Dodaj do ulubionych

Perfidne zachowanie mojej ex.

09.09.07, 15:33
Byłem w trzyletnim związku z pewną wspaniałą kobietą. Po trzech latach zaczęła
jednak nalegać slub i dziecko. Nie wchodziło to w rachubę. Od początku
ustaliliśmy zasady naszej miłej znajomości. Zaczęła grozić tym, że odejszie,
ale ostatecznie zrobiła coś innego. Po prostu przestała się zabezpieczać.
Oczywiście nie mówiąc mi o tym.
Pokłóciliśmy się o to, kiedy się zorienotowałem i ostatecznie się rozstaliśmy.
Wczoraj dostałem telefon, że będę ojcem.
I co ja mam w takiej sytuacji zrobić?
Obserwuj wątek
    • princessa29 Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 15:34
      stanąc na wysokości zadania!
      • przescieradlowy Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 15:37
        Ale ona zrobiła to podstępem.
        • summerlove Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 15:50
          A jak długo ze sobą byliście??
          • summerlove ups.. nie było pytania ;)) nt 09.09.07, 15:51

        • polla.k Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 20:17
          a musisz się z nią żenić, żeby być dobrym ojcem?
    • marina111 Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 15:35
      Skoro jest wspaniała kobieta to dlaczego tak niechcesz się z nią
      związac na stałe?
      • przescieradlowy Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 15:37
        Każda moja ex była wspaniała. Co nie oznacza, że chciałby aby ktoraś z nich była
        moją żoną.
        • summerlove Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 15:38
          Ale dlaczego nie??
          • przescieradlowy Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 15:40
            Każdą moją znajomośc zaczynam od szczerego powiedzenia mojej partnerce, że ślub
            i dzieci są wykluczone. One chyba uważają, że uda im się mnie zmienić.
            Może jeszcze nie spotkałem kobiety, która by mnie do tego przekonała, a może
            jestem niereformowalny.Nie zamierzam brać ślubu.
            • summerlove Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 15:42
              Napewno myślą że zmienisz zdanie ;))
              Ale dlaczego nie chcesz??
              Nigdy?? Nie myślisz o tym żeby założyć rodzinę??
              A ile masz lat tak w ogóle??
            • deodyma Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 15:45
              slubu moze i brac nie zamierzasz, ale ojcem bedziesz czy tego
              chcesz, czy nie. bedzie weselej, jak Twoja byla zlozy do sadu
              wniosek o ustalenie ojcostwa i alimenty.
              • ansag Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 16:46
                > slubu moze i brac nie zamierzasz, ale ojcem bedziesz czy tego
                > chcesz, czy nie.

                Dokładnie.
          • sloneczko216 Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 15:41
            Oj bo pewnie zadna nie jest jego godna? A laska w sumie nie uczciwie
            postąpiła skoro zasady zostały wcześniej ustalone. W czym jednak
            zawiniła ta mała istotka?
        • baba67 Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 20:32
          Przeciez w jego nicku masz odpowiedz.Facet nie jest od powaznego zwiazku tylko
          od bzykania i bajerow.A dziewczyna glupia, ze tego nie widzi i chce byka
          nauczyc spiewac.
      • justadream Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 15:45
        Taka wspaniała i robi taki numer? Sory ale to niepoważne.
    • ona_28_i_pol Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 15:54
      Nie wiem.. Ale pewnie pogodzenie nienawiści dla niskich zagrań
      Kobiety z faktem, ze jednak nosi Ona w sobie częsć Ciebie, nie
      będzie łatwe.. Współczuję.. Granie tyłkiem w tak perfidny sposób
      jest po prostu świństwem://
    • anulex Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 16:03
      Strasznie współczuję. Chyba przede wszystkim powinieneś zarządać
      badań na ustalenie ojcostwa - Twoja była zachowała się całkowicie
      niepoważnie i nie ma powodu, żebyś ufał jej na słowo. A jeśli okaże
      się, że to Twoje dziecko..., powinieneś wziąć za nie
      odpowiedzialność (co nie oznacza bynajmniej ponownego związania się
      z jego matką - na szczęście). To nie jego wina, że ma głupią mamusię
      a Ty uprawiając seks powinieneś liczyć się z ryzykiem.

      To okropne, że istnieją takie kobiety :/

      ---
      Tabula Rasa - forum dla ludzi kochających dyskusje.
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45427
    • mathias_sammer Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 16:05
      czyzby znowu arminka w akcji?
      hahaha!
      m.s.
      • feenstra Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 16:13
        Zachowała się fatalnie ale ojcem będziesz czy chcesz czy nie.
        Postaraj się aby Twój syn/córka nie ucierpiała (a właściwie jak
        najmniej ucierpiała) z powodu głupoty mamusi. Głupoty podwójnej, bo
        pragnąc rodziny związała się z facetem który tego nie chce a potem
        ten idiotyczny numer z ciążą.. Ciekawe jak teraz znajdzie kandydata
        na męża jako panna z dzieckiem? Strzeliła sobie w stopę
        • demonii Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 10.09.07, 07:20
          Ciekawe jak teraz znajdzie kandydata
          > na męża jako panna z dzieckiem? Strzeliła sobie w stopę

          Normalnie raczej, dziecko to akurat nie jest ogromna przeszkoda w znalezieniu
          faceta.
    • marina111 Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 16:10
      A moze tym razem to nie ona cię przekona ale dziecko? Zle postąpiła
      ale seks niesie za sobą ryzyko bo zadna metoda nie daje 100%
      pewności. Mogło sie to przydazyć przypadkiem. dziecko juz jest wiec
      chociaz spróboj je pokochać. Moze bedziesz wspaniałym ojcem i
      odkryjesz nowa jakość zycia. Daj szanse sobie i dziecku. Kobiety
      kochac nie musisz
    • nzttk Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 16:16
      no to cie porobiła~!!!!! moją kuzynka też tak zrobiła a teraz... meczy sie bo
      on jej wogole nie kocha .. awantury .. zdrady ... a ona lata za nim jak wariatka
      nie odstepuje go na krok .. a on za bvardzo kocha swoje dziecko zeby ja zostawic
      ..szok
    • kozborn Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 16:35
      A może to równie perfidny blef?
      • syriana Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 17:05
        ślubu brać nie musisz
        ale z alimentów się nie wymigasz

        na przyszłość masz nauczkę, że skoro tak bardzo nie chcesz mieć dzieciaka to
        warto zaangażować komórki mózgowe do pomyślenia o antykoncepcji, którą Ty
        będziesz operował a nie zwalać całą robotę na dziewczynę z parciem na ciążę

        podwiązanie nasieniowodów to wbrew pozorom prosty zabieg
        • kolorowaona Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 20:15
          przestancie, moze dziewczynie bardzo zalezało na dziecku, a faceta
          znala i stwierdziła,ze ma dobre geny....moze wcale nie chce z nim
          byc...mało jest takich kobiet? a on faktycznie mógł sam pomyslec o
          zabezpieczeniu z takim podejsciem do tematu. dobrze,ze go
          poinformowała o ciąży, przynajmniej go nie oszukuje....
          • anulex Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 20:48
            A celowe zajście w ciążę bez wiedzy i zgody przyszłego ojca czym
            było, jeśli nie oszustwem?

            ---
            Tabula Rasa - forum dla ludzi kochających dyskusje.
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45427
        • alpepe Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 20:33
          syriana, w Polsce podwiązanie nasieniowodów jest karalne, nie wiedziałaś o tym?
          Niestety, człowiek nie może decydować w Polsce, czy chce trwlae pozbawić się
          płodności.
          • syriana Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 20:52
            jest w Polsce klinika, która legalnie robi zabieg wazektomii u mężczyzn:
            www.wazektomia.pl/
            wiem również, że taki zabieg bez problemu polski obywatel może przeprowadzić za
            najbliższą granicą, np. w Niemczech:
            www.klinikum-uckermark.de/index1.htm
            a mając tak jednoznaczny stosunek do własnego rozmnożenia, autor wątku może
            powinien wziąć pod uwagę tę metodę antykoncepcji..?
            (bo rozumiem, że gumka jako mało romantyczny gadżet w poprzednim i pewnie
            jeszcze byłych związkach, nie była brana pod uwagę)
            • anulex Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 21:02
              Czytałaś zakładkę "warunki wstępne"? "Ogólne warunki wstępne:
              » posiadanie potomstwa
              » wiek min. 35-40 lat"

              ---
              Tabula Rasa - forum dla ludzi kochających dyskusje.
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45427
              • syriana Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 21:07
                no, to dzieciaka będzie miał za chwilę

                a z racji tego, że klinika prywatna i trochę sobie liczy za zabieg, to pewnie i
                kwestia wieku negocjacji może podlegać
    • garraretka Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 20:26
      Nie będę oryginalna kiedy napiszę:
      oboje jesteście niepoważni. Ona bo zachowała się jak gó..ara. Ty - bo nie
      myślałeś o antykoncepcji. To akurat jest obowiązkiem każdej ze stron.
      Odpowiedzialność za dziecko ponosisz czy tego chcesz, czy nie. Najpewniej będzie
      to odpowiedzialność finansowa.
      • anulex Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 20:45
        .

        Obowiązkiem obu stron jest ustalić, jaką formę antykoncepcji będą
        stosować. To, że ustalili, że dziewczynaa będzie brała tabletki, nie
        znaczy, że on nie myślał o antykoncepcji. Znaczy tylko tyle, że jej
        ufał. A ona to perfidnie wykorzystała.

        Takie dziewczyny się zdarzają, ale nie można dać się z tego powodu
        zwariować. W związku ważne jest zaufanie. Osobiście czułabym się
        urażona, gdyby mój partner myślał, że mogę należeć do debilek
        wrabiających facetów w dzieci i zabezpieczał się przed tym

        Najpewniej będzi
        > e
        > to odpowiedzialność finansowa.

        Dlaczego zakładasz, że tylko finansowa?

        ---
        Tabula Rasa - forum dla ludzi kochających dyskusje.
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45427
        • garraretka Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 21:16
          > Obowiązkiem obu stron jest ustalić, jaką formę antykoncepcji będą
          > stosować. To, że ustalili, że dziewczynaa będzie brała tabletki, nie
          > znaczy, że on nie myślał o antykoncepcji. Znaczy tylko tyle, że jej
          > ufał. A ona to perfidnie wykorzystała.

          Ustalili? Wydaje mi się, że to było wygodne dla autora wątku - skoro panna
          bierze tabletki to po co on ma się tym interesować? Może się mylę ale po tonie
          jego wypowiedzi odniosłam takie właśnie wrażenie. Bardzo subiektywne.
          W jego przypadku faktycznie rozwiązaniem byłaby wazektomia. Nieważne czy
          zrobiona w Polsce, Niemczech czy Anglii. Może i spory wydatek ale na pewno
          mniejszy niż utrzymanie dziecka. A co jeśli będą bliźniaki?

          > Takie dziewczyny się zdarzają, ale nie można dać się z tego powodu
          > zwariować. W związku ważne jest zaufanie. Osobiście czułabym się
          > urażona, gdyby mój partner myślał, że mogę należeć do debilek
          > wrabiających facetów w dzieci i zabezpieczał się przed tym

          Tu się z Tobą zgadzam. Ale ona dawała mu wyraźne sygnały, że chce mieć Z NIM
          dziecko. A same tabletki nie dają 100% gwarancji. Może po prostu jego partnerka
          znalazła się w tym małym odsetku, który akurat zachodzi w ciążę, stosując
          antykoncepcję hormonalną? Jakoś nie chce mi się wierzyć, że po wszystkim ta
          kobieta mu powiedziała: "Jestem w ciąży z tobą, bo specjalnie odstawiłam
          tabletki żeby cię usidlić". Nie uważasz, że brzmi to mocno nieprawdopodobnie?
          Dlatego uważam, że ktoś kto jest tak mocno zdecydowany nie mieć dzieci powinien
          stosować "podwójne zabezpieczenie". Mało romantyczne ale pewne.

          > Dlaczego zakładasz, że tylko finansowa?

          A jak nazwać odpowiedzialność w postaci comiesięcznych alimentów wysyłanych na
          konto i weekendowego zabrania dziecka do kina czy na lody? Autor wątku
          zaznaczył, że nie chciał i nie chce mieć dzieci - skoro jest tak zdeterminowany
          w tym postanowieniu, dlaczego miałby się zmienić? Oczywiście mogą się w nim
          obudzić ojcowskie uczucia - i oby tak się stało - ale nie wydaje mi się to
          bardzo prawdopodobne.
          • anulex Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 21:46
            Może po prostu jego partnerka
            > znalazła się w tym małym odsetku, który akurat zachodzi w ciążę,
            stosując
            > antykoncepcję hormonalną?

            "Zaczęła grozić tym, że odejszie, ale ostatecznie zrobiła coś
            innego. Po prostu przestała się zabezpieczać. Oczywiście nie mówiąc
            mi o tym. Pokłóciliśmy się o to, kiedy się zorienotowałem i
            ostatecznie się rozstaliśmy."

            Dziewczyna potajemnie przestała brać tabletki, facet się o tym
            dowiedział i rozstał się z nią. Potem okazało się, że ona jest z nim
            w ciąży (w każdym razie tak twierdzi).

            > W jego przypadku faktycznie rozwiązaniem byłaby wazektomia.
            Nieważne czy
            > zrobiona w Polsce, Niemczech czy Anglii. Może i spory wydatek ale
            na pewno
            > mniejszy niż utrzymanie dziecka. A co jeśli będą bliźniaki?

            "Może jeszcze nie spotkałem kobiety, która by mnie do tego
            przekonała, a może jestem niereformowalny."

            Problem w tym, że autor, o ile dobrze rozumiem, nie jest w 100%
            zdecydowany. Wazekotomia niesie za sobą olbrzymie ryzyko - wielu
            ludzi z wiekiem zmienia zdanie na temat tego, czy chcą mieć dzieci i
            jeśli wcześniej zdecydują się na wazekotomię, mogą przeżyć dramat.

            > Dlatego uważam, że ktoś kto jest tak mocno zdecydowany nie mieć
            dzieci powinien
            > stosować "podwójne zabezpieczenie". Mało romantyczne ale pewne.

            Ja myślę tak: Jego dziewczyna stosowała bardzo dobrą metodę
            antykocjepcyjną - właściwie zażywane tabletki są naprawdę bardzo
            pewne i znane mi pary, mimo że nie chcą mieć w ogóle lub w danym
            momencie dzieci, na ogół na nich poprzestają. Jednocześnie człowiek,
            który uprawia seks, musi się liczyć z tym, że może być z tego
            dziecko, niezależnie jak bardzo się zabezpiecza. Jeśli to dziecko
            się pojawi, powinien wziąć za nie odpowiedzialność zarówno pod
            względem finansowym jak i emocjonalnym. I jeśli tak postąpi, uważam,
            że zachował się poważnie i należy mu się szacunek.


            -> A jak nazwać odpowiedzialność w postaci comiesięcznych alimentów
            wysyłanych na
            > konto i weekendowego zabrania dziecka do kina czy na lody? Autor
            wątku
            > zaznaczył, że nie chciał i nie chce mieć dzieci - skoro jest tak
            zdeterminowany
            > w tym postanowieniu, dlaczego miałby się zmienić? Oczywiście mogą
            się w nim
            > obudzić ojcowskie uczucia - i oby tak się stało - ale nie wydaje
            mi się to
            > bardzo prawdopodobne.

            Mam nadzieję, że okaże się, że będzie odpowiedzialnym i dobrym
            ojcem. Bardziej jestem w stanie uwierzyć w to, że porządną rodzinę
            może stworzyć osoba, która nie chce mieć dzieci niż baba, która
            wrobiła faceta w dziecko (dno). Jak będzie - to się okaże.

            ---
            Tabula Rasa - forum dla ludzi kochających dyskusje.
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45427
    • synvilla Re: No i miales racje. 09.09.07, 20:47
      Od razu wyczules kanalie.

      Trzeba bylo sie jednak zabezpieczac samemu. Teraz masz nauczke.

      ja NIGDY wiecej nie spotkalabym tej kobiety.
      Szkoda jedynie dziecka.
      Niestety, przymusowa sterylizacja takich bab!
    • smoczyca1002 Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 09.09.07, 23:41
      Bardzo zle zrobila Twoja byla dziewczyna, tym bardziej, ze wiedziała
      iz nie chcesz brac slubu i miec dzieci. Nie bede oryginalna piszac,
      ze sam mogłes pomyslec o dodatkowym zabezpieczeniu, ale stało sie,
      ona jest w ciazy i urodzi najprawdopodobniej Twoje dziecko. Nie chce
      jej bronic, ale rozumiem dlaczego tak postapila. Pewnie wydawało jej
      sie, ze jak juz zajdzie z Toba w ciaze to pobierzecie sie, ze zmieni
      Twoj stosunek do slubu i powiekszenia rodziny. Wstyd mi, ze niektore
      kobiety robia takie rzeczy!

      Ale moze warto jej dac szanse, jak dzidzia przyjdzie na swiat
      jeszcze pewnie oszalejesz na jej/jego punkcie i wszystko jakos sie
      ułoży :) czego rzecz jasna zycze ze wzgledu na dobro dziecka, ktore
      niczemu nie jest winne. A Ty sam mozesz okazac sie swietnym tata :D
    • yagiennka Zaraz zaraz 10.09.07, 00:09
      To w jakim "zwiazku" ty byłeś? Chyba w ukłądzie a nie związku. Związek to jest
      jak ludzie się kochają, myslą o wspólnej przyszłości. A ty żadnej przyszłości z
      nia nie planowałes, także nie wiem kto kogo tu oszukiwał. Jeśłi ty ją to bardzo
      ci tak dobrze. A jej zyczę wysokich alimentów.
      • edie_sedgwick Re: Zaraz zaraz 10.09.07, 00:40
        faktem jest, że dziewczyna zachowala się beznadziejnie, ale to świadczy tylko o
        tym jak bardzo (chorobliwie) się zaangażowała. i jednocześnie zgadzam się z
        przedmówczynią - to żaden związek. i być może wasz układ sprawiał wrażenie
        związku i dziewczyna dała się złapać. ale podkreślam, że mimo to uważam, że
        postąpiła okropnie.
    • enith Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 10.09.07, 02:30
      przescieradlowy napisał:


      > I co ja mam w takiej sytuacji zrobić?

      Zakladajac, ze rodziny z ta pania nie zamierzasz tworzyc: po urodzeniu dziecka
      robisz testy na ojcostwo, jesli beda pozytywne, ustalasz z byla wysokosc kwoty
      jaka bedziesz placil na dziecko i zasady widywania sie z nim (lub tez sadownie,
      jesli dziewczyna cie pozwie o alimenty). A nastepnym razem uwazaj z kim sie wiazesz.
      • demonii Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 10.09.07, 07:27
        Dokładnie to samo :)
    • modliszka24 Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 10.09.07, 07:48
      to naprawde perfidne i taki zwiazek nie ma sensu wiec jedynie co Ci pozostaje to
      bycie ojcem placenie alimentow i pokazanie dziecku ze sie nim interesujesz
      • maria37a Re: Perfidne zachowanie mojej ex. 10.09.07, 07:54
        Tylko w zadnym wypadku nie wiaz sie z tą kobietą. Wstyd mi ze inne
        kobiety tak sie zachowują. Jeśli byś się z nią związał to oznaczało
        by że jej plan odniósł cel, a ona przecież na szczęście nie załuguje.

        Nie wiem na jakiej podstawie niektórzy uważają że twój związek to
        nie był związek. To że ludzie nie chcą mieć dzieci nie znaczy, że to
        nie związek. Co do zabezpieczenia sie jeśli ustaliliście wspólnie,
        że ona się zabezpiecza to nie było podstaw żebyś ty się
        zabezpieczał. Związek opiera sie na zaufaniu jak coś ustalamy
        stosujemy się do tego. Ona zachowała się wyjątkowo podle i nie ma
        żadnego dla niej usprawiedliwienia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka