cham!

05.10.07, 17:08
w życiu nie spotkałam podobnego chama! Człowiek gruntownie wykształcony,
inteligentny, z klasą - myślałam. Romansów miałam wiele, ot, takie nic
nieznaczące przygody. Ale zawsze miałam nosa - wybierałam mężczyzn
nietuzinkowych, którzy wiedzieli, o co chodzi (to oni płacili rachunki - to
oczywiste!, kupowali alkohol i wszelkie dodatki, ubrania, perfumy, książki,
płyty, kosmetyki itd. - po prostu wiadomo, że kochanka kosztuje!) Ten ostatni
natomiast? Nie dość, że brudas i śmierdziel (kosmetyki dla niego mogłyby nie
istnieć, no, oprócz pianki, żelu pod prysznic, szamponu i mydła) to jeszcze
skąpiec! Zarabia kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie! Ja tyle nie zarabiam, ale
stać mnie na wszystko to, czego potrzebuję. Byłam z nim parę miesięcy, wciąż
czekałam, że się opamięta, że może mnie testuje, bo taki jest niepewny siebie
(sadzi, że powinnam go uwielbiać dla niego samego, a jak się już przekona, do
zacznie mnie obsypywać prezentami) i nic! Zero! Dał mi parę rzeczy, jakieś
książki, płyty, które od kogoś dostał. Kiedyś umówiliśmy się na piwo - ja, po
całym dniu głodna, zamówiłam pizzę, a ten palant nawet za nią nie zapłacił! Na
którymś spotkaniu miał pretensje, że... nie mam pończoch - powiedziałam mu, że
para kosztuje 30 zł, a ja szybko drę, rajstopysą tańsze i mi ich nie żal.
Kiedyś, po całym dniu pracy, nie spryskałam się perfumami to zapytał, dlaczego
nie pachnę! Chciałam mu powiedzieć "to mi kup, to będe dla ciebie pachniała"
ale było mi wstyd. Rozumiecie? Dla palanta ja musiałam kupować pończochym
perfumy, wydawać kasę na lokale, czego nie lubię - jeszcze dokładałam do tego!
Rzuciłam gnoja z dnia na dzień. On się jesczze łudzi, że coś z tego będzie...
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: cham! 05.10.07, 17:11
      dobre :-)
      • karvana Re: cham! 05.10.07, 17:11
        co dobre?
        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: cham! 05.10.07, 17:16
          historyjka. dawno nie bylo takiego watku do posmiania sie.
          • karvana Re: cham! 05.10.07, 17:21
            ale z czego do pośmiania się? faceci to chamy i świnie, co w tym śmiesznego?
            • znowuwzyciuminiewyszlo Re: cham! 05.10.07, 17:40
              z Ciebie, kotku.
    • ansag Re: cham! 05.10.07, 17:16
      Haha ;) :D Tak, tak, dobre ;)
      • karvana Re: cham! 05.10.07, 17:22
        czy wy potraficie coś dłuższego napisać czy preferujecie wypowiedzi złożone z
        równoważników zdań?
        • kalina.tt Re: cham! 05.10.07, 17:29
          karvana napisała:

          > czy wy potraficie coś dłuższego napisać czy preferujecie wypowiedzi złożone z
          > równoważników zdań?

          Bo to taka infantylna prowokacja, ze wszystkim mowę odebrało.
          • karvana Re: cham! 05.10.07, 17:31
            do jasnej cholery mam wam podać jego personalia i swoje? miasto, zawód itd.
            abyście uwierzyli???
            • kalina.tt Re: cham! 05.10.07, 17:36
              A po co mi one? Nie mam zamiaru korzystać z usług prostytutek.
              • karvana Re: cham! 05.10.07, 17:39
                o czym ty piszesz? że co? że ja byłam dla niego taka quasi-prostytutką, tylko
                jeszcze lepiej miał, bo nie musiał za to płacić?
                zapominasz o jednym - ja nie jestem taka głupia, za to ten palant niby jest
                cwany, ale nie do końca, mam na niego i jego starą takie haki, że mogą oboje
                mieć problemy. a ja mściwa bardzo jestem.
                • ruda-spinka Re: cham! 05.10.07, 21:13
                  O matko. O czym Ty dziewczyno piszesz. Msciwa? Za to ze nie dal Ci
                  na perfumy?? O hakach potrafisz mowic, a nie moglas mu w twarz
                  powiedziec tego co ty piszeszz? Daj spokoj..., bo nie milo sie robi.
                • karcia85 Re: cham! 05.10.07, 21:46
                  Serio piszę: lecz się na nóżki bo na głowę ZA PÓŹNO.
    • kotek1239 Re: cham! 05.10.07, 17:26
      kiepska prowokacja
      • karvana Re: cham! 05.10.07, 17:28
        to nie jest żadna prowokacja, bosh, jak mam wam to udowodnić? wiem, że gdy minie
        trochę czasu, będe się z tego śmiała, ale teraz normalnie nie wyrabiam nerwowo,
        że tak się dawałam wykorzystywać palantowi
        • kalina.tt Re: cham! 05.10.07, 17:30
          Może odrób już lekcje. Będziesz miała dwa dni luzu.
          • karvana Re: cham! 05.10.07, 17:32
            lekcje już dawno odrobione
            dlaczego nie potraficie doradzić, opieprzyć jak trzeba, jeśli to konieczne?
            tylko zarzucacie mi prowokację?
            • kalina.tt Re: cham! 05.10.07, 17:38
              karvana napisała:

              > lekcje już dawno odrobione
              > dlaczego nie potraficie doradzić,

              Ok, radzę. Poszukaj sobie alfonsa, on będzie egzekwował w twoim imieniu
              należności, nikt już cię nie wyroluje.




              • karvana Re: cham! 05.10.07, 17:40
                jesteś chamka
                • darr.darek Re: cham! 05.10.07, 20:22
                  > > kalina.tt napisała:
                  > > Ok, radzę. Poszukaj sobie alfonsa, on będzie egzekwował w twoim
                  > > imieniu należności, nikt już cię nie wyroluje.
                  karvana napisała:
                  > jesteś chamka

                  Wcale nie jest chamką, tylko trochę zbyt dosadnie ujęła wnioski.
                  W Twoim "fachu" należy "być mądrą", tak jak "mądre" są inne
                  zajmujące się tym. Krótko: najpierw futro a potem futerko.
                  Skomplikowane kalkulacje, że i owszem najpierw może dostać po
                  wielokroć futerko, a potem się odwdzięczy w trójnasób, są żałosne,
                  jeśli wiążą się z poczuciem krzywdy.


        • vikii2 Re: cham! 05.10.07, 17:32
          hehe ,dal Tobie dobra szkole:D
          • karvana Re: cham! 05.10.07, 17:33
            szkołe czego? że... napisz prosze konkretnie, w podpunktach
        • souls_hunter Re: cham! 05.10.07, 17:33
          Wiesz co, podlicz straty tzn. ile bys zarobila bedac z normalnym facetem ktory za wszystko placi i jeszcze dziekuje ze w ogole moze placic i wystaw chamowi rachunek, niech ci zaplaci.
          • karvana Re: cham! 05.10.07, 17:35
            cham, ponieważ jest chamem, i skąpcem, nie zapłaci, a jeszcze się obrazi!
            miałabym to gdzieś, niechże się obraża, ale może mi być jeszcze w przyszłości
            kontakt z tym chamem potrzeby, dlatego nie mogę całkowicie zerwać kontaktu - na
            razie definitywnie zerwałam kontakty seksualne
            • souls_hunter Re: cham! 05.10.07, 17:37
              no ale od czasu do czasu musisz mu dac bo calkiem ci zwieje
              • karvana Re: cham! 05.10.07, 17:41
                nie muszę, zabezpieczyłam się - mam na niego i starą haki
    • iberia.pl prowokacja, nie karmic trolla, n/t 05.10.07, 18:09

      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: prowokacja, nie karmic trolla, n/t 05.10.07, 18:11
        powaznie? dzieki za uswiadomienie!
      • kadfael Re: prowokacja, nie karmic trolla, n/t 05.10.07, 18:32
        Ale dlaczego? To jest tak głupie, że aż smieszne;) Czasem dla
        odmiany może pokarmic trolla?
    • minerallna Re: cham! 05.10.07, 18:48
      Nie przejmuj sie tymi wypowiedziami.Tu jest taka mała klika.Kilka
      osób z jedynie słusznymi poglądami.
      I lubią tak sobie czasami po ludziach "pojezdzić".
      Jak poczytasz dłużej to forum sama zrozumiesz.
      Nawet jeśli jesteś trollem,trudno.
      • chcemisie Re: cham! 05.10.07, 19:53
        to jak on jest "cham" to ty kto jesteś?
        chyba nikt ci dosadnie nie powiedział....a nalezy ci sie.
        Odwal sie od chlopa i kup se wibrator! albo popros chama...to
        napewno ci kupi!z mega napedem
    • syriana Re: cham! 05.10.07, 20:41
      co za cham!
      nie dość, że tylko 4 kosmetyków używa, to jeszcze utrzymanki nie chce finansować

      dobrze, że go rzuciłaś
      zasługujesz na kogoś lepszego
      • kalina81 Re: cham! 05.10.07, 21:13
        zastanów się moja droga, czy na pewno nie zaniżyłaś swych lotów, jeden taki
        jeleń może Ci popsuć ogólną reputację i sprawić, że nie będziesz postrzegana,
        jako warta wydawania dużych pieniędzy. I piszę to zupełnie poważnie, bez
        złośliwości. Jeśli chcesz, by facet wydawał na Ciebie pieniądze mów wprost "ja
        kosztuję!", "musi być cię stać na to, by ze mną być", to naprawdę działa!
        Ja nigdy nie owijałam w bawełnę, wiedziałam od zawsze, że nie dla mnie miłości z
        biedotą, raz dałam się wrobić i do dziś pamiętam te upokorzenia. Zawsze mówię,
        że mężczyznę musi być stać na tak reprezentacyjną kobietę, która w każdej
        sytuacji potrafi się znaleźć. I opłaciło mi się takie mówienie, odkąd skończyłam
        studia, pracuję sobie ok 12h w tygodniu i zarabiam na waciki, a na resztę
        zarabia zachwycony tą możliwością facet:D
        • souls_hunter Re: cham! 05.10.07, 23:22
          > a na resztę
          > zarabia zachwycony tą możliwością facet:D

          no coz frajerow nigdy nie brakowalo
          • kalina81 Re: cham! 06.10.07, 00:17
            tak sobie tłumacz swą nieudolność finansową:)
            • darr.darek Re: cham! 06.10.07, 16:06
              kalina81 napisała:
              > tak sobie tłumacz swą nieudolność finansową:)

              Dziecko, nie każdy nie korzystający na codzień z usług
              drogich "panienek", jest nieudolny finansowo. Czym tłumaczysz swoja
              nieudolnośc finansową, że trudnisz się tym fachem ?

    • quba40 Re: cham! 05.10.07, 22:53
      Pusta materialistka z Ciebie, no chyba że to prowokacja ;)
      • mirabell Re: cham! 05.10.07, 23:17
        A dlaczego materialistka? Ty nie dajesz swojej kobiecie prezentow?
        • quba40 Re: cham! 06.10.07, 08:16
          Oczywiście, że daję prezenty swojej dziewczynie i to bez okazji, ale z tego co
          pisze autorka wątku jej zależy głównie na tych prezentach, nie na osobie, która
          te prezenty miałaby dawać. Najwyraźniej ten cham zwietrzył jaką kobietą ona jest
          i nie inwestuje w coś co nic nie rokuje :P
          I wkurza mnie gdy kobieta wymaga aby na nią łożyć pieniądze, wolę związki
          partnerskie w których kobieta nie jest utrzymanką.
          Sytuacja w wątku przypomina mi zawoalowane usługi prostytutki, która za seks
          wymaga prezentów --> kasy.
    • rozczochrany_jelonek Re: cham! 05.10.07, 23:27
      Ty sie musisz zaczac bardziej cenic :) ma Tobie kupowac ponczochy za 30 zl ?
      tania jestes :)
      • novalijka1 Re: cham! 05.10.07, 23:42
        To nie umawiaj sie z takimi prostakami,proste.Jak facet nie ma kasy
        to sie z takim pionkiem nie umawiam i po sprawie.
        Facet ma stawiac,kupowac,placic.A co to liczy na darmowy lub tani
        seks ten frajer?!Rownowaga w przyrodzie musi byc.
        • rozczochrany_jelonek Re: cham! 05.10.07, 23:50
          dokladnie tak :DD zdecydowanie za nisko wycenia swoja osoba :)
          seks w zamian za ponczochy po 30 zl ?! :)
          to jakas straszna dyskryminacja ! , a jeszcze niedawno myslalem ze dyskryminacja
          kobiet w pracy jest tylko mitem :))
    • bcde kur.wa! 06.10.07, 01:28
    • artemisia_gentileschi Wystaw mu fakture VAT nt 06.10.07, 08:27

    • groove.is.in.the.hart Re: cham! 06.10.07, 16:24
      ale durny post
Inne wątki na temat:
Pełna wersja