Dodaj do ulubionych

jak sobie radzicie ze zmianami ciala?

09.10.07, 13:04
witam. jak sobie kobietki radzicie z przemianami jakim podlega wasze
cialo...z racji przemijania uplywu czasu? w okresie ciazy...? jak
zmienia sie wasze cialo, gdy jestescie szczesliwe a jak gdy jest wam
zle i smutno na swiecie?
moje cialo zmienia sie bardzo...trudno mi czasami sie z nim
pogodzic...albo uciszyc i raz w zyciu posluchac.
Obserwuj wątek
    • polla.k Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:08
      akceptujemy to co nieuniknione :)
    • prom_do_szwecji Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:10
      nienawidze zmian, nie akceptuje, walcze z nimi jak lew i sie wkurzam
      jak przegrywam ;(((
      • polla.k Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:12
        no widzisz..i po co walczyć jak lew i przegrywac jak mucha? Ja po 30tce
        polubiłam siebie, zawsze powtarzam, że jestem jak dobre wino...im starsza tym
        lepsza :)
        • julia0001 Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:15
          nie da sie walczyc z czasem...a walka z cialem zawsze zle sie konczy
          • polla.k Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:18
            wniosek jest jeden - akceptacja :)
          • souls_hunter Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:19
            zawsze mozna sie pocieszyc ze inni w naszym wieku wygladaja 3 razy gorzej lub ze juz gryza piach. Ale generalnie cholera mnie bierze jesli dzisiaj podejscie z nartami na Kasprowy zajmuje 40-45 min. a kiedys 35 min. Szlak wydluzyli czy co?
            • prom_do_szwecji Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:20
              na pewno wydłużyli. Moim zdaniem jest bardziej kręty ;)
              • souls_hunter Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:24
                to na pewno wina butow. Nic innego.
                • prom_do_szwecji Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:27
                  nie robia juz dziś tak dobrych butów jak kiedyś ;(((
                  • souls_hunter Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:30
                    wloskie badziewie i tyle. Jedynie co jest pocieszajace jeszcze to ze czas powrotu z gorki jest wciaz taki sam a nawet ciut krotszy :)
                    • prom_do_szwecji Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:31
                      różnie bywa. Ale ja nie jeżdże na nartach. Niestety :((
                      • souls_hunter Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:35
                        e to nie ma czego zalowac. To jest podobne jak sex: w sexie tylko do przodu do tylu, do przodu do tylu a z nartami to tylko w lewo i w prawo i znowu w lewo i znowu w prawo...
                        • souls_hunter Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:36
                          nuda normalnie
                          • prom_do_szwecji Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:39
                            seks czy narty? Bo sie zgubiłam...
                            • souls_hunter Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:48
                              jedno i drugie
                              • prom_do_szwecji Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:53
                                no tak, nie dla przyjemności to robimy. Tylko z obowiazku wobec
                                Ojczyzny :)
                                • souls_hunter Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:55
                                  i TPN-u, chlopaki musza miec na piwo co nie?
                                  • prom_do_szwecji Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 14:00
                                    wolę chłopaków z TOPR-u. TPN zawsze się mnie czepiał, ze gdzies poza
                                    szlakami bywałam. Ale jakos zawsze mi sie udało od konsekwencji
                                    wywinąć. To się im piwo uczciwie należy :)
                                    • souls_hunter Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 14:14
                                      bo gorale generalnie sa bardzo religijni i jak aniola widza to juz nic sie nie liczy, zaraz w tym miejscu krzyz albo kapliczke stawiaja
                                      • prom_do_szwecji Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 14:56
                                        stąd i tyle miejsc kultu w Tatrach. Skutek 20-letniego promykowego
                                        włóczenia sie po górach ;)
                                        • souls_hunter Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 14:59
                                          to na Giewoncie to jakies objawienie musialo byc chyba
                                          • prom_do_szwecji Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 15:02
                                            i stad tam te kilometrowe pielgrzymki ;)
                        • prom_do_szwecji Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:39
                          to banał. Szybko sie naucze jak już się zbiore w sobie ;)
            • ziuta111 Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 21:33
              Nie wydłużyli, to ty przestałaś o siebie dbać. Ja, póki co, im
              starsza, tym lepsza, więcej siły, więcej kondycji, szybciej!!!!
        • prom_do_szwecji Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:18
          a ja własnie dopiero dostrzegłam, ze sie starzeje, jakaś zmarszczka
          mi sie pod okiem zrobiła.
          i po co było sobie robić wielkie lustro w domu. Durna ja ;)
          • julia0001 Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:27
            a ja czasami sie przerazam jak biore jakis ciuszek...a on juz jest
            za maly, nie pasuje...jak sie powiekszam...
            • souls_hunter Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:28
              zbyt czesto pierzesz i sie kurcza to dlatego
            • prom_do_szwecji Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:28
              i odkładam na półke z napisem: Kiedyś sie jeszcze zmieszcze, tylko
              troszkę poćwiczę ;)
              • julia0001 Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:31
                trzeba sobie jakos tlumaczyc....moja pileczka kiedys kupionego dla
                inspiracji aby cos ze soba zrobic...albo za malego...bo skurczonego
                w praniu ;) sie powieksza...a nie wyobrazam sobie zycia na
                diecie...manii dbania o siebie...
                • polla.k Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:32
                  to nie musi być ani mania ani życie na diecie, odrobina samokontroli
                • prom_do_szwecji Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:32
                  im jestem starsza, tym bardziej mi się chce o siebie dbać. Ale
                  maniaczką nie jestem, czego żałuje
                  • julia0001 Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:39
                    wydaje nam sie ze mamy na wszystko wplyw...ale nie zawsze tak
                    jest...czasami nie chodzi o silna wole, samokontrole
                    zadbanie...czasami to inny poziom, czegos na co nie mamy wplywu...
                    • prom_do_szwecji Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:41
                      ja myślę, ze to kwastia priorytetów. Jak mam wolne dwie godziny to
                      wole iść do kina niż malowac paznokcie ;)
                      • polla.k Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:44
                        prom_do_szwecji napisała:

                        > ja myślę, ze to kwastia priorytetów. Jak mam wolne dwie godziny to
                        > wole iść do kina niż malowac paznokcie ;)

                        2 godziny paznokcie malujesz?! ;)
                        • prom_do_szwecji Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:45
                          a ile. Najpierw spiłować, potem wszystko powycinac, potem krwotoki
                          zatamować, potem lakier, potem wysuszyć itp.
                    • polla.k Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:42
                      julia0001 napisała:

                      > wydaje nam sie ze mamy na wszystko wplyw...ale nie zawsze tak
                      > jest...czasami nie chodzi o silna wole, samokontrole
                      > zadbanie...czasami to inny poziom, czegos na co nie mamy wplywu...

                      To nie marudź i akceptuj ;P
          • sumire Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:29
            a ja się sobie nawet spodobałam ze zmarszczkami - bo mam głównie takie od śmiechu, wokół oczu :)
            cała reszta na razie w dobrej formie. dbam o nią.
            • julia0001 Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:33
              poleczka a nie pileczka...juz mozg tez mi zaczyna szwankowac;)
    • izabellaz1 Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:42
      Kij ze zmianami - jeśli jakieś się pojawią ;P
      No może gdyby mi ręka odpadła to bym nie zaakceptowała ale jakaś zmarszczka raz
      na 100 lat... ;D
      • polla.k Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:43
        izabellaz1 napisała:

        > Kij ze zmianami - jeśli jakieś się pojawią ;P
        > No może gdyby mi ręka odpadła to bym nie zaakceptowała ale jakaś zmarszczka raz
        > na 100 lat... ;D
        >
        > właśnie, przecież my czarownice tak szybko się nie starzejemy ;P
        • prom_do_szwecji Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:44
          miód na serce. Ja po ojcu Cyganka ;)
          • izabellaz1 Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:49
            prom_do_szwecji napisała:

            > miód na serce. Ja po ojcu Cyganka ;)

            Rany to Ty ekstra cerę musisz miesz! :)
            • prom_do_szwecji Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:52
              co prawda jasna blondynka, ale za to cud urody ;))))
              • izabellaz1 Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 14:00
                prom_do_szwecji napisała:

                > co prawda jasna blondynka,

                Naturalna???

                > ale za to cud urody ;))))

                Nie czaruj ;PPP
                • prom_do_szwecji Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 14:02
                  izabellaz1 napisała:

                  > prom_do_szwecji napisała:
                  >
                  > > co prawda jasna blondynka,
                  >
                  > Naturalna???
                  si, blekitne oko, jasne włosy i generalnie jak córka Młynarza ;)
                  >
                  > > ale za to cud urody ;))))
                  >
                  > Nie czaruj ;PPP

                  po ptokach. Już się zaczarowałam ;P
                  >
                  >
                  • souls_hunter Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 14:10
                    > si, blekitne oko, jasne włosy i generalnie jak córka Młynarza ;)

                    Promyk ja Cie bardzo prosze, na pracy skupic sie nie moge
                    • prom_do_szwecji Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 14:58
                      rysuj chłopaku rysuj czy co tam w tym swoim domu z fajnym widokiem
                      robisz ;)
                      • souls_hunter Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 15:09
                        jak mam rysowac kiedy co pare kresek postawie to wychodzi janioł i musze od nowa zaczynac
                        • prom_do_szwecji Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 15:20
                          życie wieczne Cię niechybnie czeka, jak ty taki nabożny jesteś ;)
                          pokaz tego janioła :)))
                          • souls_hunter Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 15:23
                            jak bym nie rysowal to wychodzi podobny do tego ktorego masz w lusterku
                            • prom_do_szwecji Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 15:26
                              ściemniacz ;)
                              • souls_hunter Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 15:29
                                jak bum cyk cyk
                                • prom_do_szwecji Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 15:30
                                  dobra, dobra ;)))
        • izabellaz1 Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:50
          polla.k napisała:

          > izabellaz1 napisała:
          >
          > > Kij ze zmianami - jeśli jakieś się pojawią ;P
          > > No może gdyby mi ręka odpadła to bym nie zaakceptowała ale jakaś zmarszcz
          > ka raz
          > > na 100 lat... ;D
          > >
          > > właśnie, przecież my czarownice tak szybko się nie starzejemy ;P

          Cicho paplo! Zaraz każda kobieta będzie chciała znać zaklęcia ;P
          • polla.k Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 13:52
            izabellaz1 napisała:


            > > >
            > > > właśnie, przecież my czarownice tak szybko się nie starzejemy ;P
            >
            > Cicho paplo! Zaraz każda kobieta będzie chciała znać zaklęcia ;P
            >
            > Takie byle jakie? Nawet jej powiem...ale będzie ubaw, jak łusek dostanie :))
            • izabellaz1 Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 14:01
              polla.k napisała:

              > izabellaz1 napisała:
              >
              >
              > > > >
              > > > > właśnie, przecież my czarownice tak szybko się nie starzejemy
              > ;P
              > >
              > > Cicho paplo! Zaraz każda kobieta będzie chciała znać zaklęcia ;P
              > >
              > > Takie byle jakie? Nawet jej powiem...ale będzie ubaw, jak łusek dostanie
              > :))

              Nie będzie jak przez przypadek coś pokręci i Tobie łuski wyrosną! ;P
    • modliszka24 Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 14:54
      w pelni je akceptuje i nie robie dramatow gdy przybedzie mi pare kilo
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 15:08
      jestem jeszcze calkiem mloda i narazie poprostu obserwuje te zmiany, bez paniki
      :-) Siwe wlosy, zmarszki pod oczami, czy co raz częstsze bóle pleców. Szkoda, że
      musi tak być, no ale co się poradzi...
      • julia0001 Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 15:34
        ja tez jestem mloda...ale mimo wszystko moje cialo mnie zaskakuje,
        nie pytajac sie o to czy chce isc z nim idzie swoja
        droga...bezczelne;)
    • dzikoozka Jakimi zmianami???????? 09.10.07, 15:37
      Ja tam nie widzę zadnych zmian!
      • julia0001 Re: Jakimi zmianami???????? 09.10.07, 15:42
        otworz oczy zycie to ruch zmiana nic nie trwa wiecznie...mozna
        jedynie nie dostrzegac...plynac z pradem...i masz racje...:)
        • dzikoozka Re: Jakimi zmianami???????? 10.10.07, 11:06
          ano, po co sie stresować? nadal mieszczę sie w ciuchy sprzed lat.
      • szalona.manuela Re: Jakimi zmianami???????? 09.10.07, 21:34
        To spójrz na zarys swojej szczęki i porównaj w myślach z zarysem gdy
        miałaś 10 lat mniej :-)
        Nie widziec zadnych zmian - to hipokryzja :-)
        • dzikoozka Re: Jakimi zmianami???????? 10.10.07, 11:07
          zarys szczęki? masz na myśli deformacje a skutek wypadniecia zębów
          czy co???
          Zęby mam nadal wszystkie własne :))
    • echtom Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 15:47
      Zaprzyjaźniłam się ze swoim ciałem prawie 17 lat temu i chyba już
      tak zostanie. Trochę mnie jednak wkurza, że ostatnio wyrosłam z
      trzech par eleganckich czarnych spodni:)
      • julia0001 Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 16:31
        ale godzisz sie z tym? czy katujesz swoje cialo dietami...ja sie
        godze, choc trudno mi...:)
        • echtom Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 16:52
          Dietami to się nie katuję od liceum:) Godzę też nie całkiem - staram
          się trochę więcej ruszać i trochę mniej obżerać - to nigdy nie
          zaszkodzi:) Wykończyła mnie praca siedząca - do 42. roku życia nie
          miałam żadnych problemów z wagą. W ostatnią sobotę przeżyłam lekki
          stres, bo nie miałam w co się ubrać na imprezę w kawiarni.
          Szczęśliwie znalazłam spodnie, które 2 lata temu odłożyłam na dno
          szafy, bo były za duże:(
    • yagiennka Wyśmienicie 09.10.07, 16:55
      Moje ciało się prawie nie zmienia. Jeśli chodzi o figurę mam taką samą jak
      miałam gdy mialam 20 lat. A nawet lepszą bo miałam okresy gdy kilka kg za dużo
      wazyłam, teraz mam wagę idealną. Nic mi też nie wisi, nie zwisa, nie mam
      rozstępów ani innych dziwnych rzeczy. No ale nie byłam w ciązy więc pewnie
      dzięki temu. Czasami sobie myślę że coś za coś - rodzisz dzieci psuje ci się
      figura, nie rodzisz nie masz dzieci ale wyglądasz bosko. No i co poradzić.
      Większy mam problem z radzeniem sobie ze swoim wiekiem bo nikt nei może uwierzyć
      że mam tyle lat ile mam i ja sama nie wierzę ;) Ciągle mnie proszą o legitymację
      studencką a te studia to skończyłam ho ho.
      Co do zmian gdy smutno lub szczęśliwie to chyba też nie mam, tzn nie bywam długo
      smutna i zawsze bezwzględnie o siebie dbam, nie zapuszczam się.
      • julia0001 Re: Wyśmienicie 09.10.07, 17:03
        jak to robisz? a nie masz czasu gdy np. pare kg utyjesz...a jak masz
        to co dietka?...ja mam 23 lata wiec tez nie mam co narzekac...ale
        czasami wyglad to kwestia psychiki
        • yagiennka Re: Wyśmienicie 09.10.07, 17:07
          23????? Dziewczyno, ja mam po 30stce ;))) Myślam że pisze to jakaś pani w wieku
          podeszłym ;) Ciało to się zaczyna zmieniac dopiero koło 50tki. Po 30stce
          przybywa tylko trochę zmarszczek pod oczami i to wszystko.
          Jak parę kg utyję to przecgodzę na dietę warzywno owocową, odstawiam chleb i
          oczywiscie słodycze i zaraz zrzucam.
          • polla.k Re: Wyśmienicie 09.10.07, 17:14
            yagiennka napisała:

            > 23????? Dziewczyno, ja mam po 30stce ;))) Myślam że pisze to jakaś pani w wieku
            > podeszłym ;)

            Julka Ty się zlituj i głupot nie wypisuj, młodziutka jesteś, co Ci się zmienia
            tak drastycznie? Że przytyłaś odrobinę, to akurat nie kwesia wieku :)
      • polla.k Re: Wyśmienicie 09.10.07, 17:11
        yagiennka napisała:


        Czasami sobie myślę że coś za coś - rodzisz dzieci psuje ci się
        > figura, nie rodzisz nie masz dzieci ale wyglądasz bosko. No i co poradzić.

        urodzenie dziecka psuje figurę tylko wtedy, kiedy kobieta po ciąży właśnie się
        zapuści. Ja urodziłam dziecko, a figurę mam świetną :)
      • polla.k Re: Wyśmienicie 09.10.07, 17:12
        I dodam jeszcze, że mam kilka koleżanek, które właśnie po tym jak zostały mamami
        rozkwitły jak nigdy wcześniej :)
        • julia0001 Re: Wyśmienicie 09.10.07, 17:16
          czyli zle ze man bardzo skoro sie przejmuje cialem w wieku 23
          lat...ehhhh....
          • julia0001 Re: Wyśmienicie 09.10.07, 17:19
            o jeku to ja naprawde jestem chora psychicznie;)...ale jak sie ma
            wokol kolezanki anorektyczki ktore maja obsesje na punkcie cwiczen i
            diety...a sama sie uwielbia piwo pizze czipsy...wiec mam ulge czy
            tylko terapia;)?
            • yagiennka Re: Wyśmienicie 09.10.07, 17:22
              Piwo pij byle z umiarem, czipsy wywal bo nei dość że tuczące to szkodliwe dla
              mózgu, słyszałam wypowiedz pewnego lekarza mówił o zwiazku który występuje w
              czipsach i że jest bardzo szkodliwy. Pizza to bomba kaloryczna - ciasto
              węglowodan z tłuszczem i dodatkami. Zamień to na sałatki i surówki oraz warzywa.
              Polecam np warzywa blanszowane i w sosie serowym.
          • echtom Re: Wyśmienicie 09.10.07, 17:33
            Ja w twoim wieku też się przejmowałam. Widać można z tego wyrosnąć:)
        • yagiennka Re: Wyśmienicie 09.10.07, 17:19
          No to fajnie :) Sprawa indywidualna. Ale nigdy nie wiesz jak zareaguje organizm,
          są kobiety które twierdzą że robiły wszystko masaże, prysznoce kremy i dostały
          potwornych rozstępów - taka skóra. No urody to nie dodaje. Podobnie mięśnie
          brzucha, rozluźniają się i to już nie to. Najgorzej jak ktoś mocno przytyje w
          ciązy. Ja mam dobrą figurę dlatego, że trzymam od lat tą samą wagę. To bardzo
          dobrze robi na skórę i ciało.
          • julia0001 Re: Wyśmienicie 09.10.07, 17:28
            o dziekuje...za nadzieje...:)...cialko mam jakie mam bo kiedys
            bralam silne hormony a potem trudno zmienic po nich figure...ale nie
            jest zle...warzywka kocham, trzeba mi tylko odrobine silnej woli i
            wyeliminowac lenistwo i gotowac dla siebie bo na razie brak czasu
            zmusza do jedzenia byle czego...a najczescniej na noc... i potem nie
            mieszcze sie w spodn:)
            • ziuta111 Re: Wyśmienicie 09.10.07, 21:36
              Jesteś "głupią kozą" dziewczynko. W twoim wieku zadawać takie
              pytania!!! Co się będzie działo jak dojdziesz do czterdziestki???
          • julia0001 Re: Wyśmienicie 10.10.07, 10:25
            po za tym sa pewne zmiany ciala...ktore dzieka sie bez naszej
            woli...biust czesto rosnie rowniez po 20 :) i nie z powodu tycia
            albo biodra...nasze cialo ma swoj rytm i czas zmian...czesto nam
            nieznany
            • ziuta111 Re: Wyśmienicie 10.10.07, 11:02
              Bzdura. Po dwudziestym roku życia nic ci nie rośnie, chyba że tyjesz
              albo zachodzisz w ciążę. Jeśli urósł ci biust to z jednego z tych
              powodów.
              Zajmij się nauką to ci głupota wywutrzeje z głowy. Wiem, że jeszcze
              do sesji daleko, ale może jakieś kolokwium się zbliża? W
              ostateczności możesz sobie przypomnieć zasady pisowni razem czy
              osobno.
              Życzę ci więcej pozyywnego myślenia i pozdrawiam.
              • julia0001 Re: Wyśmienicie 10.10.07, 17:31
                ucze sie i wclae nie siedze cale dnie i nie popadam w depresje z
                powodu chociazby mojego ciala...ktore zmienilo sie i zmienia
                wciaz...i jestem ciekawa czy inne kobiety zwracaja na to uwage, jak
                wazne jest dla nich cialo...a kadza opinie cenie i szanuje :)...
                moze to nie jest za bardzo ciekawy i wznisoly temat...chociaz cialo
                to bardzo wazna sfera naszego zycia, wspolczesnej kultury...wiec?
    • szalona.manuela Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 21:36
      Akceptuję.
      Staram się ulepszać niektóre sprawy :-)
      Gdy żyję w stresie, mam problemy - automatycznie zaczynam mieć
      cienie pod oczami. Stosuje maseczki ze świetlikiem i oczy wygladają
      zdrowo i świeżo :-)
    • bitch.with.a.brain Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 09.10.07, 22:53
      Nie lubię swojego ciała niezaleznie od zmian.Jedyne zmiany jakie akceptuję to
      przyrost mięśni;)
    • afrodyta712 Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 17.10.07, 17:04
      Jak chyba tak średnio sobie radzę. Ciało po porodzie mam ładne i zadbane - tu
      nie mam ani kompleksów ani problemów, ale na twarzy mam wrażenie, że przybyło mi
      z 10 lat. Nieprzespane noce bardzo odbijają sie na mojej twarzy, do tego
      ostatnio kumpela powiedziała mi, że zmarszczek mi przybyło i widzę, że załapałam
      problem na tym punkcie. Ostatnio znajomy mi sie przyglądał i aż odwróciłam
      głowę, bo myślałam tylko o tym, że pewnie patrzy na moje nowoprzybyłe
      zmarszczki, albo sińce pod oczami. A skoro tak pomyślałam, że chyba znak, że nie
      jest ze mną najlepiej :-)
      • jasmina_tdi ja tylko czasem... 17.10.07, 18:53
        ... ja tylko czasem, jak wchodze do windy, w ktorej jest lustro, to
        sie nie poznaję! Przez ułamek sekundy - co to za stare upudrowane
        babsko! :D
    • fimka Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 17.10.07, 19:24
      do 34 roku życia było super. Szczupla z genów, żadnych problemów z
      wagą, idealna mleczna cera cera, minimum potrzebnych kosmetyków.
      Potem zaczęło być widać dość nagle skutki stresów, siedzącej pracy,
      ślęczenia wiele godzin przed ekranem komputera, niedosypiania i byle
      jakiego jedzenia.. Zbiegło się to z problemami osobistymi i w
      efekcie po 2 latach z "młodej" dziewczyny 30+ przekształciłam się
      w "Panią" pod czterdziestkę :/ . Pojawiły się siwe włosy, kilka
      kilogramów więcej na pupie(fakt,zmniejszyłam aktywnośc fizyczną),
      skóra twarzy oklapnięta, zmęczona i ze zmarszczkami. Niestety trudno
      zaakceptować to co się widzi teraz w lustrze, nawet na ulicy widać
      mniejsze zainteresowanie płci odmiennej. :/ Ale coz, wyboru nie mam.
      • julia0001 Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 18.10.07, 11:00
        U mnie bylo identycznie i wciaz jest...stres wielki, trudny czas w
        zyciu...zbyt wiele smutku i zajadania go, rozregulowany tryb
        zycia...malo snu...bylejakie jedzenie...zero fizycznego
        ruchu...przesiadywanie na uczelni za duzo czasu...
        i widze jak bardzo sie zmienilam...na niekorzysc, nie potrafie
        siebie teraz zaakceptowac, moj narzeczony twierdzi ze jestem
        sliczna...ale ja musze przejsc na diete, jakies cwiczenia...zaczac
        dbac o siebie...
        • femme1 Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 19.10.07, 14:13
          kobieto, masz 23 lata i nic ze sobą nie robisz???? to właśnie w tym wieku miałam
          chęć do latania na fitness czy basen, rusz tyłek a nie marudź, że siedziesz w
          domu i narzekasz na zmiany!
          pozdrawiam :)
    • kruche_ciacho Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 18.10.07, 20:40
      w 4 miesiącu ciąży juz sobie nie radzę :) zauwazyłam że odruchowo
      staram się wciągac wystający brzuszek :)
      no to poszlam i kupiłam sobie spodnie ciążowe z wstawką coby udawać
      że mogę sobie jeszcze przecież poszaleć i trochę tam luzu jeszcze
      jest ;)
    • sisi40 Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 18.10.07, 22:30
      Matko bosko;-)23 lata i takie problemy!?!Tylko w glowie...Moze
      terapia jakas pomoze?Pozdrawiam
      • julia0001 Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 19.10.07, 12:24
        problemy z pokochaniem wlasnego ciala nie zaleza od wieku...wrecz
        odwrotnie z czasem sie je zaczyna akceptowac....
        nakupilam sobie wczoraj ubranek...i stwierdzilam ze nie jest tak
        zle...jak myslalam :) Pozdrawiam
        • lucapuca Re: jak sobie radzicie ze zmianami ciala? 19.10.07, 22:25
          Ciezko sobie poradzic ze zmianami jakie zachodza z wiekiem po 40 i
          rzuceniu palenia przytylam 10 kilo na poczatku to byla tragedia
          diety cwiczenia basen nie skutkowaly teraz powoli godze sie z ta
          sytuacja znajomi mowia ze po przytyciu wygladzila mi sie twarz i
          mlodziej wygladam kupilam wieksze ciuchy i jest nienajgorzej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka