Dodaj do ulubionych

Ankieta na temat singlostwa.

15.09.07, 07:25
W nawiązaniu do wątku emici79.

1) Kto z pań i panów forumowiczów jest sam z WYBORU zechce podnieść rękę i
wpisać się na forum.

2) Kto z pań i panów forumowiczów jest sam, bo NIE MIAŁ INNEGO WYBORU zechce
podnieść rękę i wpisać się na forum.

Zobaczymy ile prawdziwych singli tutaj jest :)) Tylko szczerze, ja śmiało mogę
zaliczyć się do drugiej grupy, czyli po prostu tak wyszło... ale i tak nie
chce tego zmieniać :)))
Obserwuj wątek
    • ohydny.julian Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 07:32
      Ja jestem singlem z wyboru. To moj drugi wybor. Pierwszy wybor mi
      nie wychodzil.
    • artemisia_gentileschi Ja, 1) nt 15.09.07, 09:48

    • umknal Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 10:53
      Praca Praca i jeszcze raz Praca - czy singlem z konieczności jestem. -
      aczkolwiek nie chcę być singlem
    • kurpianeczka Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 14:21
      Nie wybiorę żadnego punktu pomimo, że jestem singielką....

      Bliżej mi punktu 2, ale nie do końca...sformułowanie "nie miał innego wyboru"
      nie do końca jest w moim przypadku prawdziwe :)
    • spojler22 Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 15:28
      Jestem singlem z wyboru, ale czasami muszę o ten wybór walczyć ze sobą, więc kto
      wie, może kiedyś przegram :P
    • figgin1 Tez się wypowiem :)) 15.09.07, 15:47
      Bom była singielką kiedyś. Absolutnie i całkowicie z wyboru. Było mi dobrze
      samej i nie chciałam nic zmieniać.
    • pietrushka2 Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 16:05
      to jakies ciezkie nieporozumienie, NIE MA CZEGOS TRAKIEGO JAK BYCIE
      SINGLEM Z WYBORU. Jestes sam bo:
      a) boisz sie bycia w zwiazku,
      b) nie mozesz sobie nikgo znalezc,
      c) nikt ci sie aktualnie nie podoba,
      d) ty sie niekomu nie podobasz,
      e) ktos cie zostawil i masz uraz
      f) ty kogos zostawiles
      itp itd

      Zaden normalny i zdrowy emocjonalnie czlowiek nie chce byc sam.
      Jak sie zakochasz, to zaczyniesz to rozumiec.

      Ale nie chczrzncie tu o jakim wyborze!!!
      • kurpianeczka Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 16:12
        pietrushka2 napisała:
        Zaden normalny i zdrowy emocjonalnie czlowiek nie chce byc sam.
        > Jak sie zakochasz, to zaczyniesz to rozumiec.
        >
        > Ale nie chczrzncie tu o jakim wyborze!!!

        Masz rację, ja przyznałam się niżej do bycia singielką, ale nie wybrałam żadnego
        z punktów....jestem sama bo akurat w tej chwili nikt mi się nie spodobał, nie
        trafiłam na odpowiednią osobę itd....

        Nie jestem sama bo tego chcę, bo to mój wybór...
        Czekam na miłość z otwartymi ramionami :)))
        • pietrushka2 Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 16:18
          No wlasnie:)
          gadanie o wyborze to jest maskowanie prawdziwych powodow w tym
          przypadku. Jak ktos chce to niech tak sobie gada, ale nie jest
          wiarygodny.
          Czlowiek jest stworzony do milosci i zycia z kims, jak ktos zaznal
          milosci to to wie!
          ps. ja tez czekam...:)
          • kurpianeczka Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 16:22
            pietrushka2 napisała:
            Czlowiek jest stworzony do milosci i zycia z kims, jak ktos zaznal
            > milosci to to wie!

            Święta racja, podpisuję się pod tym obiema rękami...
            Ale...stworzony do miłości i bycia z kimś kto mu odpowiada...a mi musi
            odpowiadać w 100 %, muszę to osobę chcieć, akceptować, kochać, rozumieć itd.
            Dawno nie czułam tej pewności co do drugiej osoby...ale czekam, czekam, chcę,
            chcę !!
            Mam nadzieję, że niedługo ta miłość mnie nawiedzi :))
            • pietrushka2 Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 16:34
              Na pewno Cie nawiedzi:) jak ktos prosi, to dostaje, podobno:)

              ...no pewnie ze z kims kto ci odpowiada!, inaczej to nie ma sensu.
              mozna byc z kims z braku laku, ale to szczecia nie daje. Musi byc
              wszystko, manietnosc, bliskosc, wspolne tematy, poczucie bliskosci...
      • spojler22 Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 16:17
        > to jakies ciezkie nieporozumienie, NIE MA CZEGOS TRAKIEGO JAK BYCIE
        > SINGLEM Z WYBORU. Jestes sam bo:
        > a) boisz sie bycia w zwiazku,

        Rozumiem, więc, że osoby które się boją, mają zakaz wybierania?
        Nie mają prawa decydować o sobie i swojej przyszłości?
        Bo oczywiście osoba które się nie boi, ma prawo zdecydować, że z jakąś osobą nie
        chce się wiązać. To jest wybór. Ale osoba która się boi już wyboru nie ma.
        Faktycznie o tym nie pomyślałem

        > b) nie mozesz sobie nikgo znalezc,

        Zgodzę się

        > c) nikt ci sie aktualnie nie podoba,

        Co oczywiście też wyborem nie jest. Od wieków wiadomo, ze wybór polega na tym,
        ze ktoś się komuś podoba i albo go wybiera albo nie. Jeśli osoby która się nam
        podoba aktualnie nie ma, to znaczy, ze nie można wybrać życia bez partnera
        zamiast pchać się w związki z osobami które się nam nie podobają.


        > d) ty sie niekomu nie podobasz,

        Zgodzę się

        > e) ktos cie zostawil i masz uraz

        Nikt, ale to nikt nie ma prawa twierdzić, że WYBRAŁ sobie życia samemu jeśli ma
        uraz!
        Taka osoba nie wybiera. Ona jest ... aż słów brak.
        Ale na pewno nie jest normalna.

        > f) ty kogos zostawiles
        > itp itd

        Itd. itp.

        >
        > Zaden normalny i zdrowy emocjonalnie czlowiek nie chce byc sam.
        > Jak sie zakochasz, to zaczyniesz to rozumiec.

        AAAHHHAAAA......
        No tak. Faktycznie.
        Przecież:
        po pierwsze: zostało napisane że osoby nie bedące normalnymi w rozumieniu pani
        pietrushka2 nie mają prawa wypowiadać się w tym wątku

        Po drugie, każdy człowiek zanim się urodzi już ma za sobą pierwszą miłość, więc
        w każdym momencie swojego życia już wie, że nie chce być sam ponieważ już to
        zrozumiał :)

        >
        > Ale nie chczrzncie tu o jakim wyborze!!!

        No właśnie wy SINGLE. Wy nie macie wyboru. To, ze macie powody aby wybrać życie
        samemu oznacza, ze nie macie wyboru. Bo tylko nie posiadając argumentów/powodów
        macie prawo wyboru!!!

        • pietrushka2 Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 16:29
          To ze masz powody do bycia samemu znaczy dla mnie ze dokonujesz
          wyboru by byc sam, ale nie jest to wybor o jakim sie mowi potocznie.
          Taki wybor odbywa sie raczej nieswiadomie, na podstawie przeszlych
          doswiadczen, nawet mozesz nie zdawac sobie z tego sprawy.

          Nie mowisz sobie: "chce byc sam, nikogo nie potrzebuje do szczescia,
          dobrze mi jak jest, stawiam na kariere" itp. (tak rozumiem mowienie
          o byciu samemu z wyboru w tym watku).
          Proste i skomplikowane zarazem:)
          • spojler22 Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 16:44
            pietrushka2 napisała:

            > To ze masz powody do bycia samemu znaczy dla mnie ze dokonujesz
            > wyboru by byc sam, ale nie jest to wybor o jakim sie mowi potocznie.

            Tu sie nie zgodze. Właśnie wybór o jakim mówi się potocznie, jest tym, który
            oparty jest na analizie argumentów za i przeciw oraz potencjalnych korzyści i strat.

            > Taki wybor odbywa sie raczej nieswiadomie, na podstawie przeszlych
            > doswiadczen, nawet mozesz nie zdawac sobie z tego sprawy.

            Jak rozumiem, interesujesz się psychologią (lub innymi dziedzinami związanymi z
            psychologia). Dlatego zapewne zdajesz sobie sprawę, że żaden właściwie wybór w
            życiu człowieka nie jest oparty w 100% na logice. Na każdy nasz wybór wpływ maja
            pewne wydarzenia z przeszłosci i ich subiektywne oceny.


            >
            > Nie mowisz sobie: "chce byc sam, nikogo nie potrzebuje do szczescia,
            > dobrze mi jak jest, stawiam na kariere" itp. (tak rozumiem mowienie
            > o byciu samemu z wyboru w tym watku).
            > Proste i skomplikowane zarazem:)

            A dlaczego nie można powiedzieć sobie że chce się być samemu i nikogo nie
            potrzebuję się do szczęścia?
            Rozumiem, ze twoja postawa wynika właśnie z tego, ze zaznałaś w życiu miłości i
            teraz nie wyobrażasz sobie życia bez niej.
            Ale co z osobami które jej nie zaznały, albo w których przypadku miłość nie jest
            tak ... wielkim (nie o to słowo mi chodzi, ale nic innego mi teraz nie
            przychodzi do głowy) uczuciem, żeby nie wyobrażały sobie życia bez niej.
            • kurpianeczka Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 16:48
              spojler22 napisał:
              Ale co z osobami które jej nie zaznały, albo w których przypadku miłość nie jest
              tak ... wielkim (nie o to słowo mi chodzi, ale nic innego mi teraz nie
              przychodzi do głowy) uczuciem, żeby nie wyobrażały sobie życia bez niej

              Chyba każdy z nas otarł się o jakieś uczucie miłości...
              Trzeba chyba być bez serca żeby nie wiedzieć co to kochać...i co to te motyle w
              brzuchu :))
              • spojler22 Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 17:03
                kurpianeczka napisała:

                > spojler22 napisał:
                > Ale co z osobami które jej nie zaznały, albo w których przypadku miłość nie jes
                > t
                > tak ... wielkim (nie o to słowo mi chodzi, ale nic innego mi teraz nie
                > przychodzi do głowy) uczuciem, żeby nie wyobrażały sobie życia bez niej
                >
                > Chyba każdy z nas otarł się o jakieś uczucie miłości...

                Słowo klucz: "jakieś"
                Nie wolno zapominać, ze uczucie miłości nie jest uniwersalne. Każdy odczuwa je
                na swój sposób. Dla jednych jest to coś najwspanialszego, dla innych tylko cos
                przyjemnego.
                Samo uczucie miłości jest w dużym stopniu wynikiem chemii naszego organizmu. I
                dlatego jest zależny od tego, w jakim stopniu organizm uruchomi te mechanizmy w
                momencie gdy jest w stanie zakochania.

                > Trzeba chyba być bez serca żeby nie wiedzieć co to kochać...i co to te motyle w
                > brzuchu :))

                Ale czy od razu trzeba całe życie podporządkować czemuś co jest przyjemne?
                Czy jeśli dla kogoś jedzenie tortu jest przyjemne, to znaczy, ze osoba która
                wybierze inną dietę jest nienormalna? A może ona ma argumenty które tą
                przyjemność stawiają niżej niż coś innego.
            • pietrushka2 Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 17:19
              No widzisz, kazdemu wydaje sie co innego:)
              Wg mnie mowienie o wyborze tutaj nie uwzglednia wlasnie tych
              psychologicznych aspektow. Wiekszosc osob ktore mowia "jestem sam z
              wyboru" chca zeby inni sadzili ze nic wiecej za tym nie stoi, nie
              chca przyznac sie ze sa jakies specjalne powody. No i niech sobie
              tak mowia, jak im wygodnie. Ale ja sie tego uczepilam, bo to sciema,
              a ja nie lubie sciem:)

              Mozna powiedziec wszystko, i to ze sie nikogo nie potrzbuje do
              szczescia, ale to kolejna sciema:) jak sie rozejrzysz wokol to
              zobaczysz ze najbardziej szczesliwi sa ci, ktorzy kochaja. Kazdy
              zaznal jakiejs milosci, chocby matki lub ojca. I intuicyjnie teskni
              za tym i czuje, ze po to tak naprawde zyje, zeby kochac i byc
              kochanym. Bo wtedy rozkwita, i zycie nabiera sensu.
              Nie ja to wymyslilam, ale wierze ze tak jest, to bardziej kwestia
              wiary i wartosci, jakie sie wyznaje...

              Osoby ktore mowia ze nie potrzebuja milosci innych ludzi zostaly z
              reguly bardzo zranione w przeszlosci i teraz maja takie mechanizmy
              obronne i unikaja sytuacji, kiedy ktos moglby ich znowu skrzywdzic.
              To jest zreszta naturalne np. przy kazdym rozstaniu, ze czlowiek
              musi dojsc do siebie, wyciagnac pewne wnioski na przyszlosc i
              dopiero z nowa energia moze wrocic do zycia i otworzyc sie na cos
              nowego.
              Tak, interesuje sie psychologia, nie da sie ukryc:) ale samo zycie
              mnie najwiecej uczy.

              • spojler22 Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 17:46
                pietrushka2 napisała:

                > No widzisz, kazdemu wydaje sie co innego:)
                > Wg mnie mowienie o wyborze tutaj nie uwzglednia wlasnie tych
                > psychologicznych aspektow. Wiekszosc osob ktore mowia "jestem sam z
                > wyboru" chca zeby inni sadzili ze nic wiecej za tym nie stoi, nie
                > chca przyznac sie ze sa jakies specjalne powody. No i niech sobie
                > tak mowia, jak im wygodnie. Ale ja sie tego uczepilam, bo to sciema,
                > a ja nie lubie sciem:)

                Osobiście trudno jest mi sobie wyobrazić wybór bez powodów :)
                Ale faktycznie, są osoby, które powodów swoich decyzji się wstydzą, i dlatego
                nie przyznają sie do nich (nawet przed sobą).
                Nie mniej jednak w tej sytuacji pretensje można mieć do ich "ściemy" a nie
                wyboru jakiego dokonali.

                >
                > Mozna powiedziec wszystko, i to ze sie nikogo nie potrzbuje do
                > szczescia, ale to kolejna sciema:)

                Ale singiel (przynajmniej ci których znam) nie twierdzą, ze ludzie są im zbędni,
                że dadzą sobie radę bez jakichkolwiek kontaktów z innymi.
                [Z tym, że od razu chce zaznaczyć, ze nie twierdze, że takie osoby nie mogą
                istnieć.]
                Ale czy potrzeba kontaktu z innymi ludzmi może być realizowana tylko w związku?
                Nawet na stopie nie tylko przyjacielskiej :)

                jak sie rozejrzysz wokol to
                > zobaczysz ze najbardziej szczesliwi sa ci, ktorzy kochaja. Kazdy
                > zaznal jakiejs milosci, chocby matki lub ojca. I intuicyjnie teskni
                > za tym i czuje, ze po to tak naprawde zyje, zeby kochac i byc
                > kochanym. Bo wtedy rozkwita, i zycie nabiera sensu.
                > Nie ja to wymyslilam, ale wierze ze tak jest, to bardziej kwestia
                > wiary i wartosci, jakie sie wyznaje...

                Z tych którzy mnie otaczają, najszczęśliwsi są ci, którzy się nie zmuszają do
                życia w związkach których nie chcą :P
                Oczywiście żart, ale chcę ostrzec przed uogólnianiem.
                To, ze ktoś czuje się dobrze w związku nie oznacza, ze inna osoba także będzie
                się dobrze czuła jako czyjś partner.

                >
                > Osoby ktore mowia ze nie potrzebuja milosci innych ludzi zostaly z
                > reguly bardzo zranione w przeszlosci i teraz maja takie mechanizmy
                > obronne i unikaja sytuacji, kiedy ktos moglby ich znowu skrzywdzic.

                I powtarzając: a czy to, że unikają takich sytuacji jest powodem aby odbierać im
                prawo do wyboru takiej a nie innej drogi?

                > To jest zreszta naturalne np. przy kazdym rozstaniu, ze czlowiek
                > musi dojsc do siebie, wyciagnac pewne wnioski na przyszlosc i
                > dopiero z nowa energia moze wrocic do zycia i otworzyc sie na cos
                > nowego.

                A co stoi na drodze do tego, żeby na czas dochodzenia do siebie nie być
                świadomie singlem? Z wyboru?

                > Tak, interesuje sie psychologia, nie da sie ukryc:) ale samo zycie
                > mnie najwiecej uczy.
                >
                Samo życie ma to do siebie, ze nie pozwala zauważyć pewnych zjawisk które maja
                miejsce, a które nie dotyczą nas bezpośrednio lub osób które są nam znane, i
                wobec nas szczere (bo mogą one dotyczyć osób nam znanych, ale które to ukrywają)
                • pietrushka2 Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 16:44
                  > Z tych którzy mnie otaczają, najszczęśliwsi są ci, którzy się nie
                  zmuszają do
                  > życia w związkach których nie chcą :P

                  I tu pewnie masz racje.
                  Zgadzam sie z tym, ze swojego szczescia nie nalezy uzalezniac od
                  tego czy sie jest z kims zwiazanym czy nie. poczucie szczescia
                  zalezy w duzej mierze od usposobienia, jak masz pogodne i
                  optymistyczne to bez wzgledu na to co jest, jest ci dobrze. ja tak
                  mam:) Choc generalnie pewnie ci ktorzy sa w zwiazku, mimo roznych
                  problemow, przezywaja wiecej chwil szczescia niz ja. ale kto wie:)

                  > A co stoi na drodze do tego, żeby na czas dochodzenia do siebie
                  nie być
                  > świadomie singlem? Z wyboru?
                  >

                  Nic:) ostatecznie moge byc swiadomym singlem:) lepsze to niz stara
                  panna:))
      • spojler22 Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 16:20
        PS.
        Zapraszam panią pietrushka2 do dyskusji.
        Lubię dyskutować z takimi argumentami :)
      • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 17:38
        g) bo dobrze mi samemu

        liczy się? :))
        • prom_do_szwecji Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 17:44
          nie liczy sie...
          i tak Ci nikt nie uwierzy ;))))
          • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 17:46
            > nie liczy sie...
            > i tak Ci nikt nie uwierzy ;))))

            własnie że się liczy :)
            najwazniejsze, że ja sam sobie wierze, chociaz to może nie do końca tak, powinno
            brzmieć: samemu jest do du.py, ale z kims jeszcze gorzej :)
            teraz jest dobrze?
            • prom_do_szwecji Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 17:51
              teraz jest poprawnie politycznie...

              a co ty dzisiaj taki bez humoru????? Żartowałam przecież
              • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 17:52
                > a co ty dzisiaj taki bez humoru????? Żartowałam przecież

                ja też :)))
                zapomniałem tylko mordki wstawić :P
                swoją droga te mordki troche dziecinne są, a humor mam nadzwyczaj dobry :)))
                • prom_do_szwecji Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 17:55
                  tomilidzons napisał:

                  > > a co ty dzisiaj taki bez humoru????? Żartowałam przecież
                  >
                  > ja też :)))
                  > zapomniałem tylko mordki wstawić :P

                  żeby mi to było ostatni raz ;)

                  > swoją droga te mordki troche dziecinne są,
                  są jakie są. Po co filozofować? A przynajmniej przekaz łatwiejszy

                  a humor mam nadzwyczaj dobry :)))

                  no i super. Ja też. Chociaż obiektywnie nie powinnam. Ale jakoś
                  ostatnio nie umiem sie nie cieszyć :))))
                  • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 17:57
                    > żeby mi to było ostatni raz ;)
                    obiecuję :P

                    > no i super. Ja też. Chociaż obiektywnie nie powinnam. Ale jakoś
                    > ostatnio nie umiem sie nie cieszyć :))))

                    dlaczego nie powinnas? sobota, za chwile idę brykac na miasto, jak chcesz mozesz
                    sie przyłączyć :))
                    • prom_do_szwecji Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 18:02
                      tomilidzons napisał:

                      > > żeby mi to było ostatni raz ;)
                      > obiecuję :P
                      >
                      > > no i super. Ja też. Chociaż obiektywnie nie powinnam. Ale jakoś
                      > > ostatnio nie umiem sie nie cieszyć :))))
                      >
                      > dlaczego nie powinnas?
                      miałam tydzień temu wypadek samochodowy i jeszcze nie do końca
                      doszłam do siebie, blacharz od mojego auta nawala, moja mama miała
                      wczoraj stłuczkę, siostra aktualnie rodzi. To powinnam sie
                      przejmować. Ale umiem sie tylko cieszyc, ze wszystko dobrze sie
                      kończy :))))

                      sobota, za chwile idę brykac na miasto, jak chcesz mozes
                      > z
                      > sie przyłączyć :))
                      przyłącze sie za tydzień. Albo za dwa :)))
                      nie będziesz sie przeciez prowadzał z laską w kołnierzu
                      ortopedycznym ;)))
                      • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 18:04
                        > miałam tydzień temu wypadek samochodowy i jeszcze nie do końca
                        > doszłam do siebie, blacharz od mojego auta nawala, moja mama miała
                        > wczoraj stłuczkę, siostra aktualnie rodzi. To powinnam sie
                        > przejmować. Ale umiem sie tylko cieszyc, ze wszystko dobrze sie
                        > kończy :))))

                        eee, no to same plusy,przy okazji zrobią Ci przegląd a jakby tego było mało
                        zostaniesz ciocią :P


                        > nie będziesz sie przeciez prowadzał z laską w kołnierzu
                        > ortopedycznym ;)))

                        no racja, to by mi przecież zszargało opinię :))))
                        • prom_do_szwecji Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 18:08
                          tomilidzons napisał:

                          > > miałam tydzień temu wypadek samochodowy i jeszcze nie do końca
                          > > doszłam do siebie, blacharz od mojego auta nawala, moja mama
                          miała
                          > > wczoraj stłuczkę, siostra aktualnie rodzi. To powinnam sie
                          > > przejmować. Ale umiem sie tylko cieszyc, ze wszystko dobrze sie
                          > > kończy :))))
                          >
                          > eee, no to same plusy,przy okazji zrobią Ci przegląd a jakby tego
                          było mało
                          > zostaniesz ciocią :P

                          przegląd to sama zrobiłam. Trzy tygodnie temu ;)
                          >
                          >
                          > > nie będziesz sie przeciez prowadzał z laską w kołnierzu
                          > > ortopedycznym ;)))
                          >
                          > no racja, to by mi przecież zszargało opinię :))))

                          i "Fakt" by napisał na pierwszej stronie ;)
                          • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 18:10
                            > przegląd to sama zrobiłam. Trzy tygodnie temu ;)

                            no to rzeczywiście nieciekawie... ale teraz zrobią Ci jeszcze jeden, moze lepszy :)

                            > i "Fakt" by napisał na pierwszej stronie ;)

                            jezeli bedziesz miała ładny kołnierz to nie napiszą, a nawet jeśli to w samych
                            superlatywach :)
                            ja ewentualnie ze swojej storny, moge nazrywac kwiatuszków do udekorowania :)
                            • prom_do_szwecji Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 18:14
                              tomilidzons napisał:


                              > ja ewentualnie ze swojej storny, moge nazrywac kwiatuszków do
                              udekorowania :)

                              chyba liści, z kwiatuszkami moze być krucho o tej porzr roku. Ew.
                              wrzos albo...chryzantemy złociste...w półlitrówce po czystej ;)

                              ale dziekuję za miły gest. Buzia mi się uśmiechnęła tu ju :)))
                              • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 18:17
                                > chyba liści, z kwiatuszkami moze być krucho o tej porzr roku. Ew.
                                > wrzos albo...chryzantemy złociste...w półlitrówce po czystej ;)
                                >
                                > ale dziekuję za miły gest. Buzia mi się uśmiechnęła tu ju :)))

                                naprawdę???? bo ja myslałem o stokrotkach... jakoś tak miło mi się kojarzą ;)
                                Ale zawsze są jeszcze kwiaciarnie, niezawodna pani zawsze coś wymyśli, także bez
                                obaw :)))
                                • prom_do_szwecji Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 18:19
                                  stokrotki są git :)
                                  • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 18:20
                                    > stokrotki są git :)

                                    też mi się podobają :)
                                    a rosna jeszcze?
                                    • prom_do_szwecji Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 22:03
                                      dla chcącego nic trudnego ;)
        • pietrushka2 Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 17:47
          to zalezy co znaczy "ze jestes sam".
          bo jesli np masz kochanke, to wlasciwie nie jestes sam, wiec sie nie
          liczy:)
          • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 17:49
            > to zalezy co znaczy "ze jestes sam".
            > bo jesli np masz kochanke, to wlasciwie nie jestes sam, wiec sie nie
            > liczy:)

            a "przejściowa" kochanka się liczy?
            • prom_do_szwecji Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 17:52
              kochanka to chyba z załozenia jest przejściowa. Stała kochanka to
              sie chyba staje narzeczona, partnerką czy jak ja tam zwał ;)
              • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 17:54
                > kochanka to chyba z załozenia jest przejściowa. Stała kochanka to
                > sie chyba staje narzeczona, partnerką czy jak ja tam zwał ;)

                ale moze być np; kochanka na miesiac albo 6 miesięcy, chyba wyczuwasz różnice? :)))
                i własnie teraz pytanie, czy one obie są "przejściowe" czy jedna jest bardziej?
                • prom_do_szwecji Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 17:57
                  ta na miesiąc to zdecydowanie bardziej przejściowa ;)
                  w tej połrocznej to się możesz zakochac albo zrobić jej dziecko. Pół
                  roku to kawał życia. Wszystko zdarzyc sie może
                  • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 17:59
                    o zakochanie to nie ma się co bac, gorzej z tym dzieckiem, ale nadzieję, zawsze
                    trzeba mieć, w końcu tej miesięcznej tez można zmajstrowac dziecko :)
                    • prom_do_szwecji Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 18:04
                      tomilidzons napisał:

                      > o zakochanie to nie ma się co bac,
                      ty nie bądź taki pewien. Życie lubi zaskakiwać
                      gorzej z tym dzieckiem, ale nadzieję, zawsze
                      > trzeba mieć,
                      poza tym dzieci są fajne. Kolejke można im kupic ;)

                      w końcu tej miesięcznej tez można zmajstrowac dziecko :)
                      ale prawdopodobieństwo mniejsze. W koncu tylko z pięć dni ryzyka ;)
                      • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 18:06
                        > ty nie bądź taki pewien. Życie lubi zaskakiwać

                        nie, no ja przeciez jestem rozsądnym czlowiekiem... przynajmniej we własnym
                        mniemaniu :)

                        > poza tym dzieci są fajne. Kolejke można im kupic ;)

                        he he, a co jak bedzie dziewczynka? Wtedy nie bede miał pretekstu aby pobawić
                        sie kolejką :)))

                        > ale prawdopodobieństwo mniejsze. W koncu tylko z pięć dni ryzyka ;)

                        no no, tak sie tylko mówi :)
                        • prom_do_szwecji Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 18:10
                          tomilidzons napisał:

                          >
                          > nie, no ja przeciez jestem rozsądnym czlowiekiem... przynajmniej
                          we własnym
                          > mniemaniu :)
                          grunt to mieć o sobie dobre zdanie :)
                          >
                          > > poza tym dzieci są fajne. Kolejke można im kupic ;)
                          >
                          > he he, a co jak bedzie dziewczynka? Wtedy nie bede miał pretekstu
                          aby pobawić
                          > sie kolejką :)))
                          dorobisz do zakupu ideologię o równouprawnieniu i nowoczesnym
                          wychowywaniu i kolejkę masz :)
                          >
                          > > ale prawdopodobieństwo mniejsze. W koncu tylko z pięć dni
                          ryzyka ;)
                          >
                          > no no, tak sie tylko mówi :)

                          zostają ci gumki :)
                          • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 18:12
                            > grunt to mieć o sobie dobre zdanie :)

                            też tak sobie mówię :)

                            > dorobisz do zakupu ideologię o równouprawnieniu i nowoczesnym
                            > wychowywaniu i kolejkę masz :)

                            nie wiem tylko kto w ta ideologię uwierzy :P ale próbowac mozna

                            > zostają ci gumki :)

                            weź mnie nie strasz tymi dziecmi, bo się zamkne w sobie i kochanka mnie rzuci ;)
                            Nawet niewiesz jak takie słowa wpływaja degradująco na delikatną meska psychike :)
                            • prom_do_szwecji Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 18:17
                              tomilidzons napisał:

                              >
                              > > dorobisz do zakupu ideologię o równouprawnieniu i nowoczesnym
                              > > wychowywaniu i kolejkę masz :)
                              >
                              > nie wiem tylko kto w ta ideologię uwierzy :P ale próbowac mozna

                              ja bym łyknęła ;P
                              >
                              > > zostają ci gumki :)
                              >
                              > weź mnie nie strasz tymi dziecmi, bo się zamkne w sobie i kochanka
                              mnie rzuci ;
                              > )
                              > Nawet niewiesz jak takie słowa wpływaja degradująco na delikatną
                              meska psychike
                              > :)

                              jak sie zamkniesz w sobie, to kochanka zacznie zabiegać. laski
                              zwykle mają w sobie takie głębokie pokłady miłosierdzia ;)
                              • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 18:19
                                > ja bym łyknęła ;P

                                gdybym przyniósł zestaw klocków lego i "laserowe miecze" to tez byś łykneła? :)))

                                > jak sie zamkniesz w sobie, to kochanka zacznie zabiegać. laski
                                > zwykle mają w sobie takie głębokie pokłady miłosierdzia ;)

                                jak się zamkne w sobie, to nie bedę potrzebował kochanki tylko psychoterapeutki,
                                także jednak wolałbym się nie zamykac :))
                                • prom_do_szwecji Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 22:02
                                  tomilidzons napisał:

                                  > > ja bym łyknęła ;P
                                  >
                                  > gdybym przyniósł zestaw klocków lego i "laserowe miecze" to tez
                                  byś łykneła? :)
                                  > ))
                                  miecze na pewno. Klocki są gupie ;)
                                  >
                                  > > jak sie zamkniesz w sobie, to kochanka zacznie zabiegać. laski
                                  > > zwykle mają w sobie takie głębokie pokłady miłosierdzia ;)
                                  >
                                  > jak się zamkne w sobie, to nie bedę potrzebował kochanki tylko
                                  psychoterapeutki
                                  > ,
                                  > także jednak wolałbym się nie zamykac :))

                                  ufff
                                  • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 09:27
                                    > miecze na pewno. Klocki są gupie ;)

                                    klocki są najlepsze :) rozwijają wyobraźnie i takie tam :P

                                    I żałuj, że wczoraj ze mną nie poszłaś, było tak super, ze aż mi dzisiaj łeb pęka :)
                                    a tak przy okazji to gratuluję, widziałem, że zostałaś ciocią Oli :)
                                    • prom_do_szwecji Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 13:37
                                      dziękuje i załuje
                                      a co Pan wczoraj robił? Wyłącznie spożywał czy również pląsał ;)
                                      • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 14:28
                                        jak to co? dobrze się bawiłem :)))
                                        juz dawno tak fajnie nie było, ale tak to jest jak ma się dobry humorek i pozna
                                        się fajne towarzystwo :))
                                        • prom_do_szwecji Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 14:57
                                          jakieś fajne laski tez były :)))
                                          • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 15:04
                                            > jakieś fajne laski tez były :)))

                                            a były były :)
                                            tylko, ze skonczyło się trochę inaczej niż planowałem :/
                                            ale i tak było fajnie, za tydzien powtórka :P
                                            • prom_do_szwecji Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 15:07
                                              za tydzień to już byłes umówiony zanim poznałes te fajne laski ;P
                                              • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 15:12
                                                > za tydzień to już byłes umówiony zanim poznałes te fajne laski ;P

                                                ale teraz wiem, gdzie laski bedą, opracuję plan i działam... jeszcze raz :)
                                                • kurpianeczka Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 15:13
                                                  tomilidzons napisał:

                                                  > > za tydzień to już byłes umówiony zanim poznałes te fajne laski ;P
                                                  >
                                                  > ale teraz wiem, gdzie laski bedą, opracuję plan i działam... jeszcze raz :)

                                                  Może powinnyśmy im podpowiedzieć to magiczne słowo KONKRETNIEJ ?:))
                                                  • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 15:20
                                                    > Może powinnyśmy im podpowiedzieć to magiczne słowo KONKRETNIEJ ?:))

                                                    to jest typ mało konkretny, trzeba ostrożnie, bo spłosze ptaszynę :)
                                                    no cóż kobiety dziwne sa :)
                                                  • kurpianeczka Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 15:50
                                                    tomilidzons napisał:

                                                    > > Może powinnyśmy im podpowiedzieć to magiczne słowo KONKRETNIEJ ?:))
                                                    >
                                                    > to jest typ mało konkretny, trzeba ostrożnie, bo spłosze ptaszynę :)> no cóż
                                                    kobiety dziwne sa :)

                                                    A co z twoim stwierdzeniem z innego wątku "z opcją mniej konkretną znajomośc
                                                    może się szybko urwać, skoro masz umiejętności, to z nich korzystaj na maxa :))"
                                                    Widzisz...jednak wiesz, że czasami trzeba ostrożnie i nie ma nic w tym złego...z
                                                    opcją bardziej konkretną wiesz, że możesz ptaszynę wystraszyć :))
                                                  • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 15:54
                                                    ale to działa tylko w jedną stronę :)
                                                    mężczyzna raczej się nie wystraszy na "zdecydowane" działania kobiety,
                                                    przynajmniej ja bym się nie wystraszył :)
                                                    w przeciwnym kierunku już sprawa bardziej skomplikowana, wiem bo niestety
                                                    sprawdzałem wielokrotnie :))

                                                    także Ty jako kobieta, możesz działać smiało i zdecydowanie. Jakby nie było, w
                                                    tym względzie macie fajnie :)
                                                  • kurpianeczka Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 15:56
                                                    także Ty jako kobieta, możesz działać smiało i zdecydowanie. Jakby nie było, w
                                                    > tym względzie macie fajnie :)

                                                    Hehehe...a jak kobieta spotyka takiego faceta mamisynka, który wyszedł do lokalu
                                                    za zgodą mamy ?
                                                    Takie zdecydowane działanie grozi u niego ....hmmm....może lepiej nie skończę :))
                                                  • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 15:57
                                                    > Hehehe...a jak kobieta spotyka takiego faceta mamisynka, który wyszedł do lokal
                                                    > u
                                                    > za zgodą mamy ?
                                                    > Takie zdecydowane działanie grozi u niego ....hmmm....może lepiej nie skończę :
                                                    > ))

                                                    no ale po co Ci facet maminsynek? to chyba lepiej, ze go za wczasu spłoszyłaś,
                                                    czyli jak widzisz kolejny plus :))
                                                  • kurpianeczka Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 16:00
                                                    tomilidzons napisał:
                                                    no ale po co Ci facet maminsynek? to chyba lepiej, ze go za wczasu spłoszyłaś,
                                                    > czyli jak widzisz kolejny plus :))

                                                    Ale czasami tego nie da się dostrzec na pierwszy rzut oka...to tak jak z tą
                                                    panią bez jedynki z oczopląsem...dopóki się nie uśmiechnęła pełną szczęką to nie
                                                    wiedzieliśmy, że nie ma jedynki :DD

                                                  • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 16:02
                                                    > Ale czasami tego nie da się dostrzec na pierwszy rzut oka...to tak jak z tą
                                                    > panią bez jedynki z oczopląsem...dopóki się nie uśmiechnęła pełną szczęką to ni
                                                    > e
                                                    > wiedzieliśmy, że nie ma jedynki :DD

                                                    brak uzebienia, tak jak i maminsynkowstwo szybko wychodzą, także stratna nie
                                                    bedziesz, maminsynek ucieknie i masz problem z głowy a ja z bezzebną musiałbym
                                                    się jakoś miło pożegnac, to dopiero problem :))
                                                  • kurpianeczka Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 16:04
                                                    tomilidzons napisał:
                                                    brak uzebienia, tak jak i maminsynkowstwo szybko wychodzą, także stratna nie
                                                    > bedziesz, maminsynek ucieknie i masz problem z głowy a ja z bezzebną musiałbym
                                                    > się jakoś miło pożegnac, to dopiero problem :))

                                                    Mógłbyś udać przed nią właśnie mamisynka, powiedziałbyś, że musisz rano wstać i
                                                    iść z mamą do kościoła :))
                                                  • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 16:05
                                                    ha ha ha, dobre :)))
                                                    zapamiętam... tak na wszelki wypadek :)
                                                    swoją droga ciekawe co by dziewczyna wtedy zrobiła?

                                                    chyba ze powie:
                                                    tak, to wspaniale, ja jestem bardzo religijna i ide z wami :)
                                                  • kurpianeczka Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 16:07
                                                    tomilidzons napisał:

                                                    > ha ha ha, dobre :)))
                                                    > zapamiętam... tak na wszelki wypadek :)
                                                    > swoją droga ciekawe co by dziewczyna wtedy zrobiła?
                                                    >
                                                    > chyba ze powie:
                                                    > tak, to wspaniale, ja jestem bardzo religijna i ide z wami :)

                                                    Powiedziałaby: super...posłuchamy jutro wspólnie radia Maryja ?:)))
                                                  • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 16:09
                                                    > Powiedziałaby: super...posłuchamy jutro wspólnie radia Maryja ?:)))

                                                    no weź, to chyba najczarniejszy scenariusz :)
                                                    co ja biedny mógłbym zrobić w takiej sytuacji? chyba, ze zaczałbym udawac
                                                    głuchego :)
                                                  • kurpianeczka Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 16:11
                                                    tomilidzons napisał:

                                                    > > Powiedziałaby: super...posłuchamy jutro wspólnie radia Maryja ?:)))
                                                    >
                                                    > no weź, to chyba najczarniejszy scenariusz :)
                                                    > co ja biedny mógłbym zrobić w takiej sytuacji? chyba, ze zaczałbym udawac
                                                    > głuchego :)

                                                    Musiałbyś ją zdenerwować i jej powiedzieć, że zamiast dawać datki na radio
                                                    Maryja mogłaby wstawić sobie ząbek :))
                                                  • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 16:14
                                                    > Musiałbyś ją zdenerwować i jej powiedzieć, że zamiast dawać datki na radio
                                                    > Maryja mogłaby wstawić sobie ząbek :))

                                                    dostałbym w twarz jak nic :) to miał być humanitarny wykręt a nie taki brytalny
                                                    cios w nos :)
                                                    w najgorszym wypadku bym powiedział, że w iraku straciłem wacka, wtedy by sama
                                                    zrezygnowała i jenocześnie bym jej nie uraził :))
                                                  • kurpianeczka Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 16:15
                                                    tomilidzons napisał:
                                                    w najgorszym wypadku bym powiedział, że w iraku straciłem wacka, wtedy by sama
                                                    > zrezygnowała i jenocześnie bym jej nie uraził :))

                                                    Nie wiem czy to dobry wykręt, w radio Maryja ciągle powtarzają, że bez seksu da
                                                    się żyć, więc mogłaby stwierdzić, że dacie radę i bez tego :))
                                                  • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 16:18
                                                    > Nie wiem czy to dobry wykręt, w radio Maryja ciągle powtarzają, że bez seksu da
                                                    > się żyć, więc mogłaby stwierdzić, że dacie radę i bez tego :))

                                                    myslałem, ze brak pewnego członka kazdego odstraszy :) ale jak nie, to już sam
                                                    nie wiem co miałbym powiedzieć, najwyżej lekko zasugerowac wizyte u dentysty :))
                                                  • kurpianeczka Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 16:30
                                                    tomilidzons napisał:
                                                    najwyżej lekko zasugerowac wizyte u dentysty :)

                                                    A ona na to, że bardzo się boi wizyty u stomatolożki i chce żebyś ją potrzymał
                                                    za rękę :))
                                                  • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 18:27
                                                    > A ona na to, że bardzo się boi wizyty u stomatolożki i chce żebyś ją potrzymał
                                                    > za rękę :))

                                                    to stomatolozki to napisałas specjalnie, doskonale teraz wiesz jak mnie
                                                    zagiąć,pokazałem swój słaby punkt i juz to skrycie wykorzystujesz :)))

                                                    a jak się pozbyć kogos takiego to już wiem, wymysliłem :) Stara kobieca
                                                    sztuczka, powiedziałbym, ze musze do toalety, a póxniej myk przez okno...
                                                    przynajmniej by się nie poczula urażona... no i ja miałbym problem z głowy :))
                                                  • kurpianeczka Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 18:59
                                                    tomilidzons napisał:
                                                    to stomatolozki to napisałas specjalnie, doskonale teraz wiesz jak mnie
                                                    > zagiąć,pokazałem swój słaby punkt i juz to skrycie wykorzystujesz :)))

                                                    Ja zagiąć ?:)
                                                    Absolutnie nie wiem o czym mówisz...hehe...wiem, że wolisz seksuolożki,
                                                    szczególnie jeśli fajne i ładne :))
                                                  • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 19:02
                                                    > Ja zagiąć ?:)
                                                    > Absolutnie nie wiem o czym mówisz...hehe...wiem, że wolisz seksuolożki,
                                                    > szczególnie jeśli fajne i ładne :))

                                                    no ja też nie bardzo wiem o czym mówię :)
                                                    a stomatolożki zawsze klamią, nie, nie będzie bolało... a póxniej co? ból płacz
                                                    i cierpienie. To najbardziej zakłamane kobiety na świecie, a co gorsza raz na
                                                    jakis czas i tak trzeba sie z nimi spotkac :(
                                                  • kurpianeczka Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 19:31
                                                    tomilidzons napisał:
                                                    a stomatolożki zawsze klamią, nie, nie będzie bolało... a póxniej co? ból płacz
                                                    > i cierpienie. To najbardziej zakłamane kobiety na świecie, a co gorsza raz na
                                                    > jakis czas i tak trzeba sie z nimi spotkac :(

                                                    Jak ładna i fajna to żeby odwrócić myśli od tego wstrętnego bólu i słuchania
                                                    borowania można popatrzeć jej w dekolt :))
                                                  • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 19:39
                                                    > Jak ładna i fajna to żeby odwrócić myśli od tego wstrętnego bólu i słuchania
                                                    > borowania można popatrzeć jej w dekolt :))

                                                    gorzej jak stara i brzydka, a do takiej niestety chodze :)))
                                                  • kurpianeczka Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 19:41
                                                    tomilidzons napisał:
                                                    gorzej jak stara i brzydka, a do takiej niestety chodze :)))

                                                    Łojejku :))
                                                    No tylko współczuć, nie dość, że zadaje ból to jeszcze stara i brzydka:))
                                                    Ale podejdź do tego w inny sposób...stara doświadczona dentystka :))
                                                  • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 19:44
                                                    > Łojejku :))
                                                    > No tylko współczuć, nie dość, że zadaje ból to jeszcze stara i brzydka:))
                                                    > Ale podejdź do tego w inny sposób...stara doświadczona dentystka :))

                                                    tak to sobie tłumacze :)
                                                    ostatnio mi powiedziała, ze jak bede dokładniej szczotkował, to nie będzie
                                                    nastepnym razem bolało... normalnie jak dziecku :))
                                                  • kurpianeczka Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 19:47
                                                    tomilidzons napisał:
                                                    ostatnio mi powiedziała, ze jak bede dokładniej szczotkował, to nie będzie
                                                    > nastepnym razem bolało... normalnie jak dziecku :))

                                                    Hehehe...dobrze, że ci nie wręczyła jakiegoś gratisa, które się daje
                                                    dzieciom....jakaś zabawka zdrowy ząbek, nowy kubek za to, że byłeś grzeczny i
                                                    nie krzyczałeś :)))
                                                  • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 19:49
                                                    > Hehehe...dobrze, że ci nie wręczyła jakiegoś gratisa, które się daje
                                                    > dzieciom....jakaś zabawka zdrowy ząbek, nowy kubek za to, że byłeś grzeczny i
                                                    > nie krzyczałeś :)))

                                                    gorzej, ubodła mnie w samo serce i uraziła męską dumę. Zobaczyłem, ze wyciąga te
                                                    swoje sprzety, więc od razu zapytalem, czy bedzie bolało, ona na to, ze nie, ...
                                                    ale bolało, więc niechcacy jęknałem kilka razy, a ona do mnie, ze dzieci które u
                                                    niej były przedemną były grzeczniejsze :)))
                                                    prawie się obraziłem
                                                  • kurpianeczka Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 19:53
                                                    więc niechcacy jęknałem kilka razy, a ona do mnie, ze dzieci które
                                                    > u
                                                    > niej były przedemną były grzeczniejsze :)))

                                                    Jeśli jest stara to mówi do Ciebie jak do syna albo wnuczka :))

                                                    Może pora na zmianę stomatologa ?
                                                    Ale jak następna będzie ładna to możesz wydawać majątek na wizyty, ciągle
                                                    będziesz szukał dziurek w zębach tylko po to żeby popatrzeć w ten dekolt :))
                                                • prom_do_szwecji Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 16:29
                                                  obraziłam się ;P
                                                  • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 18:25
                                                    > obraziłam się ;P

                                                    na mnie? ale za co? bo ja już sie pogubiłem w tym wszystkim. prosze o
                                                    wyjasnienie :)))
                                                  • prom_do_szwecji Re: Ankieta na temat singlostwa. 17.09.07, 14:41
                                                    dobre pytanie? Sama nie pamiętam, co miałam na myśli. Pewnie jakąś
                                                    skomplikowaną intryge uknułąm...albo pomyliłam wątki ;)
              • pietrushka2 Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 18:02
                no roznie z tym bywa :)
                mozna byc dlugo kochanka, ale nie partnerka...

                generalnie jest duza roznica czy jestes singlem i masz kochanka czy
                go nie masz, w pierwszym przypadku mozesz mowic g)..bo tak mi dobrze
                :))
                • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 18:08
                  wolałbym kochanke niz kochanka :)
                  no i mówię: g)bo tak mi dobrze

                  a za singla i tak się nie uważam, skoro wszyscy wokoło sa singlami, to ja jestem
                  starym kawalerem, nie znosze komerchy :)))
                  • kurpianeczka Re: Ankieta na temat singlostwa. 17.09.07, 07:23
                    tomilidzons napisał:
                    a za singla i tak się nie uważam, skoro wszyscy wokoło sa singlami,
                    to ja jeste
                    > m
                    > starym kawalerem, nie znosze komerchy :)))

                    starym kawalerem i narcyzem w dodatku :)
                    sam się przyznałeś (te lustereczko i mówienie sobie jaki jestem
                    piękny) :D
                    uwierzyłeś juz w to ?:))
                    • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 17.09.07, 07:30
                      > starym kawalerem i narcyzem w dodatku :)
                      > sam się przyznałeś (te lustereczko i mówienie sobie jaki jestem
                      > piękny) :D
                      > uwierzyłeś juz w to ?:))

                      uważaj, bo ten narcyzm to może mnie ugodzić :))
                      i nie pytaj, czy już uwierzyłem, bo ja tak naprawde od zawsze to wiedziałem,
                      czasami tylko, musiałem sobie przypomnieć :))
                      • kurpianeczka Re: Ankieta na temat singlostwa. 17.09.07, 07:33
                        uważaj, bo ten narcyzm to może mnie ugodzić :))
                        > i nie pytaj, czy już uwierzyłem, bo ja tak naprawde od zawsze to
                        wiedziałem,
                        > czasami tylko, musiałem sobie przypomnieć :))

                        A ja chciałąm Ci kupić nowe, wielkie, upiększające zwierciadło :)
                        • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 17.09.07, 07:35
                          > A ja chciałąm Ci kupić nowe, wielkie, upiększające zwierciadło :)

                          jak upiększające to może być :)
                          tylko czy sa takie? ja słyszałem o jakims wyszczuplająceym, no ale ja sam w
                          sobie jestem szczupły (osobiście wolałbym określenie wysportowany ;P), więc
                          chyba odchudzać mnie nie trzeba :)))
                          • kurpianeczka Re: Ankieta na temat singlostwa. 17.09.07, 07:37
                            ja sam w
                            > sobie jestem szczupły (osobiście wolałbym określenie
                            wysportowany ;P), więc
                            > chyba odchudzać mnie nie trzeba :)))

                            hehe...Ci panowie z szerokimi karkami też mówią o sobie
                            wysportowani :))
                            • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 17.09.07, 07:39
                              > hehe...Ci panowie z szerokimi karkami też mówią o sobie
                              > wysportowani :))

                              ja jestem wysportowany bez szerokiego karku :)
                              tak naturalnie, bez złotych łańcuchów i bez dresu :))
                              • kurpianeczka Re: Ankieta na temat singlostwa. 17.09.07, 07:42
                                ja jestem wysportowany bez szerokiego karku :)
                                > tak naturalnie, bez złotych łańcuchów i bez dresu :))

                                a zimny łokieć ?:)
      • artemisia_gentileschi Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 08:09
        pietrushka2 napisała:

        > to jakies ciezkie nieporozumienie, NIE MA CZEGOS TRAKIEGO JAK
        BYCIE
        > SINGLEM Z WYBORU. Jestes sam bo:
        > a) boisz sie bycia w zwiazku,
        > b) nie mozesz sobie nikgo znalezc,
        > c) nikt ci sie aktualnie nie podoba,
        > d) ty sie niekomu nie podobasz,
        > e) ktos cie zostawil i masz uraz
        > f) ty kogos zostawiles
        > itp itd

        g) bo jestem niezalezna, nie cierpie sie do kogos dostosowywac,
        gotowac obiadkow i prac skarpetek:)

        > Zaden normalny i zdrowy emocjonalnie czlowiek nie chce byc sam.
        > Jak sie zakochasz, to zaczyniesz to rozumiec.

        Dzieki za diagnoze:) A z zakochaniem jest tak, ze po jakims czasie
        mija, za to bycie w zwiazku powoduje mnostwo problemow, ktorych
        single nie maja. Motylki w brzuchu to rzecz cudna, ale przejsciowa.
        Ale to juz trzeba miec pewne doswiadczenie zyciowe, zeby to zalapac.
        Ty Pietrushka jeszcze idealistka jestes;)

        > Ale nie chczrzncie tu o jakim wyborze!!!

        A nie mamy do niego prawa?
        • kurpianeczka Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 13:48
          artemisia_gentileschi napisała:
          g) bo jestem niezalezna, nie cierpie sie do kogos dostosowywac,
          > gotowac obiadkow i prac skarpetek:)

          Ostatnio gadałyśmy z koleżankami o związkach, partnerach, miłościach itd.
          Stwierdziłam, że gdybym się zakochała na maxa to byłabym chyba skłonna nawet
          prać te jego skarpetki z radości...oczywiście nie miałabym etatu jego
          sprzątaczki i kucharki, ale miłość do niego i jego do mnie sprawiłaby, że te
          pranie skarpetek nie byłoby takie straszne :))
          • artemisia_gentileschi Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 14:38
            Nastepna idealistka:) Ja dlugotrwaly zwiazek i pranie skarpetek
            eksowi juz przerabialam. Wiecej nie dam sie wrobic, nie ma glupich;)
            • kurpianeczka Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 14:51
              artemisia_gentileschi napisała:

              > Nastepna idealistka:) Ja dlugotrwaly zwiazek i pranie skarpetek
              > eksowi juz przerabialam. Wiecej nie dam sie wrobic, nie ma glupich;)

              To nie byłoby wrabianie mnie w pranie i sprzątanie, napisałam niżej, że na pewno
              nie byłabym ani jego praczką ani sprzątaczką...ale te skarpetki uprałabym z
              wielkiej miłości, ale oczywiście mam większe ambicje niż tylko pranie skarpetek :))
        • pietrushka2 Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 16:31
          g) bo jestem niezalezna, nie cierpie sie do kogos dostosowywac,
          > gotowac obiadkow i prac skarpetek:)

          Wszystko zalezy jak sie ze tak powiem "ustawisz w zwiazku".
          moja madra siostra zawsze mowi, ze faceta trzeba sobie od poczatku
          wychowac, i jak patrze na jej faceta to sie udaje:)

          poza tym zalezy na jakiego faceta trafisz, ja nie mam zamiaru byc z
          jakims obibokiem, za ktorego musze wszystko robic!!:)

          a domowe obowiazki, tak czy inaczej sa.
          pranie skarpetek polega na ich wrzuceniu do pralki, ktora sama je
          pierze:)
          obiad juz sam sie nie ugotuje, ale to nie znaczy ze musisz to robic
          wylacznie ty! faceci tez radza sobie w kuchni, czasami lepiej od
          nas:)



          • kurpianeczka Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 16:37
            a domowe obowiazki, tak czy inaczej sa.
            > pranie skarpetek polega na ich wrzuceniu do pralki, ktora sama je
            > pierze:)
            > obiad juz sam sie nie ugotuje, ale to nie znaczy ze musisz to robic
            > wylacznie ty! faceci tez radza sobie w kuchni, czasami lepiej od
            > nas:)

            Partnerstwo i wspólne organizowanie ogniska domowego to chyba najlepsze
            rozwiązanie..bez podziałów, za sprzątanie odpowiadasz ty a za gotowanie
            ja...trzeba się dzielić tym w zależności od posiadanego czasu i chęci :))
            • artemisia_gentileschi Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 17:11
              Dziewczyny, jak bylam jeszcze piekna, mloda i glupia, to tez tak w
              naiwnosci swej mi sie wydawalo:) Zycie zweryfikowalo moje poglady -
              Wam moge tylko zyczyc, zebyscie za nascie lat mogly napisac to samo.
              Pozdrawiam:)
              • artemisia_gentileschi Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 17:14
                PS. Zebyscie mogly napisac to samo, co piszecie w tej chwili ofkors:)
                Nikomu nie zycze wlasnych doswiadczen.
    • lacido Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 16:40
      mimo wszystko to zbyt skomplikowane zanim sie zdecyduje podniesc łapke musze to
      przemyśleć
    • prom_do_szwecji Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 17:04
      bycie singlem generalnie mnie ani grzeje ani ziębi. Czasami jestem z
      kimś - jest fajnie. Czasami (teraz własnie) jestem sama - i tez jest
      fajnie inaczej.
      Jak kogoś poznam, kto mi sie spodoba i w kim sie zakocham, to sie
      pewnie zwiaże. Ale nie zamierzam z nikim być dla samego bycia, bo to
      bez sensu.
      W singlowaniu najbardziej mi jednak przeszkadza brak stałego dostepu
      do seksu. I to jest ta najmniej fajna strona tego układu
      • kurpianeczka Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 17:11
        prom_do_szwecji napisała:
        W singlowaniu najbardziej mi jednak przeszkadza brak stałego dostepu
        > do seksu. I to jest ta najmniej fajna strona tego układu


        Hehe...wielki punkt za szczerość :))
    • bleblebubu Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 17:47
      Jestem singlem, bo mam uraz. Z jednej strony boję się, że ktoś mnie
      znowu skrzywdzi, a jednak tęsknię za miłością. I czasem jeszcze
      wspominam mojego eksa. Mam nadzieję, że się to niedługo skończy:-)
      • amagdek Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 18:07
        Jestem singel dlatego ze nie mam szczescia w milosci. Zakochyje sie
        fatalnie w zajetych facetach albo takich co nie chc amiec stalych
        zwiazkow. Mam juz dosc singlowania, jestem desperatka pod tym
        wzgledem lae tez nie potrafie byc z kims tylko zeby byc. Probowalam
        nie potrafie isc do lozka z kims do kogo nic nie czuje. sprawe
        komplikuje to ze kocham faceta ktory za 4 miescace bedzie tata.
        masakra jednym slowem.


        pozdrawiam wszystkich zakochanych szczesliwie
    • avital84 Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 22:22
      Mam to gdzieś dlaczego jestem singlem.
      Moja koleżanka właśnie została Miss Polonią i jestem z niej niesłychanie dumna.:))))
      Hurraaaaa.:))))
      • jace_k00 Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 22:27
        ... i pijana... jej szczęsciem :)
        • avital84 Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 22:28
          Trochę. Wierzyłam w nią, ale nie sądziłam, że w końcu wybór będzie dobry.
          A singlem jest być dobrze.:)
          • jace_k00 Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 22:29
            skoro ona mogła wygrac to dlaczego Ty nie? :)
            moze za rok... i zostaniesz miss 2008?
            • avital84 Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 22:33
              EEEeeee....nieee...
              Ja nie mam takich marzeń.
              Albo Idol albo premier RP.;)))
    • yagiennka Re: Ankieta na temat singlostwa. 15.09.07, 23:59
      Ja się w ogóle nie uważam za singla :)) Singiel to chyba osoba która albo chce
      byc sama i jest sama i takie życie jej odpowiada albo nie chce ale jest mimo że
      takie życie jej nie odpowiada i te stany muszą dosyć długo trwać. No bo inaczej
      to KAZDY człowiek bywa singlem, przecież każdy ma okresy w życiu że jest z kimś
      i że jest sam i ja nie uważam takiej osoby za typowego singla. Jest taki ktoś po
      prostu pomiędzy byłym a kolejnym związkiem :) Ja należę właśnie do tej grupy.
      Aktualnie coś na kształt związku mi się zaczyna ;)
    • kurpianeczka Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 14:35
      W nawiązaniu do singlostwa to ostatnio rozmawialiśmy całą naszą paczką
      znajomych, dodam, że jest nas ok. 12 osób to tylko jedna jest z kimś
      związana...stwierdziliśmy, że jeśli dalej sytuacja tak się będzie utrzymywała,
      że będziemy sami to założymy wspólnie dom starości i będziemy wspólnie dalej
      imprezować :))
    • sorrento_8 Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 14:40
      Singiel to osoba wolna bo tak chce i zadowolona z takiego stanu
      rzeczy, nie poszukująca związku - to dla mnie singiel.
      Cała reszta, szukająca, czekająca i wypatrująca miłości nie ma nic
      wspólnego z singlostwem,
      Media ostatnio wrzucają wszystkich do jednego worka, singiel to dla
      nich każdy kto nie ma aktualnie pary.
      a ja nie zaliczam się ani do 1 ani 2, pewnie do grupy np. 975
      zdołałabym byś dopasować
      ile ludzi tyle powodów
      • pietrushka2 Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 16:17
        sorrento_8 napisała:

        > Singiel to osoba wolna bo tak chce i zadowolona z takiego stanu
        > rzeczy, nie poszukująca związku - to dla mnie singiel.
        > Cała reszta, szukająca, czekająca i wypatrująca miłości nie ma nic
        > wspólnego z singlostwem,

        zgadzam sie w pelni, lepiej bym tego nie zdefiniowala:)

        dlatego tez nie uwazam sie za singla:)
        • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 16:18
          > zgadzam sie w pelni, lepiej bym tego nie zdefiniowala:)
          >
          > dlatego tez nie uwazam sie za singla:)

          a za kogo? za starą pannę? :)))
          bo ja się uwazam za starego kawalera :))
          • pietrushka2 Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 16:33
            bo stary kawaler to brzmi calkiem fajnie:))
            a "stara pannna" brrrr! masakra:))
            • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 18:24
              > bo stary kawaler to brzmi calkiem fajnie:))
              > a "stara pannna" brrrr! masakra:))

              no to możesz być starym kawalerem :)
              • pietrushka2 Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 18:45
                moge byc, w przyszlym wcieleniu;)
                a teraz pozostane przejsciowa singielka:)
                • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 18:48
                  > moge byc, w przyszlym wcieleniu;)
                  > a teraz pozostane przejsciowa singielka:)

                  wiesz jak sie pocieszyć :))
                  • pietrushka2 Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 18:52
                    grunt to dobre samopoczucie:)
                    a poza tym nie mam sie z czego pocieszac:)
                    • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 18:56
                      > grunt to dobre samopoczucie:)
                      > a poza tym nie mam sie z czego pocieszac:)

                      kazdy ma z czego, ja pewnie też :)
          • sorrento_8 Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 18:17
            tomilidzons napisał:

            > > zgadzam sie w pelni, lepiej bym tego nie zdefiniowala:)
            > >
            > > dlatego tez nie uwazam sie za singla:)
            >
            > a za kogo? za starą pannę? :)))
            > bo ja się uwazam za starego kawalera :))

            przecież juz Ci dzisiaj tłumaczyłam :))) ze nie ma starych panien, ale
            coż jako stary kawaler ;) mozesz mieć sklerozę ;)))
            • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 18:23
              > przecież juz Ci dzisiaj tłumaczyłam :))) ze nie ma starych panien, ale
              > coż jako stary kawaler ;) mozesz mieć sklerozę ;)))

              heh, znowu zapomniałem :)
              a taki stary to wcale nie jestem, powiedzmy, że w stwierdzeniu stary kawaler,
              słowo stary jest raczej tak umownie :)))
              • sorrento_8 Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 18:43
                tomilidzons napisał:


                > heh, znowu zapomniałem :)
                > a taki stary to wcale nie jestem, powiedzmy, że w stwierdzeniu stary
                kawaler,
                > słowo stary jest raczej tak umownie :)))

                oj mężczyźni, mężczyźni przyjmiecie wszystko byle nie było przed tym
                przymiotnika "stary" ;)))
                • tomilidzons Re: Ankieta na temat singlostwa. 16.09.07, 18:45
                  > oj mężczyźni, mężczyźni przyjmiecie wszystko byle nie było przed tym
                  > przymiotnika "stary" ;)))

                  a kobiety to niby nie? :)
                  ja nawet jak bede stary, to i tak bede młody... duchem :)
    • butterflymk a jak zaliczyć przypadek.. 17.09.07, 11:11
      kiedy czasami chce byc singlem a czasami nie ?!
      • kurpianeczka Re: a jak zaliczyć przypadek.. 17.09.07, 17:41
        butterflymk napisała:

        > kiedy czasami chce byc singlem a czasami nie ?!

        Mi właśnie chyba powoli się to nudzi....mogłaby jakaś miłość z wielkim powerem
        mnie odwiedzić i zagościć na dłużej...co ja gadam...na zawsze niech zagości :))
    • valerie_valerie Re: Ankieta na temat singlostwa. 17.09.07, 11:29
      Jeszcze dopiszcie ile lat macie drodzy Single z Wyboru.
      Zaraz się dowiemy, że 25, 27, 23, 31...
      W tym wieku nie jest źle być samemu. Sama wtedy byłam sama. Miałam
      wielu znajomych singli, z którymi imprezowaliśmy, podróżowaliśmy.
      Było fajnie. Teraz wszyscy znajomi się pożenili i powychodzili za
      mąż. Ja też.
      Teraz rozglądając się wśród rodziny widzę dwie Panie 37, 38-letnie,
      które warjują z samotności i braku rodziny. Po 35 roku życia być
      samemu jest strasznie, bo zaczyna się czuć, że powoli nie ma się
      tego wyboru...
      Dla nas rodziny to też ciężkie, bo musimy się użerać z taką
      nieszczęśliwą , sfrustrowaną starą panną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka