23.08.07, 23:44
Uważam, że blackzahir ma rację. Szacunek nie należy się człowiekowi tylko za
to, że nim jest. Na szacunek trzeba sobie zapracować. To jedno. Drugie to
sprawa związków damsko-męskich. Wszyscy to wiedzą, że większość kobiet pragnie
bliskości partnera, większość mężczyzn szuka doznań cielesnych. To prawda
stara jak świat. Uważam, że w kwestiach seksu, miłości powinno być
równouprawnienie. Nie tylko mężczyźni mają prawo "zaliczać" kobiety. Jeżeli
kobieta ma na to ochotę, niech to robi, ale musi się wtedy liczyć z opinią
społeczeństwa, podobnie zresztą jak mężczyzna.
Pomimo tego, że jako rodzice mamy wpływ na swoje dzieci, nie możemy zaprzeczyć
temu, że środowisko również je kształtuje. Jeżeli młodzież nie zadba o swój
wizerunek, dziewczyny i chłopcy nie zapracują na szacunek płci przeciwnej,
niech mają pretensje do siebie a nie do rodziców.
Pracuję z młodzieżą i obserwuję ich zachowania. To prawda, że dziewczyny dążąc
do posiadania swojego chłopaka, są w stanie poniżyć się okrutnie, byle
osiągnąć cel. To frustrujące z punktu widzenia kobiety. Czasami tłumaczę swoim
uczennicom, że jeżeli chłopak o nie powalczy, jeżeli pokażą mu, ile są warte,
jeżeli będą domagać się szacunku, przepuszczania w drzwiach i nieużywania
przekleństw w swoim towarzystwie sprawią, że wartościowi chłopcy to docenią, a
o prostaków nie ma co zabiegać. Takich jest na pęczki.
Obserwuj wątek
    • wiarusik Re: szacunek 23.08.07, 23:47
      Czy chłopcy mają się zatem bić o swoją damę?;)
      Solówka po szkole np.?;)
    • funstein Re: szacunek 23.08.07, 23:53
      szacunku nie da sie wywalczyc. na szacunek trzeba zasluzyc.
      Trzeba soba cos reprezentowac. A to co proponujesz to prostytucja bo chcesz,
      zeby faceci okazywali szacunek tak dlugo az dostana seks.
      Nie ma to sensu. Sens jest zmuszac dziewczyny do nauki, myslenia i podziwiania
      madrych meskich autorytetow. Wtedy traca latwosc dawania niejako automatycznie,
      bo zwiekszaja im sie wymagania emocjonalne wobec partnera do seksu.
      • wiarusik Re: szacunek 24.08.07, 00:02
        Normalnie holokaust...
      • wielo-kropek Re: szacunek 24.08.07, 00:07
        Uwazam ze czlowiekowi z pewnoscia nalezy sie szacunek za to ze nim
        jest. Jesli ktos zaklada by nie miec szacunku do czlowieka, bo na
        niego koniecznie trzeba zasluzyc, to taki osobnik jest wyzuty
        podstaw czlowieczenstwa. Oczywiscie jest tez i druga strona medalu.
        Jesli ktos, komu sie okazuje swoj szacunek, wzgardza nim, olewa,
        wtedy nie ma potrzeby ani tez sensu by go okazywac, bo to nieladnie
        mowiac byloby wlazeniem komus do tylka czy lizanie dupy -pluciem
        wiec w swoje wartosci i godnosc . I tak np. nie mozna szanowac
        zlodzieja ktory kradnie, klamcy za to ze klamie, czy damskiego
        boksera za to ze bije kobiete codziennie za nic. Co do wspomnianych
        tu dziewczyn, uwazam ze okazywanie szacunku chlopakom jest jedna z
        podstawowych spraw w tej kwestii czy relacji. Swiadczy to dobrze o
        dziewczynach i ich wychowaniu. Jesli chlopaki tym gardza, tzn. w
        takim przypadku nie gardza dziewczynami, tylko samymi soba.
        Wzgardzic czyims szacunkiem czy dobrocia poprostu niesposob, bo jak
        juz napisalem w takim czyms gardzi sie tylko soba. Wydaje mi sie ze
        ty troszke "zle" wychowujesz dziewczyny, bo "cos za cos" by nie rzec
        zab za zab. Przepraszam ze dlugo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka