haen2010
14.03.22, 09:17
Takie globalne bezpieczeństwo było nie tak dawno ideą postulowaną przez polityków Zachodu. Dla Rosji oznaczało bezpieczeństwo od Chin, mocarstwa o coraz większym potencjale we wszystkich aspektach. Taki pas północy globusa gwarantujący pokój i spokój od przeludnionych Chin. Dobre życie miliarda mieszkańców.
Genialny strateg okazał się być nędzną powtórką z historii. Chciał być krupierem rozdającym karty gdzie USA i Chiny siedzą przy stoliku. Jak Stalin w Jałcie.
Wszystko spier....ł. Rosję, pokój i spokój. Rosja klęczy przed Chinami błagając o wsparcie w wojnie z Zachodem. Żeby było ciekawiej, Chińczycy wcale do tej krucjaty nie mają ochoty. Czekają nad brzegiem rzeki na rosyjskie trupy. Wejdą w Rosję jak w masło.