Dodaj do ulubionych

czy wyszłybyście za mąż za zwłoki?

13.06.03, 09:46
Tak mi sie skojarzylo, bo tematy dwoch watkow nalozyly mi się na siebie:)))
A chodzi mi o to: czy mozna wierzyc kobiecie 28 letniej ktora wychodzi za
nadzianego 65 latka i twierdzi, ze to z wielkiej milosci?
Przykład z otoczenia (nie Polska) facet nawet dobrze sie trzyma ale to jednak
staruszek (wesoly) kasy ma duzo, dwa pensjonaty w Alpach szwajcarskich.
Ja bym sie brzydzila dotknac te starcze cialo (brr, niestety)
a ona twierdzi ze on jest cudowny i go strasznie kocha.
Moze to ja jestem nienormalna,
ale przeciez ani dzieci nie bedzie miala, a nawet jesli to tatus zemrze gdy
jeszcze beda niedorosle albo dopadnie go skleroza i zapomni o dzieciach,
ani na dyskoteke nie pojda (a ona to lubi)
i mnostwo innych ograniczen.
co wy o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • anahella Re: czy wyszłybyście za mąż za zwłoki? 13.06.03, 09:54
      katrina1 napisała:

      > ale przeciez ani dzieci nie bedzie miala

      a od kiedy 65-letni mezczyzna nie moze miec dzieci? Zamiast oceniac postawe
      znajomej na twoim miejscu cieszylabym sie z jej szczescia. Skoro twierdzi ze
      jest szczesliwa to pewnie tak jest.
    • Gość: ano Re: czy wyszłybyście za mąż za zwłoki? IP: *.nagraj.pl 13.06.03, 10:12
      katrina1 napisała:

      > Tak mi sie skojarzylo, bo tematy dwoch watkow nalozyly mi się na siebie:)))

      no coz, szacunku dla czlowieka to ty niewiele masz

      > A chodzi mi o to: czy mozna wierzyc kobiecie 28 letniej ktora wychodzi za
      > nadzianego 65 latka i twierdzi, ze to z wielkiej milosci?

      a ktoz ci kaze wierzyc lub nie wierzyc?? ze swoim zyciem rob co chcesz a nie
      osadzaj i wscibiaj nosa tam gdzie nie masz pojecia o co chodzi

      > Przykład z otoczenia (nie Polska) facet nawet dobrze sie trzyma ale to jednak
      > staruszek (wesoly) kasy ma duzo, dwa pensjonaty w Alpach szwajcarskich.

      no i wydalo sie - po prostu zawisc przez ciebie przemawia


      > Ja bym sie brzydzila dotknac te starcze cialo (brr, niestety)

      ..i jeszcze obluda


      > a ona twierdzi ze on jest cudowny i go strasznie kocha.
      > Moze to ja jestem nienormalna,

      nieee/..ty jestes typowa przedstawicielka nietolerancyjnego zaklamanego
      otoczenia, co to w imie najwyzszych wartosci zagryzloby tych co troche sie
      roznia, i za plecami obgaduja "iii...ona to dla pieniezdy z tym facetem
      jest..."a w skrytosci mysla "..tej to dobrze-tyle kasy jej zostanie jak juz
      stary umrze, trzeba sie pokrecic kolo niej, byc milym-moze bede mogla za darmo
      w te Alpy z nimi jezdzic"...


      > ale przeciez ani dzieci nie bedzie miala, a nawet jesli to tatus zemrze gdy
      > jeszcze beda niedorosle albo dopadnie go skleroza i zapomni o dzieciach,
      > ani na dyskoteke nie pojda (a ona to lubi)
      > i mnostwo innych ograniczen.
      o wy o tym myslicie?

      od znajomych co to zawsze lepiej ode mnie wiedza co dla mnie dobre bedzie -
      strzez mnie Boze. amen.



    • niedzwiedziczka Re: czy wyszłybyście za mąż za zwłoki? 13.06.03, 10:20
      Oczywiście, że z miłości, tyle że do raczej do jego konta..
      A tak poważnie, ile Ty, dziecko masz lat, że masz
      czelność nazywać 65-letniego człowieka zwłokami?
      Zdziwiłabyś sie, jak witalni mogą być tacy ludzie. A
      między nami mówiąc, to znam ludzi koło sześćdziesiątki
      młodzych duchem od wielu trzydziestolatków. Osobiście
      znam człowika, ktory w wieku 68 lat postanowił zrobić
      doktorat. I całkiem mu to niźle idzie.
      • katrina1 Re: czy wyszłybyście za mąż za zwłoki? 13.06.03, 10:45
        Sorki, ze oburzylam was tymi 'zwlokami', ale facet juz naprawde nie jest
        szczegolnie witalny. Dosc zniszczony, chudy, pomarszczony z kilkoma siwymi
        wlosami na glowie. Naprawde fizycznie nie prezentuje sie najlepiej.
        Trudno dostrzec w nim obiekt seksualny. Dlatego ciezko mi uwierzyc w "milosc"
        Ja jej nie oceniam, nie zabraniam ani nie odradzam, pytam tylko co myslicie,
        nie musicie od razu skakac mi do oczu!!
        A co do dzieci: nawet gdyby dzisiaj zaszla z nim w ciaze, to czy pan pod 70
        bedzie w nocy wstawal do niemowlaka, nosil go na rekach godzinami gdy bedzie
        plakal? Czy pan po 70 bedzie biegal za rowerkiem, podrzucal malego do gory?
        chodzi mi o to czy mezczyzna w tym wieku moze byc pelnowartosciowym ojcem, bo
        np. mysle ze kobieta w tych latach nie moglaby juz byc matka, bo to jednak
        trzeba kondycji i zdrowia do malego dziecka. Nie ten czas, po prostu
        Gdy dziecko osiagneloby pelnoletniosc to pan bylby po 80- tce (gdyby jeszcze
        byl) to troche chyba smutne miec takiego starego ojca
        • katrina1 PS do ano 13.06.03, 10:51
          Nie musze za darmo jezdzic z nimi w "te Alpy" bo wlasnie w nich mieszkam, tyle
          ze w niemieckich. Do szwajcari blisko, autem godzinka
          finansowo tez dziekuje, nie narzekam. Chyba naswietlilas swoj punkt widzenia.
          • Gość: ano Re: PS do ano IP: *.nagraj.pl 13.06.03, 11:01
            katrina1 napisała:

            > Nie musze za darmo jezdzic z nimi w "te Alpy" bo wlasnie w nich mieszkam,
            tyle > ze w niemieckich. Do szwajcari blisko, autem godzinka
            > finansowo tez dziekuje, nie narzekam.

            a wiec tak judzisz, obgadujesz znajoma i mowisz z pogarda i obrzydzeniem o
            -o zgrozo!zywych jeszcze zwlokach (za ktore ta nieszczesna klamczucha chce
            wyjsc) tak dla sportu? ciekawee...


            >Chyba naswietlilas swoj punkt widzenia.

            ty okreslilas swoje stanowisko jasno juz w pierwszym poscie. szkoda gadac.
            • katrina1 Re: PS do ano 13.06.03, 11:07
              Jakie stanowisko nakreslilam? Slucham?
              Pytalam tylko o zdanie, powiedziala co mi sie wydaje. Mam byc zaklamana i
              napisac "o super moja dobra kolezanka wychodzi za starego dziada z forsa i
              jeszcze go oszukuje ze go kocha. O jak sie ciesze!!!"
              Mysle sobie jak moze wygladac takie malzenstwo, a ty sie czepiasz
              i przypisujesz mi jakies bzdurne stanowiska.
              To jej sprawa co zrobi w zyciu, oczywiscie, tak jak napisalam ani slowa jej na
              temat nie powiedzialam, ale chyba moge miec swoje przemyslenia na ten temat.
              czy nie?
              • karlaa Re: PS do ano 13.06.03, 11:14
                katrina1 napisała:

                > "o super moja dobra kolezanka wychodzi za starego dziada z forsa i
                > jeszcze go oszukuje ze go kocha. O jak sie ciesze!!!"

                A oszukuje ze go kocha?
                • Gość: ano Re: PS do ano IP: *.nagraj.pl 13.06.03, 11:29
                  karlaa napisała:


                  > A oszukuje ze go kocha?


                  oczywiscie ze oszukuje!! kochac mozna faceta tylko jezeli nie przekroczyL
                  jeszcze 50-tki ;) . Kochac starszego zabrania czysta przyzwoitosc! to
                  amoralne! ;;;[
                  • karlaa Re: PS do ano 13.06.03, 11:37
                    To mam pomysl...trzeba powybijac wszystkie starsze osoby,przeciez sa tacy
                    nieestetyczni i ta pomarszczona skora...Po co nam faceci po 50???Jak ich
                    wystrzelamy to przynajmniej nie bedzie zadnych problemow...;)))
                    • Gość: ano Re: PS do ano IP: *.nagraj.pl 13.06.03, 11:46
                      karlaa napisała:

                      > To mam pomysl...trzeba powybijac wszystkie starsze osoby,przeciez sa tacy
                      > nieestetyczni i ta pomarszczona skora...Po co nam faceci po 50???Jak ich
                      > wystrzelamy to przynajmniej nie bedzie zadnych problemow...;)))

                      tak jest!
                      a majatek usmiercanego ustawowo 50-cio latka przechodzi na rzecz dokonujacego
                      aktu usmiercenia!
                      chyba ze taki "stary dziad" ma dlugi (nazwa ustawowa "zwloki")-wtedy nie mozna
                      by go usmiercic, niech sie meczy z biednym zyciem sam a i tak zadna kobieta na
                      niego nie spojrzy bo i po co jak on nie ma kasy .. ;;;;[
                      • karlaa Re: PS do ano 13.06.03, 11:56
                        Ale na tym sie nie skonczy...jak robic porzadek to do konca...przeciez zostaja
                        jeszcze:
                        -grubi
                        -lysi
                        -bezzebni
                        -glusi
                        -niepelnosprawni
                        -itp.
                        No bo niby za co mamy ich kochac?
                        A wiec !!!MUSIMY!!! kochac tylko pieknych,mlodych najlepiej bezrobotnych(no
                        co...jeszcze ktos pomysli ze lecimy na kase...)facetow!hej!
                        • Gość: ano Re: PS do ano IP: *.nagraj.pl 13.06.03, 12:00
                          no no! ;)) nie zapedzaj sie za bardzo ;))) bo jeszcze sie okaze ze ja tez
                          jestem na jakies liscie "do odstrzalu"... ciiii....
                          • karlaa Re: PS do ano 13.06.03, 12:29
                            No to przykro mi...musi byc porzadek...jesli jestes zagrozeniem dla
                            spoleczenstwa tak jak Bogu winny staruszek to nie ma tu miejsca dla
                            ciebie...;)))
              • Gość: ano Re: PS do ano IP: *.nagraj.pl 13.06.03, 11:16
                katrina1 napisała:

                > tak jak napisalam ani slowa jej na
                > temat nie powiedzialam, ale chyba moge miec swoje przemyslenia na ten temat.


                i tylko na forum sie dzielisz swoimi (dyktowanymi oczywiscie w pelni zyczliwa
                troska o znajoma) przemysleniami? ha ha "stary dziad" , "zwloki" itd..mam
                nadzieje ze kolezanka nie bedzie miala z toba za wiele stycznosci-pogarde sie
                wyczuwa z daleka


        • niedzwiedziczka Re: czy wyszłybyście za mąż za zwłoki? 13.06.03, 11:04
          Panowie po 70-tce mają o niebo więcej cierpliwości, niż
          tatusiowie 20-letni (patrz -dziadkowie). Co do ojcostwa -
          Anthony Quinn został ojcem w wieku właśnie 70 lat, czyli
          można. Widzę, że oceniasz tego człowieka jedynie po
          walorach zewnętrznych. Widocznie nie znasz go dobrze.
          Może się okazać, że jest ma bogate wnętrze, jest
          wspaniałym partnerem , chociaż już nie tak wspaniałym
          kochankiem. Chociaż i w tej dziedzinie mogłabyś się
          zdziwić. Wielu 30-to latków jest tak sfrustrowanych
          "wyścigiem szczurów", że przychodzą z pracy i nie nadają
          się do niczego. Dobrze sytuowany starszy pan ma o niebo
          lepsze warunki.
          W jednym punkcie zgadzam się z Tobą. Ojcostwo w tak
          późnym wieku może wyrządzić krzywdę dziecku. Bo wiadomo,
          że taki człowiek może nie pożyć 10, 15 lat. A stracić
          ojca w młodości - to zawsze jest bolesne.
          • niedzwiedziczka PS. 13.06.03, 11:10
            A tak abstrahując od sedna sprawy, Twój sposób opisywania
            tego człowieka (patrz: budzi on Twoje obrzydzenie) i
            ocenianie ludzi po wyglądzie świadczy o Twojej niezbyt
            dorosłej postawie. Ty też się kiedyś zestarzejesz. Czy
            Twój ojciec, czy dziadek także budzą w Tobie obrzydzenie?
            Bywa tak, że niektórzy dostrzegają piękno tam gdzie inni
            za nic go nie mogą dostrzec. Bo "najważniejsze jest
            niwidoczne dla oczu, dobrze widzi się tylko sercem". Od
            razu widać, że nie czytałaś "Małego księcia"
          • Gość: lolyta Re: czy wyszłybyście za mąż za zwłoki? IP: *.mia.bellsouth.net 13.06.03, 16:09
            niedzwiedziczka napisała:


            > W jednym punkcie zgadzam się z Tobą. Ojcostwo w tak
            > późnym wieku może wyrządzić krzywdę dziecku. Bo wiadomo,
            > że taki człowiek może nie pożyć 10, 15 lat. A stracić
            > ojca w młodości - to zawsze jest bolesne.

            Roznie to bywa... moje przyjaciolka miala rodziciw, miedzy ktorymi bylo ponad
            30 lat roznicy. Nie byli specjalnie bogaci, to nie bylo malzenstwo dla kasy - w
            ogole najpierw urodzila im sie corka, potem wzieli slub, potem jeszcze dwie
            corki... mloda mama umarla bardzo mlodo, zostawiajac trzy dziewczynki
            (najmlodsza chyba 5 lat) staremu tacie. Tata dozyl prawie 90-tki, wnukow sie
            nie doczekal (choc prawie mu sie udalo) ale zdazyl wydac za maz 2 corki...
            • julla Re: czy wyszłybyście za mąż za zwłoki? 13.06.03, 16:19
              Gość portalu: lolyta napisał(a):

              > Roznie to bywa...
              ***
              Mój dziadek był starszy od mojej babci o 24 lata, i choć nie byli nieszczęśliwi
              ze sobą, to mojej babci w pewnym momoncie ta różnca wieku zaczeła przeszkadzać.
              Narzekała, że ona wciąż jest pełna energii, czuje się jeszcze młodo, nosi ją
              po świecie; a dziadek chciałby juz mieć święty spokój, siedzieć przy kominku i
              grzać nogi...
              Długo było wszystko Ok, ale w końcu wyszła ta różnica lat i różnica potrzeb
              związanych z wiekiem. Ale naprawdę nie było im źle ze sobą, sprawdzili sie jako
              małżeństwo mimo wszystko.
              • Gość: lolyta Re: czy wyszłybyście za mąż za zwłoki? IP: *.mia.bellsouth.net 13.06.03, 16:23
                a ja jestem starsza od meza 7 lat i to mnie nosi a on by sobie pospal...
                • julla po prostu- różnie bywa :)) n/t 13.06.03, 16:31
                  Gość portalu: lolyta napisał(a):

                  > a ja jestem starsza od meza 7 lat i to mnie nosi a on by sobie pospal...
        • karlaa Re: czy wyszłybyście za mąż za zwłoki? 13.06.03, 11:07
          katrina1 napisała:

          > Sorki, ze oburzylam was tymi 'zwlokami', ale facet juz naprawde nie jest
          > szczegolnie witalny. Dosc zniszczony, chudy, pomarszczony z kilkoma siwymi
          > wlosami na glowie.

          *****No ale to jednak nie sa zwloki...

          Naprawde fizycznie nie prezentuje sie najlepiej.
          > Trudno dostrzec w nim obiekt seksualny. Dlatego ciezko mi uwierzyc w "milosc"

          *****Mi sie wydaje ze mozliwa jest taka milosc...seks nie jest najwazniejszy
          poza tym ciebie moze nie pociagaja tacy starsi panowie ale moze niektore
          kobiety tak...

          > Ja jej nie oceniam, nie zabraniam ani nie odradzam, pytam tylko co myslicie,
          > nie musicie od razu skakac mi do oczu!!

          Ale obrazasz!!!i nie tylko ja ale przede wszystkim jego!!!

          > A co do dzieci: nawet gdyby dzisiaj zaszla z nim w ciaze, to czy pan pod 70
          > bedzie w nocy wstawal do niemowlaka, nosil go na rekach godzinami gdy bedzie
          > plakal? Czy pan po 70 bedzie biegal za rowerkiem, podrzucal malego do gory?

          A czy 20 -letni zabiegany mezczyzna bedzie w stanie to robic???Tu nie chcodzi
          o wiek tylko zaangazowanie...

          > chodzi mi o to czy mezczyzna w tym wieku moze byc pelnowartosciowym ojcem,

          *****No pewnie ze moze...moi rodzice nie mieli dla mnie czasu i wychowywali
          mnie dziadkowie...swietnie sobie radzili i do tej pory moge na nich polegac...

          > np. mysle ze kobieta w tych latach nie moglaby juz byc matka, bo to jednak
          > trzeba kondycji i zdrowia do malego dziecka. Nie ten czas, po prostu
          > Gdy dziecko osiagneloby pelnoletniosc to pan bylby po 80- tce (gdyby jeszcze
          > byl) to troche chyba smutne miec takiego starego ojca

          *****Ojciec dobry jest jaki jest...



        • quba Re: czy wyszłybyście za mąż za zwłoki? 13.06.03, 14:59
          katrina1 napisała:

          > Sorki, ze oburzylam was tymi 'zwlokami', ale facet juz naprawde nie jest
          > szczegolnie witalny. Dosc zniszczony, chudy, pomarszczony z kilkoma siwymi
          > wlosami na glowie. Naprawde fizycznie nie prezentuje sie najlepiej.
          > Trudno dostrzec w nim obiekt seksualny. Dlatego ciezko mi uwierzyc w "milosc"
          > Ja jej nie oceniam, nie zabraniam ani nie odradzam, pytam tylko co myslicie,
          > nie musicie od razu skakac mi do oczu!!
          > A co do dzieci: nawet gdyby dzisiaj zaszla z nim w ciaze, to czy pan pod 70
          > bedzie w nocy wstawal do niemowlaka, nosil go na rekach godzinami gdy bedzie
          > plakal? Czy pan po 70 bedzie biegal za rowerkiem, podrzucal malego do gory?
          > chodzi mi o to czy mezczyzna w tym wieku moze byc pelnowartosciowym ojcem, bo
          > np. mysle ze kobieta w tych latach nie moglaby juz byc matka, bo to jednak
          > trzeba kondycji i zdrowia do malego dziecka. Nie ten czas, po prostu
          > Gdy dziecko osiagneloby pelnoletniosc to pan bylby po 80- tce (gdyby jeszcze
          > byl) to troche chyba smutne miec takiego starego ojca
          >


          no dobrze, wszystko dobrze... ale czy to jest Twój problem ?
    • pajdeczka Re: czy wyszłybyście za mąż za zwłoki? 13.06.03, 10:51
      To zależy za czyje, za Twoje napewno nie, ale np. za zwłoki takiego Jamesa
      Deana , czemu nie......
    • spowiedniczka "zwłoki" potrafią! 13.06.03, 11:20
      niejaki pan Petersburski, postać słabo mi znana, potrafił spłodzić syna w wieku
      70 lat (z haczykiekm albo i bez), a syna mieliśmy kiedyś szansę oglądać w TV
      jako prezentera durnego teleturnieju i czytać o nim w Przyjaciółce.
      tak więc ostrożnie ze słowami, amatorzy młodych, przedwczesnych ejakulacji.
      • pajdeczka Re: 'zwłoki' potrafią! 13.06.03, 11:43
        spowiedniczka napisała:

        > niejaki pan Petersburski, postać słabo mi znana, potrafił spłodzić syna w
        wieku
        >
        > 70 lat (z haczykiekm albo i bez), a syna mieliśmy kiedyś szansę oglądać w TV
        > jako prezentera durnego teleturnieju i czytać o nim w Przyjaciółce.
        > tak więc ostrożnie ze słowami, amatorzy młodych, przedwczesnych ejakulacji.

        Człon Kabaretu Starszych Panów.
        Im starsze nasienie tym podatniejszy grunt podobno. A jakie mądre dzieci się
        rodzą ze starych rodziców, ho, ho.
        Taka Wikcia czy Pati np. Musiały mieć baaaardzo młodych rodziców.
    • Gość: anka Re: czy wyszłybyście za mąż za zwłoki? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 13.06.03, 11:36
      ...seks nie jest najwazniejszy
      hahahah to smeiszne dla kobiety 28 seks nei jest najwazniejszy o czym my
      mowimy seks jest wazny bardzo wazny w zwiazku samamymi rozmowami przytulaniem
      nie zyjemy naturaklna sparawa dla czlowieka jest seks i to w kazzdym wieku a
      kobieta ktora ma 28 lat zyje seksem to jest normalne i nie ma co w bawelne
      owijac a co do seksualnosci pana co ma 70 lat no wybaczcie moze on jest i
      czulym kochankiem ale z kondycja to juz odpada
      a co od sparawy dziecka to ja bym niechaicla miec tatusia co am 70 lat i
      nieldugo umrze wielka kzywda dla dziecka bardzo wielka trzeba zadac sobei
      jecze jedno pytanie jak bedzie sie culo dziecko co bedzie mialo tatusia-dzadka
      wiemy bardzo dobrze jak dzieci sa oktutne i bewzgledne w stosunku do siebe na
      jakie zagrozenia z ich strony napotka te dziecko
      osobiscie uwazam ze ne potzrbnie naskakujecie na dziewczyna co rozpoczela ten
      watek zle uzyla pewnych sformulowan ba zdaza sie ale nei wyzywajcie sie tak n
      a niej i niewyzywajcie bo to co tu bylo napisane to lekka przesada
      a co do takich malzenst to uwazam ze milsc to jest i owszem ale od strony
      mezczyzny ktory w tym wieku potrzebuja mlodej pieknej kobiety chce przezz to
      sie dowartosciowac a co do tej 28 latki to hmmm pieniadze i jescze raz
      pieniadze nic wiecej bodzmy realistami to dla mnei jest juz chore zwiazek z
      czlowiekiem ktory jest juz tak doswiadczony i co tu owijac stary moglby byc
      jej dziadkiem
      to jest niesmaczne
      i prosze nie zarzucac mi ze nei jestem tolerancyjan bo jestem ale to juz jest
      szczyt szczytow
      szkoda mi tej kobiety poprostu szkoda
      • karlaa Re: czy wyszłybyście za mąż za zwłoki? 13.06.03, 11:43
        No a ja myslam ze w milosci najwazniejesze jest wnetrze czlowieka..no ale coz
        widocznie znowu sie mylilam!!!SEX,SEX,SEX,SEX...serio tylko to dla Ciebie sie
        liczy???Gdyby twoj partner nagle"zaniemogl"to rzucilabys go?
        Owszem seks jest wazny ale nie najwazniejszy i bardzo sie mylisz jezeli
        sadzisz ze starszy facet"nie moze"...
        • katrina1 Re: czy wyszłybyście za mąż za zwłoki? 13.06.03, 14:33
          O'key, egzaltowane kobiety, rozumiem- to jest bardzo moralne wychodzic za maz
          dla forsy, wiek nie ma znaczenia, seks dla kobiety tez nie ma zadnego znaczenia-
          a zreszta co za problem znalezc sobie mlodszego kochanka, no nie? Stary maz i
          tak za pare lat nie bedzie wiedzial co sie wokol niego dzieje. Miec ojca w
          wieku pradziadka tez jest bardzo fajnie- mozna tatusia za raczke prowadzic.
          Biologia NIE ISTNIEJE. Najwazniejsze jet niewidoczne dla oczu (konto w banku)

          Pwalila mnie z nog wasza moralnosc, ciekawe co powiecie jak waszego dziadka z
          willa zacznie podrywac wasza rowiesniczka. Wzruszycie sie pewnie do lez i
          stwierdziecie ze to prawdziwa milosc. Powodzenia zycze. Zegnam
          • Gość: ano Re: czy wyszłybyście za mąż za zwłoki? IP: *.nagraj.pl 13.06.03, 14:44
            alez dziecino nie odchodz!
            zapewne jestes doswiadczona najbardziej w tym temacie - masz za soba zwiazek z
            duzo starszym partnerem, twoj ojciec mial 80 lat gdy sie urodzilas itd i ty
            wiesz najlepiej ze cos takiego to tylko i wylacznie nekrofilia...
          • karlaa Re: czy wyszłybyście za mąż za zwłoki? 13.06.03, 14:49
            Tylko ze wiesz...znam pare przypadkow gdzie kobieta wychodzi za o wiele
            starszego faceta ktory wcale takiej forsy nie ma...wiec dlaczego to robi???
            Skad mozesz wiedziec co ona do niego czuje???
          • julla Re: czy wyszłybyście za mąż za zwłoki? 13.06.03, 15:27
            Kati, trochę się zagalopowałaś z tymi "zwłokami" i "dziadem":-(
            Rozumiem, że można mieć wątpliwości patrząc na taki układ;
            ale w sumie...przeszkadza Ci to w czymś?? Może oni oboje są na swój sposób
            szczęśliwi?
            A rodząc dziecko młodego ojca, też nie wiadomo, jak się losy potoczą i czy tego
            ojca nie zabraknie w najmniej odpowiednim momencie.
            Ryzyk- fizyk, zawsze i wszędzie...
            Pozdrawiam! pozdrów "dziadka" (hłę hłę)
            • wachlarz wykopalisko 13.06.03, 15:43
              Ludzieeee!!! Ale fajnie!!!!

              Ja myślałem, że średniowiecze się już skończyło! Że
              eksponaty z takimi poglądami to już tylko w muzeach można
              oglądać albo czytać o nich w starych księgach! A tu:
              proszę! Żywy eksponat! Odhibernowane wykopalisko! Ladies
              and gentelmen! Katrina1!!!

              Nekrofilia jest niczym wobec kontaktowania się z taką
              osobą! Czymże jest zajmowanie się człowiekiem, który żyje
              zaledwie 60 czy 70 lat od przyjrzenia się prawdziwej
              wielusetletniej staroci, odkopanej gdzieś w Alpach.

              Takim, jak Katrina1 powinni nie dawać prawa jazdy, żeby
              jadąc z jednych Alp w drugie nie pozabijała po drodze
              jakichś osób, którym nie daje prawa do życia. Inkwizytorka?

              Widziałem kiedyś w muzeum człowieka liczącego parę
              tysięcy lat. Dziś kolejne takie, tym razem wirtualne
              przeżycie.

              Pozdrawiam wszystkich niezależnie od wieku,
              • julla Wachlarz:) 13.06.03, 15:48
                Ty się chyba za bardzo przejąłeś:) W którym miejscu katrina odmowiła prawa do
                życia starszemu panu?? Po prostu, być moze ma zbyt emocjonalny stosunek do
                planów małżeńskich swojej koleżanki i chciała o tym pogadać.
                A widzę, że ludzie potraktowali ją jakby chciała stosy podpalać.
                Bez przesady!!
                • wachlarz Re: Wachlarz:) 13.06.03, 15:55
                  julla napisała:
                  > Ty się chyba za bardzo przejąłeś:)

                  A czym się różnią słowa Katriny1:

                  > Ja bym się brzydziła dotknąć to starcze ciało...

                  ...od moich równie idiotycznych określeń na temat
                  Katriny1. Nie przejąłem się, tylko dla wczucia się w
                  Katrinę1 chciałem doświadczyć, jak to jest w oparciu o
                  poczucie własnej wyższości opisywać kogoś, używając
                  najprymitywniejszych określeń, jakie mogą przyjść do głowy.

                  > Po prostu, być moze ma zbyt emocjonalny stosunek do
                  > planów małżeńskich swojej koleżanki i chciała o tym
                  > pogadać.

                  A ja mam emocjonalny stosunek do epitetów stosowanych
                  przez Katrinę1. I też po prostu sobie chciałem o tym
                  pogadać. :-)
    • atlantis75 Za zwłoki intelektualne - nigdy! n/t 13.06.03, 15:50

    • atlantis75 I jeszcze... 13.06.03, 15:54
      Katrino, jak będziesz miała 65 lat, to napisz na mojego
      maila, pomogę ci wybrać trumnę. Bo mam nadzieję, że nie
      będziesz paradować, ku obrzydzeniu młodej gawiedzi, po 65
      jako trup...
      • wachlarz Re: I jeszcze... 13.06.03, 16:00
        atlantis75 napisała:

        > Katrino, jak będziesz miała 65 lat, to napisz na mojego
        > maila, pomogę ci wybrać trumnę.

        Droga Atlantis75,

        przecież Katrina1 będzie się starzeć zgodnie ze swoim
        wyobrażeniem skutków upływu czasu, więc jeśli dożyje 65
        lat, co przecież statystycznie nie jest takie pewne, to i
        tak nie będzie mogła trzęsącą się ręką trafić w klawisze,
        których i tak nie zobaczy, bo przecież w tym wieku... itd.

        Ale ja będę miał wtedy pewnie zaledwie jakieś 82 lata,
        wiec spokojnie będziemy mogli sobie pokorespondować i
        powspominać, jak to było, kiedy Katrina1 jeszcze mogła i
        dostarczała nam rozrywki swoim uroczym klikaniem.
      • julla Re: I jeszcze... 13.06.03, 16:01
        Tak na marginesie: ciekawa jestem straszliwie, co by ludzie powiedzieli, gdyby
        ktoś opisał analogiczny związek 25 chłopaka i 65 kobiety...Po prostu strasznie
        jestem ciekawa, jakby to zostało odebrane. Nie twierdzę wcale, że byłby to
        jakiś popis nietolerancji, tylko właśnie ciekawe...
        • nell26 Re: I jeszcze... 13.06.03, 16:17
          julla napisała:

          > Tak na marginesie: ciekawa jestem straszliwie, co by ludzie powiedzieli,
          gdyby
          > ktoś opisał analogiczny związek 25 chłopaka i 65 kobiety...Po prostu
          strasznie
          > jestem ciekawa, jakby to zostało odebrane. Nie twierdzę wcale, że byłby to
          > jakiś popis nietolerancji, tylko właśnie ciekawe...


          ja tez jestem ciekawa...
          taki zwiazek przystojnego mlodziana(28) z wesola staruszka (65):)
          Love story, czy zwiazek dla kasy?

          Interesujace:)
          Moze by tak osobny watek:))))))
    • Gość: Kasia Re: czy wyszłybyście za mąż za zwłoki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.03, 16:07
      Znam faceta lat 76, który ma więcej energii i pomysłów niż moi wszyscy znajomi
      razem wzięci. Nie mów, więc, że Ci tu wszyscy skaczą do oczu, bo głupotę
      walęłaś solidną. Gratulouję samopoczucia.
    • nell26 Autorka watku niefortunnie uzyla sformulowan 13.06.03, 16:11
      Autorka watku niefortunnie uzyla sformulowan obrazliwych i
      krzywdzacych...Starszy wiek nie powinien byc przeslanka do tego, by nazywac
      ludzi zwlokami itp.
      Tak naprawde mezczyzna 65 letni to formalnie facet bedacy jeszcze w sile
      wieku...ot dygresyjka.
      Wydaje mi sie, ze sednem sprawy tego listu jest wychodzenie za maz dla
      pieniedzy, moze autorka watku ma prawo tak sadzic, wszakze wie wiecej na temat
      tych ludzi niz my, to logiczne.
      W tym kontekscie zapytuje sie autorki watku,
      - czy jak gdyby twoja kolezanka wyszla za faceta w jej wieku, dla
      pieniedzy,niekochanego to to by bylo bardziej pochwaly godne moralnie????
      Tak czy nie?
      Czy roznica wieku jest tym determinantem, czy moze pieniadze?
      Wiem o co ci chodzi, ale zle sformulowalac tresc posta, zbyt obrazliwie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka