zgadzam sie zupełnie, ale to nie przeszkadza mi bardzo Ciebie
          > szanować.

          Milo mi i vice versa. Lubie ludzi, ktorzy sie ze mna nie zgadzaja i maja dla
          mnie argumenty a nie inwektywy.

          A w kwestii pytania zasadniczego juz sie namyslilam i wiem:

          NIE JESTEM NIKIM POTRZEBNYM TYM FORUM. Nie mam nic do dania oprocz madralowania
          sie. Po prostu jestem tu bo tu trafilam.
          • julla Re: A widzisz! 09.06.03, 22:53
            anahella napisała:

            > NIE JESTEM NIKIM POTRZEBNYM TYM FORUM. Nie mam nic do dania oprocz
            madralowania
            >
            > sie. Po prostu jestem tu bo tu trafilam.
            ***

            E, tam. Nie kokietuj:))

            Każdy coś wnosi do forum, nie ma siły. Forum jest po to żeby prezentować różne
            postawy i poglądy. Gdyby wszyscy byli dla siebie mili, prawili sobie
            komplementy cały czas się ze sobą zgadzali i mieli bardzo wysokie IQ, to
            jesteś w stanie sobie wyobrazić jakie beznadziejne miejsce by to było??
            Pewnie by już dawno zdechło. Dla jest cenną rzeczą zobaczyc np. według jakiego
            kodu myślą ludzie zupełnie inni niż ja, jakie dziwaczne życiorysy, pokręcone
            problemy przeżywają itd. Jeśli nie odpowiada mi czyjaś stylistyka wypowiedzi,
            to nie rozmawiam, udaję, że mnie nie ma. W realu trudno o taką czapkę niewidkę,
            ludzie chyba bardziej się kontrolują, pozują.
            Na dodatek wiekszą część mojego życia spędzam w samotności- taka specyfika
            - dlatego każda okazja do kontaktu z ludzkością jest dla mnie kusząca, choć
            niekoniecznie zawsze wnosi chrześcijańskie wartości;-)
            >
    • pajdeczka Re: Pytanie dla odważnych 09.06.03, 14:54
      A do czego tu potrzebna odwaga? Nie muszę nikomu patrzeć w oczy to na co mi
      odwaga? Więc odpowiadam: lubię bardzo "mieszać" i prowokować, gdzie jak gdzie,
      ale w internecie wychodzi to najlepiej. Poza tym nudzę się w pracy, mam tylko 1
      albo 2 koleżanki "normalne",a one siedzą za daleko to sobie piszę na FK.
      No, rzucajcie się teraz na mnie ratlerki i buldogi!
      • ofiaralosu Pajdeczko 09.06.03, 15:00
        Uważasz, że odwagą trzeba się wykazać tylko wtedy, gdy trzeba komuś spojrzeć w
        oczy? Hmmm.....
        • anahella Re: Pajdeczko 09.06.03, 23:45
          ofiaralosu napisała:

          > Uważasz, że odwagą trzeba się wykazać tylko wtedy, gdy trzeba komuś spojrzeć
          w
          > oczy? Hmmm.....

          Mysle ze wiekszej odwagi trzeba na podjecie trudngo tematu tete-a-tete, niz
          nabluzgac komus chowajac sie za swoim monitorem.
      • Gość: Gal Pytanie było; Co TY dajesz forum, a nie; Do czego IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.06.03, 15:05
        Ci forum potrzebne. Z twojej wypowiedzi wynika, że nic prócz zamętu. ;-)
        Pzdr.
        Gal
    • Gość: raszefka Ale wymyśliłaś :)) IP: OSET:* / 192.168.0.* 09.06.03, 15:10
      Naprawdę. Trudne pytanie (jak wystawiene sobie samemu oceny z zachowania, z
      uzasadnieniem). Łatwiej powiedzieć o innych, co wnoszą w FK - choćby to, co
      napisałaś do/o Anahelli :)
      • snow.white Raszefka!!! :) 09.06.03, 15:12
        my chyba chodzilysmy do tej samej szkoly! ;) jak ja pisania tych uzasadnien nie
        znosilam...
        • anahella Re: Raszefka!!! :) 09.06.03, 22:30
          snow.white napisała:

          > my chyba chodzilysmy do tej samej szkoly! ;) jak ja pisania tych uzasadnien
          nie
          >
          > znosilam...

          O rety!!!!! To ja chodzilam do innej szkoly:) Nikt nie kazal pisac mi
          uzasadnienia. Mlodosc spedzona za komuny czasem miala dobre strony;)))))
        • Gość: raszefka Re: Raszefka!!! :) IP: OSET:* / 192.168.0.* 10.06.03, 17:55
          Ponieważ taka fajna jesteś, to CI się do czegoś przyznam na ucho ;)) Taka ze
          mnie łodzianka, że łódzką uczelnię skończyłam. Niby mam blisko, ale koleżnka z
          grupy zawsze się ze mnie śmiała, jak mówiłam "u nas w Łodzi" ;))
    • snow.white Ja bym czasem tez wolala... 09.06.03, 15:10
      ...niektore moje wypowiedzi wykasowac,bo zdarza mi sie najpierw napisac,potem
      pomyslec... ;)

      Nie wiem,czy jestem temu forum potrzebna.Chyba jeszcze nie.Ale moze jak mam
      jakis problem i go tu poruszam,to ktos,kto ma podobny,poczuje sie lepiej?Ze nie
      jest sam?
      Moze komus poprawilam kiedys humor,jak mnie przeczytal?
      Nie wiem,jak na godzinie wychowawczej,gdy trzeba bylo na kartce wypisac
      swoje "zaslugi" dla klasy i od tego zalezala ocena... ;)

      Latwiej by mi bylo wskazac osoby z "zaslugami",te ktorych ja potrzebuje i ktore
      bardzo cenie.Ale to nie ten watek,wiec juz nic nie pisze.

      Pozdrawiam :)
    • hal9000 Re: Pytanie dla odważnych 09.06.03, 15:15
      ofiaralosu napisała:

      > Niniejsze Forum jest Wam potrzebne - o to nawet nie pytam, bo to widzę. Ale
      > pytanie mam: Dlaczego Twoim własnym zdaniem Ty, Czytelniczko/czytelniku tego
      > posta, jestes potrzebny temu forum?

      Uczestnictwo w tym forum daje możliwość kontaktu z ludźmi, których w inny
      sposób pewnie nigdy bym nie spotkał... Uczestniczę w nim na ile czas mi
      pozwala. Forum jest okazją aby porozmawiać na różne tematy nie ruszając 4 liter
      z fotela... :))

      > Jak oceniasz swoją "twórczosć" na niniejszym interaktywnym kanale sieci?
      > dowcip?, walory literackie?
      > interesujace poglądy? madrość życiowa? ciekawe tematy? pomoc innym w
      > weryfikacji własnych poglądów? Co do Forum wnosisz, dlaczego warto czytać
      > to co piszesz?

      Jeżeli ktoś odpowie na mój post to znaczy, że jego to zainteresowało.
      Nie mam poczucia wypełnienia jakiejś doniosłej misji na forum.
      To po prostu pewien sposób na rozmawianie z innymi ludźmi...

      Pozdrawiam serdecznie,
      • snow.white oj Hal... 09.06.03, 15:17
        ...Ty akurat jestes bardzo potrzebny :)

        pozdrawiam :))
        • hal9000 Re: oj Hal... 09.06.03, 15:37
          snow.white napisała:

          > ...Ty akurat jestes bardzo potrzebny :)

          Dzięki Śnieżko za dobre słowo... :))))

          My krasn... ups... forumowicze też cieszymy się, że mamy Śnieżkę... :))))

          Pozdrawiam serdecznie,
          • snow.white oj krasn... ups... Hal... ;)))) 09.06.03, 15:46
            hal9000 napisał:

            > Dzięki Śnieżko za dobre słowo... :))))
            >
            > My krasn... ups... forumowicze też cieszymy się, że mamy Śnieżkę... :))))
            >
            > Pozdrawiam serdecznie,



            :))))) to tez sie ciesze :)
    • melinek Re: Pytanie dla odważnych 09.06.03, 23:42
      ofiaralosu napisała:

      > Co do Forum wnosisz, dlaczego warto czytać
      > to co piszesz?

      Przede wszystkim siebie to
      znaczy moje poglady na zycie.
      Warto mnie czytac, bo nie ma
      na forum drugiej takiej jak ja.
      ;))
    • Gość: astinger Re: Pytanie dla odważnych IP: 213.231.15.* 10.06.03, 12:12
      Ja pojawiam sie tu od czasu do czasu. Uzywam tego samego, choć nie
      wytłuszczonego nicka. Mam wrazenie raczej słuszne żem mało widoczny i z tego
      widac ze chyba forum potrzebne jest bardziej mi niz ja forum. Wydaje mi sie ze
      potrafiłbym wymienic stąd conajmniej dwadzieścia nicków , ale konkretny styl
      pisania, czy też jakieś moje wyraźne odczucia na temat niektórych osób
      przyporzadkowałbym najwyżej do pięciu może siedmiu uczestników a zaglądam tu
      prawie co dziennie od ponad roku. Moze nie zabrzmi to ładnie, ale nie zauwazam
      różnic miedzy wypowiedziami stałych bywalców. Mogliby się pzoamieniać nickami a
      i tak nie zastanowiłbym się że cos mi tu nie gra.I w ogóle jestem raczej
      przeciwny traktowania tego miejsca jako własności niektórych stale piszacych, a
      z tego wynika mi bez urazy dla nikogo, że nikt tak na prawde nie jest niezbędny
      temu mediu zwanemu FK.
      • julla Re: Pytanie dla odważnych 10.06.03, 12:38
        Gość portalu: astinger napisał(a):

        . Moze nie zabrzmi to ładnie, ale nie zauwazam
        > różnic miedzy wypowiedziami stałych bywalców. Mogliby się pzoamieniać nickami
        a
        >
        > i tak nie zastanowiłbym się że cos mi tu nie gra.I w ogóle jestem raczej
        > przeciwny traktowania tego miejsca jako własności niektórych stale piszacych,
        a
        >
        > z tego wynika mi bez urazy dla nikogo, że nikt tak na prawde nie jest
        niezbędny
        >
        > temu mediu zwanemu FK.
        ***
        Oczywiście, ze nikt nie jest tu niezbędny, ale zabawa chyba właśnie na tym
        polega, że nikt tu nie musi tkwić "na posterunku", bo bez niego forum nie ma
        sensu.
        To forum jest egalitarne, to jego cecha podstawowa. Zreszta cały świat jest tak
        urządzony, że ludzie przychodzą i odchodzą a życie toczy się dalej.
        Zastanowiło mnie również, kto, Twoim zdaniem, traktuje to forum jak swoją
        własność. Pytam z ciekawości, bo ja nie zauważyłam takiego zjawiska.

        A Twojego nicka akurat dobrze pamiętam i kojarzę...:)
        • Gość: astinger Re: Pytanie dla odważnych IP: 213.231.15.* 10.06.03, 12:47
          To stwierdzenie, że mam poczucie iz ktoś koniecznie chce szeryfowac na FK
          przyszło mi do głowy na wspomnienia o rywalizacji o popularnośc lub wykurzanie
          kogoś stąd. Po co to komu. To chyba takie zapędy swiadczą o poczuciu misji.
    • Gość: małgosia Re: Pytanie dla odważnych IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 10.06.03, 12:48
      Nie wydaje mi się, zeby moje ple ple miało jakiekolwiek znaczenie dla
      kogokolwiek na tym czy innym forum
    • megxx Re: Pytanie dla odważnych 10.06.03, 13:54
      Bywanie na forum to dla mnie jedna z bardziej egoistycznych rzeczy jaką do tej
      pory zrobiłam. Nie patrzę co mogę dać,czy kogokolwiek obchodzi moje zdanie,
      czytam i cieszę się, że mogę w ramach wolnego czasu poznać co mówią inni
      ludzie. Nie jest ważne, czy tacy, czy owacy, każdy ma swoje życie, swoje
      poglądy. Dyskusja uczy, pokazuje nieznane sytuacje itp...
    • daffne Re: Pytanie dla odważnych 10.06.03, 15:53
      Niniejsze Forum jest Wam potrzebne - o to nawet nie pytam, bo to widzę. Ale
      pytanie mam: Dlaczego Twoim własnym zdaniem Ty, Czytelniczko/czytelniku tego
      posta, jestes potrzebny temu forum? Jak oceniasz swoją "twórczosć" na
      niniejszym interaktywnym kanale sieci? dowcip?, walory literackie?
      interesujace poglądy? madrość życiowa? ciekawe tematy? pomoc innym w
      weryfikacji własnych poglądów? Co do Forum wnosisz, dlaczego warto czytać
      to co piszesz?
      ------------
      Jestem tu bo lubie tu przebywac ....
      Nie wiem nie mam pojecia czy jestem tu potrzebna ,pewnie nie , ale lubie wielu ludzi z Forum choc znam ich tylko z neta.Walory literackie pewnie mam marne, wiele w zyciu przeszlam a cala reszte nie mi oceniac ...Czytam wszystkie posty choc nie na wszystkie odpisuje , jesli ktos nie chce nie czyta tego co ja pisze i jest okiej:)Zawsze pisze to co mysle i co czuje , zawsze prawde , jedynie moj nick jest powiedzmy "falszerstwem" bo przeciez nie tak sie nazywam w realu...
      Pozdrowionka:)
    • raszefka Re: Pytanie dla odważnych 10.06.03, 16:20


      Mój wkład - kilka postów, mało istotnych, mogą być pożywką do wyzłoszczenia się
      lub do uśmiechu. Mało doświadoczyny człowiek jestem, zatem doświadczeniami nie
      mogę się podzielić. Raczej jednak forum jest dla mnie, nie ja dla forum

      Ofiarolosu - zapozowałaś nam tu na prezydenta Kennedy'ego lub przynajmniej
      premiera Leszka ;))))
      • snow.white jak juz przy premierze jestesmy... 10.06.03, 17:26
        ...jaki on wczoraj byl biedny,chyba mial kaca-giganta po niedzieli... ;))
        niezle tam musieli swietowac... ;)
      • snow.white Wszyscy jestemy potrzebni... 10.06.03, 17:28
        ...bo tworzymy to forum,jest,jakie jest,bo my tu jestesmy,jakby nas zabraklo,to
        by go po prostu nie bylo :)
        wrecz niezbedni jestemy :)
    • Gość: Richelieu* Re: Pytanie dla odważnych IP: 195.117.90.* 10.06.03, 18:07
      Po co ja tu?

      jak w filmie sensacyjnym

      do Ziemi zbliża się ogromny meteoryt, w mieście grasuje Krwawy Joe, pruszkowska
      mafia robi zamęt w Wołominie, Saddam podpala pół Iraku szybami, Kim Tsong Kil
      zrobił właśnie bombę atomową, przyjechała do mnie teściowa

      jest tylko jeden człowiek który potrafi, odważy się

      to ptak? to pociąg? to Heman? to Superman? nie to Richelieu* kłaniajcie się
      jemu narody


      ;))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka