Dodaj do ulubionych

emigracja wewnętrzna

05.09.07, 09:10
Nie mam telewizora - nie oglądam telewizji,
Radio mam :) - ale słucham tylko TRÓJKI, i tylko w sobotę i niedzielę
autorskich audycji muzycznych,
Mam internet :) - ale odwiedzam tylko moje ulubione strony, nie czytam wp,
onetu, itp.
Nie obchodzi mnie polityka, afery, naprawianie świata, aktoreczki i śpiewaczki.

Chyba wyemigrowałam wewnętrznie :)
Czuję się szczęśliwa i spokojna.
Czy może ktoś z Was podobnie?
Obserwuj wątek
    • princessa29 Re: emigracja wewnętrzna 05.09.07, 09:12
      Nie, nie wyobrażam sobie żyć bez radia, czy telewizji, ale każdy ma
      swój punk widzenia. Pozdrawiam :)
      • mazria Re: emigracja wewnętrzna 05.09.07, 09:13
        Powiedz, co tak bardzo lubisz w radiu i telewizji??
        • princessa29 Re: emigracja wewnętrzna 05.09.07, 09:15
          lubie słuchać muzyki, a tym bardziej słucham wiadomości, dobrze jest
          wiedzieć co się dzieje w naszym chorym kraju, hehe
          i oglądam bajki z córą, no tak juz jakoś obie mamy :))))
          • mazria Re: emigracja wewnętrzna 05.09.07, 09:18
            muzyki słucham z płyt, w kraju nic się nie dzieje :)
            A bajki oglądamy z komputera :)
            Mamy duuuuuuuży monitor :)
            Nie chcę nic udowadniać, ale życie jest piękniejsze.
          • nutopia Re: emigracja wewnętrzna 05.09.07, 11:57
            ja lubię psa chojraka i dextera:D
            • princessa29 Re: emigracja wewnętrzna 05.09.07, 12:21
              nutopia napisała:

              > ja lubię psa chojraka i dextera:D

              zaj*ebi*sty ma śmiech, hehe
    • funny_game Re: emigracja wewnętrzna 05.09.07, 09:18
      Prawie, prawie udaje mi się osiągać taki stan. Niestety w domu atakuje mnie
      Tefałen24 i nic z tym nie mogę zrobić :)
      Od czasu, kiedy po jakimś szczególnie denerwującym odcinku "Teraz My" nie mogłam
      usnąć i rzucałam przez godzinę mięsem ani razu się nie powtarzając, powiedziałam
      sobie: basta!
    • echtom Re: emigracja wewnętrzna 05.09.07, 09:28
      Zycie gwiazd nie interesuje mnie zupełnie, ale lubię wiedzieć, co
      się dzieje w kraju i na świecie, więc przeglądam gazety i portale
      internetowe i staram się raz dziennie obejrzeć wiadomości w
      telewizji. Głupio się czułam, gdy dopiero w pół roku po wyborach
      olśniło mnie, że wraz ze zmianą rządu zmienił się wojewoda pomorski.
      • mazria Re: emigracja wewnętrzna 05.09.07, 09:39
        Nie, no takie wieści znam :)
    • nadinka_nadinka Re: emigracja wewnętrzna 05.09.07, 09:50
      Ja również nie ma tv i słucham tylko trójki, ale słucham prawie "na okrągło".
      Mam net, ale odwiedzam portale informacyjne (gazeta, dziennik, tvn24, GP). Poza
      tym kupuje prasę codzienną. Nie umiałabym żyć nie wiedząc co się dzieje w kraju
      i na świecie. A jak juz wiem to nie czuję się ni cholery spokojna :D
      • lalka-mi Re: emigracja wewnętrzna 05.09.07, 10:06
        Czasem myślę, że taka emigracja jest jedynym sposobem na zachowanie
        równowagi ducha:)
        Nie, nie żyję sexaferami, nie chcę by moje emocje angażowali
        politycy, bądź "gwiazdy" pokroju Wiśniewskich i Dod...
        Osłabiają mnie dziennikarze( dziennikarzyny) , goniący za tanią
        sensacją, napastliwi, bez klasy.
        Wolę trochę "poudawać", że świat jest trochę normalniejszy, chociaż
        oczywiście czasem trudno w takie bajki wierzyć:)
        • mazria Re: emigracja wewnętrzna 05.09.07, 11:52
          Może wynika to stąd, że nie czuję się tylko i wyłącznie Polką. Owszem, tutaj
          jest moja rodzina, czuję przynależność do naszej tradycji, folkloru itp. Ale
          jestem obywatelem świata, kosmosu...
          Dlatego nie obchodzi mnie tania sensacja... Kaczory, Dody, i9 takie tam.
          Mam ogólną orientację w tym co sie dzieje, "w terenie. Ale absolutnie nie
          angażuję się to emocjonalnie. Nie śledzę światowego bigbradera.
          I tak jest lepiej.
    • nutopia Re: emigracja wewnętrzna 05.09.07, 11:57
      mazria napisała:

      > Nie mam telewizora - nie oglądam telewizji,
      > Radio mam :) - ale słucham tylko TRÓJKI, i tylko w sobotę i
      niedzielę
      > autorskich audycji muzycznych,
      > Mam internet :) - ale odwiedzam tylko moje ulubione strony, nie
      czytam wp,
      > onetu, itp.
      > Nie obchodzi mnie polityka, afery, naprawianie świata, aktoreczki
      i śpiewaczki.
      >
      > Chyba wyemigrowałam wewnętrznie :)
      > Czuję się szczęśliwa i spokojna.
      > Czy może ktoś z Was podobnie?

      absolutnie nie
      kiedyś chciałam się wyciszyć , więc znalazłam pewien domek w
      puszczy.. wiesz: konie, kury, psy, koty i zero zasięgu, tv czy
      radia... jechało się tam leśnymi drogami - normalnie głusza i nic
      naokoło
      mialam tam zostać tydzień, przemęczyłam się 3 dni a następnie z
      telefonu zadzwoniłam do męża, że jak po mnie natychmiast nie
      przyjedzie (wtedy jeszcze nie mialam prawka) to pochlastam się tym
      spokojem i świeżym powietrzem!
      :)
      od tej pory nie migruję:)
      • izabellaz1 Re: emigracja wewnętrzna 05.09.07, 12:19
        nutopia napisała:

        > przemęczyłam się 3 dni a następnie z
        > telefonu zadzwoniłam do męża, że jak po mnie natychmiast nie
        > przyjedzie (wtedy jeszcze nie mialam prawka) to pochlastam się tym
        > spokojem i świeżym powietrzem!

        O to to!!! :D I jeszcze ukręcić z ciszy piękną pentelkę i powiesić na
        najbliższym drzewie ;)))
        • mazria Re: emigracja wewnętrzna 05.09.07, 12:22
          E....
          nie zgadzam się :)
          • izabellaz1 Re: emigracja wewnętrzna 05.09.07, 12:23
            mazria napisała:

            > E....
            > nie zgadzam się :)

            Ależ masz prawo:P Za posiadanie innego zdania raczej nie będziemy Cię wieszać;PPP
        • mazria Re: emigracja wewnętrzna 05.09.07, 12:23
          Ja i mój mąż chętnie zamieszkalibyśmy na bezludnej wyspie :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka