Dodaj do ulubionych

dlaczego warto byc egoistka

IP: *.pl / 10.0.15.* 11.06.03, 16:01
moja matka ( lat 53) wlasnie wyszla ze szpitala. trafila tam z podejrzeniem o
chorobe parkinsona a wyszla ze zdiagnozowanymi zmianami w mogu powstalymi na
skutek depresji. przez cale zycie martwila sie tylko o rodzine czyli jak
nalepsza szkola dla dzieci ,fajne wakacje, dobry obiad, zaspokoajanie
zachcianek ojca i zapewnianie mu spokoju nizbednego do pracy.przy tym
wszystkim zapomniala o sobie.
daruje sobie tu opisy wyrzutow sumienia pt jaka parszywa jestem corka skoro
nic nie zauwazylam i nic nie zrobilam wczesniej. nie mieszkam z nia wiec moze
troche ciezej takie rzeczy zauwazyc niemniej jednak to mnie raczej nie
usprawiedliwia.
do czego daze: jezeli zapomnimy o sobie nie zachowamy zdrowej postawy egoizmu
to moze sie to skonczyc tragicznie. a czy nie jest tak ze kazdy z nas sie
poswieca dla kogos dla dzieci faceta pracy? spychamy rzeczy wazne na sam
koniec listy priorytetow. skad sie biera takie beznadziejnie glupie
przewartosciowania?? czy kazdy dla samego siebie powinien byc najwazniejsza
osoba na siecie?? dlaczego wiec krtykujemy i potepiamy egoizm ?

Obserwuj wątek
    • Gość: suri Re: dlaczego warto byc egoistka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.03, 16:03
      gdyby ojciec i dzieci nie byly egoistami pewnie mama nie mialaby zmian w mozgu.
      dedukuje...
    • Gość: suri Re: dlaczego warto byc egoistka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.03, 16:06
      i to nie jest zaden atak. po prostu stwierdzenie. a poza tym jestem przekonana,
      ze to nie jest kwestia egoizmu tylko zycia w zgodzie ze soba.
      • Gość: anE Re: dlaczego warto byc egoistka IP: *.chello.pl 11.06.03, 16:09
        zgadzam sie, przeciez poswiecajac sie dla in. (w tym przypadku dla rodziny) nie
        jest wykluczone dbanie o siebie. i to nie chodzi o egoizm tylko zdrowe
        podejscie do zycia.

        pozdr.
        • niedzwiedziczka Re: dlaczego warto byc egoistka 11.06.03, 16:14
          Popieram w pełni. Ja nie nazwałabym egoizmem pamiętanie o
          sobie i nie wyrzekanie się własnego życia dla rodziny. To
          niestety typowy przykład matki Polki - poświęcenie aż do
          przekroczenia granicy.
          Z drugiej strony - gratuluję męża. Kochający partner
          nigdy nie pozwala się poświęcić "na śmierć".
          • olek_m Re: dlaczego warto byc egoistka 11.06.03, 16:18
            Obrzydliwy uklad. Ona go zaglaskuje na smierc, a co on ma zrobic?

            Tylko rozwod!
      • Gość: inga Re: dlaczego warto byc egoistka IP: *.pl / 10.0.15.* 11.06.03, 16:13
        dedukcja moze i sluszna:( niestety nie jest to takie oczywiste poniewaz ciezko
        podejrzewac tak energiczna i na pierwszy rzut oka radosna osobe( na drugi takze)
        ja moja matka o depresje. wlasciwej diagnozy nie postawil ani pierwszy lekarz
        ani drugi dopiero kolejny. ciezko zapobiegac lub zmieniac cos o istnieniu czego
        nie ma sie pojecia.
        a mialam si enie bronic....
        • Gość: anE Re: dlaczego warto byc egoistka IP: *.chello.pl 11.06.03, 16:18
          inga,
          do tego dochodzi menopauza, niektore kobiety bardzo zle to znosza i dopiero po
          regularnym przyjmowaniu hormonow - ich nastroje poprawiaja sie.
          pozdr.
    • olek_m Zdrowy egoizm 11.06.03, 16:13
      Warto reprezentowac postawe zdrowego egoizmu. Tzn. wiedziec co jest moja
      odpowiedzialnoscia, a co cudza.

      Jak szczegolnie wazne jest, by dzieci mialy swoj obszar odpowiedzialnosci.
      Zbytnia dbalosc o dzieci, mimo pozorow altruizmu jest z reguly dowodem na
      imperializm, zaborczosc matki.

      Nie dajmy sobie wmowic poczucia winy wobec rodzicow. Zaborczy rodzice czesto
      staraja sie zachowac wplyw na dziecko poprzez taki imperializm.

      Twoja matka odpowiada za swoje zycie, tak jak Ty za swoje. Nie miej poczucia
      winy.
      • niedzwiedziczka Re: Zdrowy egoizm 12.06.03, 10:24
        A wiesz, ja miałam podobnie w domu. Mama do 2 w nocy
        sprzątająca "bo musi błyszczeć" i te ciągłe stwierdzenia
        :"przecież ja nie robię dla siebie, tylko dla Was". No i
        byłam wychowywana w duchu: co prawda Cie nie
        palnowaliśmy, ale w końcu ktoś musi się zająć rodzicami
        na starość. A jak się, głównie dzieki mężowi, wyrwałam z
        tego zaklętego kręgu i sama o sobie decyduję, to jestem
        najgorszą córką, bo krzywdzę rodziców.
      • Gość: Kasia Re: Zdrowy egoizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.03, 10:57
        Dziękuję Wam za to co powiedzieliście. Teraz inaczej widzę niektóre sprawy.
    • lyche1 Re: dlaczego warto byc egoistka 11.06.03, 19:13
      Ingo. Nie widzę powodów, byś się nadmiernie obwiniała. Moja mama prezentuje
      taki sam typ psychiczny. Właśnie przed godziną, kiedy do niej wpadłam na
      chwilkę, podczas mojej nieobecności w pokoju, wlazła na krzesło, by ściągnąć z
      szafy kwiatka ( chciała mi go pokazać:( ) Miesiąc temu przewróciła się i ma do
      dziś potłuczone kolano w jednej nodze a w drugiej spuchniętą kostkę :(( Jak
      skończyło sie to "włażenie" na krzesło - pewnie każdy się domyślił :(( W
      pokoju był tata; mogła też mnie zawołać i po prostu powiedzieć - dzieko -
      zdejmij mi to czy tamto :(( Mojej mamie nawet przez myśl nie przejdzie, że już
      dawno skończyła 60 lat, nie ma 18-tu a pewne rzeczy powinnam robić za nią ja
      lub ktoś inny. Czy tak trudno powiedzieć - dziecko - nie radzę sobie - musisz
      do mnie cześciej przyjeżdżać ???? Jestem tak wkurzona jak nie wiem co :(((
      Czy powinnam czuć się również wyrodną córką ??? Wiele razy jej powtarzałam -
      Mamo, wołaj mnie jak chcesz coś zrobić ale jest to chyba wołanie na wiatr :((
      • e_wok Lyche 11.06.03, 19:59
        Myślę, że to jest inny problem. Widziałam to u swoich Dziadków. Ludzie
        wchodząc w pewien wiek panicznie boją się uzależnienia od rodziny, szczególnie
        od dzieci. Z uporem starają się udowodnić, że ze wszystkim sobie świetnie
        radzą. Boją się zniedołężnienia lub choćby bycia posądzonym o nie. Nie
        chcą "być ciężarem". Myślę, że to o to chodzi w przypadku Twojej Mamy, a nie o
        brak zdrowego egoizmu, przynajmniej w tym wycinku, który opisałaś w poście.
        Fakt, że często przez te starania pakują siebie i nas w dośc dramatyczne
        sytuacje. Moja Babcia ukrywała swoje problemy ze zdrowiem do momentu aż
        konieczna była hospitalizacja i cała rodzina nie spała po nocach, a można to
        było spokojnie załatwić jedną wizytą u lekarza, tyle że trzy miesiące
        wcześniej.
      • Gość: inga Re: IP: *.pl / 10.0.15.* 12.06.03, 00:18
        coz obwiniam sie umiarkowanie bo chyba nie bylam w stanie temu zapobiec. moja
        mama nie przyjmowala zadnych rad ani sugestii sama wiedziala co ma robic i
        chciala sama zrobic wszystko( bo tylko ona umie a po kims bedzie musiala
        poprawiac) taki typ czlowieka. zastanawiam sie poprostu jak mozna sie
        doprowadzic do takiego stanu, jak przebiega proces myslowy osoby ktora zmierza
        ku autodestrukcji z usmiechem na ustach.
        a twojej mamie radze uswiadomic ze jest duzo wazniejsza niz kwiatki itd i ze o
        pomoc trzeba prosic. szkoda ze uswiadamiamy sobie wartosc naszych najblizszych
        dopiero gdy im sie cos stanie, gdy ich zabraknie chocby na chwile.
        nie replikujmy wiec naszych matek.
        pozdrawiam
        • mamosz Re: 12.06.03, 00:33

          Problem polega na tym że my ,czyli kobiety w wieku Twojej mamy tak byłysmy
          wychowane.Wszystko dla dzieci i rodziny nic dla siebie.Moja mam wrecz
          oczekiwała jak urodziły sie moje dzieci ,że zapomne o sobie i traktowala mnie
          jak taką niezbyt sprawną pomoc do dzieci (moich) Skutek.Latwo
          przewidzieć.Dzieci odchodza a ja zostaje co raz częściej sama,jestem dość
          zaniedbana i czuje że coś mnie omineło, kocham swoje dzieci i swoich staruszków
          rodzicow ale wiem,że coś poszło nie tak.Tak dla jasności jestem bardzo aktywna
          zawodowo itd wiec to nie przypadek cura domestica Ojciec moich dzieci już dawno
          znalazł sobie "nowszy model" ale to jest zupełnie inna historia.Konkludujac NIE
          WOLNO zapominać o sobie,a dawka zdrowego egoizmu dobrze robi całej rodzinie.
    • aankaa dlaczego warto byc egoistka 12.06.03, 00:44
      to bardzo proste

      robię wszystko żeby MI było dobrze
      zadowolona JA - to zadowolone moje otoczenie
      • Gość: inga Re: dlaczego warto byc egoistka IP: *.pl / 10.0.15.* 12.06.03, 00:55
        aankaa napisała:

        > to bardzo proste
        >
        > robię wszystko żeby MI było dobrze
        > zadowolona JA - to zadowolone moje otoczenie
        hehe podoba mi sie choc brzmi nieco drastycznie :)))
        • aankaa zaraz tam "drastycznie" 12.06.03, 00:59
          otoczenie, powoli przyzwyczajane, nawet tego nie zauważa
          a raczej docenia - jest mu dobrze
    • Gość: ToeToe Re: dlaczego warto byc egoistka IP: *.ihug.net 12.06.03, 04:41
      To nie jest kwestia egoizmu, tylko Toja mama pewnie taka a nie inna konstrukcje
      psychichna. Poprostu za pozno trafila do lekarza.(Zamartwiac sie mozna
      wszystkim, nawet tym, ze slonce swieci, ze trawa zielona ..itd)
    • pajdeczka Ja nie mam tego problemu, bo mam matkę egoistkę... 12.06.03, 08:23
      ..tzn. ona ma 68 lat i jest teraz 100% egoistką. Wcześniej dbała o nas, ale bez
      przesady. Ojciec był samowystarczalny, nie potrzebował niańki. Teraz matka robi
      to, na co ma ochotę i ma do tego pełne prawo, z czym z kolei nie może zgodzić
      się mój mąż, bo on z kolei nie ma matki egoistki. Ale za to ma matkę
      znerwicowaną, schorowaną, cierpiącą, kiedy nikt nie potrzebuje jej pomocy.
      Ja też staram się być egoistką, bo wiem, co mnie czeka:))))
    • Gość: moboj Re: dlaczego warto byc egoistka IP: 62.233.250.* 12.06.03, 09:54
      życie mojej mamy chyba składa się z poświęceń, niestety. nie dba o siebie tylko
      o męża i dzieci. wszystko dla nas, nic dla niej. nie pomagają moje tłumaczenia,
      że tak nie mozna. a ja mam ochote wrzeszczeć, bo czuję się jak zagłaskiwany
      kotek.
      na szczęście widzę, jak można sobie zycie tym poświęcaniem urządzić i jestem
      inna niz moja mama. robie to, co mi daje zadowolenie, przez to czuję się
      szczęśliwa a i mój facet jest zadowolony, że ma szczęśliwą dziewczynę. nikogo
      nie zamierzam "niańczyć", dbam przede wszystkim o siebie w dobrym tego słowa
      rozumieniu.
      warto byc egoistką, trzeba dbac o siebie, nie wolno własnych potrzeb zostawiać
      gdzieś na szarym końcu. mamy jedno zycie, więc trzeba być z niego zadowlonym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka