25.06.07, 14:18
dzisiaj nie mam za grosz dobrego nastroju i prowadze otwarta wojne ze
wszystkimi mezczyznami (choc niektorzy moga tylko pomarzyc aby tak ich
nazwac!).
zaczelam od pana na stacji benzynowej, ktory odmowil mojej uprzejmej prosbie
przetarcia mi szyby a wiec sama chwycilam za ten walek i tak zaczelam ubijac
piane w kuble, ze po minucie blagal mnie aby mogl mi sam te szybki
umyc....potem jakis pan uznal, ze za dlugo czaje sie do skretu w lewo przez 4-
pasmowa bardzo ruchliwa wlotowke do miasta i objechal mnie, potrabiajac
ponaglajaco - jak wychynal na pierwszy pas to malo mu polowy auta nie urwalo,
skunks skulil ogon i potulnie czekal obok mnie. jak ruch ustal to bynajmniej
nie wpuscilam go do bocznej uliczki w ktora skrecalismy lecz zmusilam do
zjazdu na pobocze, w wusoka trawe i zrobilam krotka prelekcje.
potem podczas lunchu ktos probowal zabrac mi moja miske z salatka bez
kolejnosci pod pretekstem ze inni z jego stolika juz maja a on nie i dlatego
mam ustapic bo moi wspolbratymcy ze stolika jeszcze nic nie maja. spojrzalam
wzrokiem bazyliszka i nie oddalam miski ale sama usiadlam oddzialnie bo bym
chyba ekspolodowala. kto nastepny? no kto?
Obserwuj wątek
    • rasgeea Re: krucjata 25.06.07, 14:20
      ło ludzie!! toś tego pzreżyła:))))

      tez tak czasem mam:))
      • zaskoczyl_mnie Re: krucjata 25.06.07, 14:26

        ja mam ten zly humor adresowany do facetow bo:
        - ten co bym chciala aby sie odezwal nie odzywa sie juz tydzien;
        - ten co mam go w nosie ciagle mi sle jakies bzdurne "cieple" sms-y i mdle blee;
        - atrakcyjny sasiad z 2 pietra na ktorym wieszlam oczko okazal sie gejem - to
        pewne na 100% i jako mnie zmierzilo;
        - prezent ktory dostalam od kogo mi bliskiego okazal sie totalnym zaprzeczeniem
        mojej wiary, ze ta osoba mnie zna i wie co lubie - nie chodzi absolutnie o
        wartosc finansowa ale jakby chwile refleksji co sprawi mi przyjemnosc;
        - kolega powiernik (nie mylic z innymi) choc obiecal ze wyslucha moich zalow
        wybral rechoty i grubianskie zarty z innymi nosicielami gaci z kieszonka i mnie
        olal;
        jest mi zle, wiem ze nie mam dystansu do siebie dzis i chce do domu, przytulic
        sie do psa.




        rasgeea napisała:

        > ło ludzie!! toś tego pzreżyła:))))
        >
        > tez tak czasem mam:))
    • dzikoozka Re: krucjata 25.06.07, 14:38
      a mam takie pytanie
      ten negatyw w wizytóce, to zdjecia lalki barbie?
      • zaskoczyl_mnie Re: krucjata 25.06.07, 14:52
        nie, to negatyw zdjecia zyjacej osoby

        dzikoozka napisała:

        > a mam takie pytanie
        > ten negatyw w wizytóce, to zdjecia lalki barbie?
        • dzikoozka Re: krucjata 25.06.07, 15:36
          No to mnie zaskoczyłaś :)))
          PS> nie dajesz sobie dmuchać w kaszę, jeszcze tylko naucz sie z tego cieszyc :))
          • zaskoczyl_mnie Re: krucjata 25.06.07, 15:45
            ciesze sie z zaskoczenia - to moja misja i daje mi duzo radosci :-)
            moja kasza i nie dam nikomu w nia dmuchac ani tym bardziej pluc!


            dzikoozka napisała:

            > No to mnie zaskoczyłaś :)))
            > PS> nie dajesz sobie dmuchać w kaszę, jeszcze tylko naucz sie z tego cieszy
            > c :))
    • kontik_71 Re: krucjata 25.06.07, 14:42
      natrafilas na jakies paskudne wyjatki.. my jednak w wiekszosci fajni i kochani
      jestesmy :^)
      • zaskoczyl_mnie Re: krucjata 25.06.07, 14:53
        i potraficie wysluchac i okazac empatie?


        kontik_71 napisał:

        > natrafilas na jakies paskudne wyjatki.. my jednak w wiekszosci fajni i
        kochani
        > jestesmy :^)
        • justynnka Re: krucjata 25.06.07, 14:59
          też mam takie krucjaty;)tylko ze moje są przeciwko rozkosznym i irytująco
          głupawym przedstawicielkom tej samej płci;)faceci mnie jakoś nie złoszczą;)
        • kontik_71 Re: krucjata 25.06.07, 14:59
          Oczywiscie.. :) Wazne jest aby facet byl marcowa rybka.. :)
          • justynnka Re: krucjata 25.06.07, 15:07
            grudniowy strzelec;P
            • kontik_71 Re: krucjata 25.06.07, 15:08
              Rybka i basta... rybki sa wyposazone w empatie i potrafia sluchac :) Idealne do
              wyplakania sie w ich ramie :)
              • justynnka Re: krucjata 25.06.07, 15:11
                hm..;)brzmi jak kryptoreklama;)ale rybki są milusińskie i to je dyskfalifikuje
                w przedbiegach;)
                • kontik_71 Re: krucjata 25.06.07, 15:12
                  A co dla Ciebie znaczy "milusinskie" ?? Fakt jestem marcowa rybka :)
                  • justynnka Re: krucjata 25.06.07, 15:15
                    generalnie taki dobry, łagodny,wyrozumiały facet;) dzieci lubi ,pieski ,
                    kwiatki,wysłucha, pocieszy, poradzi,czekoladę podetknie...wegetarianin nie daj
                    Boże;) nie dla mnie ;)
                    • kontik_71 Re: krucjata 25.06.07, 15:17
                      Z wam to za cholere czlowiek do ladu nie dojdzie.. jesli nie jest tak, ogolnie
                      mowiac, pomocny to zle, jesli taki to fuj... a w cholere.. chyba sobie faceta
                      poszukam...
                      • justynnka Re: krucjata 25.06.07, 15:19
                        a moze to jest tak że grzeczne dziewczynki potrzebują ciepłego misia a
                        takie...harpie, jak ja przeciwnika?;)
                        • kontik_71 Re: krucjata 25.06.07, 15:22
                          A kto powiedzial, ze emocjonalni edojrzaly facet, zamienia sie w misia i nie
                          moze brac udzialu w sparingu ??
                          • justynnka Re: krucjata 25.06.07, 15:29
                            częsciowo autopsja;)pozatym jak raz jest macho i buntownikiem a zaraz pózniej
                            słodkim misiem to taki mało wiarygodny jest w którymś z tych wcieleń;)
                            • kontik_71 Re: krucjata 25.06.07, 15:30
                              Wiesz, czasami mozna tak "po srodku" zyc :)
                              • justynnka Re: krucjata 25.06.07, 15:34
                                można;) ale raz na jakiś czas musi być to coś co podnosi adrenalinę:)totrochę
                                tak jak nieskazitelny ,,garniturowy" facet z tatuażami albo kolczykiem w
                                języku:) na pierwszy rzut oka absolutnie correct..ale diabeł tkwi w
                                szczególach;)
                                • zaskoczyl_mnie Re: krucjata 25.06.07, 15:36
                                  ehem...ehem..niesmialo przypominam, ze ja tu cierpie a Wy sobie flirtujecie
                                  jakby nigdy nic...buuu...buuu


                                  justynnka napisała:

                                  > można;) ale raz na jakiś czas musi być to coś co podnosi adrenalinę:)totrochę
                                  > tak jak nieskazitelny ,,garniturowy" facet z tatuażami albo kolczykiem w
                                  > języku:) na pierwszy rzut oka absolutnie correct..ale diabeł tkwi w
                                  > szczególach;)
                                  • kontik_71 Re: krucjata 25.06.07, 15:38
                                    Alez caly czas pamietamy o Twoim cierpieniu... wlasnie czukamy dla Ciebie
                                    idealnego faceta.. Wychodzi na to, ze musi miec cos w jezyku i wymalowana
                                    skore :) No i oczywiscie garnitur, przynajmniej od Armaniego :)
                                    • justynnka Re: krucjata 25.06.07, 15:40
                                      przenośnia literacka to była- docen wysiłek mojego ścisłego umysłu tuz przed
                                      16;)
                                      • kontik_71 Re: krucjata 25.06.07, 15:42
                                        Doceniam, ale i tak sie nie zgadzam... bo w kazdym tkwi zwierz.. Oj gdybys
                                        wiedziala co ja wyprawialem.. istny rekin a nie rybka :)
                                        • justynnka Re: krucjata 25.06.07, 15:45
                                          znowu kryptoreklama :P ale chętnie posłucham;)
                                          • kontik_71 Re: krucjata 25.06.07, 15:45
                                            :P To bylo tylko stwierdzenie faktu :) Nic nie powiem :)
                                            • justynnka Re: krucjata 25.06.07, 15:47
                                              no a ja -blondynka- liczyłam na jakieś opowieści o bohaterskiej przeszłosci;P
                                              • kontik_71 Re: krucjata 25.06.07, 15:48
                                                Nie, nie ratowalem dzieci topiacych sie w przremblu w ogien tez nie skakalem...
                                                A inne rzeczy to przy piwku sie opowiada :)
                                                • justynnka Re: krucjata 25.06.07, 15:52
                                                  nie nastawiałam się na opowieści kombatancko - partyznackie;)a od piwa się
                                                  tyje , niestety;P
                                    • zaskoczyl_mnie Re: krucjata 25.06.07, 15:43
                                      cos w jezyku? moze kolec z mojego pancerza o ktory sie mocno odbije! wymalowana
                                      skore? przyda sie zdecydowanie, najlepiej barwy maskujace zeby uniknal
                                      zestrzelenia z wiezyczki, z ktorej poluje na kazdego faceta ktory sie do mnie
                                      probuje zblizyc! garnitur od Armaniego? na ostrokole mam tablice we wszystkich
                                      jezykach unijnych "Akwizytorom dziekujemy" :-)

                                      kontik_71 napisał:

                                      > Alez caly czas pamietamy o Twoim cierpieniu... wlasnie czukamy dla Ciebie
                                      > idealnego faceta.. Wychodzi na to, ze musi miec cos w jezyku i wymalowana
                                      > skore :) No i oczywiscie garnitur, przynajmniej od Armaniego :)
    • mloda.kobietka23 Re: krucjata 25.06.07, 14:58
      Tez tak kiedys mialam:)pracowalam a raczej pracuje z panem ok 50-tki, straszny
      zarozumialec, nerwus i zawsze wie lepiej, nawet jak mu pokazesz ze
      nie:)strasznie mnie denerwowal az w koncu zaczelam go ignorowac...to
      podzialalo:)teraz mam spokoj, on zlagodnial i czepia sie innych:)
    • zaskoczyl_mnie Re: krucjata 25.06.07, 15:02
      A w wogole to znow mam leki egzystencjonalne, dawno juz nie mialam a dzis znow
      obudzialam sie przerazona w srodku nocy z mysla, ze:
      - moj pies kiedys odejdzie i nie wiem jak to przezyje;
      - babcia, jedyna bliska osoba ktora mi zostala z rodziny odejdzie i bede sama;
      - ze zachowuje na nieuleczalna chorobe, na ktora umarla moja mama a ze jestem
      sama to umre w jakim domu opieki ale nim umre to bede latami zmagala sie z
      bolem i samotnoscia;
      - ze strace prace i nie splace kredytu;
      - ze nie bede miala dzieci bo za pozno sie zdecyduje;
      - ze za pare lat klimat tak sie zmieni ze bedziemy tu mieli tajfuny i tsunami
      co chwila a ja staram sie - segreguje smieci i oszczedzam energie ale niewielu
      osobom sie chce!
      no takie leki miewam czasem, okropne ze nie ma sie wtedy do kogo przytulic.
      • kontik_71 Re: krucjata 25.06.07, 15:05
        Cos mi sie wydaje, ze brakuje Ci przyjaciela.. takiego NAJ i JEDYNEGO

        ja tez segreguje smieci :)
        • zaskoczyl_mnie Re: krucjata 25.06.07, 15:29

          pewnie masz racje - swiadomosc, ze jest ktos kto Cie wspiera, dobrze Ci zyczy i
          ma dla Ciebie cieple slowo niezaleznie od sytuacji duzo daje. a tymczasem
          takiej osoby brak a jest miotanie sie pomiedzy wlasnymi uczuciami i
          niemoznoscia ich wyartykuowania. wlasnie popelnijam blad i zaprosilam dzis na
          kolacje kogos na kim nie zalezy mi a wiem, ze ta osoba sobie robi nadzieje i
          wszystko skomplikuje sie jeszcze bardziej, ale nie chce byc dzisiaj sama.

          kontik_71 napisał:

          > Cos mi sie wydaje, ze brakuje Ci przyjaciela.. takiego NAJ i JEDYNEGO
          >
          > ja tez segreguje smieci :)
    • grogreg Re: krucjata 25.06.07, 15:14
      Nie ma to jak baba za kolkiem z okresem.
      Wam to powinni na ten czas prawa jazdy odbierac.
      Noze w kuchni tez.

      Szczegol, ze nam powinni to samo robic co dwadziescia minut.
      • zaskoczyl_mnie Re: krucjata 25.06.07, 15:26
        no jestes dzis 4 osoba, ktora mi ten okres insynuuje ale niestety to nie ten
        powod - gdyby to bylo to to bym przynajmniej sama wiedzial o co mi tak naprawde
        chodzi :-(


        grogreg napisał:

        > Nie ma to jak baba za kolkiem z okresem.
        > Wam to powinni na ten czas prawa jazdy odbierac.
        > Noze w kuchni tez.
        >
        > Szczegol, ze nam powinni to samo robic co dwadziescia minut.
        • grogreg Moze cukier? 25.06.07, 15:28
          A wlasciwie jego brak.
          Zjedz batonika.
          • zaskoczyl_mnie Re: Moze cukier? 25.06.07, 15:30
            juz zjadlam - corny light bez cukru a wiec moze nic nie pomoc.
            szkoda, ze psy nie uzywaja komorek ani nie potrafia odbierac telefonow
            stacjonarnych - zadzwonilabym do mojego i poprosila aby wzial taksowke na moj
            koszt i szybko tu przyjechal - szczery usmiech psa najlepiej by mi ukoil nerwy.

            grogreg napisał:

            > A wlasciwie jego brak.
            > Zjedz batonika.
    • zaskoczyl_mnie Re: krucjata 25.06.07, 16:51
      uwaga! schodze na parking ... mam nadzieje, ze kazdy zawalidroga a zwlaszcza
      kierowcy fordow transitow spelzna mi z drogi ... dzis nie zartuje!
    • zaskoczyl_mnie Re: krucjata 26.06.07, 09:38
      Hallo Moi Drodzy!
      przyznam ze wstydem, ze moj zly nastroj nadal mnie trzyma - zaczynam myslec ze
      to jest po prostu przepracowanie i pora isc na urlop. Ale poniewaz uwazam, ze 1
      dzien zlego humoru to juz za wiele bo zycie za krotkie na takie bzdury to dzis
      chce byc mila do ludzi i zaczne od tego, ze kazdemu na forum zycze bardzo
      udanego dnia, milych niespodzianek, zeby ktos kogo lubicie usmiechnal sie do
      Was i niech zaplanowane na dzis dziwne zjawiska atmosferyczne nie wplyna
      ujemnie na Wasze samopoczucie :-) buziaki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka