13.07.03, 12:41
Wypowiedź pani ginekolog z forum Zdrowie Kobiety:
W Szwecji i Holandii gdzie
byłam na szkoleniach nadżerka u kobiet stosujacych antyjkoncepcję hormonalną
jesyt uważana za fizjologię...

A przecież srodki antykoncepcyjne są nieszkodliwe, prawda? Tyle się tu o tym
naczytałam...


Obserwuj wątek
    • snow.white Nie!!! 13.07.03, 13:06
      Wiesz co,ja tez o tym czytalam i slyszalam wypowiedz ginekologa na ten temat-
      chodzi o to,ze kobiety stosujace taka antykoncepcje czuja sie
      bardziej "wyzwolone",mniej obawiaja sie ciazy,czesciej zmieniaja partnerow,sa
      bardziej aktywne seksualnie-a to sprzyja powstawaniu nadzerek.I,idac dalej-
      czesciej u tych kobiet obserwowano raka szyjki macicy.Tak to tlumaczyl pan
      doktor w programie dla mlodziezy.Ze nie same tabletki powoduja
      nadzerki,tylko "rozluznienie" obyczajow zwiazane z ich przyjmowaniem.

      Tyle pan doktor.Czy sie z nim zgadzam-to inna sprawa.Tylko pisze Ci,co na ten
      temat slyszalam.
      Pozdrawiam!! :))
      • zalotnica Re: ???? 13.07.03, 14:30
        snow.white napisała:

        > Ze nie same tabletki powoduja
        > nadzerki,tylko "rozluznienie" obyczajow zwiazane z ich przyjmowaniem.

        A jak wytlumaczysz suchosc pochwy ktora czesto wystepuje w zwiazku
        z przyjmowaniem tabletek anty...? (A Do czego ona prowadzi chyba nie
        musze juz wyjasniac...)

        • snow.white Zalotnico... 13.07.03, 17:40
          ...nie zamierzm niczego Ci tlumaczyc ani dyskutowac-Ty juz masz swoje zdanie na
          temat antykoncepcji-czytalam na "zdrowiu".Zreszta,to,co przytoczylam,to zdanie
          lekarza,nie moje.

          A jego wypowiedz nie podobala mi sie,bo wynikalo z niej,jakby kobiety nie
          uprawialy seksu ze wszystkimi na lewo i prawo tylko dlatego,ze boja sie
          ciazy.Jak juz biora tabletki-to hulaj dusza,piekla nie ma!!Tak to pan doktor
          ujal-jakby kobieta przyjmujaca tabletki byla od razu z zasady puszczalska (przy
          okazji-tego slowa tez nie lubie!).Nie podobalo mi sie,niecierpie takiego
          podchodzenia do tematu.Od razu ten lekarz stracil w moich oczach caly
          autorytet,nalezny mu z racji wyksztalcenia.
      • mamalgosia Re: Nie!!! 14.07.03, 11:42
        OK, być może. Zrezsta wyznam szczerze, ze nie przepadam za tą panią gin. z
        forum Zdrowie Kobiety
    • hal9000 Re: nadżerka 13.07.03, 14:51
      mamalgosia napisała:

      > A przecież srodki antykoncepcyjne są nieszkodliwe, prawda?

      A próchnica zębów? Czy nie należy potępić naszego sposóbu odżywiania, jako
      niezgodnego z naturą?

      "Życie to śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową". (K.Zanussi)
      • mamalgosia Re: nadżerka 14.07.03, 11:44
        Zdecydowanie należy.
    • Gość: Ona Re: nadżerka IP: 212.244.226.* 14.07.03, 07:25
      ja stosowałam tabletki prawie 8 lat i ani sladu nadżerki, także myślę,że nie
      ma reguły.
      • capa_negra Nie ma reguły 14.07.03, 08:08
        Mam koleżanki, które od lat leczą nadżerki i nie stosują srodków
        antykoncepcyjnych, z drugiej strony jestem ja - od lat na antykoncepcji i bez
        nadzerki.... naprawdę nie ma reguły.
        A po za tym cytowane tu na forum czyjeś stwieredzenie mówiące,że stosowanie
        tabletek antykoncepcyjnych w lini prostej prowadzi do rozwiązłości żeby nie
        powiedziec do kurevvstwa jest poprostu krzywdzące i raczej świadczy o niskim
        morale osoby wygłaszającej takie stwierdzenia niż kobiet stosujących srodki
        anty.
        • anahella Re: Nie ma reguły 14.07.03, 08:39
          capa_negra napisała:

          > A po za tym cytowane tu na forum czyjeś stwieredzenie mówiące,że stosowanie
          > tabletek antykoncepcyjnych w lini prostej prowadzi do rozwiązłości żeby nie
          > powiedziec do kurevvstwa jest poprostu krzywdzące i raczej świadczy o niskim
          > morale osoby wygłaszającej takie stwierdzenia niż kobiet stosujących srodki
          > anty.

          No coz, sa ludzie, ktorym sie wydaje ze zjedli wszystkie rozumy. Mysle, ze im
          wyzszy poziom czlowieka, tym ostrozniej wyglasza oceny postaw moralnych innych
          ludzi.
    • dorotka1970 Re: nadżerka 14.07.03, 11:13
      Wiekszej bzdury nie czytalam!
      1. Mialam nadzerke w wieku lat 17 (jeszcze wtedy nie wspolzylam, wiec nie ma
      to z ewentualna "rozwiazloscia" nic wspolnego!). Nie stosowalam wtedy ZADNEJ
      antykoncepcji, bo nie byla mi potrzebna.
      2. Przez 7 lat bralam srodki hormonalne (bez przerwy) i nie mialam nadzerki.
      Pozbylam sie za to bolu piersi, brzucha (PMS - bardzo uciazliwy w moim
      przypadku), wyregulowalam sobie cykl, o innych zaletach nie wspominajac
      (chociazby spontanicznosc seksu - nie musialam sie zastanawiac czy jestem
      zabezpieczona, czy to "dobre" dni itd.)

      Poza tym mysle, ze kobiety stosujace antykoncepcje hormonalna sa czesciej
      badane przez lekarza, bo nie mozna tabletek kupic bez recepty, poza tym ta
      antykoncepcja wymaga regularnych badan takze watroby np.

      Zas twierdzenie, ze antykoncepcja hormonalna jest przyczyna "rozwiazlosci"
      kobiet... coz, tylko u nas ktos moze bezkarnie wypowiadac publicznie takie
      bzdury. Wiekszosc kobiet zaczyna myslec o tym sposobie zabezpieczania dopiero
      kiedy maja stalego partnera i regularne wspolzycie. Wczesniej zwykle stosuje
      sie prezerwatywy lub zele, kremy itp. Ale jak ktos chce "dowalic" kobietom, to
      zawsze kij znajdzie.

      Pozdrawiam trzezwo myslace,
      Dorotka
      --------
      Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
    • mamalgosia Pani gin 14.07.03, 11:47
      A tak w ogóle, to macie jakieś zdanie na temat tej pani doktor? nie chcę być
      źle odebrana, ale mnie ona lekko denerwuje. Odpowiada tylko na niektóre pytania
      (oczywiście nie musi wszystkiego wiedzieć, ale mogłaby napisać, że nie wie,
      żeby się autor nie czuł pominięty), a jak pisze... pełno błędów. (dla mnie to
      wyraz braku szacunku. Mogłaby sprawdzić posta przed wysłaniem, przecież to jej
      praca).
      • capa_negra Re: Pani gin 14.07.03, 12:12
        Jeśli mówimy o pani doktor ze zdrowia to zdanie mam raczej marne - najbardziej
        wkurzają mnie wymijające odpowiedzi typu: petentka pyta np. - czy mam przestac
        brac tabletki X czy nie - odpowiedź - możesz przestac brać, albo i nie ...
        Albo odpowiedzi rodem z ulotki załaczonej do leków - przepraszam ale ulotke to
        ja sobie moge sama poczytac, a lekarza pytam sie o informacje przeznaczone dla
        lekarza ( czyli szersze) niż te umieszczone na ulotce napisane tak aby kazdy
        mógł je zrozumieć
        • mamalgosia Re: Pani gin 14.07.03, 12:15
          No to cieszę się, że nie jestem osamotniona w mojej opinii.
          A może założymy konkurencyjne forum Zdrówko Kobietki?
          • capa_negra Re: Pani gin 14.07.03, 12:51
            Zawsze możemy się wymieniać metodami?? sposobami??? leczenia swoich i nie
            swoich :-)) dolegliwości, ale jakaś siła fachowa z wykształceniem medycznym by
            nie poszkodziła!!!!
            No a teraz drogie panie z wykształceniem medycznym lub "około" medycznym :-))
            uprzejmie prosze sie ujawniać
      • Gość: moboj Re: Pani gin IP: 62.233.250.* 14.07.03, 13:08
        mamalgosia napisała:

        > A tak w ogóle, to macie jakieś zdanie na temat tej pani doktor? nie chcę być
        > źle odebrana, ale mnie ona lekko denerwuje. Odpowiada tylko na niektóre
        pytania
        >
        > (oczywiście nie musi wszystkiego wiedzieć, ale mogłaby napisać, że nie wie,
        > żeby się autor nie czuł pominięty), a jak pisze... pełno błędów. (dla mnie to
        > wyraz braku szacunku. Mogłaby sprawdzić posta przed wysłaniem, przecież to
        jej
        > praca).

        ale oprócz siedzenia na forum pani doktor ma z pewnością dużo innych
        obowiązków - szpital, dyżury, fundacja, prywatna praktyka. zreszta to widać po
        godzinach, w jakich pani doktor odpowiada - czasem to środek nocy. a że
        odpowiada na niektóre pytania? ja jej się nie dziwię, bo często dziewczyny
        pytają o rzeczy, które kwalifikują sie do natychmiastowej wizyty u lekarza. a
        poza tym odpowiadanie kolejny raz na pytanie, które juz wcześniej sie pojawiło
        dla mnie też byłoby nudne - w końcu od tego jest wyszukiwarka, żeby znaleźć
        potrzebne informacje.
        • snow.white zgadzam sie z Moboj... 14.07.03, 14:23
          ...pani gin nie siedzi tylko przy komputerze,wiec rozumiem,ze na ktore pytania
          nie da rady odpowiedziec.Moze i niektore odpowiedzi sa zdawkowe troche... ale
          ginekologa to ja mam swojego-jak cos kobiecie dolega,to idzie do lekarza,a nie
          tylko pyta na forum... bardziej licze na wypowiedzi dziewczyn-jeszcze sie nie
          zawiodlam nigdy :)

        • Gość: mamalgosia Re: Pani gin IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 15.07.03, 12:00
          Podejmuję się tylko tych prac, które jestem w stanie wykonać dobrze. Jeżeli mam
          coś robić po łebkach, to nie chcę, żeby mi za to płacono. A jeżeli nie daję
          rady, bo mam dyżury, przychodnię, szpital itp. to nie podejmuę się kolejnej
          pracy, zeby po prostu nie oszaleć
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka