Dodaj do ulubionych

Co sądzisz o krótszym urlopie macierzyńskim?

    • Gość: nefer Re: Co sądzisz o krótszym urlopie macierzyńskim? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.02, 22:03
      Drogie Panie / Panowie.

      Mam 2 dzieci (9 i 11 lat). Siedziałam z nimi w domu przez 5 lat. Z wyboru. Nie
      potrzebowałam ustawy, urlopów itp. Wcześniej pracowałam. Jeśli kobieta chce być
      z dziećmi to będzie. Każdego roku miałam dochód. Robiłam wszystko co mogłam
      (siedząc w domu) - wpisywanie danych, przepisywanie prac magisterskich,
      prezentacje, co kto chce. Zaraz powiecie : było cię stać. Mąż mój zarabiał 300
      $ (w Polsce) ale za 300 $ wynajmowaliśmy mieszkanie. Żadnych babć, cioć itp.
      Można ? Miałam propozycje pracy na etat - odmawiałam. Dzieci były za małe. Nie
      żyłam jak król - to prawda. Do dziś pamiętam jak nie było mnie stać na cytryny
      dla siebie. Dzieci miały wszystko. Najważniejsze - miały mnie. Nie wiem czym to
      zaowocoju - inna sprawa. Pewnie jestem nadopiekuńcza. Po 5 latach w domu
      poszłam do pracy - dzieci w przedszkolu - przez rozsądek. Teraz każdego dnia
      mam problem : czy nie poświęcam moim dzieciom za mało czasu? Jestem managerem w
      dużej firmie. minimum 10 godz. dziennie, potem poczta i telefony w domu. Staram
      się być jak najlepszą matką. Moja praca ma jeden ogromny plus : jestem w 15
      minut wdomu, gdy coś się stanie i zawsze mogę wyjść. Jesli zostanie mi to
      odebrane - odejdę z pracy. Chcę byc samodzielna, kiedy moje dzieci odejda z
      domu. Chcę miec normalną emeryturę - również w III filarze. Na to wszystko
      trzeba zarobić. Wiem, że za mało jestem z nimi - trudno. Odbijam 2 miesięcznymi
      wakcjami. Nie pytajcie mnie ile wynosił wtedy urlop płatny - nie wiem. Nigdy
      nie wystąpiłam o żadne świadczenie. Zarabiałam i moim celem było zarobić tyle,
      żeby starczyło. Nie wypowiadam się na temat samotnych matek, bo rzecz, którą
      trudno mi sobie wyobrazić - chylę czoła. Nie mówcie, że skrócenie urlopu to
      świństwo - nie ma znaczenia.
      Pa
    • Gość: inaaaa Re: Co sądzisz o krótszym urlopie macierzyńskim? IP: *.tvsat364.lodz.pl 16.03.02, 19:02
      Dlaczego tego tematu nie poddali referendum?
      Politycy zdecydowali za kobiety.
      Z czym my idziemy do Europy?
    • Gość: grzean Re: Co sądzisz o krótszym urlopie macierzyńskim? IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 21.03.02, 08:23
      Szukanie oszczędności nie tam gdzie trzeba! Polityka prorodzinna? Niech się
      wyborcy zastanowią czy SLD powinno być w rządzie?
    • Gość: Asia Re: Co sądzisz o krótszym urlopie macierzyńskim? IP: *.acn.waw.pl 22.03.02, 11:05
      Czy urlop będzie trwał 3 miesiące, czy pół roku nie zmienia faktu, że mały
      człowiek potrzebuje stałej opieki i zanim będzie mógł pójść do przedszkola miną
      3 lata. Kwestią wyboru pozostaje urlop wychowawczy, kariera, poświęcenie dla
      dziecka itp. Każdy ma inne zdanie na ten temat.
      Podstawowy problem polega na tym, że dziecko ze względów zdrowotnych powinno
      być karmione piersią na żądanie do 6 miesiąca. Dłuższy urlop pozwalał mamie
      pogodzić to zalecenie pediatrów z pracą zawodową. Uważam, że postawienie
      kobiety w sytuacji w której musi ona wybierać czy zapewnić dziecku środki
      finansowe na utrzymanie, czy pozostać w domu i karmić piersią jest chwytem
      poniżej pasa.
      Mam wrażenie, że osoby które podejmowały decyzje nie wiedziały o tym. Niestety
      coraz częściej się zdarza, że decydenci niewiele wiedzą na temat, o którym chcą
      decydować.Co gorsza nie dopuszczają nawet myśli, że mogą się mylić.
      Mam nadzieję, że wrócą dłuższe urlopy. W końcu to my powinniśmy decydować o
      tym, co nas dotyczy. Jeśli władza ma inne zdanie, to proponuję nie pozostawać
      biernym przy następnych wyborach.
    • Gość: mała Mi Zwolennicy skrócenia wolą utrzymywać więźniów? IP: *.acn.waw.pl 22.03.02, 19:43
      Skrócenie urlopów moim zdaniem nikomu nie wyjdzie na dobre, ale najbardziej
      irytuje mnie to,(zresztą już o tym pisałam)że ktoś nie chce utrzymywać ze
      swoich podatków matek na urlopach. Pewnie wolą utrzymywać więźniów w celach.
      Siedzi se tam taki i nic nie robi, tylko uczy sie ewentulanie fachu, żeby
      lepiej kraść i zabijać.
      Matki po urlopach przeważnie wracają do pracy i płacą podatki, więźniowie
      wracają do paki i dalej sobie siedzą i nie pracują.
      I jest świetnie.
      Teraz urlopy będą skrócone, i również matki będą musiały utrzymywać ze swoich
      podatków więźniów, posłów, niemiłe panie z urzędu skarbowego, urzędów gminy itp.
      Lepiej się zastanówcie kto najbardziej marnuje Wasze, mili podatnicy, pieniążki.
      Na pewno nie czynią tego kobiety na urlopach macierzyńskich.
    • Gość: Basia Re: Co sądzisz o krótszym urlopie macierzyńskim? IP: 195.117.154.* 04.04.02, 10:43
      Wyobraźcie sobie, że moja znajoma z Czech była zaskoczona, że u nas chodzi się
      do pracy do terminu porodu. W Czechach 4 tygodnie przed terminem idzie się na
      urlop macierzyński, a po porodzie urlop trwa 25 tygodni.
      Ponadto inne udogodnienia: pracodawca po zwolnieniu matki niepełonoletniego
      dziecka jest zobowiązany do znalezienia następnej pracy o nie niższej pensji
      niż u niego. Nie wiem z jakich wzorów korzysta nasze państwo, ale chyba z
      nienajlepszych. Marzę o trójce dzieci, ale decyzja o kolejnej ciąży (mam 1,5
      roczne dziecko)to dla mnie bardzo poważna decyzja finansowa.
      • Gość: Elka Re: Co sądzisz o krótszym urlopie macierzyńskim? IP: 217.153.35.* 04.04.02, 17:06
        Gość portalu: Basia napisał(a):

        > Wyobraźcie sobie, że moja znajoma z Czech była zaskoczona, że u nas chodzi się
        > do pracy do terminu porodu. W Czechach 4 tygodnie przed terminem idzie się na
        > urlop macierzyński, a po porodzie urlop trwa 25 tygodni.
        > Ponadto inne udogodnienia: pracodawca po zwolnieniu matki niepełonoletniego
        > dziecka jest zobowiązany do znalezienia następnej pracy o nie niższej pensji
        > niż u niego. Nie wiem z jakich wzorów korzysta nasze państwo, ale chyba z
        > nienajlepszych. Marzę o trójce dzieci, ale decyzja o kolejnej ciąży (mam 1,5
        > roczne dziecko)to dla mnie bardzo poważna decyzja finansowa.

        To się nazywa państwo socjalne, a jak widać po Europie Zachodniej nawet ich
        gospodarki coraz gorzej radzą sobie z takimi obciążeniami. Ja nie chcę żyć w
        socjaliźmie, bo mam już go powyżej dziurek w nosie. Nie chcę nic od państwa i
        marzę, żeby państwo odwaliło się ode mnie - jak sobie pościelę tak się wyśpię.
        • Gość: Agata Re: Co sa˛dzisz o krótszym urlopie macierzyn´skim? IP: 209.192.203.* 04.04.02, 18:47
          Brawo Elka. Ja tez juz nie moge dluzej sluchac tego blagania Polek o jalmuzne.
          Mieszkam w USA. Chodzi sie do pracy, pompuje mleko w lazience i dobra. Jesli potrzebujesz pracowac,bo nie stac Cie na jeden dochod w rodzinie, a
          zdecydowalas sie na dziecko- przestan plakac, bierz sie do roboty, oddaj dziecko opiekunce, albo do zlobka, kochaj je i piesc po pracy i tesknij za nim
          kazdego dnia, ale nie chodz na zebry do kasy panstwowe
          • Gość: Basia Re: Co sa˛dzisz o krótszym urlopie macierzyn´skim? IP: 195.117.154.* 05.04.02, 10:02
            Brawo Agata! Silna kobieto z USA! O dochodzie dolarowym na tydzień ...! Przyjedź
            do Polski, dlaczego tam uciekłaś? Siłaczka w Polsce: z pompką na mleko za 250 zł!
            I z opiekunką za 800 zł miesięcznie! Odżywki ok. 200 zł per month, pieluchy 200zł
            per month. Razem tylko: 1.200 zł p/m. Przypominam:
            1$=4,1PLZ (polski złoty) Średnia miesięczna pensja w Polsce to ok. 1.500zł.
            Brawo Polskie Kobiety, Prawdziwe Mistrzynie Ekonomii.


            Gość portalu: Agata napisał(a):

            > Brawo Elka. Ja tez juz nie moge dluzej sluchac tego blagania Polek o jalmuzne.
            >
            > Mieszkam w USA. Chodzi sie do pracy, pompuje mleko w lazience i dobra. Jesli po
            > trzebujesz pracowac,bo nie stac Cie na jeden dochod w rodzinie, a
            > zdecydowalas sie na dziecko- przestan plakac, bierz sie do roboty, oddaj dzieck
            > o opiekunce, albo do zlobka, kochaj je i piesc po pracy i tesknij za nim
            > kazdego dnia, ale nie chodz na zebry do kasy panstwowe

            • Gość: yoyo Re: Co sa˛dzisz o krótszym urlopie macierzyn´skim? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.02, 16:00
              Wychowywanie dziecka to spory wydatek, oczywoście - ale dlaczego uważasz że
              płącić ten rachunek powinien ktokolwiek inny niż rodzice ? Dlaczego np.
              obowiazkiem pracodawcy - w końcu mającego na głowie prowadzenie interesu m.in.
              zapewniajacemu byt jego pracownikom - miałoby być szukanie pracy młodej mamusi ?
              • Gość: Elka Re: Co sa˛dzisz o krótszym urlopie macierzyn´skim? IP: 217.153.35.* 05.04.02, 17:13
                Gość portalu: yoyo napisał(a):

                > Wychowywanie dziecka to spory wydatek, oczywoście - ale dlaczego uważasz że
                > płącić ten rachunek powinien ktokolwiek inny niż rodzice ? Dlaczego np.
                > obowiazkiem pracodawcy - w końcu mającego na głowie prowadzenie interesu m.in.
                > zapewniajacemu byt jego pracownikom - miałoby być szukanie pracy młodej mamusi
                > ?


                Podejrzewam, że pani Basia wyssała socjalizm (i komunizm) z mlekiem matki i
                uważa, że jej jako Matce Polce to się należy. A do tego najpewniej jest osobą
                pracującą na etacie, więc bliższe jest jej myślenie kategoriami związkowców niż
                pracodawców - bo przecież wiadomo, że "pracodawcy to wyzyskiwacze i zawsze dadzą
                sobie radę". Jak sobie człowiek sam nie umie radzić ze swoimi sprawami, to zawsze
                szuka winnych - państwo, pracodawca, sąsiad itp. itd.
            • Gość: martyna Re: Co sa˛dzisz o krótszym urlopie macierzyn´skim? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.04.02, 08:09
              Gość portalu: Basia napisał(a):

              > Brawo Agata! Silna kobieto z USA! O dochodzie dolarowym na tydzień ...! Przyjed
              > ź
              > do Polski, dlaczego tam uciekłaś? Siłaczka w Polsce: z pompką na mleko za 250 z
              > ł!
              > I z opiekunką za 800 zł miesięcznie! Odżywki ok. 200 zł per month, pieluchy 200
              > zł
              > per month. Razem tylko: 1.200 zł p/m. Przypominam:
              > 1$=4,1PLZ (polski złoty) Średnia miesięczna pensja w Polsce to ok. 1.500zł.
              > Brawo Polskie Kobiety, Prawdziwe Mistrzynie Ekonomii.
              >
              >
              > Gość portalu: Agata napisał(a):
              >
              > > Brawo Elka. Ja tez juz nie moge dluzej sluchac tego blagania Polek o jalm
              > uzne.
              > >
              > > Mieszkam w USA. Chodzi sie do pracy, pompuje mleko w lazience i dobra. Jes
              > li po
              > > trzebujesz pracowac,bo nie stac Cie na jeden dochod w rodzinie, a
              > > zdecydowalas sie na dziecko- przestan plakac, bierz sie do roboty, oddaj d
              > zieck
              > > o opiekunce, albo do zlobka, kochaj je i piesc po pracy i tesknij za nim
              > > kazdego dnia, ale nie chodz na zebry do kasy panstwowe
              >

              Jedyny wniosek jaki mi się tutaj nasuwa jest następujący: "polityka prorodzinna"
              jest pojęciem archaicznym i nic nie wnoszącym w nasze życie. Nie jestem jeszcze
              mamą, ale to, co się dzieje dzisiaj w Polsce przeraża mnie. Na pewno w ciągu
              najbliszych 2-3 lat nie zdecyduję się na dziecko, dopóki przepisy się nie
              zmienią. A co najgorsze, takie decyzje zapadają wśród moich znajomych - po prostu
              boją się jutra, bo nic nie jest pewne, nawet to, że masz pracę ktora umożliwilaby
              Ci utrzymanie siebie, dziecka, zapłacenia niańce itp. Ale czy któraś z was -
              pracującyh mam - jest do końca pewna swojej pracy? Nie sądzę, bo nikt nie jest
              pewien. I czy jest sens w ten cały bałagan mieszać takiego małego człowieczka?
      • Gość: JOLA Re: Co sądzisz o krótszym urlopie macierzyńskim? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.02, 18:48
        Gość portalu: Basia napisał(a):

        > Wyobraźcie sobie, że moja znajoma z Czech była zaskoczona, że u nas chodzi się
        > do pracy do terminu porodu. W Czechach 4 tygodnie przed terminem idzie się na
        > urlop macierzyński, a po porodzie urlop trwa 25 tygodni.
        > Ponadto inne udogodnienia: pracodawca po zwolnieniu matki niepełonoletniego
        > dziecka jest zobowiązany do znalezienia następnej pracy o nie niższej pensji
        > niż u niego. Nie wiem z jakich wzorów korzysta nasze państwo, ale chyba z
        > nienajlepszych. Marzę o trójce dzieci, ale decyzja o kolejnej ciąży (mam 1,5
        > roczne dziecko)to dla mnie bardzo poważna decyzja finansowa.

        Droga Basiu, mam 6- letnią córkę. Ja także chciałabym mieć jeszcze jedno dziecko,
        ale niestety nie mogę. Nie stać mnie, choć mam pracę i mąż, skończyłam studia
        (akademia medyczna), i pracuję w swoim zawodzie. Wybór mam taki- albo dziecko i
        wylot z pracy albo praca. Wybieram pracę. A Ty zrób jak uważasz. Tylko nie chciej
        aby kobiety takie jak ja i mój mąż płacili za Twoje zachciewajki.
    • Gość: Anka Re: Co sądzisz o krótszym urlopie macierzyńskim? IP: *.jawor.sdi.tpnet.pl 06.04.02, 21:55
      Och, wielkie dzięki wszystkim!
      Jestem w ciąży i dodatkowo od miesiąca na zwolnieniu, a więc wg sporej
      większości, jestem darmozjadem i okradam nasze biedne państwo. Ale
      wybaczcie ,nie pójdę do pracy dopóki lekarz nie powie , że z moim dzieckiem
      wszystko w porządku. Mam się czuć winna?
      • Gość: nin Re: Co sądzisz o krótszym urlopie macierzyńskim? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.02, 19:08
        Oczywiście, moja droga, nie idź do pracy, dopóki lekarz nie powie, że z twoim
        dzieckiem wszystko w porządku. Tylko czy pomyślałaś o tym, że tego nie
        usłyszysz przez 9 miesięcy?, a nawet jak usłyszysz to i tak poprosisz o dalsze
        zwolnienie. A może powiesz, że w pracy masz bardzo szkodliwe warunki?, no tak,
        w domu nie. W pracy przeszkadza ci komputer - promieniowanie elektromagnetyczne-
        ale to w domu już nie. Siedź sobie obłudnico. A propos, mikrofalówka jest też
        szkodliwa. Masz rację, niech za ciebie pracują takie idiotki jak ja. Oczywiście
        za jedną pensję.
        Mam nadzieję, że poleciałaś na L-4 od momentu zetknięcia się komórki jajowej z
        plemnikiem, by nic nie stało się twojemu dziecku i tobie.
        Ja w czasie ciąży normalnie chodziłam na zajęcia na studiach (A.M.), bo uczyłam
        się, że ciąża to nie choroba tylko normalny stan fizjologiczny.
        Może kobietami na L-4 z powodu ciąży również powinny zająć się komisje z ZUS-u
        i sprawdzać, czy są aż tak "ciężko chore" i czy nie pracują w domu (jak my to
        mówimy - drugi etat), oraz nieuczciwymi ginekologami wystawiającymi owe
        zwolnienia NAGMINNIE.
        • Gość: Anka Re: Co sądzisz o krótszym urlopie macierzyńskim? IP: *.jawor.sdi.tpnet.pl 07.04.02, 21:11
          Nie prosiłam o zwolnienie. I ciągle mam nadzieję, że w końcu usłyszę od
          lekarza, że "nie musi się pani martwić". Przykro mi ,że na mnie pracujesz.
          Podaj swój adres ,to może Ci się spłacę.
          • Gość: nin Re: Co sądzisz o krótszym urlopie macierzyńskim? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.02, 15:39
            Do Anki-
            Naprawdę, nie musisz mnie spłacać, aż tak cienko nie przędę z moim mężem. A
            takiego zwolnienia nie chcę - urodziłam dziecko w 1995r., więc nie tak dawno
            temu. Co do twojego dziecka - może w końcu spytaj lekarza czy wszystko w
            porządku, bo tak długa niepewność - jak czytam - może za to odbić się
            niekorzystnie na twoim zdrowiu.
            P.S.
            A jak jest ze zwolnieniami, to nic nie mów na ten temat- pracuję w szpitalu,
            przedtem w przychodni, więc znam prawdę, obłudnico.
            Pozdrawiam Cię i tobie podobne. Pa.
            • Gość: fi Re: Co sądzisz o krótszym urlopie macierzyńskim? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.04.02, 20:00
              Ale fajnie, że mamy w Polsce chociaż jedną uczciwą lekarkę
              • Gość: nin Re: Co sądzisz o krótszym urlopie macierzyńskim? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.02, 17:23
                Gość portalu: fi napisał(a):

                > Ale fajnie, że mamy w Polsce chociaż jedną uczciwą lekarkę

                Myślę, że tak powinno być i nie jest to powód, którego musiałabym się wstydzić. A
                tak pisząc, rozumiem, że lubisz wręczać "dowody wdzięczności". A może popierasz
                łapówkarstwo lub "łowców skór" i tzw. szarą strefę.
                Ja mam czyste sumienie. Pozdrawiam.
                • Gość: fi Re: Co sądzisz o krótszym urlopie macierzyńskim? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.04.02, 16:50
                  Gość portalu: nin napisał(a):


                  > tak pisząc, rozumiem, że lubisz wręczać "dowody wdzięczności". A może popierasz
                  >
                  > łapówkarstwo lub "łowców skór" i tzw. szarą strefę.

                  Zastaniawiam się co skłoniło Cię do ataku na mnie w swoim poście, chyba "trudna
                  sytuacja służby zdrowia".


                  • Gość: nin Re: Co sądzisz o krótszym urlopie macierzyńskim? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.02, 15:48
                    Gość portalu: fi napisał(a):

                    > Gość portalu: nin napisał(a):
                    >
                    >
                    > > tak pisząc, rozumiem, że lubisz wręczać "dowody wdzięczności". A może popi
                    > erasz
                    > >
                    > > łapówkarstwo lub "łowców skór" i tzw. szarą strefę.
                    >
                    > Zastaniawiam się co skłoniło Cię do ataku na mnie w swoim poście, chyba "trudna
                    >
                    > sytuacja służby zdrowia".


                    Wybacz, ale to co napisałaś nie mogłam odebrać inaczej. Po prostu zabrzmiało to
                    jak kpina. Za dużo mówi się o nieuczciwości i "czarnych owcach" wśród nas, stąd
                    może moja nadwrażliwość.



                • Gość: Anka Re: Co sądzisz o krótszym urlopie macierzyńskim? IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.02, 16:56
                  .Niestety kończę naszą "miłą" znajomość, bo tak dobrze symuluję, że lekarz
                  zalecił mi szpital.Modlę się tylko ,żeby nie spotkać tam takiej jak ty, bo
                  pewnie na widok kobiety w ciąży wrzeszczysz: "Won, obłudnico!"
                  I pewnie cię ucieszy, że teraz pewnie będę musiała dofinansować któregoś
                  z "uczciwych" lekarzy, żeby mieć jakąkolwiek opiekę na oddziale. Spłacę swój
                  dług wobec Społeczeństwa.
                  I życzę ci z całego serca, żebyś też się przekonała jak to jest. Jest mi
                  niedobrze jak o tobie pomyślę, ale to normalne w ciaży, prawda pani doktor?
                  • Gość: nin Re:do anki IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.02, 15:51
                    I jeszcze jedno: mam nadzieję, że w szpitalu nie masz dostępu do komputera.
                  • Gość: nin Re: Co sądzisz o krótszym urlopie macierzyńskim? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.02, 16:05
                    Gość portalu: Anka napisał(a):

                    > .Niestety kończę naszą "miłą" znajomość, bo tak dobrze symuluję, że lekarz
                    > zalecił mi szpital.Modlę się tylko ,żeby nie spotkać tam takiej jak ty, bo
                    > pewnie na widok kobiety w ciąży wrzeszczysz: "Won, obłudnico!"
                    > I pewnie cię ucieszy, że teraz pewnie będę musiała dofinansować któregoś
                    > z "uczciwych" lekarzy, żeby mieć jakąkolwiek opiekę na oddziale. Spłacę swój
                    > dług wobec Społeczeństwa.
                    > I życzę ci z całego serca, żebyś też się przekonała jak to jest. Jest mi
                    > niedobrze jak o tobie pomyślę, ale to normalne w ciaży, prawda pani doktor?

                    1. cieszę się, że już nie muszę czytac twoich bredni
                    2. nie próbuj wzbudzać współczucia u innych uczestników forum bo niczego nie
                    możemy sprawdzić
                    3. a ja życzę ci, byś trafiła na uczcuwych i kompetentnych lekarzy
                    P.S.1.
                    mnie też niedobrze jak myślę o tobie, choć nie jestem w ciąży
                    P.S.2.
                    czemu tak cię boli określenie "obłudnica"? czułe miejsce? strzał w dziesiątkę?
                    • Gość: Aga Do nin IP: 217.153.35.* 11.04.02, 17:50
                      NO chyba nin masz jakieś poważne problemy ze sobą. Akurat należę do grupy osób,
                      która nie jest jakoś szczególnie oburzona skróceniem urlopów macierzyńskich i
                      nie mam roszczeniowego stosunku wobec państwa, że mi się należy aby podatnicy
                      utrzymywali mnie wtedy, kiedy już będę matką. Ale twój atak na Ankę, to już
                      kompletne nieporozumienie - chyba musisz być kompletnie sflustrowaną lekarką,
                      zawistnie patrzącą na wszystkich innych, którzy wykonują inne zawody i
                      prawdopodonie zarabiają więcej. Mam na około mnóstwo znajomych/rodziny, które
                      niestety MUSIAŁY przeleżeć cała ciążę, bo od początku była ona zagrożona. Mało
                      tego, znam b. dużo dziewczyn, które od lat walczą z niepłodnością (sama do nich
                      należę) i kiedy wreszcie po latach leczenia i często dziesiątkach tysięcy
                      złotych wydanych na zabiegi mogą zobaczyć 2 kreski na teście z pewnością zrobią
                      wszystko, łącznie ze zwolnieniem lekarskim, aby chuchać i dmuchać na swój stan
                      i donosić ten cud zwany dzieckiem. Dla ciebie to może pestka, może jest typowo
                      rozpłodową kobietą, która zachodzi w ciążę na kamieniu i straci ciążę czy nie
                      to najwyżej będzie drugi raz - taka natura. Nie wszyscy jednak tak do tego
                      podchodzą. Oczywiście mam świadomośc wielu nadużyć kobiet i oczywiście lekarzy,
                      które korzystając ze swojego stanu błogosławionego po prostu robią sobie
                      wakacje, choć nie mają żadnych wskazań na ciążę z problemami - ale to zupełnie
                      inna bajka, a symulanci są wszędzie i w kazdej grupie wiekowej.
                      Ty nin po prostu jesteś chora z nienawiści - może zastanowisz się dlaczego ?
                      • Gość: nin Re: Do agi IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.02, 15:45
                        Gość portalu: Aga napisał(a):

                        > NO chyba nin masz jakieś poważne problemy ze sobą. Akurat należę do grupy osób,
                        >
                        > która nie jest jakoś szczególnie oburzona skróceniem urlopów macierzyńskich i
                        > nie mam roszczeniowego stosunku wobec państwa, że mi się należy aby podatnicy
                        > utrzymywali mnie wtedy, kiedy już będę matką. Ale twój atak na Ankę, to już
                        > kompletne nieporozumienie - chyba musisz być kompletnie sflustrowaną lekarką,
                        > zawistnie patrzącą na wszystkich innych, którzy wykonują inne zawody i
                        > prawdopodonie zarabiają więcej. Mam na około mnóstwo znajomych/rodziny, które
                        > niestety MUSIAŁY przeleżeć cała ciążę, bo od początku była ona zagrożona. Mało
                        > tego, znam b. dużo dziewczyn, które od lat walczą z niepłodnością (sama do nich
                        >
                        > należę) i kiedy wreszcie po latach leczenia i często dziesiątkach tysięcy
                        > złotych wydanych na zabiegi mogą zobaczyć 2 kreski na teście z pewnością zrobią
                        >
                        > wszystko, łącznie ze zwolnieniem lekarskim, aby chuchać i dmuchać na swój stan
                        > i donosić ten cud zwany dzieckiem. Dla ciebie to może pestka, może jest typowo
                        > rozpłodową kobietą, która zachodzi w ciążę na kamieniu i straci ciążę czy nie
                        > to najwyżej będzie drugi raz - taka natura. Nie wszyscy jednak tak do tego
                        > podchodzą. Oczywiście mam świadomośc wielu nadużyć kobiet i oczywiście lekarzy,
                        >
                        > które korzystając ze swojego stanu błogosławionego po prostu robią sobie
                        > wakacje, choć nie mają żadnych wskazań na ciążę z problemami - ale to zupełnie
                        > inna bajka, a symulanci są wszędzie i w kazdej grupie wiekowej.
                        > Ty nin po prostu jesteś chora z nienawiści - może zastanowisz się dlaczego ?

                        Zanim coś zaczniesz pisać i kogoś obrażać, może na początek przeczytaj, co
                        pisałam wcześniej.
                        A po twojej wypowiedzi widać, że sama jesteś zazdrosna o to, co mają lub mogą
                        mieć lekarze.
                        Jeszcze jedno i ostatnie - znakomita większość kobiet w ciąży nie ma takich
                        kłopotów o jakich piszesz. Chyba, ze pracujesz lub stykasz się z osobami z
                        oddziałów patologii ciąży.
                        Nie odpisuj bo już nie chce mi się czytać tych bredni.
                        • Gość: Aga Re: Do nin IP: 217.153.35.* 12.04.02, 15:54
                          Gość portalu: nin napisał(a):

                          > Zanim coś zaczniesz pisać i kogoś obrażać, może na początek przeczytaj, co
                          > pisałam wcześniej.
                          > A po twojej wypowiedzi widać, że sama jesteś zazdrosna o to, co mają lub mogą
                          > mieć lekarze.
                          > Jeszcze jedno i ostatnie - znakomita większość kobiet w ciąży nie ma takich
                          > kłopotów o jakich piszesz. Chyba, ze pracujesz lub stykasz się z osobami z
                          > oddziałów patologii ciąży.
                          > Nie odpisuj bo już nie chce mi się czytać tych bredni.

                          I tak wiem, że to przeczytasz. Podtrzymuję swoją opinię o tobie - jestes
                          wyjątkowo slustrowaną, zawistną i nienawidzącą (może tylko innych kobiet lub
                          tylko kobiet w ciąży ?) osobą. Jeśli tak podchodzisz do swoich pacjentów,
                          jak "zdiagnozowałaś" Ankę, to BOgu dziękuję, że mioeszkasz w Poznaniu i
                          najprawdopodobniej nigdy nie wpadnę nawet przypadkiem w twoje ręce. Życzę dużo
                          szczęścia i bardzo dużo zdrowia twoim pacjentom.
                          • Gość: ida Do Agi IP: *.csk.pl 12.04.02, 19:18
                            Wiesz co Aga, brałam udział w tej dyskusji już wcześniej i miałam się już więcej
                            nie odzywać, ale zostałam sprowokowana twoim chamstwem.

                            W kwestii zwolnień dla kobiet w ciąży Nin ma absolutną rację. Tak sie składa, że
                            też jestem lekarzem, i z takimi paniami co to są święcie przekonane, że "na
                            ciążę" automatycznie należy się zwolnienie miałam do czynienia osobiście.

                            Takie ciąże, kiedy to zwolnienie jest naprawdę uzasadnione to znikomy odsetek...
                            • Gość: ada Re: Do Agi IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 16:08
                              Gość portalu: ida napisał(a):

                              > Wiesz co Aga, brałam udział w tej dyskusji już wcześniej i miałam się już więce
                              > j
                              > nie odzywać, ale zostałam sprowokowana twoim chamstwem.
                              >
                              > W kwestii zwolnień dla kobiet w ciąży Nin ma absolutną rację. Tak sie składa, ż
                              > e
                              > też jestem lekarzem, i z takimi paniami co to są święcie przekonane, że "na
                              > ciążę" automatycznie należy się zwolnienie miałam do czynienia osobiście.
                              >
                              > Takie ciąże, kiedy to zwolnienie jest naprawdę uzasadnione to znikomy odsetek..
                              > .

                              Ja również się zgadzam z Idą. Aga jest sama zazdrosna, niepoważna i zawistna.
                              • Gość: Aga Do idy i ady IP: 217.153.35.* 15.04.02, 12:38
                                Widocznie obracamy się w róznych środowiskach - wiele moich znajomych, nie
                                tylko tych z problemem zajścia w ciążę, musiało niestety leżeć całe 9 miesięcy
                                (!), ale wiele też bez problemów pracowały całą ciążę, a nawet wiele
                                podróżując. Wiem, że większość przechodzi ciążę bez większych problemów i jeśli
                                chciałoby się uważnie przeczytać to co napisałam, to absolutnie nie pochwalam
                                wykorzystywania swojego stanu do naciągania na zwolnienia lekarskie (tak dla
                                informacji pań doktor - ktoś przecież musi wystawiać te "lewe" zwolnienia,
                                same "symulantki" tego sobie nie zrobią), ale atak nin na Ankę, która jedynie
                                napisała, że jest na zwolnieniu lekarskim a obecnie wybiera się do szpitala był
                                już kompletnym nieporozumieniem (na pewno Anka poszła do szpiala "po
                                znajomości", bo tam jest bardzo fajnie i nie chce jej się ni tylko chodzić do
                                pracy, ale nawet nic robić w domu, więc wybrała sobie "hotel"). Ja również
                                zostałam sprowokowana chamstwem nin, ale osobiście nie dziwię się temu atakowi
                                na mnie pani doktor idy - bo lekarze zawsze się ze soba solidaryzują, obojętnie
                                czy w słusznych czy ideowych sprawach.
                              • olakwi Do Pań Lekarek 15.04.02, 16:14
                                Zgadzam się z Agą, nie wiem skąd w was Lekarkach tyle złości, napadacie na
                                dziewczyny nie mając żadnych podstaw. Może i są kobiety chodzące na zwolnienia
                                w ciąży nie mając podstaw zdrowotnych, nie znam takich, większość znajomych
                                kobiet w ciąży chadza do pracy i normalnie sobie żyje a te, które mają kłopoty
                                z ciążą chadzają na zwolnienie bo w ten sposób mają szanse urodzić zdrowe
                                dzieci bądź same nie stracić zdrowia w ciąży. Nie widzę powodu aby każdą
                                ciężarną kobietę na zwolnieniu nazywać obłudnicą. Poza tym czasy są takie
                                (jeżeli ktoś jeszcze tego nie zuważył), że nie opłaca się być na zwolnieniu bo
                                łatwo stracić pracę.
                                • Gość: ida Re: Do Pań Lekarek IP: *.csk.pl 15.04.02, 17:03
                                  olakwi napisał(a):

                                  > Zgadzam się z Agą, nie wiem skąd w was Lekarkach tyle złości, napadacie na
                                  > dziewczyny nie mając żadnych podstaw. Może i są kobiety chodzące na zwolnienia
                                  > w ciąży nie mając podstaw zdrowotnych, nie znam takich, większość znajomych
                                  > kobiet w ciąży chadza do pracy i normalnie sobie żyje

                                  jak możesz się zgadzać z Agą, skoro ona twierdzi, że większość jej z kolei
                                  znajomych musi korrzystać ze zwolnień.... Ty twierdzisz, że takich w ogóle nie
                                  znasz... Dziwne. To jak to w końcu jest? Może panie nie-lekarki mi wyjaśnią?
                                  Spisek lekarzy? Dajcie spokój...


                                  Nie widzę powodu aby każdą
                                  > ciężarną kobietę na zwolnieniu nazywać obłudnicą. Poza tym czasy są takie
                                  > (jeżeli ktoś jeszcze tego nie zuważył), że nie opłaca się być na zwolnieniu bo
                                  > łatwo stracić pracę.

                                  czy ja w którymś momencie powiedziałam, że każda ciężarna kobieta jest obłudnicą?
                                  Jesli tak, to prosiłabym o cytat z mojego jakiegoś posta, bo ja widać pamięć mam
                                  krótką.

                                  No tak, nie opłaca się byc na zwolnieniu, jest tylko jeden drobny szczegół, o
                                  którym nie wspomniałaś- pracodawca nie ma prawa zwolnić kobiety w ciąży! Mogą
                                  sobie "chorować" zupełnie bezkarnie.
                                  • Gość: Aga Re: Do Pań Lekarek IP: 217.153.35.* 16.04.02, 13:38
                                    Gość portalu: ida napisał(a):

                                    > jak możesz się zgadzać z Agą, skoro ona twierdzi, że większość jej z kolei
                                    > znajomych musi korrzystać ze zwolnień.... Ty twierdzisz, że takich w ogóle nie
                                    > znasz... Dziwne. To jak to w końcu jest? Może panie nie-lekarki mi wyjaśnią?
                                    > Spisek lekarzy? Dajcie spokój...

                                    Gdybyś czytała ze zrozumieniem i bez nadmiernych emocji to z pewnością
                                    wyłapałabyś dwie rzeczy:
                                    - wiele moich znajomych (a nie większość) musi być na zwolnieniu, ponieważ akurat
                                    ze względu na własne problemy zdrowotne obracam się wokół osób leczących latami
                                    niepłodność lub po kilku poronieniach - ich ciąże (nie wszystkich !) z definicji
                                    i z praktyki są ciążami zagrożonymi,
                                    - wiele znanych mi osób, o czy również już pisałam, spoza ww. grona pracuje w
                                    trakcie ciąży i nie mają żadnych wskazań na zwolnienie lekarskie - czasem
                                    jedynie zdarza im się wziąć 2 tygodnie zwolnienia kiedy są zmęczone dośc dużym i
                                    stresującym tempem pracy, na co często wskazują już pogorszające się wyniki badań.

                                    Nie dowiedziałam się jednak, jak to jest, że te "symulantki" i "chore na ciążę"
                                    kobiety znajdują się na zwolnieniach lekarskich bez żadnych wskazań - kto im je
                                    wystawia, bo mnie się wydaje, że tylko lekarz ma takie uprawnienia, prawda pani
                                    doktor ?
                                  • olakwi Re: Do Idy 17.04.02, 16:33
                                    >
                                    > czy ja w którymś momencie powiedziałam, że każda ciężarna kobieta jest obłudnic
                                    > ą?
                                    > Jesli tak, to prosiłabym o cytat z mojego jakiegoś posta, bo ja widać pamięć m
                                    > am
                                    > krótką.

                                    Prawda, nie Ty to powiedziałaś lecz nin, bo w ten sposób wyraziła się o kobiecie
                                    będącej w ciąży i kozystającej ze zwolnienia lekarskiego nie znając jej stanu
                                    zdrowia, nie mogła więc stwierdzić na odległość czy zwolnienie owo było zasadne
                                    czy też nie. Mam wrażenie, że z góry założyła, że jest symulantką.
                                    >
                                    > No tak, nie opłaca się byc na zwolnieniu, jest tylko jeden drobny szczegół, o
                                    > którym nie wspomniałaś- pracodawca nie ma prawa zwolnić kobiety w ciąży! Mogą
                                    > sobie "chorować" zupełnie bezkarnie.

                                    Wiem, że pracodawca nie może zwolnić kobiety w ciąży ani na urlopie
                                    macierzyńskim, może za to pozbyć się takiej kobiety później, np. przez redukcję
                                    etatu. Chyba zdajesz sobie sprawę, że kobieta chorująca w ciąży (czyli ciągle
                                    nieobecna) "zapracuje sobie" na zwolnienie po powrocie z macierzyńskiego, albo
                                    będzie pierwszą w kolejce do zwolnień.
        • Gość: Anka Re: Co sądzisz o krótszym urlopie macierzyńskim? IP: *.jawor.sdi.tpnet.pl 07.04.02, 21:14
          I jeszcze jedno. Może powinnam Ci życzyć tak takiego zwolnienia?
        • Gość: Basia Re: Co sądzisz o krótszym urlopie macierzyńskim? IP: 195.117.154.* 08.04.02, 10:54
          Też się pochwalę, czego dokonałam w czasie ciąży: wyremontowałam sama z mężem
          mieszkanie po totalnej dewastacji przez pijaka właściciela, zrobiłam 3
          przeprowadzki, chodziłam do pracy przez 8,5 miesiąca, zrobiłam kilka kursów,
          jeździłam samochodem na delegacje po całej Polsce, pracowalam przy komputerze
          po 12 godzin itd itp. Byłam na kontroli w ZUS w 9 miesiącu ciąży, gdzie pani
          doktor uderzyła mnie w brzuch dla sprawdzenia, czy jest prawdziwy. Moje dziecko
          urodziło się z wadą. Pierwsza myśl to było: może powinnam była iść na 9
          miesięcy na L4, i przeleżeć całą ciążę. Na szczęście eliminacja wady to tylko
          kwestia pieniędzy. Dobrze zarabiam i zrobię wszystko, aby moje dziecko było
          szczęśliwe.
          Uważam, że dłuższy urlop macierzyński i możliwość dla malucha dłuższego pobycia
          z mamą to najlepszy początek dla jego dobrego rozwoju. Nie jestem zwolenniczką
          poświęcania 1 godziny dziennie naszym pociechom. Wychowywanie dziecka to chyba
          bardziej poważne zadanie, bo czym skorupka za młodu...
          U nas w kraju wszystko jest postawione na głowie. Na wszystko brakuje
          pieniędzy, chociaż polityczne żąglowanie pieniędzmi publicznymi pozwala
          niektorym pławić się w dostatku. Ktoś ostatnio głosił hasło polityki
          prorodzinnej, bo społeczeństwo się starzeje. Ale chyba nie zostało ono
          zrealizowane. Dlatego życzę wszystkim Paniom, które mają i kochają dzieci, aby
          nie dołączyły do grona 20% bezrobotnych.
          • Gość: Agata Re: Co sa˛dzisz o krótszym urlopie macierzyn´skim? IP: 209.192.203.* 08.04.02, 22:03
            Zgadzam sie z nin. Lewe druki L4 kosztuja wszystkich ponad 3 miliardy rocznie(dobrze mowie?, czytalam niedawno we Wprost).
            Chec Polakow do nierobstwa jest przerazajaca. Niemowimy tu o ciazach zagrozonych, ale o zwyklej checi polezenia w lozku z gazetka.
            Nie mowcie tez za wszystkie kobiety " jak to wspaniale zostac z maluszkiem jak najdluzej". Mieszkajac w USA mialam wyjatkowe szczescie dostania
            8-smiu tygodni urlopu macierzynskiego (zwykle jest 6 miesiecy lub nie ma w ogole- zalezy to od firmy, panstwo tego nie reguluje). Pod koniec
            2-giego miesiaca nie moglam sie doczekac , zeby pojsc do pracy. Praca wyreulowala moj dzien, wprowadzila rutyne, paradoksalnie mialam wiecej sily
            i tesknoty, zeby piescic moje dziecko i lepiej spozytkowac te kilka godzin po pracy z dzieckiem niz kiedy bylam caly dzien w domu. I jeszcze jedno- w
            Stanach zadna kobieta nie powie, ze jej sie cos "nalezy". Ile lat musi minac od socjalizmu, zeby Polki tez przestaly tak mowic
            • Gość: Agata Re: Co sa˛dzisz o krótszym urlopie macierzyn´skim? IP: 209.192.203.* 08.04.02, 22:11
              Gos´c´ portalu: Agata napisa?(a):

              > Zgadzam sie z nin. Lewe druki L4 kosztuja wszystkich ponad 3 miliardy rocznie(
              > dobrze mowie?, czytalam niedawno we Wprost).
              > Chec Polakow do nierobstwa jest przerazajaca. Niemowimy tu o ciazach zagrozo
              > nych, ale o zwyklej checi polezenia w lozku z gazetka.
              > Nie mowcie tez za wszystkie kobiety " jak to wspaniale zostac z maluszkiem jak
              > najdluzej". Mieszkajac w USA mialam wyjatkowe szczescie dostania

              Oczywiscie 6 tygodni, a nie 6 miesiecy, sorry.
              > 8-smiu tygodni urlopu macierzynskiego (zwykle jest 6 miesiecy lub nie ma w ogol
              > e- zalezy to od firmy, panstwo tego nie reguluje). Pod koniec
              > 2-giego miesiaca nie moglam sie doczekac , zeby pojsc do pracy. Praca wyreulowa
              > la moj dzien, wprowadzila rutyne, paradoksalnie mialam wiecej sily
              > i tesknoty, zeby piescic moje dziecko i lepiej spozytkowac te kilka godzin po p
              > racy z dzieckiem niz kiedy bylam caly dzien w domu. I jeszcze jedno- w
              > Stanach zadna kobieta nie powie, ze jej sie cos "nalezy". Ile lat musi minac od
              > socjalizmu, zeby Polki tez przestaly tak mowic

            • esther Re: Co sa˛dzisz o krótszym urlopie macierzyn´skim? 10.04.02, 14:48
              Nareszcie jakies normalne wypowiedzi:) Nie rozumiem skad w Polsce to
              nastawienie ze nam sie bez przerwy cos nalezy. Moze dlatego wlasnie mieszkam w
              Anglii gdzie panstwo nie wtraca mi sie do spraw prywatnych ani ja nie oczekuje
              ze panstwo bedzie finansowac moje zachcianki. Wiem ze dostane 4 miesiace platne
              90%, bo przepracowalam pare dobrych lat, potem moge sobie wziac bezplatny jesli
              uwazam ze moje dziecko potrzebuje mnie dluzej. Ale to jest moj wybor i wspolnie
              z mezem decydujemy sie na wszystkie jego konsekwencje (jedna pensja na cala
              rodzine). I niech nikt nie mowi ze w Anglii jest latwiej niz w Polsce - same
              dojazdy do pracy i rachunki pozeraja 3/4 pensji. Wszedzie jest w sumie tak
              samo, reszta zalezy od naszego nastawienia. Czlowiek ktory oczekuje ze cos mu
              sie bez przerwy nalezy do szczesliwych raczej nalezec nie bedzie.
    • ala17 Re: Co sądzisz o krótszym urlopie macierzyńskim? 08.04.02, 16:13
      cynizm do potęgi n-tej,
      • aanniiaa Re: Co sądzisz o krótszym urlopie macierzyńskim? 15.04.02, 16:00
        jestem mamą oczekującą:)
        ale już się marwię jak, gdzie i z kim zostawię takie maleństwo, taką 4
        miesięczną kruszynę zmuszona iść do pracy...
        jaką będę miała możliwość karmić ją piersią przez co najmniej 6 mies tak by
        była silna i nie chorowała?
        prawdę powiedziawszy jestem zalamana bo urlop wychowawczy nie jest wcale
        rozwiązaniem....
        ania
        • Gość: center Re: Co sądzisz o krótszym urlopie macierzyńskim? IP: 212.160.211.* 17.04.02, 08:24
          dlaczego nie jest rozwiązaniem urlop wychowawczy, jak długo będziesz w stanie
          sama opiejkować sie dzieckiem to przecież sprawa Twojej odpowiedzialności za
          dziecko i jeżeli uważasz, że 4 miesiące to za wcześnie to już sama wybieraj co
          ważniejsze kasa czy dziecko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka