Dodaj do ulubionych

Jestem z kobieta o 8 lat starsza

23.06.03, 12:40
No wlasnie, pol roku temu poznalem fascynujaca kobiete, ktora jest o ...
osiem lat ode mnie starsza. Wyglada cudownie, na jakies 30 lat. Jest po kilku
nieudanych zwiazkach. Czuje sie przy niej fantastyczne, nie mowiac o tym, ze
seks jest nieziemski. Boje sie jednego, ze nie bede mogl zaakceptowac tego,
jak sie starzeje. Jestem esteta, jak kazdy facet i boje sie, ze mimo pewnego
dnia zaczna mi przeszkadzac jej zmarszczki. I nic na to nie poradze. Nie
licze na jakies Wasze rady. Po prostu chcialem sie podzielic watpliwosciami..
pozdr.
Obserwuj wątek
    • mamalgosia Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 12:41
      a co byś chciał usłyszeć? (przeczytać)?
      • krystian32 Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 12:41
        Ze milosc wszystko zwyciezy. Ale wiem, ze tak nie jest i nie bedzie.
        • mamalgosia Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 24.06.03, 11:32
          Miłość wszystko zwycięży, to jest prawda. Ale jeśli kogoś przerażają
          zmarszczki, to nie kocha, sprawa jest prosta
      • pajdeczka Jestem kobieta o 8 lat starsza od Ciebie:)))... 23.06.03, 13:00
        ...i wyglądam, może nie na 30, ale na 35 lat.
        Masz słuszne obawy. Dlaczego po kilkunastu, czy nawet kilkudziesięciu latach
        niektórzy zasobni panowie (biedniejszych na to nie stać) wymieniają żony na
        młodsze? Pobaw się z nią, nabierz doświadczenia i zostaw. Ten związek nie ma
        przyszłości. Dziwię się tej kobiecie, że wiąże z Tobą jakieś nadzieje.
        Wolę też mężczyzn młodszych od siebie, ale czy oni wolą mnie? I nie chodzi mi o
        przelotne romanse, ale uczucie na całe życie.
        Wszystko to jest dziwne biorąc pod uwagę, że mężczyźni przecież żyją krócej. O
        ile życie byłoby przyjemniejsze, gdyby to młodsi mężczyźni wiązali się ze
        starszymi kobietami, i wdów byłoby mniej....
        • krystian32 Re: Jestem kobieta o 8 lat starsza od Ciebie:))). 23.06.03, 13:06
          Ale co? Sugerujesz, ze jestem pusty i prozny, bo mam obawy? Mam obawy i sie z
          nimi dziele na forum Kobieta, ale oczywiscie spotykaja mnie tu zarzuty i
          sarkastyczne propozycje: pobaw sie i zostaw... Rzeczywiscie, swietna rada,.
          dzieki. Nie wiem, czego sie po Was spodziewalem, ale chyba wlasnie tego.
          • pajdeczka To jest Twoje życie.... 23.06.03, 13:10
            krystian32 napisał:

            > Ale co? Sugerujesz, ze jestem pusty i prozny, bo mam obawy? Mam obawy i sie z
            > nimi dziele na forum Kobieta, ale oczywiscie spotykaja mnie tu zarzuty i
            > sarkastyczne propozycje: pobaw sie i zostaw... Rzeczywiscie, swietna rada,.
            > dzieki. Nie wiem, czego sie po Was spodziewalem, ale chyba wlasnie tego.

            ..i nikt nie przeżyje go za Ciebie. To Ty masz dokonać wyboru i potem ponosić
            tego konsekwencje. Wyobraź sobie, że ja kiedyś, kiedy nie byłam mężatką,
            świadomie odrzuciłam dwa związki,w które byłam mocno zaangażowana, bo uznałam ,
            że to będzie mezalians, który nie ma przyszłości. Może już od dawna byłabym
            rozwódką.
    • olinka_z_olinkowa Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 12:45
      Przepraszam, ale czy uwazasz, ze kobieta młodsza od Ciebie nie zacznie się
      kiedyś starzeć? Czy przestaniesz być estetą bo starzeje się młodsza a nie
      starsza od Ciebie kobieta?
      • krystian32 Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 12:50
        No tak, Olinka, masz racje, rzecz w tym, ze chyba tak naprawde boje sie tego,
        ze inni ludzie ogladajac nas beda ewidentnie wiedzieli o duze roznicy wieku
        miedzy nami. Mysle, ze to by bylo krepujace i dla niej i dla mnie. Jak sie
        jest z mlodsza kobieta to to nie rzuca sie w oczy. Wiem, wychodze teraz na
        putego glupka, ale jest to silniejsze ode mnie.
        • pajdeczka A ja mam w pracy kolegę-dziwaka.... 23.06.03, 13:02
          Jet już po 40tce, nawet niczego sobie facet, a cały czas słyszę, że woli
          starsze od siebie. Żonę, tę samą od dwudziestuparu lat, ma też niewiele, ale
          starszą, bo o jakieś 3 lata.
    • mleczna_dolina Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 12:53
      Masz szczęście, trafił ci się prawdziwy skarb. kobieta o pięknym wnętrzu się
      nie starzeje, pamiętaj.
      • krystian32 Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 12:56
        To ladne, co powiedzialas. Ale jak reagujesz kiedy widzisz trzymajaca sie za
        reke pare , w ktorej on jest duzo mlodszy od niej. Co sobie wtedy myslisz o
        nich?
        • julla Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 13:00
          Ja myślę, że jej nie kochasz.
          Gdybyś ja kochał, to by cię waliło co ludzie myślą.
          • pajdeczka Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 13:03
            julla napisała:

            > Ja myślę, że jej nie kochasz.
            > Gdybyś ja kochał, to by cię waliło co ludzie myślą.

            No przecież mówił, że seks jest nieziemski...:))
            • krystian32 Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 13:08
              Czyli, ze mam miec poczucie winy, ze seks jest nieziemski... Jezu, baby,
              normalnie, nikt Was nie zrozumie...
              • pajdeczka Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 13:14
                krystian32 napisał:

                > Czyli, ze mam miec poczucie winy, ze seks jest nieziemski... Jezu, baby,
                > normalnie, nikt Was nie zrozumie...

                A jaki może być seks z kobietą "po przejściach"? Co może Ci zaoferować, oprócz
                życiowego doświadczenia i mądrości, 40latka? Jak najłatwiej utrzymać przy sobie
                mężczynę - przez dobry seks. Mój mąż kiedyś oglądał scenę w filmie, w którym
                młody chłopak dokonuje wyboru - zostawia atrakcyjną dziewczynę dla przyjaciela
                (normalne przyjacielski związek, nie homo) i skwitował: "trzeba być durniem,
                żeby pozbywać się takiego ciała dla jakiegoś faceta". A może mój mąż to jakiś
                ewenement wśród płci męskiej? Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby się tak
                okazało, też go coraz częściej nie rozumiem.
                • krystian32 Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 13:19
                  Swietnie tez gotuje, zapomnialem dodac.
                  • pajdeczka Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 13:21
                    krystian32 napisał:

                    > Swietnie tez gotuje, zapomnialem dodac.

                    No oczywiście! Jakże by inaczej! A ja zapomniałam zapytać, dobrze, że mnie
                    uprzedziłeś:))))))
                    Cóż więc mężczyźnie potrzeba więcej do szczęścia? Dobry seks, dobra kuchnia,
                    nieźle trzymająca się kobieta, a jesło wolno - jakie zarobki, tej pani
                    oczywiście?
                    Ech, zaczynają ze mnie wychodzić podłe instynkty. Co będę obwijała w bawełne -
                    po prostu jej zazdroszczę.
          • fe_male Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 13:27
            No właśnie ;)

            A później poznasz równolatkę, która jest cudowna ale tylko o 2 cm niższa i jak
            idzie na obcasach to ludzie się dziwnie na Was patrzą, a potem będzie cudowna
            ruda, no ale ten kolor włosów... srututu pęczek drutu.

            Facet weź pod uwagę rozsądek i emocje.
            Boisz się jak to będzie wyglądać za X lat, a nie boisz się, że kiedyś za te X
            lat będiesz żałował, że ze względu na to co ludzie powiedzą olałeś kobietę,
            która była być może "właśnie tą".

            Twoje życie, Twoje wątpliwości, Twoje wybory i tak przez całe życie...
    • dooshek zmarszczki problemem? 23.06.03, 13:12
      pomysl ze zblizasz sie do tego momentu w zyciu kazdego faceta, kiedy ptica
      slabiej staje... i co? moze sie okazac ze to Ty bedziesz szwankowal
      niewydolnoscia a nie ona...ale to bez nzaczenia, prawda? ludzie o tym nie beda
      gadali

      • Gość: Kobieta dojrzala Re: zmarszczki problemem? IP: *.acn.pl 23.06.03, 13:35
        Mam 50 lat i mlodszgo o 6 lat meza, nie chcialam wychdzic za niego za maz choc
        bardzo go kochalam, 23 lata temu to byl ewenement zeby mlodszy facet zenil sie
        ze starsza kobieta a do tego jeszcze rozwodka (on kawaler). Oczywiscie mialam
        obawy ze facet po kilku latach mnie zostawi bo ja sie zestarzeje a on bedzie
        mlody. Teraz na oko wiekowo wygladamy bardzo podobnie, jestesmy ze soba ponad
        23 lata, jak kazde malzenstwo i u nas bywa i bywalo roznie, bo jak wiadomo nie
        ma idealnych malzenstw, ale zadne nasze problemy nie wynikaly z roznicy wieku.
        Teraz po tylu latach moge smialo powiedziec ze zdecydowanie preferuje taki
        zwiazek gdzie kobieta jest strasza od mezczyzny, i wydaje mi sie ze w wielu
        wypadkach wlasnie taki zwiazek ma wieksze szanse na przetrwanie.

        Ale czytajac Twoja wypowiedz, wydaje mi sie ze dla ciebie wazniejsze jest
        otoczenie niz Twoja wybranka, ze w lozku czujesz sie dobrze z nia ale na ulicy
        cie to krepuje. Jezeli masz wlasnie takie podejscie to raczej dlugo to nie
        potrwa, tyle ze zapewniam cie nic bledniejszego jak ogladanie sie na to co
        ludzie o nas mowia. Osmielam sie twierdzic ze jestes jeszcze malo dojrzalym
        facetem, a dojrzalosc jak wiadomo nie zawsze idzie w parze z wiekiem.

        Ja stoczylam twardy boj ze swoja rodzina zeby wyjsc za maz za mojego meza, bo o
        dziwo moja rodzina byla bardziej przeciwna niz rodzina meza, ale ciesze sie ze
        postanowilismy na swoim bo jestesmy naprawde dobrana para. Tyle ze gdyby np moj
        maz byl skrepowany moja osoba w towarzystwie czy tez w miejscach publicznych,
        napewno bym sie na taki zwiazek nie zdecydowala.

        Mam rowniez w swojej rodzine wuja, ktory ozenil sie z kobieta 15 lat starsza od
        niego, ktora miala 6 dzieci, on byl kalalerem. Wspolnych dzieci jescze sie
        dorobili 7, wnuczkow nie zlicze ile. Teraz on wyglada starzej od niej, sa
        malzenstwem ponad 30 lat, maja sie dobrze i ostatnio jak z nimi rozmawialam
        obydwoje stwierdzili zgodnie ze bardzo sie kochaja. Jak widac nie wiek sie
        liczy ale uczucie. Wiec jezeli zywisz prawdziwe uczucie do twojej partnerki to
        wszystko sie dobrze ulozy, jezli jestes tylko z nia bo teraz ci akurat z tym
        dobrze, to miej na tyle odwagi zeby jej o tym powiedziec i daj kobiecie szanse
        na znalezienie sobie partnera na reszte zycia, nie igraj z jej uczuciami bo
        moze sie to odwrocic przeciwko Tobie ktoregos dnia.

        pozdrawiam serdecznie
        • krystian32 Re: zmarszczki problemem? 23.06.03, 13:44
          Ale dlaczego uwazasz, ze zwiazek mlodszego mezczyzny i starszej kobiety moze
          byc bardziej trwaly, niz odwrotnie: w czym tkwia mocne strony takiego zwiazku,
          zakladajac,ze jest oparty na uczuciu, a nie tak jak w moim przypadku na seksie
          i kuchni oraz pieniadzach, jak mi to wmowily niektore przemile panie na tym
          forum.
    • pajdeczka A w innym wątku więdnie 32letnia..... 23.06.03, 13:16
      ..doktorowa. Jakie to życie jest pokręcone...
      • mleczna_dolina Re: A w innym wątku więdnie 32letnia..... 23.06.03, 13:22
        doktorowa więdnie, bo nie wykorzystuje całego arsenału danego kobiecie. Ogląda
        seriale w TVzamiast np zainteresować się sportem czy wyjść na koncert.
        • pajdeczka Re: A w innym wątku więdnie 32letnia..... 23.06.03, 13:24
          mleczna_dolina napisała:

          > doktorowa więdnie, bo nie wykorzystuje całego arsenału danego kobiecie.
          Ogląda
          > seriale w TVzamiast np zainteresować się sportem czy wyjść na koncert.

          Jeśli serile są o podłożu erotycznym to przynajmniej będzie niezła w teorii. A
          zamiast wychodzić na koncerty czy latać po boisku w sąsiedniej szkole lepiej
          niech nauczy się dobrze gotować. Niech się dowie, co najbardziej mężczyźni
          cenią w kobietach. A jeśli jej nick wynika z wykształcenia to ma przechlapane.
        • doktorowa71 Re: A w innym wątku więdnie 32letnia..... 23.06.03, 14:08
          Przestań bredzić. Ok, zacznę dawać komu popadnie to może znajdę "Wielką Miłość".
    • Gość: lolyta Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza IP: *.bct.bellsouth.net 23.06.03, 13:22
      Czekaj, a kobiety Twoim zdaniem to nie sa estetki? A cozes to za teorie
      wymyslil? Ze jak facetowi roznie miesien piwny to jest OK, a jak po kobiecie
      zaczyna byc widac, ze cos zdazyla przezyc, to jest do wymiany? I chyba
      faktycznie jej nie kochasz, moj maz jest mlodszy 7 lat ode mnie i jakos nie
      robi problemu z mojego wieku, uwaza po prostu ze jego rowiesniczki sa durne.
      • pajdeczka Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 13:26
        Gość portalu: lolyta napisał(a):

        > Czekaj, a kobiety Twoim zdaniem to nie sa estetki? A cozes to za teorie
        > wymyslil? Ze jak facetowi roznie miesien piwny to jest OK, a jak po kobiecie
        > zaczyna byc widac, ze cos zdazyla przezyc, to jest do wymiany? I chyba
        > faktycznie jej nie kochasz, moj maz jest mlodszy 7 lat ode mnie i jakos nie
        > robi problemu z mojego wieku, uwaza po prostu ze jego rowiesniczki sa durne.

        Ot i przyjemnie mądrą poczytać, Tylko mam małe pytanko: po ile lat macie?
        • Gość: lolyta Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza IP: *.bct.bellsouth.net 23.06.03, 14:02
          Ja jestem w swoich latach 30-tych, on - 20-tych
          • pajdeczka Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 14:40
            Gość portalu: lolyta napisał(a):

            > Ja jestem w swoich latach 30-tych, on - 20-tych

            No to o czym my mówimy. Poczekaj jak będziesz w 40, a on w 30.
            • lolyta Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 17:00
              Poczekam, trudno zebym teraz myslala jak 40-latka a on jako 30-latek. Ale mimo
              wszystko roznica wieku sie proporcjonalnie zmniejsza wraz z uplywem czasu -
              kiedy ja mialam 8 lat a moj maz roczek, bylam od niego 8 razy starsza. Teraz
              jestem starsza moze o 1/5 a za za 10 lat bede starsza o jeszcze mniej.
    • lastka Re: Ja mam tylko jedno pytanie 23.06.03, 13:30
      A co będzie jak kiedyś jakas kobieta nie zechce Ciebie zaakceptować bo będziesz
      miał zmarszczki. Wiem jedno, że Ciebie zafascynował tylko seks, bo ja jak
      kocham mojego męże to nie boję się tego, że kiedyś będzie miał zmarszcki i że
      nie będzie miał takiego ciała jak ma teraz, że nawet gdyby miał wystający
      brzuch i wyłysiał to tez będę go kochać.
    • krystian32 Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 13:37
      To ciekawe, lolyta, ale jak sie poznalas ze swoim mezem? I co moglabys napisac,
      czy rozmawialiscie o roznicy wieku? I czy nie masz zadnych obaw?
      • lolyta Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 17:04
        A jakiez ma znaczenie gdzie sie poznalismy??? A co do wieku ktory nas dzieli i
        rozmow na ten temat - mielismy do pokonania znacznie wieksza przeszkode bo
        jestesmy z roznych kontynentow. naprawde te 7 lat roznicy przy tym to pryszcz.
    • joaska666 Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 13:44
      Alez Krystianie, przeciez to tylko 8 lat. Co innego gdyby było 8 i pół. Albo 8
      i trzy czwarte. Ewentualnie 8 i dwie trzecie bądź (nie daj boze) 8 i
      trzydziesci jeden trzydziestych drugich. Czy tez co gorsza całe 9, 10 lub 11 z
      dwoma niepełnymi miesiącami (uwzględniając lata przestepne). Albo 12lat i osiem
      miesięcy. Nie wspominam juz o różnicy lat 13stu. Ani 14stu. Ani tym bardziej
      15stu.
      • krystian32 Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 13:49
        E, joaska, nie zartuj z powaznych spraw. Myslalem, ze to powazne forum, a tu
        jakies wariatki sie pokazuja.
        • joaska666 Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 13:52
          Krystianie, chcialam jedynie uzmysłowic Ci ze przejmujesz się na prawde
          sprawami bez znaczenia. Przeciez wiek to jedynie matematyka i martwe liczby...
          • krystian32 Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 13:56
            Nie wierze, jestes zlosliwa. I ten nick!
            • joaska666 Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 14:07
              no tak. ale tylko przy pomocy złośliwości wam facetom mozna pewne rzeczy
              unaocznić.
        • pajdeczka Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 14:43
          krystian32 napisał:

          > E, joaska, nie zartuj z powaznych spraw. Myslalem, ze to powazne forum, a tu
          > jakies wariatki sie pokazuja.

          Nie generalizuj. Nie wariatki, tylko dowcipne dziewczęta, z naciskiem na "ę".
      • dziewczyna_supermana Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 13:51
        joaska666 napisał:

        > Alez Krystianie, przeciez to tylko 8 lat. Co innego gdyby było 8 i pół. Albo
        > 8 i trzy czwarte. Ewentualnie 8 i dwie trzecie bądź (nie daj boze) 8 i
        > trzydziesci jeden trzydziestych drugich. Czy tez co gorsza całe 9, 10 lub 11
        > z dwoma niepełnymi miesiącami (uwzględniając lata przestepne). Albo 12lat i
        > osiem
        > miesięcy. Nie wspominam juz o różnicy lat 13stu. Ani 14stu. Ani tym bardziej
        > 15stu.

        Ktoś tu sobie robi jaja. Nieładnie.
        • pajdeczka Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 14:44
          > > Ktoś tu sobie robi jaja. Nieładnie.

          No, tym bardziej, że do wielkiej nocy daleko.
        • Gość: kobieta Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.03, 14:54
          Ja mam 42 lata on 30.
          Jestem szczesliwa, on tez.
          Czy mysle o przyszlosci? Jak bede wygladac? oczywiscie - jak kazda kobieta.
          Dodam ze wygladam obecnie mlodo, mam dobra figure, - ale czy wyglad to wszystko
          co sie liczy w zwiazku? Mysle, ze wazniejsze jest dopasowanie charakterow,
          bycie z kims to nie jest liczenie zmarszczek:) Tak sobie teraz o tym mysle -
          ale co bedzie za 10 lat? Wiesz, mysle, ze wszystko zalezy od czlowieka - i od
          ciebie zalezec bedzie twoja przyszlosc, obojetnie czy kobieta bedzie mlodsza
          czy starsza.
          nawiasem mowiac - 45 letnia Demi Moore ma przyjeciala 25 letniego:)
          • ja_nek Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 15:14
            Nie kochasz Jej to pewne. Pociąga Cię seks, kuchnia, doświadczenie kobiety. Tak
            czy inaczej masz czas, żeby to przemyśleć. Ty decydujesz.
            Krystian, najlepiej będzie jak po prostu powiesz Jej o swoich obawach. Lepiej,
            żebyście traktowali to jako niezobowiązującą znajomość. Łatwiej jest pogłębiać
            znajomość niż ją rozluźniać w atmosferze pretensji i żalu.
            Lepiej być szczerym niż udawać. Kobiety cenią szczerość, a już na pewno
            będziesz w porządku przed samym sobą. A co ma przyjść – przyjdzie.

            Pozdrawiam
            janek
            • krystian32 Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 15:18
              A czemu ja decyduje? A ona to nie moze mnie rzucic? Tez moze. Jest bardzo
              atrakcyjna, wiec nie przesadzajmy, ze ja tutaj rozdaje karty.
    • soczewica Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 15:30
      krystian32 napisał:

      piszesz, że każdy facet jest estetą i Ty też. to za dużo powiedziane - z
      Twojego posta wynika, że zwyczajnie jesteś wzrokowcem, i solą w oku będą ci
      zmarszczki. kilka osób postawiło tezę, że swojej wybranki zwyczajnie nie
      kochasz, i ja bym się do tego przychylała, chociaż nie znam Cię, a swoim postem
      nie ogarniesz całej relacji z partnerką.
      a co byś zrobił w takiej sytuacji: jest od Ciebie młodsza, zadbana, młodo
      wygląda - a tu nagle mastektomia. i co wtedy? jak Twój zmysł estetyki zareaguje
      na odjęcie piersi? zabierzesz manatki i sobie pójdziesz? przecież życie to nie
      tylko gładka skóra i jędrny biust plus zadowolenie z seksu. ciskasz się, że Ci
      ten seks wypominają na równi z kuchnią - ale nie padło słowo: dobrze mi się z
      nią rozmawia, miło żyje u jej boku.

      ktoś powiedział, że dziwny to widok, młodszy facet i kobieta idą sobie za rękę,
      a przecież w drugą stronę - podtatusiały facet i młoda dziewczyna też mogą być
      śmieszni.
      życze ci powodzenia i określenia uczuć wobec kobiety z którą aktualnie jesteś.
      i żeby nie przeszkadzało ci jej starzenie się. nie wiem jak wyglądasz, ale
      pamiętaj, że statystyczny czterdziestolatek ma większe zakola niż
      pięćdziesięcioletnia kobieta.

      soczewica
      • krystian32 Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 15:36
        Dzieki soczewica, to byla najrosadniejsza rada, jaka uslyszalem na tym forum.
        Dlatego pozdrawiam i sie zastosuje do porady.
        • nell26 a dziecko? 23.06.03, 15:48
          co bedzie, gdy zapragniesz potomka, czy ona sie zdecyduje na ciaze?
          To tez jest bardzo wazne, a w jej wieku, moze byc roznie.
          • pajdeczka Re: a dziecko? 24.06.03, 11:53
            nell26 napisała:

            > co bedzie, gdy zapragniesz potomka, czy ona sie zdecyduje na ciaze?
            > To tez jest bardzo wazne, a w jej wieku, moze byc roznie.

            A po co mu dziecko? Czy mężczyzna żeni się wyłącznie po to, by mieć dzieci? Ona
            będzie dzieckiem w tym związku.
            • nell26 Re: a dziecko? 24.06.03, 14:55
              pajdeczka napisała:

              > nell26 napisała:
              >
              > > co bedzie, gdy zapragniesz potomka, czy ona sie zdecyduje na ciaze?
              > > To tez jest bardzo wazne, a w jej wieku, moze byc roznie.
              >
              > A po co mu dziecko? Czy mężczyzna żeni się wyłącznie po to, by mieć dzieci?
              Ona
              >
              > będzie dzieckiem w tym związku.

              "gdy zapragnie potomka"...tak napisalam, a nie to, ze kazdy facet zeni sie, by
              miec dzieci.
              pozdr.
      • lampion Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 24.06.03, 12:44
        soczewica napisała:

        > krystian32 napisał:
        >
        > piszesz, że każdy facet jest estetą i Ty też. to za dużo powiedziane - z
        > Twojego posta wynika, że zwyczajnie jesteś wzrokowcem, i solą w oku będą ci
        > zmarszczki. kilka osób postawiło tezę, że swojej wybranki zwyczajnie nie
        > kochasz, i ja bym się do tego przychylała, chociaż nie znam Cię, a swoim
        postem
        >
        > nie ogarniesz całej relacji z partnerką.
        > a co byś zrobił w takiej sytuacji: jest od Ciebie młodsza, zadbana, młodo
        > wygląda - a tu nagle mastektomia. i co wtedy? jak Twój zmysł estetyki
        zareaguje
        >
        > na odjęcie piersi? zabierzesz manatki i sobie pójdziesz? przecież życie to
        nie
        > tylko gładka skóra i jędrny biust plus zadowolenie z seksu. ciskasz się, że
        Ci
        > ten seks wypominają na równi z kuchnią - ale nie padło słowo: dobrze mi się z
        > nią rozmawia, miło żyje u jej boku.
        >
        > ktoś powiedział, że dziwny to widok, młodszy facet i kobieta idą sobie za
        rękę,
        >
        > a przecież w drugą stronę - podtatusiały facet i młoda dziewczyna też mogą
        być
        > śmieszni.
        > życze ci powodzenia i określenia uczuć wobec kobiety z którą aktualnie
        jesteś.
        > i żeby nie przeszkadzało ci jej starzenie się. nie wiem jak wyglądasz, ale
        > pamiętaj, że statystyczny czterdziestolatek ma większe zakola niż
        > pięćdziesięcioletnia kobieta.
        >
        > soczewica
        >
        >


        pieknie napisane..
    • oberver A ja byłam z facetem o 12 lat młodszym ... 23.06.03, 16:05
      i jak czytam to co piszesz, to jakbym jego słuchała. No coż nie jestesmy już
      razem, chociaż było nam ze soba dobrze, i to nie tylko w łózku. Również dobrze
      gotuję i zarabiam więcej. Ale mam jeszcze w sobie tyle nie wymuszonej
      cierpliwości, takiej której nie miałam 12 lat temu, jak byłam żoną rówieśnika.
      Małżeństwo się rozpadło z wielu powodów, robiłam wiele błędów, których teraz
      nie robię, bo złagodniałam, mam więcej tolerancji, równowagi wewnetrznej. I co
      wazne nie patrze co kto na to powie, bo moje uczucia są dla mnie najwazniejsze,
      a nie opinia sąsiadki. Ten "młody" niestety jeszcze tego nie miał, i chociaż
      tej różnicy nie było specjalnie widac, bo również b. młodo wyglądam, to jednak
      bał się opinii swoich kolegów itd. Wiesz, pod kilkoma wypowiedzimi tutaj bym
      się podpisała, i co ważne Ty też będziesz się starzeć, a faceci w wieku ok. 40
      wyglądaja przeważnie tragicznie, dlatego ja i tak wole młodszych, bo jeżdżę na
      rowerze, chodze na siłownię, podróżuję itd. Ten młody czasami nie dotrzymywał
      mi kroku i mojego tempa. Sporo zalezy też od tego jak się kto starzeje, jak
      jest szczęśliwy i jest mu dobrze, to też będzie się fajnie starzał. Sory, ale
      nie widze w tobie takiego jakiegos luzu i tolerancji. Wczoraj wróciłam z
      Berlina, jakie tam się widuje pary na ulicach, dopiero byś mógł się dziwić, a
      jednak nikt się dziwi,a ludzie są z siebie zadowoleni. I to jest najwazniejsze.
      Tak, jednak się zasmuciłam czytając to wszystko, ok, kończe, pa, ale bądź
      uczciwy przynajmniej sam ze sobą !
    • twe_marzenie Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza 23.06.03, 23:02

      Krystian, no to nad czym ty się jeszcze zastanawiasz? Zasponsoruj jej lifing.
      Sama mam kurze łapki i mąż nie patrzy już na mnie jak kiedyś - może to przez
      to... Szczęściu trzeba pomagać, ja Ci mówię.
      • Gość: lustro Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza IP: 213.76.143.* 24.06.03, 09:54
        Milość jak ktoś pięknie powiedział "Jest to RADOSNE poświęcenie się drugiej
        osobie". I powiniśmy mysleć w taki sposób, żeby to komuś było dobrze z nami, a
        nie nam z kimś. Każdy człowiek chce być rozumiany i kochany,więc kochajmy i
        starajmy się wzajemnie zrozumieć. Och życie ... Tak się go boję ... Chociaż już
        tyle lat przeżyłam... Co nowego przyniesie?
      • pajdeczka Durna porada 24.06.03, 11:57
        twe_marzenie napisała:

        >
        > Krystian, no to nad czym ty się jeszcze zastanawiasz? Zasponsoruj jej lifing.
        > Sama mam kurze łapki i mąż nie patrzy już na mnie jak kiedyś - może to przez
        > to... Szczęściu trzeba pomagać, ja Ci mówię.

        Najgłupsze, co może zrobić dla faceta kobieta, to zrobić sobie dla niego
        lifting. Albo mnie akceptujesz taką, jaka jestem, albo bye! Jeśli zrobiłabym
        coś ze swoją twrazą to tylko dlatego, że mnie się to nie podoba, a nie mojemu
        facetowi.
    • mleczna_dolina Krystianie.... 24.06.03, 12:37
      Myślę, że chętnie bym cię poznała. Twoje zainteresowanie starszą kobietą bardzo
      mnie zaciekawiło, co prawda jestwem nieco młodsza od Ciebie, ale parę dobrych
      rad czego możesz isę spodziewać po takiej kobiecie, i jak z nią postępować by
      jej nie stracić chętnie Ci przekażę.
      • Gość: kobieta dojrzala Re: Krystianie.... IP: *.acn.pl 24.06.03, 12:45
        facetow ktorzy interesuja sie starszymi kobietami jest cale mnostwo, spotkaj
        sie z jakims wolnym facetem i jemu udzielaj rad, Kristian moze sobie pogadac ze
        swoja wybranka i dowiedziec sie czego sie moze po niej spodziewac i pewnie ma
        tyle oleju w glowie zeby wiedzial jak ma z nia postepowac :)Zreszta wiesz co
        mowia "dobrymi radami jest droga do piekla wybrukowana"
    • Gość: tees Re: Jestem z kobieta o 8 lat starsza IP: 195.94.204.* 24.06.03, 13:17
      krystian32 napisał:

      > No wlasnie, pol roku temu poznalem fascynujaca kobiete, ktora jest o ...
      Po prostu chcialem sie podzielic watpliwosciami..

      Po roku nie bedziesz mial watpliwosci. A jesli bedziesz mial, to zastanow sie
      jeszcze pol roku. Co to jest pol roku !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka