samotna_magda
27.06.07, 11:58
...być idealną żoną..!!))Zoną która potrafi zachwycić męża idealną potrawą
,posprzątać mieszkanie w ciągu 1 godziny a nie 4 ,nie lamentując przy tym .
A tym czasem jestem ''nogą'' w kuchni!! na dodatek leniwcem i bałaganiarą !!
Trudno mi sie skoncentrować na takimi nudnymi zajęciami jak dla przykładu
gotowanie-lubię sobie wtedy pobujać w obłokach, albo wyszukać milion innych
spraw, które muszę załatwić :(Pracuję nad sobą ale jest problem ;DEKONCETRACJA!
kończy sie to tak ,że przypalam cuda na patelni i nie mogę nigdy zrozumieć,
jak to się dzieje. Co jakiś czas wlepiam oczy w patelnię i pilnuję, żeby nic
jej się nie stało.I co? Dziś i tak było inaczej, owszem wyszłam na chwilę i
zainteresował mnie program na Discovery.Stałam jakąś minutkę przed
telewizorem, a tu wpada mój wszystkowiedzący Misiu i pyta, co tak śmierdzi?
Ja biegnę do kuchni i co widzę? Moja potrawa, moja wspaniała potrawa uległa
nagle SAMOSPALENIU!
To było właśnie to, co zaliczam do zjawisk niewyjaśnionych. Jestem tego pewna!
No, ale Misiu ratując patelnię był innego zdania, twierdził, że nie można
mnie zostawić nawet na sekundę. Poza tym bujam w obłokach i mogę się spalić,
mogę ukroić sobie palec, albo obciąć nogę. I, że to wcale nie są niewyjaśnione
zjawiska, tylko moja nieuwaga i mój brak poczucia czasu.
A to jest absolutnie niemożliwe!!! To było SAMOSPALENIE i już!
W każdym razie popłakałam sobie dziś troszkę, że nie umiem być idealną żoną, a
Misiu jest taki kochany, że powiedział, że nie chce idealnej żony, bo by się
z nią nudził :) I że powinnam się starać, żeby nie zrobić sobie krzywdy, bo on
by tego nie przeżył. Czyż nie jest wspaniały? :))) Obiecałam sobie, że nauczę
moje potrawy bycia dziełami sztuki kulinarnej, a siebie nauczę pilnowania ich,
żeby nie robiły sobie krzywdy. O!
Ale na pewno nie dziś, jakoś już mi się nic nie chce, wobec czego zjemy pizzę
:) Pizza jest dobra na wszystko, bo przede wszystkim nie ulega samospaleniu :))))
Tak po cichu myślę sobie ,że Misiu chciałby mieć idealną żone ......
Muszę pracować na d tym wytrwale bo przecież to ,że w takiej nieudolnej
wersji zostałam wypuszczona na rynek wcale nie musi tak pozostać tylko .....
Jak to zrobić?Jak być idealną żoną????
Pozdrawiam