Dodaj do ulubionych

Prośba o ustosunkowanie się :)

28.08.07, 14:04
No właśnie. mam do Was pytanie dziewczyny. Jak ustosunkowałybyście sie do
sytuacji w której wasz facet wymienia sie numerem telefonu z koleżanką z
pracy. Niby nic wielkiego, wiem. Problem w tym że ja na przykład nie
wymieniałam sie numerami z kolegami z pracy. Może to ja jestem dziwaczka, ale
nie widziałam potrzeby.:)
Nie robie afery, ale sama kwestia jest dla mnie jakaś taka dwuznaczna.
Ech rozwiejcie dwuznaczność albo dobijcie :)
Pozdrawiam Cieplutko.
Obserwuj wątek
    • madzia.7 Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 28.08.07, 14:08
      to zalezy..
      czasami trzeba miec numery telefonow ludzi z pracy..
      Rozne sa sytuacje i takie numery moga sie przydac
      Pytanie jest jak to jest z Twoim chlopakiem i z ta dziewczyna..
      Czy to oby napewno tylko kolezenstwo, i czy ta wymiana to tylko
      formalnosc..
      Po Twoim poscie nie wiadomo.. A Ty wiesz?
    • moniakos1 Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 28.08.07, 14:08
      oj.....
      mój charakter jest taki że ja już umierałabym z zazdrości
      podejrzewam że masz taką cechę jak ja, chorobliwa zazdrość,
      zaborczość. Mi jest bardzo przykro że taka jestem bo większość
      kobiet nie robiła by nic z tego. Nie wiem skąd u mnie ta wada ale
      najbardziej męczy mnie samą bo do tego trzeba jeszcze robić dobrą
      minę:-)
    • izabellaz1 Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 28.08.07, 14:11
      liselle napisała:

      > Ech rozwiejcie dwuznaczność albo dobijcie :)

      Mogę dobić:D
      Daj spokój...mój mąż ma telefony koleżanek. Ja mam telefony kolegów...nawet
      więcej zdecydowanie niż On bo po prostu mam więcej kumpli niż koleżanek;)
    • tezromantyczka Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 28.08.07, 14:12
      Zapytaj, po co mu ten numer i sama sobie odpowiesz na pytanie, czy
      to jest ok, czy nie.
    • liselle Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 28.08.07, 14:15
      Co do sytuacji pomiędzy nimi - niestety nie wiem. Wiem tylko ze razem pracują,
      wiem jak sie nazywa, wiem że pożyczyła mu książkę, którą zresztą razem czytamy
      sobie na głos:). Z tego co wiem to chyba jedyna koleżanka z pracy z jaka sie
      wymienił telefonem. Interesuje mnie trochę kto wyszedł z inicjatywą. Ale jestem
      za dumna na takie wypytywanie.:)
      Poza tym wiem też, że nie wchodzą w grę żadne uczucia wyższego rzędu. I jeśli
      owa dama się na to nastawia to jest mi za nią niezmiernie przykro. Co do mojego
      pana to wybaczyłam mu już parę rzeczy i myślę ze w tej chwili nie podchodzę już
      aż tak emocjonalnie. Facet mnie kocha ale pytanie jest czy preferuje stale
      związki czy raczej na dochodne:)
    • mala_mee Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 28.08.07, 14:18
      Ja się wymieniam telefonami i z koleżankami z pracy i z kolegami. I
      jakoś się jeszcze nie puściłam z żadną ani z żadnym.
      • liselle Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 28.08.07, 14:23
        :)dziękuję
      • sumire Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 28.08.07, 14:25
        mam podobnie :))
        z różnych przyczyn bierze się numer telefonu od ludzi - może jestem
        jakaś dziwna, ale jak mnie kolega pyta o numer tele, to nie zakładam
        od razu, że chce mnie zaciągnąć do łóżka ;)
        no chyba, że ktoś wychodzi z założenia, że zajęty facet w ogóle nie
        powinien mieć koleżanek.
    • kedrok1 Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 28.08.07, 14:25
      Jezu, ludzie znowu?
      Dziewczyno.
      Mam telefony, gadam z koleżankami na gadu tak samo jak i z kolegami gadam. Czy
      wy zazdrosne kobitki wszędzie musicie widzieć 4 lub 5 dno??
      • liselle Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 28.08.07, 14:30
        Ja nie widzę tak daleko, zaledwie 2 dno :)
        Poza tym niestety, tak jak napisałam powyżej jestem na etapie odbudowywania
        zaufania, a na tym etapie człowiek bywa podejrzliwy :)
        • kedrok1 Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 28.08.07, 14:32
          ale to nie ma nic wspólnego z zaufaniem według mnie.
          Jak cię ma zdradzić to zrobi to i nie będziesz wiedziała gdzie i kiedy.
          • liselle Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 28.08.07, 14:36
            A ja doskonale wiem że panowie są w tym doskonali (oczywiscie nie generalizuję).
            Oszustwo to moje drugie imię:) Szczerze nie przypuszczam żeby było aż tak
            niebezpiecznie, wolałabym jednak, tak na wszelki wypadek, móc uprzedzić fakty.
            Swoją drogą zawsze można odpłacić pięknym za nadobne. No ale to niestety nie w
            moim stylu.
            • mala_mee Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 28.08.07, 14:44
              liselle napisała:

              > Oszustwo to moje drugie imię:)

              Czyli każdy mierzy swoją miarką???
      • polla.k Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 28.08.07, 14:32
        Tylko proszę nie podjudzajcie znowu...pliss Zywkła wymiana
        telefonów, ja mam telefony kolegów z pracy, dzwonimy, rozmawiamy i
        nie ma w tym nic dziwnego, a juz na pewno podejrzanego.
    • trypel Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 28.08.07, 14:36
      liselle napisała:

      > Ech rozwiejcie dwuznaczność albo dobijcie :)
      > Pozdrawiam Cieplutko.

      Nie ma żadnej dwuznaczności. Tradycyjnie wymiana numerów telefonów w pracy
      nastepuje po pierwszym sexie na przerwie obiadowej. Taka tradycja.
      Nie masz sie czym martwic bo w pracy to nie zdrada.
      • liselle Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 28.08.07, 14:37
        Już Cię kocham :))
        • trypel Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 28.08.07, 14:39
          Mam na drugie - Rozwiewacz Wątpliwości
          • mala_mee Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 28.08.07, 14:43
            Brzmi prawei jak rozdziewiczacz.
            • trypel Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 28.08.07, 14:45
              co to za przyslowie z tym głodnym i chlebem jest?
              • izabellaz1 Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 28.08.07, 14:48
                trypel napisał:

                > co to za przyslowie z tym głodnym i chlebem jest?

                Że głodny był tak głodny, że zakrztusił się chlebem???
                • mala_mee Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 28.08.07, 14:49
                  Albo głodny jest tak głodny, że nawet na chcleb się nie może
                  popatzreć.
                  • izabellaz1 Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 28.08.07, 14:52
                    mala_mee napisała:

                    > Albo głodny jest tak głodny, że nawet na chcleb się nie może
                    > popatzreć.

                    Jeszcze należałoby rozpatrzeć jaki to etap głodu. Bo jeśli końcowy to już może
                    nie ma siły skomsumować chleba...leży, patrzy i kona.
                    • mala_mee Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 28.08.07, 14:56
                      I tak wie, że jemu to ten chleb niewiele pomoże...
                      • izabellaz1 Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 28.08.07, 15:00
                        mala_mee napisała:

                        > I tak wie, że jemu to ten chleb niewiele pomoże...

                        ...bo ten chleb na takim etapie głodu to już może być jak fatamorgana na pustyni...
            • polla.k Re: małe mee 28.08.07, 14:47
              I Ty piszesz o dwuznaczności...?
              • liselle Re: małe mee 28.08.07, 14:49
                liselle napisała:


                Czyli każdy mierzy swoją miarką???

                Nie no błagam, czytajcie ze zrozumieniem

                > Oszustwo to moje drugie imię:)

                To było odnośnie facetów a nie mnie!@!!!
                • mala_mee Re: małe mee 28.08.07, 14:54
                  Ja czytam ze zrozumieniem. Ale Ty nie piszesz precyzyjnie.
                  • izabellaz1 Re: małe mee 28.08.07, 14:55
                    mala_mee napisała:

                    > Ja czytam ze zrozumieniem. Ale Ty nie piszesz precyzyjnie.

                    Egzakli!
                  • liselle Re: małe mee 28.08.07, 14:56
                    Nieważne, może powinnam postawić cudzy słow.:) W każdym bądź razie chodziło mi o
                    to, że wielu panów ma na imię przykładowo; Norbert Oszustwo Kowalski :)
                    • mala_mee Re: małe mee 28.08.07, 14:59
                      Aha, a Twoje drugie to "Teoria Spiskowa"
                      • izabellaz1 Re: małe mee 28.08.07, 15:01
                        mala_mee napisała:

                        > Aha, a Twoje drugie to "Teoria Spiskowa"

                        Khe khem...już dzisiaj gdzieś to słyszałam;P
                        • mala_mee Re: małe mee 28.08.07, 15:03
                          No tak, ale to było w innej kwesti :))))
                      • liselle Re: małe mee 28.08.07, 15:01
                        Wiesz, tak sie składa że mam pewne podstawy w to by być troszku podejrzliwą. Nie
                        mam zamiaru dowiedzieć się po fakcie, albo żyć w błogiej niewiedzy. Cenię sobie
                        szczerość.
                        • mala_mee Re: małe mee 28.08.07, 15:02
                          J tez mam podstawy co nie znaczy, że będe węszyć zawsze i wszędzie.
                          • liselle Re: małe mee 28.08.07, 15:07
                            Nie węszę wszędzie i zawsze. Jestem bardzo pogodną i dość ufną osobą. Nie tworze
                            tez żadnych teorii, nie wszczynam afer i awantur, nie grzebie mu po telefonach,
                            pendrive'ach. Po prostu pytam innych o zdanie.
                            • mala_mee Re: małe mee 28.08.07, 15:10
                              Długo jesteś na tym forum??? Nie wiesz, że tu tak się dzieje.
                              Wszystko jest rozbierane na czynniki pierwsze.
                              • liselle Re: małe mee 28.08.07, 15:12
                                Nie za często raczej bywam. Do komputera przyklejona jestem przeważnie z powodu
                                pracy. teraz też czeka na mnie i szczerzy zęby tłumaczenie aktu notarialnego :)
                                • mala_mee Re: małe mee 28.08.07, 15:20
                                  To lepiej się tym zajmij a nie wymyślaj.
                        • trypel Re: małe mee 28.08.07, 15:12
                          liselle napisała:

                          > Wiesz, tak sie składa że mam pewne podstawy w to by być troszku podejrzliwą.

                          i po co sie tak meczyc...
                  • kedrok1 Re: małe mee 28.08.07, 15:00
                    no to chyba to jest facet bo ja zrozumiałem o co chodzi a kobiet nie rozumiem ;)
                    • liselle Re: małe mee 28.08.07, 15:03
                      A skąd, chyba że facet ma cycki :)
                      • mala_mee Re: małe mee 28.08.07, 15:05
                        Takich też widziałam.
                        • kedrok1 Re: małe mee 28.08.07, 15:07
                          tak czy inaczej to już nie facet
                      • izabellaz1 Re: małe mee 28.08.07, 15:05
                        liselle napisała:

                        > A skąd, chyba że facet ma cycki :)

                        Taki o genotypie XXY owszem;P
                        • liselle Re: małe mee 28.08.07, 15:09
                          Nie za bardzo się znam na genotypach :) Ale wierze na słowo.
                          Nic mi sie między nogami nie majta (przysięgam nie było operacji :)) no i facet
                          nie tworzyłby chyba "Teorii Spiskowych" :)
    • april_12 Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 28.08.07, 18:33
      Wszystko zależy od ich kontaktów. Telefony ludzi z pracy często się
      przydają, ale jeśli Twoj chłopak i ta dziewczyna przez pół dnia
      wymieniają się smsami to chyba nie wróży niczego dobrego.
    • iberia.pl Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 28.08.07, 18:35
      cudujesz, ja tez mam prywatne numery (oprocz sluzbowych) od kolegow
      i kolezanek z pracy.
    • iberia.pl Re: Prośba o ustosunkowanie się :)-P.S. 28.08.07, 18:35
      zacznij sie martwic jak Ona bedzie pisala do niego smsy wieczorem, w
      weekendy itd.Wtedy to troche dziwne.
      • liselle Re: Prośba o ustosunkowanie się :)-P.S. 29.08.07, 11:07
        E nie, nic takiego miejsca nie ma na szczęście :)
        Jak to mówi moja przyjaciółka "co ma wisieć nie podskoczy".:)
    • felietonista Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 29.08.07, 11:51
      Bosz... znowu to samo. Sorry, ale już mnie aż rzuca, jak czytam
      kolejny wątek o tym jak to pan ma numer telefonu koleżanki. Ty nie
      bierzesz - zacznik brać, będzie sprawiedliwie - i niech on o tym też
      wie!

      Ja biorę numery telefonów od kolegów, zawsze, w każdej nowej pracy.
      I nie widzę w tym nic dwuznacznego. Po pierwsze - potrzebuję ich do
      kontaktów służbowych - puszczania sygnałów, żeby oddzwonili, bo
      służbowego koma nie mam. A po drugie - na wszelki wypadek, bo czasem
      mogę potrzebować zadzwonić i powiedzieć, że się spóźnię, bo zepsuł
      mi się samochód, albo że musiałam iść z dzieckiem do lekarza.

      No dziewuchy, miejscie litość z tą chorobliwością w zazdrości, bo to
      jest wręcz niesmaczne :P

      Nóż mi się otworzył...
      • menk.a Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 29.08.07, 11:54
        Właśnie. Niektórym przydałoby się przymusowe leczenie nóg. Bo na
        głowę za późno;)
        • liselle Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 29.08.07, 12:03
          Dziękuję za diagnozę Pani ordynator :)
      • liselle Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 29.08.07, 12:02
        Spokojnie, zamknij nożyk bo ja emmersona wyjmę :) Czy ja gdzieś napisałam że ja
        jestem zazdrosna??? Albo ze świruję? Nie.

        No oczywista, że trzeba mieć telefony do ludzi z pracy, ale czy koniecznie do
        tych którzy pracują w kompletnie innym dziale? :)





        • sumire Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 29.08.07, 13:12
          a co inny dział ma do rzeczy? może to fajni ludzie są po prostu? :)
    • felietonista Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 29.08.07, 11:54
      A jeśli bierze w innych celach to kopnij go w tyłek, bo nie jest
      wart Twoich nerwów. Trzeba umieć rozmawiać. Spytaj go po co ten
      numer i powiedz wprost, że chcesz jasnej sytuacji, bo nie wiesz czy
      masz go kopnąć, czy nie.

      Jak kanalia, to go rzuć i poszukaj innego. Ale przy nowym będziesz
      miała takie same rozterki i koło się zamyka. Nic tylko zwariować na
      tym punkcie. Zajmij się czymś pożycztecznym.
      • liselle Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 29.08.07, 12:05
        Święta racja z tym kopnięciem w tyłek. Oj od przeprowadzonych rozmów to juz mnie
        język boli :)

        I, nie bój żaby, ja robie praktycznie same pożyteczne rzeczy :)
    • gixera Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 29.08.07, 12:34
      Miej nadzieję, że Twój facet nie ustosunkował się:-PPP
      • liselle Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 29.08.07, 13:09
        Hmm, tego nie wiem, mogę jedynie przypuszczać że nie :)
    • miss_a Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 29.08.07, 14:14
      Swiat sie zrobil bardzo koedukacyjny ;) Moj chlopak ma numery swoich kolezanek z
      pracy, ja mam numery roznych moich znajomych, zadne z nas nie widzi w tym
      problemu. Chlopcy tylko z chlopcami a dziewczynki tylko z dziewczynkami to sie
      bawia w wieku od 10 do 14 lat, zdaje sie, a potem towarzystwo sie miesza.
      Pozdrawiam.
    • bitch.with.a.brain Re: Prośba o ustosunkowanie się :) 29.08.07, 15:18
      To normalne,że ludzie,którzy razem pracują mają swoje numery.Dobrze też,jak
      lubią się na tyle,żeby czasem gdzieś razem wyjść.Mó mężczyzna ma numery do
      koleżanek i kolegów z pracy; byłabym zdziwiona gdyby nie miał i uznałabym go za
      aspołecznego dziwaka.Chodzą też neiraz do pubu, albo na pizzę razem.Ja też mam
      kolegów, z którymi się spotykam.I to niekoniecznie z pracy:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka