Czy to mrówki?

19.07.03, 01:41
Pytanie do specjalistów-entomologów : co to jest, taka mrówka ze skrzydłami?
I JAK SIĘ TEGO POZBYĆ Z DOMU? Zatłukłam dziś parędziesiąt, ale to chyba nie
załatwia sprawy ostatecznie?
    • lyche1 Re: Samo odleci :))) 19.07.03, 02:08
      raszefka napisała:

      > Pytanie do specjalistów-entomologów : co to jest, taka mrówka ze skrzydłami?
      > I JAK SIĘ TEGO POZBYĆ Z DOMU? Zatłukłam dziś parędziesiąt, ale to chyba nie
      > załatwia sprawy ostatecznie?

      Musisz mieć mrowisko w domu. Mrówki ze skrzydłami to uskrzydlona forma samców.
      Przestań ich mordować !!!! Jutro już po nich śladu nie będzie !!!!!
      • raszefka Re: Samo odleci :))) 19.07.03, 02:52
        Dzięki, Lyche, liczyłam między innymi na Ciebie.

        Ale tydzień temu tez były :(( Chyba mam do nich uraz, bo w zeszłym roku głupio
        weszłam w taką chmurkę i chyba kilometr przed nimi uciekałam. Przewodnika sobie
        znalazły...
        • lyche1 Re: Samo odleci :))) 19.07.03, 06:15
          raszefka napisała:

          > Dzięki, Lyche, liczyłam między innymi na Ciebie.
          >
          > Ale tydzień temu tez były :(( Chyba mam do nich uraz, bo w zeszłym roku
          głupio weszłam w taką chmurkę i chyba kilometr przed nimi uciekałam.
          Przewodnika sobie
          >
          Jejku byłam strasznie zaspana jak to pisałam :))
          Oczywiście,ze Cię rozumiem :)) Mrówki musisz koniecznie wygonić z domu :))
          A to co widziałaś - to był efekt rozmnażania się mrówek :)) Raz, dwa razy do
          roku mrówki się rozmnażają tworząc pokolenie uskrzydlone. ( Te mrówki, które
          zazwyczaj widzimy - biegające po ziemi - są zwykłymi robotnicami, które nie
          mogą się rozmnażać).
          Musisz szybciutko znaleść miejsce, gdzie mają swoje gniazdo. Jest na to
          dogodna okazja - bo w chwili, kiedy się rozmnażają, prawie wszystkie
          wychodzą "na dwór" Ziemia, w miejscach ich wyjść jest w takiej chwili bardzo
          spulchniona i kręci się obok bardzo dużo mrówek. Trzebaby było to miejsce
          zabetonować, lub spryskać preparatem owadobójczym - polecam PIRIMOR, bo jest
          bardzo toksyczny dla pszczół ( pewnie dlatego też dla mrówek) Jak będziesz to
          miejsce często spryskiwać - mrówki się wkońcu same wyniosą. Pozdrawiam :)) Jak
          jeszcze czegoś nie będziesz wiedzieć - wal śmiało :))
          Entomolog z przypadku - Lyche :)))
    • niedzwiedziczka Re: Czy to mrówki? 19.07.03, 08:52
      Raid na owady latające (a może biegające, jak to zwykłe
      mrówki?). Mój mąż jest świetnym "owadobójcą" zaraz tępi
      wszelkie robactwo.
    • koaa Re: Czy to mrówki? 19.07.03, 23:14
      Mrówki należą do rzędu Błonkoskrzydłe(Błonkówki) podobnie jak pszczoły or osy.
      Oczywiście najczęściej spotykane to robotnice(bezskrzydłe) odpowiadają One w
      mrowisku prawie za wszystko (pomijając rozród) są to samice o zredukowanych
      gruczołach płciowych.
      W filmie Mrówka Z-tzw żołnierze są przedstawieni jako osobniki męskie-
      tymczasem są to większe robotnice które spełniają taką funkcje.
      Samice uskrzydlone tylko w okresie lotu godowego-następnie skrzydła są
      odłamane.
      Samce (uskrzydlone)
      Jak wspomniała Łyżeczka osobniki uskrzydlone opuszczają mrowisko i odbywają
      lot godowy.
      PS
      A jak się pozbyć- można czymś popryskać ale pewnie zaraz się wyniosą:)))(tzn
      nie będą widoczne )
      PS2
      Łyżeczko zauważyłaś ile w tym roku lata Rusałek Admirał (Vanessa atalanta) or
      Wojsiłek pospolitych ta ich główka wydłużona w dziób i te przydatki (w
      kształcie ogona skorpiona na
      Ostatniej części odwłoka)-super
      Pzdrw:)
      • raszefka Re: Czy to mrówki? 19.07.03, 23:33
        Pytanie wprawdzie nie do mnie, ale od lat nie widziałam tego motyla :( W ogóle
        na mojej wiosce mało motyli :(( Ciem (hehe, jak to wygląda!) za to pod
        dostatkiem, fuj :(
    • soczewica raszefka, jestes z krakowa może? 19.07.03, 23:27
      u mnie pare dni temu się wyroiły. wcale nie muszą być w domu, bo w promieniu
      kilku ulic toto łaziło.
      w domku wakacyjnym natomiast kiedys nam się przydarzył wyrój w momencie, kiedy
      tam przyjechaliśmy. nikogo nie gryzły mrówale, ale było ich upierdliwie dużo na
      anszych śpiworach. po dwóch dniach (i jednej, na szczęście, nocy) zniknęły.
      pzdr
      soczew
      • raszefka Re: raszefka, jestes z krakowa może? 19.07.03, 23:31
        mmmmm, pytanie jak mniód na serce :))) ale niestety nie jestem, choć nie tak
        dawno baaaardzo chciałam :)) miałam zresztą być dziś w Krakowie, lecz się
        wszystko pomieszało i nie pojechałam :(

        To tałatajstwo na pewno jest w domu, wyłazi spod progu i spaceruje po oknie
        balkonowym od środka. Zostawie mamci kartkę, jak się tego pozbyć :)
        • tralalumpek Re: raszefka, jestes z krakowa może? 19.07.03, 23:34
          raszefka napisała:

          > mmmmm, pytanie jak mniód na serce :))) ale niestety nie jestem, choć nie tak
          > dawno baaaardzo chciałam :)) miałam zresztą być dziś w Krakowie, lecz się
          > wszystko pomieszało i nie pojechałam :(
          >
          > To tałatajstwo na pewno jest w domu, wyłazi spod progu i spaceruje po oknie
          > balkonowym od środka. Zostawie mamci kartkę, jak się tego pozbyć :)


          tylko pirimor może ci pomóc
          tylko sie nie śmiej ale ja ten środek woże do wiednia na mszyce do ogródka,
          jedyny który skutkuje
          na te tutejsze ekologiczne wybuchają gromkim śmiechem i traktują jak dezodorant
          • raszefka Re: (%%)(% 19.07.03, 23:37
            Poplułam monitor, jak usłyszałam gromki śmiech skrzydlatych mrówek!!!
            • tralalumpek Re: (%%)(% 19.07.03, 23:39
              a tak a propos co ty przed kompem o tej porze robisz? czyżbyś nie musiała rano
              wstawać wcześnie?
              • raszefka Re: (%%)(% 19.07.03, 23:41
                racja racja :) już prawie idę do łóżeczka tuptuptup
                • tralalumpek Re: (%%)(% 19.07.03, 23:44
                  bis jutro
    • melinek Re: Czy to mrówki? 19.07.03, 23:47
      Ja bym ich nie tlukla. Same odleca.
      • tralalumpek Re: Czy to mrówki? 19.07.03, 23:49
        melinek napisał:

        > Ja bym ich nie tlukla. Same odleca.
        >


        nie odlecą melinku, ja to miałam kiedyś, kiedy mieszkałam w Polsce
        koszmar są uciążliwe i niemiłe
        • melinek Re: Czy to mrówki? 19.07.03, 23:53
          Ja nie mialam tych nieproszonych gosci
          u siebie, datego nie wiem, co znaczy ich
          obecnosc. Wygladaja bardzo wojowniczo,
          jak owadzia husaria.
          • Gość: Mrufka Re: Czy to mrówki? IP: *.w81-51.abo.wanadoo.fr 20.07.03, 15:56
            melinek napisał:

            > Ja nie mialam tych nieproszonych gosci
            > u siebie, datego nie wiem, co znaczy ich
            > obecnosc. Wygladaja bardzo wojowniczo,
            > jak owadzia husaria.
            >

            Straszny temat, po prostu okropny. Ide sobie w cholere ;)
            Mrufka.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja