18.10.07, 10:04
zaczellam drugie studia. juz na swoich sie meczylam bo sa ciezkie,
ale przegralam z ambicjami. i wiem ze ucierpi na tym moje zycie
towarzyskie, osobiste. myslicie ze po paru latach bedzie sie to dalo
wszystko odbudowac? znalezc sobie dobrego meza, poprawic kontakty z
przyjaciolmi i rodzina po takim odizolowaniu sie od zycia?
Obserwuj wątek
    • literka102 Re: wiecie co 18.10.07, 10:06
      Moja babcia zawsze mówiła, że jak sobie dziewczynka w wieku szkolnym
      chłopca nie namówi to starą panną zostanie.Ja tam babci słucham.
      • grzech_o_1 Posłuchałas babci i 18.10.07, 10:18
        niewyszumiana jesteś.:)))
      • eeela Re: wiecie co 18.10.07, 10:44
        A moj chlopiec z wieku szkolnego poszedl sobie w sina dal, wybrawszy inna
        dziewczynke. I mimo to znalazl sie nastepny, chociazem z wieku szkolnego wyrosla :-)

        Nawiasem mowiac (to do autorki watku), ow pierwszy chlopiec znalazl mi sie, choc
        wyrabialam po 35 godzin zajec tygodniowo, bo mialam indywidualnie rozszerzany
        profil. Nie ma sie wiec co na zapas martwic :-)
        • oczy_naokolo_glowy Re: wiecie co 18.10.07, 11:24
          a ja mam 48 godzin i do tego przeciez jeszcze nauka dochodzi:( nie
          wystarczy siedziec na zajeciach.
          naprawde nie wiem czy dobrze robie pchajac sie w to wszystko
          • eeela Re: wiecie co 18.10.07, 14:43
            48 godzin to za duzo juz nie tylko dla zycia towarzyskiego, ale przede wszystkim
            dla zdrowia.
    • naprawdetrzezwy Tak. 18.10.07, 11:44
      Lub nie.

      To zależy od tego, czy dasz radę.


      (a skąd to mamy wiedzieć? idź do wróźki)
    • avital84 Re: wiecie co 18.10.07, 11:45
      Ja w tym roku kończę dwa fakultety. Na brak czasu i życia towarzyskiego nie
      narzekam. Właściwie to nigdy w moim życiu nie działo się tak wiele i nie
      poznałam tylu ludzi co przez ostatnie kilka lat.
      Myślę, że dzięki temu potrafiłam sobie lepiej zorganizować czas. Zawsze też
      miałam jakieś ciekawe plany na przykład wakacyjne, na które wcześniej nie było
      mnie stać.
      A nowy kierunek to także nowi ludzie, znajomi, faceci...;)
      Nie wykluczone,że właśnie tam kogoś poznasz.
    • salatka-warzywna Re: wiecie co 18.10.07, 13:50
      myślę, że dasz radę. drugie studia nie są tak zajmujące jak pierwsze. ma się
      dystans, wie się jak kombinować, wykładowcy nieco inaczej traktują.

      ja swoje drugie studia zaczęłam po kilku latach pierwszych i mam na nich luz w
      porównaniu z pierwszymi, chociaż młodsi studenci bardzo narzekają.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka