kawa_mielona
27.08.07, 21:50
...ale nie ma o czym pisać:)
Zamiast wygrzewać się w Chorwacji, przeziębiłam się nad Bałtykiem
mimo, że pogoda i tak była całkiem całkiem...
Michu tak nam ostro dawał popalić, że myślałam że mimo kataru i bólu
gardła udam się wpław do Szwecji. Serio- gdyby nie to, ze wszyscy mi
mówią - nie przejmuj się to taki wiek, bunt 2-latka itp. to miałabym
poważny kryzys macieżyństwa ;o)
Fotki jakieś tam oczywiście zapodam, jak tylko zgram bo póki co
piorę, suszę, prasuję...
Cieszę się, że Was forumowo widzę:) "Wysokie Kobietki" jak widzę
nieco odżyły, też obiecuję częsćiej bywać na "wysokich salonach"
coby duch plotkarski nie zaginął w narodzie...całusy dla
Wszystkich :))