suzume 06.12.01, 09:44 ...jak po imprezce? kac nie męczy? wolisz kawusię czy kefirek? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czarymarybum Kasiulek i Suzume 06.12.01, 09:50 No tak balety byly, ale co z tancami? Salsa na stole byla? Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 kasiulek 06.12.01, 09:56 co za impreza? czy byli jacys faceci? próbowali z toba tanczyc? albo zrobic ci jakas inna krzywde? wiesz ze ja zadrosny jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek moi kochani... 06.12.01, 10:19 ... kaca nie ma... to wino chyba bylo bardzo dobre i bardzo drogie... spoznilam sie do pracy, ale nic to... podrywal mnie kelner, calkiem prawdziwy Wloch, przystojny jak sam diabel, ale nie mialabym do niego zaufania hihihihihi... a tak w ogole jest dobrze, ale spac mi sie chce troche... Bukowski: melduje poslusznie, ze nie ma powodu do zazdrosci, jestem krysztalowo czysta i wierna...:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
czarymarybum Co to byl za bal... 06.12.01, 10:48 Przystojny wloski kelner... Brzmi interesujaco. Gdzie to bylo? Moze warto tam zajrzec. Tylko skad wziac sponsora na to wino??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vagin Re: Co to byl za bal... IP: 10.131.130.* 06.12.01, 15:37 czarymarybum napisał(a): > Przystojny wloski kelner... Brzmi interesujaco. Gdzie to bylo? Moze warto tam > zajrzec. Tylko skad wziac sponsora na to wino??? Ci Włosi to bardzo przereklamowani są!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek No dobra... 06.12.01, 10:46 ... to co dzisiaj robimy? Napijemy sie czegos? Potanczymy? Zagramy w cos? Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 suzume i misia. 06.12.01, 11:09 prosze do mnie na watek... ale to juz... no juz... hop... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Dziewczyny!!! 06.12.01, 11:37 NIe sluchajcie Bukowskiego!!! Prosze zostac u mnie! Stawiam kawke i cos do kawki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
suzume Kasiulek 06.12.01, 12:26 Ja to herbatkę poproszę i kanapeczkę z zielonym ogórkiem. Włocha Ci zostawiam - jakoś tak w makaroniarzach nie gustuję. A bukowskiemu zazdrość dobrze zrobi (no chyba że się z żalu spije...) Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Suzume 06.12.01, 12:30 O, z ogoreczkiem jak najbardziej! Bo mieska u mnie nie dostaniecie niestety... Chyba ze omlecik z zurawinka bedzie OK? A Bukowski chce zostac moim personalnym doktorem...:))) Takim chyba lekarzem pierwszego kontaktu...:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
suzume Kasiulek 06.12.01, 12:49 z samym ogóreczkiem, bo mięsko niepapuśne... a omlecik - to sama wiesz jak to z tymi omlecikami :) bukowski się widzę rozkręca, tylko mu calvadosa zabierz, bo znowu, lalalalala, rymnie na podłogę. i nici z kontaktu... Odpowiedz Link Zgłoś
czarymarybum Kasiulek 06.12.01, 12:53 no a pan bukowski w doktora sie bawi... no no no. A z tym calvadosem to racja - zabieraj mu bo jeszcze zla diagnoze postawi...he he Odpowiedz Link Zgłoś
czarymarybum Kasiulek i Suzume 06.12.01, 12:51 No taaakie kanapeczki to ja tez chce. Wegetarianizm szalejacy - tooo luuuubie! A dla mnie jeszcze cappucino z twojej kasiulek maszyny. Mniammm Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 lalalala... 06.12.01, 12:58 suhajsie siefszyny... chośsie to mnie... to sie pesiemy pławis f rospussie... lalalalala... (zakrzyknąl bukowski... po czym przewrócił sie... znaczy... yyyy... upadł na ryj... - powiedział narrator wyciągajac butelke z reki bukowskiego...) głosne chrapanie rozległo sie echem po okolicznej okolicy.... Odpowiedz Link Zgłoś
suzume Re: lalalala... 06.12.01, 13:00 no i co bukowski? jaki z ciebie pożytek? tylko nam kanapeczki ze stołu strąciłeś... ochlapusie jeden! Odpowiedz Link Zgłoś
czarymarybum Re: lalalala... 06.12.01, 13:36 Cholender a ja bylam taka glodna... Bukowski troche mniej energicznie. I co my z ciebie za pozytek mamy - ani kanapeczek, calvados caly wyzlopal...ehh Odpowiedz Link Zgłoś
suzume Misia 06.12.01, 13:53 zrobiłam nowe kanapki - częstuj się a swoją drogą, ciekawe co powie kasiulek, jak zobaczy, że jej bukowski wtarł w dywan ogórki z żurawiną... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek DYWAN BRUDNY!!!! 06.12.01, 14:05 O w morde... ale brudny... i co teraz bedzie??? Kto to wszystko posprzata? Albo co tam dywan, rzecz nabyta:))) Przynioslam cappucino z cisnieniowego i kanapeczki z mozzarella i pomidorem, bedzie? Odpowiedz Link Zgłoś
czarymarybum Suzume i kasiulek 06.12.01, 15:01 No wchodze w te kanapki i cappucino. Moge dorzucic jabluszka... Juz niedlugo wysiadam z tego bagna zwanego praca. Ha! A co z bukowskim??? Zasnal na podlodze? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Misia i Suzume 06.12.01, 15:07 Jabluszka lubie, ale zab mi rosnie i nie moge nic twardego...:(((( Moze sobie zrobie tarte jabluszko, co? Ja dorzucam (dolewam) szampana. A Bukowski to juz daleko stad... Odpowiedz Link Zgłoś
suzume Misia i Kasiulek 06.12.01, 15:22 Moje panie. Proponuję na deser własnoręcznie kupioną szarlotkę + herbatka z sokiem malinowym :-) Odpowiedz Link Zgłoś
czarymarybum kasiulek i Suzume 06.12.01, 15:23 A bukowski to gdzie? Na jego watku baby sie zabijaja o niego a on ignorant zawieruszyl sie gdzies... Kasiulek nic sie nie boj, razem z suzume upilnujemy amatora calvadosu dla ciebie ...he he No nic na dzis spadam stad, czas do domu, ale jutro..... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Suzume i Misia 06.12.01, 15:26 Oooooo, szarlota nie pogardze! Ale powiem Wam, ze po raz pierwszy w zyciu nie przyszedl do mnie Mikolaj... smutno... a do Was przyszedl? I co przyniosl? Odpowiedz Link Zgłoś