19.08.07, 13:07
miał być przed 12 - mieliśmy pojechać nad morze chociaż trochę odetchnąć od
pracy i miasta itp. Już po 13 a jego ciągle nie ma już chyba nawet nie mam
ochoty go oglądać wkurzyłam się.
Obserwuj wątek
    • kontik_71 Re: wnerw 19.08.07, 13:09
      A komorke delikwent ma? Zamiast sie wnerwiac, zadzwon do niego.. nie
      wiesz co sie stalo
      • iberia.pl Re: wnerw 19.08.07, 13:31
        kontik_71 napisał:

        > A komorke delikwent ma? Zamiast sie wnerwiac, zadzwon do niego..
        nie wiesz co sie stalo

        to raczej on powinien zadzownic skoro stoi w korku....
        • kontik_71 Re: wnerw 19.08.07, 13:32
          Teraz to juz wiemy, ze korek.. ale mogl byc tez wypadek, prawda?
          Facet mogl sie wykrwawiac na drzewe a jego kochana klnie bo morze
          wyschnie zanim dojada.. Oj kobitki, lubicie sie czasami nakrecac,
          lubicie :(
          • iberia.pl Re: wnerw 19.08.07, 13:36
            kontik_71 napisał:

            > Teraz to juz wiemy, ze korek.. ale mogl byc tez wypadek, prawda?

            mogl byc i wtedy cisza w eterze jest zrozumiala.Szkoda, ze facet nie
            pomyslal, ze autorka bedzie sie martwic, ze cos mu sie stalo.
            Wychodze z zalozenia, ze w takiej sytuacji dzwoni osoba spozniajaca
            sie.
            • kontik_71 Re: wnerw 19.08.07, 13:37
              Iberyjko, wyciagasz jakies dziwne wnioski.. autorka nie napisala, ze
              facet nie zadzwonil
              • iberia.pl Re: wnerw 19.08.07, 13:43
                po przeczytaniu pierwszego postu autorki, z ktorego wynika, ze sie
                umowili, a mija juz ponad godzine i chlopa nie ma to wlasnie taki
                wniosek wyciagnelam, ze on nie zadzownil, czy nawet smsa nie wyslal.
                • kontik_71 Re: wnerw 19.08.07, 13:44
                  Czyli typowo kobiece podejcie do problemow.. wybierzmy najgorsza
                  mozliwa opcje :)
                  • iberia.pl Re: wnerw 19.08.07, 13:52
                    jak zwal tak zwal,dla mnie to w ogole dziwna sytuacja, bo nie jestem
                    przyzwyaczajona do spozniania, a jesli juz ja czy ktos sie spoznia
                    to od tego jest telefon, aby o tym fakcie poinformowac.Ale ja jakas
                    dziwna jestem.
                    • kontik_71 Re: wnerw 19.08.07, 13:53
                      :)
                    • emuriel Re: wnerw 19.08.07, 13:57
                      nie jestes dziwna. co do spozniania to ja sama staram sie nie spozniac bo
                      szanuje czas innych i tego samego od nich oczekuje ale jak widac nie zawsze jest
                      ot realne...
    • trypel Re: wnerw 19.08.07, 13:09
      jedź sama.. olej - moze to go nauczy :) a samemu na plaży też fajnie jest
      • kontik_71 Re: wnerw 19.08.07, 13:10
        A facet moze bedzie mial czas na spokojne dojscie do zdrowia po np
        wypadku...
        • emuriel Re: wnerw 19.08.07, 13:12
          podobno w korku stoi...ale i tak jestem zła
          • kontik_71 Re: wnerw 19.08.07, 13:13
            Pewnie sam sobie ten korek wymarzyl.. sa sytuacji, takie jak np
            korek, ze niewiele mozna zrobic i denerwowanie sie jest zbyteczne
            • emuriel Re: wnerw 19.08.07, 13:15
              łatwo ci mówić jeden jedyny wolny dzień mam i zamiast wypoczywać to się wkurzam, eh
              • kontik_71 Re: wnerw 19.08.07, 13:19
                Ale to Ty sie wkurzasz i to na wlasne zyczenie.. skoro stoi w korku
                to nic na to nie poradzi i nawet monstrualna ilocs nerwow nic na to
                ni epomoze a jedynie skopie reszte dnia
                • emuriel Re: wnerw 19.08.07, 13:20
                  i tak już mam skopaną, bo się nakręciłam i wiem,że to ja sama się denerwuje.
                  • kontik_71 Re: wnerw 19.08.07, 13:24
                    No wlasnie, zamiast od razu tu napisac i doznac ulgi to czekalas az
                    sie nakrecilas :(
        • trypel Re: wnerw 19.08.07, 13:15
          no włąsnie - na plaży na pewno nie dojdzie do siebie :)
    • tracja4 litości 19.08.07, 13:46
      Pewnie się kończy pakować albo pojechał zatankować, albo kupić coś
      na drogę, no ludzie. Morze nie wyschnie. Jak się martwisz to
      zadzwoń. Jak ja gdzieś wyjeżdżam z facetem zawsze do umówionej pory
      dodaję godzinę - przed podróżą zawsze tak ejst, że coś wypadnie, coś
      się stanie. Po co pośpiech? Weźże się w garść. Widzę że nie masz
      innych problemów.
      • emuriel Re: litości 19.08.07, 13:56
        w sytuacji gdy mam tylko jeden jedyny dzien wolnego na cale wakacje a on spoznia
        sie 2 godziny robi mi to wielka roznice i jest to dla mnie problem, raczej
        wieczorem gdy bedzie juz zimno i slonce zajdzie opalac sie nie bede. Wiem ze
        korek w ktorym stoi to nie jego wina - ale kurcze wystarczylo byc punktualnym i
        przyjechac tak jak sie umawialismy ominąlby korek bo powstal on dopiero po 12.
        madry Polak po szkodzie
        • kontik_71 Re: litości 19.08.07, 13:57
          Calkiem niepoitrzebnie sie denerwujesz.. na dobra sprawe to juz
          sobie spapralas tej jeden wolny dzien :(
          • emuriel Re: litości 19.08.07, 13:58
            wiem juz sie nawet nie denerwuje powoli przechodze w zobojetnienie, a znajac
            siebie to wiem ze nastepnym etapem bedzie glupawka :)
            • kontik_71 Re: litości 19.08.07, 13:59
              No powiedzmy, ze glupawka nie jest najgorszym wyjsciem :)
        • tracja4 Re: litości 19.08.07, 19:50
          Hahahaa, nie mogę:) Jeden dzień wakacji do dyspozycji, a ta każe
          facetowi leżeć obok niej i obserwować jak jej skóra brązowieje,
          beuehehehehehehe. Lol.
    • cala_w_kwiatkach Re: wnerw 19.08.07, 14:01
      to jedz sama, moze on zdarzy na zachod slonca;)
    • polla.k Re: wnerw 19.08.07, 14:15
      do pewnych zachowań należy po prostu przywyknąć, zwlaszcza jeśli nie da się ich
      zwalczyć ;)
      • izabellaz1 Re: wnerw 19.08.07, 20:31
        polla.k napisała:

        > do pewnych zachowań należy po prostu przywyknąć, zwlaszcza jeśli nie da się ich
        > zwalczyć ;)

        O nie! Dlaczego przyzwyczajać się do czegoś co nam nie pasuje???:)
        • kontik_71 Re: wnerw 19.08.07, 20:39
          Faktycznie do korkow ciezko jest sie przyzwyczaic.. :(
        • polla.k Re: wnerw 19.08.07, 21:25
          bo niektórych zreformować się nie da, a pewne rzeczy zaakceptować czy tolerować
          można bez większego uszczerbku dla naszego ego. Wszystko to sztuka kompromisu
          • izabellaz1 Re: wnerw 19.08.07, 21:28
            polla.k napisała:

            > bo niektórych zreformować się nie da, a pewne rzeczy zaakceptować czy tolerować
            > można bez większego uszczerbku dla naszego ego.

            Ale jeśli to się kłóci z moim ego to nie mogę;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka