crunchips 30.06.03, 12:51 Jak zapatrujecie się na ten temat? Czy zdażyło się Wam przeżyć wakacyjny flirt? Może wynikło cos z tego poważniejszego do seksu włącznie? Czy uważacie, że takie wakacyjne flirty moga stanowić zagrożenie dla związku? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pajdeczka Re: Wakacyjne flirty - zagrożenie dla zwiazku?!!! 30.06.03, 12:53 Związek Radziecki już nie istnieje. I pisze się "zdarzyło". Odpowiedz Link Zgłoś
crunchips Re: Wakacyjne flirty - zagrożenie dla zwiazku?!!! 30.06.03, 12:54 pajdeczka napisała: > Związek Radziecki już nie istnieje. Jakże nie? A u ciebie w domu towarzyszko Stalin? > I pisze się "zdarzyło". Nobody perfect nieomylna pani! Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: Wakacyjne flirty - zagrożenie dla zwiazku?!!! 30.06.03, 12:58 crunchips napisał: > pajdeczka napisała: > > > Związek Radziecki już nie istnieje. > > Jakże nie? A u ciebie w domu towarzyszko Stalin? > Takich warchlaków, ja ty , do mojego domu nie wpuszczam, więc nie wścibiaj tam ryjka. Odpowiedz Link Zgłoś
crunchips Re: Wakacyjne flirty - zagrożenie dla zwiazku?!!! 30.06.03, 13:01 pajdeczka napisała: > Takich warchlaków, ja ty , do mojego domu nie wpuszczam, więc nie wścibiaj tam > ryjka. A ty nie wscibjaj ryja w wątki nie dla ciebie przeznaczone tłusta krowo 9tak, bo o flirtach to sobie możesz pomarzyc). Jak nie masz nic sensownego do powiedzenia to zamknij jadaczke na kłódkę, klawiature schowaj do szuflady i idź na dwór ochłonac. Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: Wakacyjne flirty - zagrożenie dla zwiazku?!!! 30.06.03, 13:20 crunchips napisał: > > A ty nie wscibjaj ryja w wątki nie dla ciebie > przeznaczone tłusta krowo 9tak, bo o flirtach to sobie > możesz pomarzyc). Jak nie masz nic sensownego do > powiedzenia to zamknij jadaczke na kłódkę, klawiature > schowaj do szuflady i idź na dwór ochłonac. Chyba przesadziłeś. Fakt, nie mam figury modelki, ale w moim wieku ważyć 59kg przy 164cm to nie jest tak źle chyba? Co do flirtowania to się w 100% z tobą zgadzam, bo jestem wierną mężatką i żadne flirty mi nie w głowie. Co do ostatniej porady to niewykonalna, bo moja praca polega m.in. też na mówieniu. Ale to niezły pomysł żebyś zastosował tę radę do siebie. Będzie z pożytkiem dla FK. Odpowiedz Link Zgłoś
crunchips Re: Wakacyjne flirty - zagrożenie dla zwiazku?!!! 30.06.03, 13:24 pajdeczka napisała: > Chyba przesadziłeś. Fakt, nie mam figury modelki, ale w moim wieku ważyć 59kg > przy 164cm to nie jest tak źle chyba? źle nie jest, choć czsem zachowujesz sie na forum jakby było inaczej. > Co do flirtowania to się w 100% z tobą zgadzam, bo jestem wierną mężatką i > żadne flirty mi nie w głowie. i widzisz jak chcesz to potrafisz normalnie odpowiedzieć i porozmawiać bez zbednego moralizatorstwa i takich tam pierdół w jakie lubisz sie bawić. Co do ostatniej porady to niewykonalna, bo moja > praca polega m.in. też na mówieniu. nie mów tylko, że twoja praca polega na "mówieniu" na FK. wogole co to za praca? bileterka PKSu? .Ale to niezły pomysł żebyś zastosował tę > radę do siebie. Będzie z pożytkiem dla FK. niedoczekanie twoje :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: Wakacyjne flirty - zagrożenie dla zwiazku?!!! 30.06.03, 13:31 crunchips napisał: > źle nie jest, choć czsem zachowujesz sie na forum jakby > było inaczej. No, to mi się podoba, pierwszy komplement od Ciebie. Masz za to z dużej literki ode mnie! A co do grubych pań, to właśnie te są podobno najfajniejsze.To chude sa zgryźliwe, bo się ciągle odchudzają i przez to nie mają nigdy humoru. > > > i widzisz jak chcesz to potrafisz normalnie odpowiedzieć > i porozmawiać bez zbednego moralizatorstwa i takich tam > pierdół w jakie lubisz sie bawić. Bo widzisz, ja mam poczucie humoru, a Ty nie. > nie mów tylko, że twoja praca polega na "mówieniu" na FK. > wogole co to za praca? bileterka PKSu? Nie, udzielam w PKS-ie informacji podróżnym. Właśnie wkładam do ust kolejną porcję ziemniaczanych pyz (jak w "Misiu") , bo zaraz odjeżdża pośpieszny do Wąchocka. > .Ale to niezły pomysł żebyś zastosował tę > > radę do siebie. Będzie z pożytkiem dla FK. > > niedoczekanie twoje :-))) > Chyba "niedoszczekanie"?:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Delikatnie tylko zwracam uwagę... 30.06.03, 14:19 crunchips napisał: > Nobody perfect nieomylna pani! ... gdyż ja się za poprawianie błędów (językowych) nie obrażam: Nobody is perfect lub Nobody's perfect... Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
branca28 Re: Wakacyjne flirty - zagrożenie dla zwiazku?!!! 30.06.03, 12:56 Na ten(założony przez ciebie) topic zapatruję się jak ciele na malowane wrota w twojej oborze. no i jeszcze niech bogi wszystkich religii bronią przed spotkaniem ciebie, wieprzku, na wakacjach i poza . crunchips napisał: > Jak zapatrujecie się na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
crunchips Re: Wakacyjne flirty - zagrożenie dla zwiazku?!!! 30.06.03, 13:00 branca28 napisała: > Na ten(założony przez ciebie) topic zapatruję się jak ciele na malowane wrota w > > twojej oborze. Obory nie posiadam paszczurze. Ale nie wiem jak ty... > no i jeszcze niech bogi wszystkich religii bronią przed spotkaniem ciebie, > wieprzku, na wakacjach i poza . Sama zaczyna zdzira a później ma pretensje. Watek miałbyć normalnym zapytaniem jak kobiety zapatruja sie na wakacyjne flirty, bez jakiś zbednych rzygowin niedopieszczonych babsztyli a tu sie zaczyna. Towarzystwo wzajemnej adoracji niedopieszczonych (by nie powiedziec dosadniej), stetryczałych dewot. A wiec jak nie masz nic do powiedzenia to sie nie odzywaj ruro. Odpowiedz Link Zgłoś
branca28 Re: Wakacyjne flirty - zagrożenie dla zwiazku?!!! 30.06.03, 13:08 crunchips napisał: > > paszczurze. > > > zdzira > zbedna rzygowina > niedopieszczonych babsztyli Towarzystwo wzajemnej adoracji niedopieszczonych stetryczałych >ruro Zgoda na powyższe, ALE ............ >dewot.- To już przgiąłeś,ryju w pomyjach utytłany. Odpowiedz Link Zgłoś
crunchips Re: Wakacyjne flirty - zagrożenie dla zwiazku?!!! 30.06.03, 13:09 branca28 napisała: > crunchips napisał: > > > > > paszczurze. > > > > > > zdzira > > zbedna rzygowina > > niedopieszczonych babsztyli > Towarzystwo wzajemnej adoracji > niedopieszczonych > stetryczałych > >ruro > Zgoda na powyższe, ALE ............ > > >dewot.- To już przgiąłeś,ryju w pomyjach utytłany. przy was (nie mówie o wszystkich uczestniczkach forum kobieta) przegiąc się nie da. to jest zwykłe dostosowanie sie do poziomu. > Odpowiedz Link Zgłoś
branca28 Re: Wakacyjne flirty - zagrożenie dla zwiazku?!!! 30.06.03, 13:15 crunchips napisał: branca28 napisała: > > Zgoda na powyższe, ALE ............ > > > > >dewot.- To już przgiąłeś,ryju w pomyjach utytłany. crunchips napisał: przegiąc się nie da. to jest zwykłe dostosowanie > sie do poziomu. Ciągle przeginasz w dostosywaniu, zamiast być sobą i pokazać całą swą klasę. Jak będziesz nadal przeginał, to ci kręgosłup i żyłka pierdząca pękną i już wtedy nawet flirtując wyłącznie na wakacjach, nie podskoczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
crunchips Re: Wakacyjne flirty - zagrożenie dla zwiazku?!!! 30.06.03, 13:19 branca28 napisała: Ciągle przeginasz w dostosywaniu, zamiast być sobą i pokazać całą swą klasę. a w czym nie podobał ci sie ten watek? czy przegiałem w nim jakim kolwiek słowem? watek jak najbardziej na czasie, bez jakiejkolwiek złosci ani niecnych celów założony. z prostymi pytaniami mna które sa proste odpowiedzi. ale nie jedna z drugą dla zasady już musialy w ten wątek rzygnąc bo tak je ciągnie do kłótni ze mną. a ja tego na celu nie miałem. > Jak będziesz nadal przeginał, to ci kręgosłup i żyłka pierdząca pękną i już > wtedy nawet flirtując wyłącznie na wakacjach, nie podskoczysz. brawo. dzieki mnie pokazujecie jakie naprawde jestescie. Odpowiedz Link Zgłoś
branca28 Re: Wakacyjne flirty - zagrożenie dla zwiazku?!!! 30.06.03, 13:23 crunchips napisał: > branca28 napisała: > > Ciągle przeginasz w dostosywaniu, zamiast być sobą i > pokazać całą swą klasę. > crunchips napisał: > ale nie jedna z drugą dla zasady już musialy w ten wątek > rzygnąc bo tak je ciągnie do kłótni ze mną. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Pamiętaj czipsie, kto się czubi, ten się lubi. Dbaj o kregosłup- wyluzuj mięśni (aki) na mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś
crunchips Re: Wakacyjne flirty - zagrożenie dla zwiazku?!!! 30.06.03, 13:27 branca28 napisała: > crunchips napisał: > > > branca28 napisała: > > > > Ciągle przeginasz w dostosywaniu, zamiast być sobą i > > pokazać całą swą klasę. > > > crunchips napisał: > > ale nie jedna z drugą dla zasady już musialy w ten wątek > > rzygnąc bo tak je ciągnie do kłótni ze mną. > >>>>>>>>>>>>>>>>>>> > 2>>>> > Pamiętaj czipsie, kto się czubi, ten się lubi. Dbaj o kregosłup- wyluzuj mięśni > (aki) na mózgu. troche metnawa odpowiedź na zadany przeze mnie temat Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Kończ Waść Czipsie! Wstydu oszczędź,bo.... 30.06.03, 13:25 ..bo "byki" walisz niczym krowa placki na polu. Odpowiedz Link Zgłoś
crunchips Re: Kończ Waść Czipsie! Wstydu oszczędź,bo.... 30.06.03, 13:29 pajdeczka napisała: > ..bo "byki" walisz niczym krowa placki na polu. ...czyli niczym ty? każdy ma jakiegoÊ "bzika", może ja mam takiego? Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: Kończ Waść Czipsie! Wstydu oszczędź,bo.... 30.06.03, 13:32 crunchips napisał: > każdy ma jakiegoÊ "bzika", może ja mam takiego? To się nazywa "niedouctwo", kochany ryju! Odpowiedz Link Zgłoś
crunchips Re: Kończ Waść Czipsie! Wstydu oszczędź,bo.... 30.06.03, 13:36 pajdeczka napisała: > crunchips napisał: > > > > każdy ma jakiegoÊ "bzika", może ja mam takiego? > > To się nazywa "niedouctwo", kochany ryju! a znasz takie pojecia jak dysgrafia i dyslekcja? Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: Kończ Waść Czipsie! Wstydu oszczędź,bo.... 30.06.03, 13:42 crunchips napisał: > a znasz takie pojecia jak dysgrafia i dyslekcja? Lepiej się pochwal, ile rocznie czytasz książek. I w ogóle nie wiem czy zauważyłeś, ale Twój wątek schodzi na psy. Oprócz Ciebie i mnie nikogo nie interesują skutki flirtowania na wakacjach, a tak pięknie się zapowiadało... Odpowiedz Link Zgłoś
crunchips Re: Kończ Waść Czipsie! Wstydu oszczędź,bo.... 30.06.03, 13:45 pajdeczka napisała: > Lepiej się pochwal, ile rocznie czytasz książek. dużo czytam i książek i czasopism. a poza tym co to ciebie tak interesuje? > I w ogóle nie wiem czy > zauważyłeś, ale Twój wątek schodzi na psy. Oprócz Ciebie i mnie nikogo nie > interesują skutki flirtowania na wakacjach, a tak pięknie się zapowiadało... zwyczajnie swoim szczekaniem (czyli twoim i koleżanki b28) obrzydziłyście innym ten watek... Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: Kończ Waść Czipsie! Wstydu oszczędź,bo.... 30.06.03, 13:48 crunchips napisał: >> zwyczajnie swoim szczekaniem (czyli twoim i koleżanki > b28) obrzydziłyście innym ten watek... Jest nam niezmiernie miło, że tak myślisz. Świadczy to o tym, jaki przeogromny wpływ mamy na ludzi z FK. Odpowiedz Link Zgłoś
crunchips Re: Kończ Waść Czipsie! Wstydu oszczędź,bo.... 30.06.03, 13:50 pajdeczka napisała: > Jest nam niezmiernie miło, że tak myślisz. Świadczy to o tym, jaki przeogromny > wpływ mamy na ludzi z FK. wpływ..hm, raczej nikomu nie chce sie paprać w tym szambie, które potraficie fabrykowac niekiedy na forum. ot, co. Odpowiedz Link Zgłoś
branca28 Re: wybaczysz??? 30.06.03, 14:16 crunchips napisał: > przy was (nie mówie o wszystkich uczestniczkach forum > kobieta) przegiąc się nie da. to jest zwykłe dostosowanie > sie do poziomu. > > masz rację,moze trochę przesadziłam Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: wybaczysz??? 30.06.03, 14:18 branca28 napisała: > crunchips napisał: > > > przy was (nie mówie o wszystkich uczestniczkach forum > > kobieta) przegiąc się nie da. to jest zwykłe dostosowanie > > sie do poziomu. > > > > > masz rację,moze trochę przesadziłam Trochę!? To za mało powiedziane! Ty wcale nie przesadziłaś! Odpowiedz Link Zgłoś
branca28 Re: wybaczysz??? 30.06.03, 14:26 branca28 napisała: > masz rację,moze trochę przesadziłam <- ODWOŁUJĘ. Jednak nie przesadziłam ani-ani. Podtrzymuję wszystko, co tu dotąd napisałam i jeszcze dodam, że na twój ryj (krzywy) żadna nie poleci nawet na długich wakacjach na bezludnej wyspie. Gdybym dysponowała odpowiednim osprzętowieniem, przerobiła bym cię na czipsy bekonowe. sic ! Odpowiedz Link Zgłoś
crunchips Re: wybaczysz??? 30.06.03, 15:42 branca28 napisała: > Jednak nie przesadziłam ani-ani. Podtrzymuję wszystko, co tu dotąd napisałam i > jeszcze dodam, że na twój ryj (krzywy) żadna nie poleci nawet na długich > wakacjach na bezludnej wyspie. Gdybym dysponowała odpowiednim osprzętowieniem, > przerobiła bym cię na czipsy bekonowe. sic ! mąż dawno ciebie nie polizał czy co? słonce na mózg ci się rzuciło? człowiek chce po dobroci a tu jedna suka z druga mało reki nie odgryza takie wygłodniałe, żądne krwi paszkwilowe bestie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
branca28 Re: plasterkujemy czipsa. 30.06.03, 16:03 Powtarzam: na czipsy bekonowe ! i zdania nie zmienię. crunchips napisał: > mąż dawno ciebie nie polizał czy co? słonce na mózg ci > się rzuciło? człowiek chce po dobroci a tu jedna suka z > druga mało reki nie odgryza takie wygłodniałe, żądne krwi > paszkwilowe bestie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka To jest niezłe! Ale się ubawiłam! 30.06.03, 13:23 crunchips napisał: > Sama zaczyna zdzira a później ma pretensje. Watek miałbyć > normalnym zapytaniem jak kobiety zapatruja sie na > wakacyjne flirty, bez jakiś zbednych rzygowin > niedopieszczonych babsztyli a tu sie zaczyna. Towarzystwo > wzajemnej adoracji niedopieszczonych (by nie powiedziec > dosadniej), stetryczałych dewot. > > A wiec jak nie masz nic do powiedzenia to sie nie odzywaj > ruro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: palma del rio do pajdeczki... IP: *.acn.waw.pl 30.06.03, 14:19 Jaką masz w tym przyjemność??? Forum to forum, nie ma barier w swerze ortograficznej, jak nie potrafi pisać poprawnie, to niekoniecznie ze swego niedouczenia, mój mąż który trzaska książkę za książką i jest doktorantem na UW wali byki nieprawdopodobne no i ?? Masz problem...( co jest bardzo modne w dzisiejszych czasach) więc spoko- pajdeczka...ech Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: do pajdeczki... 30.06.03, 14:25 Gość portalu: palma del rio napisał(a): > Jaką masz w tym przyjemność??? Forum to forum, nie ma barier w swerze > ortograficznej, jak nie potrafi pisać poprawnie, to niekoniecznie ze swego > niedouczenia, mój mąż który trzaska książkę za książką i jest doktorantem na UW > > wali byki nieprawdopodobne no i ?? Masz problem...( co jest bardzo modne w > dzisiejszych czasach) więc spoko- pajdeczka...ech Biorąc pod uwagę Palmo "byka" jakiego zrobiłaś w wyrazie sfera mogę domniemywaćm, że to Ty Czipsie. Kiepski kamuflaż. A jeśli to nie Czpis tylko rzeczywiście żona doktoranta to tym gorzej dla niej. Z powarzaniem (hi,hi) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: palma del rio Re: do pajdeczki... IP: *.acn.waw.pl 30.06.03, 14:38 ...nie to nie czips, ja zabiłam sferę a TY się troszkę doucz pajedczko. Z POWAŻANIEM, od powagi - G... ech zycie życie, ludzie... ludzie??? człowiek? człowieczeństwo???? Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: do pajdeczki... 30.06.03, 14:53 Gość portalu: palma del rio napisał(a): > ...nie to nie czips, ja zabiłam sferę a TY się troszkę doucz pajedczko. > > Z POWAŻANIEM, od powagi - G... > > ech zycie życie, ludzie... ludzie??? człowiek? człowieczeństwo???? Śmiesz mnie pouczać, żono grafomana? To nie ja walę "byki" tylko. Ty. Strasznie chwalisz się doktoratem męża, a sama chyba masz zalewdwie zawodówkę. Ale dalej twierdzę, że ty to nie ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: palma del rio Re: do pajdeczki... IP: *.acn.waw.pl 30.06.03, 15:09 o czym Ty do mnie mówisz kobieto??? albo jesteś obłąkana, albo nadal tępa osobo nie kumasz o co biega... zawodówka, no widzisz sama dajesz o sobie odpowiednie swiadectwo , nic dodać nic ująć... Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: do pajdeczki... 30.06.03, 15:34 Gość portalu: palma del rio napisał(a): > o czym Ty do mnie mówisz kobieto??? albo jesteś obłąkana, albo nadal tępa osobo > > nie kumasz o co biega... zawodówka, no widzisz sama dajesz o sobie odpowiednie > swiadectwo , nic dodać nic ująć... Kiepskim jesteś aktorem Czips, ale do "Kiepskich" nadajesz się jak najbardziej. Właśnie zwalnia się miejce w serialu, Cycu wyjeżdża do Ameryki, możesz wejść na jego miejsce jako kuzyn czy cuś w tym rodzaju. Adjeu! Odpowiedz Link Zgłoś
crunchips Re: pajda nie świruj 30.06.03, 15:40 pajdeczka napisała: > Kiepskim jesteś aktorem Czips, ale do "Kiepskich" nadajesz się jak najbardziej. > > Właśnie zwalnia się miejce w serialu, Cycu wyjeżdża do Ameryki, możesz wejść na > > jego miejsce jako kuzyn czy cuś w tym rodzaju. Adjeu! nie mam zwyczaju w przeciwienstwie do ciebie nakręcać wątku pisząc pod paroma nickami. wiec daruj sobie te docińki i nie rób z siebie wiekszej niż jestes idiotki. mania przesladowcza i ciebie dosięgneła. Odpowiedz Link Zgłoś
remo29 Re: Wakacyjne flirty - zagrożenie dla zwiazku?!!! 30.06.03, 14:58 Wchodzę i co widzę? Tradycyjnie - pyskówa. Spróbujcie na forum "kibice", poczujecie się jak u siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: Wakacyjne flirty - zagrożenie dla zwiazku?!!! 30.06.03, 15:34 remo29 napisał: > Wchodzę i co widzę? Tradycyjnie - pyskówa. Spróbujcie na forum "kibice", > poczujecie się jak u siebie... To po co wchodzisz nie proszony? Odpowiedz Link Zgłoś
helaraja Dlaczego się pieklicie? 30.06.03, 15:40 To wątek nie na temat Waszego wykształcenia i umiejętności. Chcecie się pokłócić, załóżcie nowy, a ja go z przyjemnością ominę! A teraz na temat właściwy: wakacyjne przygody są bardzo fajne, ale niebezpieczne. Jeśli jestem wolna, mogę się zaangażować, a potem, na odległość... ech...Jeśli jestem z kiś związana, zostaje moralniak, lęk przed ujawnieniem... Lepiej unikaC! Odpowiedz Link Zgłoś
crunchips Re: Dzieki helaraja 30.06.03, 15:46 helaraja napisała: > To wątek nie na temat Waszego wykształcenia i umiejętności. Chcecie się > pokłócić, załóżcie nowy, a ja go z przyjemnością ominę! > A teraz na temat właściwy: wakacyjne przygody są bardzo fajne, ale > niebezpieczne. Jeśli jestem wolna, mogę się zaangażować, a potem, na > odległość... ech...Jeśli jestem z kiś związana, zostaje moralniak, lęk przed > ujawnieniem... Lepiej unikaC! i takich odpowiedzi oczekiwałem. dzieki za to, że masz coś sensownego i na temat do przekazania. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
branca28 Re: helaraja n/t - Dlaczego się pieklicie? 30.06.03, 20:04 juz lepiej się popieklić, niż wyewoluować kilka aksjomatów na banalny temat. Kolumbowie i Kolumbiny - Ameryka dawno odkryta. helaraja napisała: > A teraz na temat właściwy: wakacyjne przygody są bardzo fajne, ale > niebezpieczne. Jeśli jestem wolna, mogę się zaangażować, a potem, na > odległość... ech...Jeśli jestem z kiś związana, zostaje moralniak, lęk przed > ujawnieniem... Lepiej unikaC! Odpowiedz Link Zgłoś
crunchips Re: remo29 - fakty 30.06.03, 15:45 remo29 napisał: > Wchodzę i co widzę? Tradycyjnie - pyskówa. Spróbujcie na forum "kibice", > poczujecie się jak u siebie... założyłem wątek nie majac na celu rozpętanie jakiejkolwiek pyskówki. niestety tradycyjnie zgredziałe krzykaczki musiały dopiac swego i zaczeły słowna przepychankę. nie wytrzymaja biedaczyny bez choć jednej pyskówy dziennie na forum. to ich przy życiu trzyma, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: palma del rio Re: remo29 - fakty IP: *.acn.waw.pl 30.06.03, 17:16 hej , hej, nie doceniasz mnie, stanełam w Twojej obronie, przeczytaj uważnie posty:-) - przeciwniczka przepychanek forumowych...i zakompleksionych, zacietrzewionych istot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: strusiaczek a ja na temat:D IP: *.acn.pl 30.06.03, 19:58 crunchips napisał: > Jak zapatrujecie się na ten temat? Czy zdażyło się Wam > przeżyć wakacyjny flirt? jasne, jasne. wakcyjne flirty sa super:-) Może wynikło cos z tego > poważniejszego do seksu włącznie? raz wyniklo. spotykalismy sie po wakacjach jeszcze pol roku. skonczylam ten zwiazek, gdyz nie wierze w 'milosc' na odleglosc. Czy uważacie, że > takie wakacyjne flirty moga stanowić zagrożenie dla > związku? wczesniej flirtowalam majac stalych parnerow. teraz jestem z kims, kogo nigdy w zyciu bym nie zdradzila. bo po co mi jednorazowy fastfood gdy czeka na mnie wykwintne danie:-) nie potrafilabym mu spojrzec w oczy. nie widze i nie czuje potrzeby zdrady. jasne, ze spedzajac wakacje z kumpelami ogladam sie za innymi facetami, ale na tym sie konczy:-) chyba go baaaaaaaaardzo kocham [nie chyba a na pewno:-)] p.s. za wszelkie bledy jezykowe z gory przepraszam;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kohinor Re: Wakacyjne flirty - zagrożenie dla zwiazku?!!! 30.06.03, 22:41 crunchips napisał: > Jak zapatrujecie się na ten temat? Jestes dziennikarka jakiegos kolorowego niemieckiego pisemka dla kobiet z wyksztalcenie niepelnym podstawowym? Bo tam co roku walkuja takie oklepane i NIEPRAWDZIWE, wymyslone tematy. Co to za pieprzenie, ze tylko w wakacje mozna flirtowac. Dlaczego? Ze cieplo? Czy ze urlop? Czy ze dzien dluzszy? A co w zimie (na nartach) nie mozna flortowac? A jesienia tez zabronione? A na wiosne mozna od tego dostac opryszczki i kataru? A w Afryce rownikowej nic innego nie robia tylko flirtuja? A skad w takim razie na Alasce czy w polnocnej Skandynawii biora sie dziec? Jezdza na urlopy do cieplych krajow na tzw. turystyke reprodukcyjna? Czy chcac flirtowac w wakacje mam brac pod uwage okres astronomicznego lata czy przerwy wakacyjnej w szkolach? A co w takim razie z 3 miesieczna przerwa wakacyjna u studentow? WIem! O! Studenci - Ci to sie naflirtuja :-) Odpowiedz Link Zgłoś