Dodaj do ulubionych

Jak mu dać do zrozumienia.....?

13.09.07, 14:22
Miesiąc temu poznałam super faceta, cudowny, uroczy, kulturalny gość. Jest
szefem dość znanej firmy. pracowałam tam jakiś czas, wtedy go poznałam,
pozniej odeszłam stamtad i kontakt sie urwał. wymienilismy sie numerami tel.
pozniej zadzwoniłam podziekowac za prace i podac prawdziwy powod
odejscia.chial mi pomoc, poszukac czegos innego. dalam cv i.. tyle. jakims
zrzadzeniem losu spotkalismy sie pozniej przez przypadek- własciwie to on mnie
wypatrzył w tlumie ludzi.rozmawialismy.

teraz nie mamy juz zadnego kontaktu, a ja nie moge zapomniec...... dziwnie mi
z tym
Obserwuj wątek
    • wiarusik Re: Jak mu dać do zrozumienia.....? 13.09.07, 14:24
      Każdemu byłoby żal pracy na "krzywy ryj";)
      • butterflymk Re: Jak mu dać do zrozumienia.....? 13.09.07, 14:26
        a co to znaczy praca na krzywy ryj?
        przecież dziewczynie jest żal faceta a nie pracy? :p
        • wiarusik Re: Jak mu dać do zrozumienia.....? 13.09.07, 14:26
          Kto ją tam wie;)
          • hot_kitty Re: Jak mu dać do zrozumienia.....? 13.09.07, 14:28
            jasne że faceta mi żal. elegancki, kulturalny, mial w sobie to coś.... warunki
            pracy chciał zmienic dla mnie, ale niestety zdazyłam stamtad odejsc nim on sie
            dowiedział
            • wiarusik Re: Jak mu dać do zrozumienia.....? 13.09.07, 14:29
              Odeszłaś,zanim się dowiedziałaś,że on chce zmienić warunki dla
              ciebie;)
              • hot_kitty Re: Jak mu dać do zrozumienia.....? 13.09.07, 14:31
                to było tak, zostałam przyjeta do pracy, prosiłam o zmiane warunków bo te były
                troche nie takie jak bylo mowione na poczatku. niestety kadrowa sie nie chciała
                zgodzic, wiec zrezygnowałam. kiedy on sie dowiedział, mowil ze mogłam mu
                powiedziec co mi nieodpowiada i on by to zmienił
                • wiarusik Re: Jak mu dać do zrozumienia.....? 13.09.07, 14:33
                  Rączka rączkę kryje,rąsia rąsię myje?;)
                  Tak to jest z wami kapitalistami;)
                  • butterflymk Re: Jak mu dać do zrozumienia.....? 13.09.07, 15:03
                    ale z Ciebie złośliwiec...:p
    • butterflymk Re: Jak mu dać do zrozumienia.....? 13.09.07, 14:24
      no to zrób cos z tym...
      raz kozie śmierć...
      masz numer do niego....
      szczęściu trzeba pomogać.
      • hot_kitty Re: Jak mu dać do zrozumienia.....? 13.09.07, 14:26
        Ale jest róznica wieku, nie wiem, nie chce być namolna. nie wiem co zrobic
        • papierowa.szklanka Re: Jak mu dać do zrozumienia.....? 13.09.07, 14:32
          i tak nie zapomnisz...
          ja zostawiłam faceta po 5 latach związku... od tego czasu nie było
          dnia , w którym o nim nie myślałam...
          nie załuję decyzji, dziękuję mojemu zdrowemu rozsądkowi, ze to
          zakończyłam... ale kochałam go bardzo bardzo, nikogo w życiu już tak
          nie pokocham, nigdy też go nie zapomnę... kontakt się urwał
          zupełnie, nie znamy się już...
          • wiarusik Re: Jak mu dać do zrozumienia.....? 13.09.07, 14:34
            Kochacie melodramaty,co?;)
          • hot_kitty Re: Jak mu dać do zrozumienia.....? 13.09.07, 14:34
            tylko że tu nawet związku nie było, kontakty prawie służbowe, a jednak cos
            "zaiskrzyło"
            nie wiem sama
      • hot_kitty mam zadzwonić??? 13.09.07, 14:49
        tak po prostu???
        • agata305 Re: mam zadzwonić??? 13.09.07, 14:53
          no raczej:) lepiej żałować, że coś się zrobiło, niż że sie tego nie
          zrobiło:) telefon w łapkę i do dzieła;)
          Powodzenia
          • klusska1 Nie dzwonić! 13.09.07, 14:59
            Facet ma Twoj numer telefonu? Ma! Wiec jakby faktycznie
            cos "zaiskrzyło" to by sam sie wykazał inicjatywą.
            To nam sie wydaje ze oni tacy nieśmiali, brak im inicjatywy, nie
            mają czasu, wstydzą się i takie tam pierdoły. Facet jak chce to
            zawsze znajdzie jakiś powód i pretekst żeby zadzwonić. I tyle.
            Odpuść sobie.

            BTW polecam książkę "Nie zalezy mu na Tobie". Między innymi o
            przypadkach takich jak ten.

            pozdrawiam,
            • hot_kitty Re: Nie dzwonić! 13.09.07, 15:01
              no własnie, nie chce wyjśc na idiotke ktora zrobiłaby niewiadomo co. jest ode
              mnie sporo starszy i nie da sie złapac na zadna bajeczke niewiadomo o czym.
              buuuuu :(
          • hot_kitty Re: mam zadzwonić??? 13.09.07, 15:00
            ale co powiedziec?:( dzien dobry.........
            • butterflymk Re: mam zadzwonić??? 13.09.07, 15:02
              różnica wieku ti nie problem...
              ale on pewnie żonaty?!
              • hot_kitty Re: mam zadzwonić??? 13.09.07, 15:04
                rozwiedziony z córką, niewiele młodsza ode mnie:/ żone tez poznałam jak mi sie
                wtedy przewineła w tej firmie, ale wiem ze nie sa razem
    • hot_kitty HELP :(:(:( 13.09.07, 15:17
      co ja mam robić?
      • butterflymk Re: HELP :(:(:( 13.09.07, 16:45
        no ale widzisz jak sie męczysz?
        qrde, możesz raz na zawsze sprawdzic czy jest Tobą zainteresowany..
    • kotkaaaa Re: Jak mu dać do zrozumienia.....? 13.09.07, 16:28
      ile jest starszy?
      • hot_kitty Re: Jak mu dać do zrozumienia.....? 13.09.07, 19:52
        dużo...... można by rzec ze drugi raz tyle co ja mam :(
        • kolia24 Re: Jak mu dać do zrozumienia.....? 13.09.07, 22:26
          A po co Ci taki stary facet???
          • hot_kitty Re: Jak mu dać do zrozumienia.....? 13.09.07, 22:48
            Wiek nie gra roli jak sie poczuje to "cos", ale tu tez jest problem bo moze
            pomyslec ze sie mu narzucam bo uwazam ze ma kase czy cos. ale tak nie
            jest....... pociąga mnie i juz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka