pati288
22.09.07, 22:44
Mój mąż znowu poszedł się bawić a ja znowu siedzę sama z dzieckiem w sobotni
wieczór. Nie potrafię się z tym pogodzić że mając wybór zawsze wybiera kolegów
chociaż właściwie ostatnio się nie widujemy. Chyba nie na tym powinno polegać
małżeństwo. Co ja mam robić? Ani prośby ani groźby nic nie dają:(